Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Jest przekochany ten chlopczyk. Bardzo sie przyzwyczail do dotyku , glaskania .... Kiedys, kiedy sie go lekko tylko dotknelo, to zaraz sie podrywal jak oparzony. Teraz, kiedy rano Amorka budze zeby juz wyszedl na poranne siusiu, to najpierw sobie poziewa, potem sie poprzeciaga i dopiero kiedy go zlapie za obrozke i popchne dupke, to raczy sie podniesc. Jest uroczy !
  2. Atosek podczas zimowego spacerku. Zima juz nas opuscila, ale ma wrocic znow na dniach.
  3. Mamy z Emusia znow troszke problemow. Niestety ta ostatnia wilgoc, deszcze i chlod nie sa dla Emci przyjaciolmi. Od kilku dni znow ma klopot ze wstawaniem i rozruszaniem prawej tylnej lapki. Niestety, podczas wysilku wstawania, Emusia najczesciej sie zalatwia. Biore ja do domu, gdzie sobie ladnie lapki wygrzewa i potem juz widac poprawe. Pani doktor poradzila kupic dla suni CANIVITON. To lek ziolowy na stawy. Bardzo dobry., Juz go podawalam suni Gabi ok. 17 letniej staruszeczce, jeszcze wiekszej od Emci. Koszt 90 tabl - 100 zl. Emusia ok. miesiac temu, podczas pierwszego ataku zimy. W taka pogode doskonale sie czula.
  4. Nasz ukochany dziadulek trzyma sie dzielnie. Nawet po schodach sobie radzi, choc musze go oczywiscie trzymac mocno...... pozdrawiamy. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/6092e988974ee1b2.html"][IMG]http://images34.fotosik.pl/515/6092e988974ee1b2gen.jpg[/IMG][/URL]
  5. Ja Gabcię wspominam bardzo czesto. I patrze na ta jej cudna mordke na zdjeciu, ktore wsrod innych stoi w rameczce na polce w gabinecie. Niedawno Gabunie znoiw glaskalam ...... zostawilam sobie pukielek jej cudnej siersci i czasami siegam do tych moich skarbow i wszystkie je glaszcze ..... Gabcia byla przewspaniala sunia, nie sposob jej zapomniec .... nigdy ....
  6. Rozmawialam z Zosia, ale i tu napisze co u naszej kochanej damy. Nasza krolowa miala ostatnio jeden gorszy dzien. Wszystko oczywiscie przez pogode, tzn wilgoc. W deszczowy paskudny dzien Emusi tylne lapki troche zastrajkowaly. Dostala zaraz tabletę i przeszlo po paru godzinkach. Juz jest wszystko w porzadku z lapkami i Emcia nadal klusuje za kazdym wyprowadzanym na spacer chlopakiem. Cieczke miala oczywiscie po raz kolejny bardzo dlugo i niestety to spowodowalo zagniezdzenie sie grzybkow. Cipciucha Emci wygladac zaczela jak buraczek ( i wielkoscia i kolorkiem ). Skora wokół zrobila sie twarda i szorstka. Pan doktor stwierdzil stan grzybiczy i zalecil CLOTRIMAZOLUM masc. Smarujemy od kilku dni 2 x dziennie. Jest juz lepiej. Kolor fioletowy znika, robi sie rozowy. Nabrzmienie jeszcze nadal jest, ale powinno tez ustapic. Emcia juz sie nie wylizuje. Mam nadzieje, ze zaczyna sie zaleczac. Poza tym Emcia w swietnym nastroju. Pozdrawiamy.
  7. No to trzeba w takim razie czesciej tu zagladac. Moze kogos jeszcze zainteresuje los tego fajnego chlopczyka ....
  8. Nikt nie zaglada na watek. Czy ten psiak ma szanse na domek ? Ma ogloszenia ? Prosze o wplate za kolejny miesiac w hotelu. Bede wdzieczna.
  9. Ooooo... to jeszcze latem. Teraz niunius chodzi jeszcze bardziej pochylony. Chociaz to zalezy zawsze od pogody. Czasami jest bardzo zywy i energiczny i zainteresowany bardzo zapachami, wsadza nosek we wszystko, co tam innego wyczuje. A czasami ledwie ciagnie nozkami, potyka sie i zatrzymuje robiac sobie krotkie postoje. Rozczulajacy chlopaczek. Wlasnie dostal na sniadanie 2 kromki chlebka z pasztecikiem drobiowym ( dalam mu z tabletkami ). Lapal chlebek z reki tymi swoimi bezzebnymi dziaselkami i ciumcial pasztecik .... bardzo mu smakowalo. Bedzie codziennie dostawal takie sniadanka. Wiem, ze chleb wchodzi w sklad diety nerkowej, wiec nie zaszkodzi Amorciowi na pewno.
  10. Nie zagladam zbyt czesto na dogo, po prostu z braku czasu. Ale przypomnialo mi sie wlasnie, ze kiedys azalia cos mi pisala o watku Fuksa i postanowilam go poszukac. Te zdjecia robilam jeszcze wczesna jesienia. Potem juz nie robilam, bo Kamila byla pare razy i sama mu porobila do ogloszen. Sam Fuksik jest slodkim psiakiem. Praktycznie to nie zauwazylam zeby sie rzucal do suczek ( bo u mnie ich sporo chodzi luzem i mijamy je na spacerkach ). Ale chlopakow nie lubi. To bardzo energiczny i szalony piesio. Skacze w kojcu po sam dach. Na spacerach ciagnie jak oszalaly kiedy idziemy wzdluz kojcow rwac sie do psow, ale potem juz poza ogrodzeniem jest spokojny. U nas tez bardzo duzo sniegu. Odsniezenie kojcow jest niemozliwe, ale chociaz troche im snieg rozgarniam, zeby mialy pod nozkami go malo.
  11. Ja tez przepraszam za swoj brak cierpliwosci :oops:. Doszla wlasnie wczoraj i bardzo dziekuje :loveu:! Poki co mialam inny lek, ktory dziala rowniez tak , jak Kreon - PANGROL 10000. Ale wiem, ze Kreon jest lekiem bardzo dobrym i pewnie skuteczniejszym. Bardzo dziekuje !
  12. Musze Wam powiedziec, ze Amcio wg mnie na pewno mieszkal kiedys w domu. Mial swoja kochana pania. To bardzo smutne, ze potem wyladowal na ulicy, w w konsekwencji w kojcu. Teraz kiedy jest w domu widze, ze potrafi dlugo czekac na wyprowadzenie na dwor zeby sie zalatwic. Bardzo rzadko mu sie zdarza zalatwic czy wysiusiac. Wie doskonale, po co sie wychodzi na dwor. Od poczatku umial bardzo ladnie chodzic na smyczy. Mysle, ze mial swoja starsza kochana pania albo pana, ktory zmarl i Amciem nikt juz sie nie zajmowal. Wypuszczali pewnie samego, zeby sie zalatwil, a ze on starutki i slabo juz widzial, to kiedys zabladzil i tak sie blakal, biedactwo. To jest naprawde bardzo kochany, wspanialy, wierny i bardzo wrazliwy chlopczyk. Jest madry i mimo swej starosci, doskonale wie i potrafi pokazac, czego chce. To cudowny piesek.
  13. Watek zalozony, ale rzeczywiscie .... pusty .... szkoda. Fuksik jest u mnie w hotelu. Misia ... nie wiem gdzie, a zdjecia nie widze, wiec nie wiem co to za sunia. Jesli to taka czarnulka kudlata, to nazwalam ja Maszka i ona byla u mnie od 7 sierpnia do 4 grudnia, kiedy to pojechala do domku do Jeleniej Gory. Jest tam bardzo szczesliwa. A tu zdjecia Fuksika u mnie w hotelu [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/110e7e1d162ae94c.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/673/110e7e1d162ae94cgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/69ba7ac15cd39d4f.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1848/69ba7ac15cd39d4fgen.jpg[/IMG][/URL]
  14. Dziekujemy za wplate za hotelik Atoska i Emci. Nie doszla jeszcze niestety obiecana paczuszka z Kreonem dla Atoska.
  15. [quote name='giselle4']Amorku leki zaplacone tylko zyj i bądz zdrowy:)[/QUOTE] Doszly Grazynko, dziekujemy. Amcio dziadulek trzyma sie jakos. Ma cieplutko, sporo spi. Na dwor wychodzi tylko na troszke 3 x dziennie zeby sie nam nie przeziebil. Slabiutki juz i musze mu pomagac czasami. Poza tym juz mocno niedowidzi. Poza tym wszystko ok, chociaz w tym wieku trudno juz mowic o calkowitym zdrowiu ... co tam w srodku siedzi, tego nikt nie wie. Amcio dostaje stale leki na watrobe i daje mu Lakcid. Po ostatnich lekach lepiej niech mu sie flora bakteryjna odnawia.
  16. W sobote wieczorem moj ukochany zasmarkany Tusio odszedl ........ (*) (*) (*) Odszedl cicutko .... tak cichutko, jak zyl. Odszedl zanim ktokolwiek mogl sie przekonac, jaki byl wspanialy, kochany, pocieszny ... ile radosci i uciechy mogl dac tylko tym, ze byl ... po prostu byl ..... Ludzie to idioci .... mysle tak juz od dawna i nie zmienie zdania .... nigdy ... Tusienku moj malenki ... kochana istotko, ktora w zyciu zaznala tak niewiele dobrego .... kocham Ci ogromnie i nigdy przenigdy o Tobie nie zapomne ..... Czekaj na mnie .... czekaj ze swoim ukochanym pluszowym kogucikiem ......... .................... (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) (*) ..............................
  17. Karolinko, dziekuje za wplate. Pieniadze wplynely 28.11.12
  18. A Rozalka zadowolona i szczesliwa. Czesanie by sie przydalo i juz sie przymierzalam, ale sama nie dam rady. Do czesania Rozuni zawsze 2 osoby potrzebne,. bo jedna musi ja trzymac. Jak sie tak nie zrobi, to Rozalka czmychnie w mgnieniu oka i juz do konca dnia nie podejdzie nawet na krok, chocby jej najsmakowitsze nalesniczki podsuwac. To jest taka cholernica. A siersc juz gesta okrutnie i zaczela wylazic. WSasze psy tez sie teraz lenia??? To dziwne, bo przed zima chyba nie powinny, a u mnie co kudlatszy niuniek, to siersc kosmykami calymi wylazi, glownie na udkach.
  19. [quote name='giselle4']AMorek jest przeziebiony Dzisiaj Zuzia była z nim u weta [/QUOTE] Grazynko, nie jest na szczescie przeziebiony. Zauwazylam w niedziele, kiedy lapalam za obrozke po lewej stronie szyjki, ze Amorek zapiszczal. To samo powtorzylo sie pozniej jeszcze kilkakrotnie, wiec wiedzialam, ze cos tam go boli. Pomyslalam, ze to moglo wrocic zapalenie ucha, bo niestety czesto to sie zdarza. No i zdecydowalam sie pojechac do lekarza zeby stan zapalny sie nie rozwinal. Pan doktor zmierzyl temperature i Amci mial normalna. Ale bolesnosc w okolicy szyi byla widoczna. Amcio sie zaraz napinal, kiedy byl tam dotykany. Mial sprawdzone uszka ( sa zdrowe i czysciutkie ). Nawet w mordke gleboko pan doktor zajrzal, czy to aby nie od zabkow jakies zapalenie okostnej. Ale podczas tego badaniua Amorek sobie tylko baaaaardzo szeroko ziewnął ... slodziak nas tym rozbawil. Zęby tez bralam pod uwage, bo ma naprawde w zlym stanie, ale ma swietny apetyt i zajada z miski normalnie, nie placzac przy tym albo jedzac jakos inaczej, co by swiadczyc moglo o bólu. Okazalo sie, ze ma spuchniete nieco okolice węzłów chlonnych. Przyczyna niestety trudna do okreslenia. Moze to nawet nie węzly chlonne, ale zmiany zwyrodnieniowe powstale na skutek pochylonej w dol zawsze glowki. Szyja obciazona ciezarem glowy zaczela bolec. Amcio dostal 3 zastrzyki ... przeciwzapalny, antybiotyk dlugodzialajacy i jeszcze jakis, ale nie wiem co. Mysle, ze jakis na zmniejszenie obrzeku ( pewnie steroid ). Zadnych dodatkowych lekow nie mamy. Ze wzgledu na wiek Amorka, pan doktor nie chcial go szpikowac antybiotykami. Od srody mam mu przez tydzien podawac Encorton, przeciwobrzekowo. Jesli nie bedzie dluzej poprawy, to pojedziemy znow do lekarza. Ale mam nadzieje, ze przejdzie jednak. Koszt lekow - 55,- zl. Bardzo dziekuje Gosi z SOS Dalmatynczykom, ze pojechala ze mna i bardzo mi pomogla, bo Amcio jest bardzo wrazliwy na dotykanie, a juz podnoszenie do auta, czy na stol u pana doktora, to naprawde bardzo przez Amorka zle tolerowane. Boi sie takich zabiegow.
  20. Bunia z kolezanka wygrzewa sie w ostatnich cieplych promykach jesiennego slonka .... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2ef19bc68bf87751.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/500/2ef19bc68bf87751gen.jpg[/IMG][/URL]
  21. [B]BORYS [/B]... psiak z ADHD, kochany, ale wariatuncio ! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/26ee2018cc4d7c7b.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/673/26ee2018cc4d7c7bmc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1e127e59c8f77ce6.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1639/1e127e59c8f77ce6mc.jpg[/IMG][/URL]
  22. Nasza malutka dzikuseczka JULKA z Dobrocina. Nie jest juz taka dzikuska. Jada z nami sniadania, bierze z reki. nadal kradnie moje kapcie. Przykumplowala sie do naszej POLUNI i juz od dawna mieszka z nia w jednym legowisku. Julcia wychodzi juz od wiosny na dwor, co najbardziej mnie cieszy, bo przeciez ponad 2 lata nie chciala wyjsc. Jest smieszna i nadal potrafi na nas szczekac, a nawet zlapac za nogawke. Zlosnica.... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/83eb069b5178df04.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1644/83eb069b5178df04gen.jpg[/IMG][/URL]
  23. Kochany dziadeczek TUSIO ... nadal u nas. Jest slodki i bardzo dzielny. Najbardziej nie lubi i sie wtedy bardzo zlosci, kiedy mu czyszcze nosek gumowa gruszka.
  24. No i kolejna fotka naszego slodkiego staruszka Szamanka. Posiwial sie bardzo, ale ma sie calkiem dobrze. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e703e01e24b4db92.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1845/e703e01e24b4db92gen.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...