-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
Sliczna jest i naprawde taka kochana ..... niesamowicie zywa dziewuszka... jak wicher gania po ogrodzie... ledwo kilka zdjec wyszlo normalnie ... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fed5555264ca04bb.html"][IMG]http://images42.fotosik.pl/191/fed5555264ca04bbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0a9fc216944f9982.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/275/0a9fc216944f9982med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ff877f77107bc6d0.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/274/ff877f77107bc6d0med.jpg[/IMG][/URL] .
-
Jestem. Zmiany sa widoczne. Najprawdopodobniej zostal uderzony w lewa czesc nosa ( pyszczka ). Nastapilo pekniecie chrzastek i przemieszczenie na prawa czesc. To spowodowalo zawezenie prawej strony czesci nosowej. To jakby skrzywiona przegroda nosowa. Jedna ( prawa ) czesc jest slabo drozna, stad ta zapchana dziurka. Najprawdopodobniej stworzyl sie stan zapalny poprzez zaleganie kurzu, pylkow, drobnych nasionek i innych drobinek, ktore nie moga latwo znalezc ujscia. Moze nawet jakies drobne odpryski chrzastki tam sa jeszcze. I nosek jest zatkany. O operacji nie bylo mowy. Ale o dalszym leczeniu przeciwzapalnym. trzeba jednak zrobic przerwe po ostatnio podawanych lekach, bo nie chcemy Skubisiowi rozwalic watroby. Bede to obserwowala i mam czyscic nosek. A za jakis czas kolejna seria lekow.
-
Co prawda Dada M nie pisala jeszcze, ale po uzgodnieniach , Chojrak jest od dzisiaj u kikou w hoteliku domowym. Jest jakies 30 km ode mnie. Dzisiaj dostal tylko zastrzyk hormonalny, bo kikou sie obawiala, zeby nie probowal molestowac jej starych psiatek. Kosztowal 35 zl. Wstepnie kastracja ustalona na 17 kwietnia.
-
Dylanka zdrowa jak kon !!!!! Wyniki krwi ma super ! Byla bardzo grzeczna, nawet nie pisnela. Byla bardzo zadowolona, ze tyle osob sie nia zajmuje .... bo spotkalysmy u pani doktor kikou. Jedynie witaminki niunia bedzie jadla, bo hemoglobinka w dolnej granicy normy.... ale to wiek .... Zrobilam zdjecie wydtuku badania krwi . Wstawie wieczorkiem.
-
bardzo stare Gabi! nasza babuleńka odeszła :-( [*]
zuziaM replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gabunia jest swietna..... Moj maz kilka dni temu zaczal rabac drewno do kominka, bo jeszcze jesienia takie wielkie klocce kupilismy i tego nie zdazyl przed zima zrobic .... Gabunia zaraz, jak uslyszala stukanie, przyleciala od siebie z kojczyka i sie polozyla obok..... To niesamowicie towarzyska panienka ...... Uwielbia byc blisko czlowieka. Kiedy ja podchodze, to zaraz przybiega ...... chodzi za mna po ogrodzie ..... Czasami slychac z kojczyka Gabi wycie ..... niunia wola , zeby cos powiedziec .... Czesto chodzi o to, zeby jej pontonik polozyc.... Kladzie sie w nim wtedy i juz lezy cichutko ...... Cwaniara kochana ...... Czasem ma problemy z wyjsciem z budki ..... potem siedzi chwilke, zanim sie podniesie..... Ale zwykle radzi sobie doskonale. Czekamy na slonko z niecierpliwoscia .... bedzie suncia mogla wygrzewac wreszcie kosteczki ..... -
Wygadywala jedynie to, co mogla wygadywac debilka ......... Pierwsze pytanie tylko normalnie wypowiedziala, a potem kazde zdanie po mnie jak echo powtarzala ... no czy nie kretynka ??????
-
Do mnie jakas idiotka kiedys zadzwonila .... gowniara, ktora sie nudzila ...... Spytalam ja wiec tylko grzecznie, czy jej mamusia wie, ze urodzila coreczke debilke ....
-
PILNIE NOWY DT !!! Malenka sunia-ogromne przerazenie-JULCIA z Dobrocina
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
[quote name='blacky764']A czemu nie działają banerki ? :( zaraz zrobię nowe :) proszę bardzo :) [/QUOTE] Jejunciu, jakie piekne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sa jeszcze piekniejsze niz te wczesniejsze !!! Dziekuje Ci bardzo, bardzo, bardzo ..... ! Oczywiscie, ze Julcie mozna oglaszac. Jest jeszcze wystraszona , lekliwa, boi sie reki, kiedy ja glaszcze poglowce...... Potrzeba jej poswiecic wiele czasu, cierpliwosci, uwagi .... ale to cudowna psiunia.... odwdzieczy sie za wszystko ! -
Przeswietlenie bylo dzisiaj. Pojechalismy po 18 tej, naczekalismy sie dluuuuugoooo.... ale jest. Pan doktor nic szczegolowo nie powiedzial, bo nie chce sie wtracac w czyjes leczenie ... jak sie wyrazil :razz:. Ale powiedzial, ze sa widoczne zmiany :shake:. Jutro jade z Dylanka do naszej pani doktor i zabiore zdjecie Skubisia. Powie nam dokladnie, co to za zmiany sa widoczne i co mozna z tym dalej zrobic ........ Biedny pies .......... jesli czeka go operacja , to ..... cholera ..... kto mu to zrobil :-( ?????????
-
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
zuziaM replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Nikt niestety nie dzwonil........ Bardzo zaluje, bo to takie cudowne dziewczynki ...... Wczoraj bylo cieplo i obie wylegiwaly sie w ogrodzie na trawce ..... Szila sobie spala .... starunia sporo spi .... a Rozi lezala i obserwowala wszystko.... Kiedy tylko sie pojawialam w poblizu, juz gnala do mnie ... no jest slodziutka .... Dzisiaj wysylam do Fundacji For Animals na prosbe pana prezesa rachunek za nastepny miesiac. Pieniadze zostana przelane po swietach. Dziekuje. -
Rozmawialam z pania doktor...... Byla opcja gronkowca, ale .... bral dwa antybiotyki, jeden po drugim i w tym Marbocyl, a on na gronkowca jest bardzo skuteczny .... wiec odpada. Odpada tez alergia, bo czemu jedna, prawa dziurka noska tylko stale zapchana .....??? Odpadaja tez zatoki, bo to samo, co wyzej ..... Jedyne teraz, co mozna sprawdzic, to przeswietlic glowke ....... To moze byc np. zmiazdzenie zatok i stad niedroznosc ..... Gdyby sie cos takiego okazalo, potrzebna by byla operacja udrazniania ..... ale to we Wroclawiu. Najpierw jednak zdjecie. Postaram sie jak najszybciej to zalatwic.
-
"RODOWODOWY",NIEPEŁNOSPRAWNY DOBERMAN Maks... całe życie bezdomny...
zuziaM replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Takie kochane sloneczko .... no rozpacz, jak sie patrzy na tego psiuncia ...... -
Oj tak, Dylanka korzysta ze wszystkich urokow zycia ... nadrabia te lata wszystkie az z nawiazka ..... Dzisiaj od rana biega sobie .... patrze tylko, czy czegos nie kombinuje , bo to artystka taka, ze wszystko mozliwe. Dotrzymuje towarzystwa Chojraczkowi i Dagusi. Znalazla sobie miejsce na stosie cegiel kolo nich wlasnie i sobie na nim lezy. Dzisiaj kilka razy Dylanke przywolywalam i zauwazylam, ze ona nie reaguje prawie zupelnie na dzwiek ..... wolanie, gwizdanie ...... przychodzila dopiero, kiedy mnie dostrzegla ....... Obawiam sie, ze Dylanka jest glucha......... Czy mysleliscie o zrobieniu badan podstawowych Dylance ? Pytam, bo mimo duzego apetytu, je naprawde wszystko i sporo ...... nie tyje zupelnie. Nadal kostki stercza .... Badanie krwi .... trzustka, watroba moze to wyjasnic. Zastanowcie sie ( chyba, ze miala robione ostatnio, ale ja ich nie mam ).
-
Dokladnie tak. Dziekuje.