Jump to content
Dogomania

pati-c

Members
  • Posts

    1664
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pati-c

  1. :crazyeye::crazyeye: Sunia z pierwszej foty identyczna jak moja tymczasowiczka- wygląda jak jej matka. Gdyby nie fakt,że te psiny są z zupełnie innej części Polski,to byłbym przekonana,że to rodzina.
  2. Szkoda maluchów :shake: niestety mogę tylko porozsyłać info po znajomych..może ktoś się ulituje..
  3. Jestem i przepraszam za ciszę. Syt.jest następująca- mam fajnych chętnych na Zumika (Angels- Twoi znajomi szczuromaniacy :D ), jesteśmy w kontakcie i w tym tyg.podejmę decyzję co z małą. "Problem" tkwi w tym,że poważnie zastanawiam się nad tym,czy chcę ją oddawać. Ze wzgl.na mój tryb życia jest to b.trudna decyzja i chcę wszystko dokładnie przeanalizować. W tym tyg.wszystko się wyjaśni.
  4. Karolina- niestety nie wiem, będę do nich dzwonić w przyszłym tyg.,to się dowiem ;) Jeszcze raz bardzo dziękuję wszystkim zaangażowanym w sprawę Misi :loveu:
  5. [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/2770/2009cd970.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/9543/2009cd1157.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/2223/2009cd1053.jpg[/IMG]
  7. Dziewczyny,zadzwoniła dziś do mnie kobieta- poszukuje malutkiej, przyjaznej suni. Jej tel. 501 444 522 -a nóż..
  8. Zostawiłam im adres mailowy z prośbą o przesłanie za jakiś czas paru fotek :)
  9. Misia w nowym domku!! :multi::multi: Państwo bardzo sympatyczni,mieszkają w Rembertowie, mają 11-letnią córkę w której Misia zakochała się od pierwszego wejrzenia :loveu: Przez 12 lat mieli psiaka znajdka,który odszedł w ubiegłym roku. Od pewnego czasu szukali kolejnej bidy,no i wpadła im w oko mała :) Cieszę się niesamowicie,że wszystko poszło tak sprawnie,bo mała ewidentnie się u mnie męczyła-towarzystwo dwóch dużych psiaków ją paraliżowało. W nowym domu widać było,że odżyła- nie ma wielkich potworów, które robią wiele zamętu ;) Wszystkim przeogromnie dziękuję za pomoc :loveu::Rose:
  10. jestem tego samego zdania :lol::loveu: [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/1264/2009cd1125.jpg[/IMG]
  11. [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/3653/2009cd1034.jpg[/IMG]
  12. Zumi nadal u mnie- pani adoptowała innego pieska. Trochę fotek z urlopu: [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/9245/2009cd992.jpg[/IMG]
  13. Trzymajcie kciuki! Być może kroi się domek :cool3: Jestem umówiona na 15" na wizytę. Zdam relację po powrocie :)
  14. Wetka stwierdziła ,że najprawdop. Misia była bardzo pobita. Ma na grzbiecie bliznę, poza tym kuli się i przylega do ziemi gdy chce się ją pogłaskać "od góry". Jest spolegliwie poddańcza, tak jakby przepraszała,że żyje.
  15. [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/5085/2009cd1233.jpg[/IMG]
  16. mała i przerażona.. [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/1725/2009cd1234.jpg[/IMG]
  17. POMOCY!! Mała jest u mnie. Siedzi przerażona i boi się ruszyć. Warczy na Pepega i Zumi,gdy te chcą podejść- ze strachu. Karolina- mogę dorzucić się do karmy i szczepień,ale niestety na pełnopłatny dt nie mam środków.
  18. [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/7536/016wn.jpg[/IMG] [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/4461/009cv.jpg[/IMG]
  19. [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/5093/018br.jpg[/IMG]
  20. Dzisiejsze fotki. :-( [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/9495/013gaj.jpg[/IMG]
  21. Dostałam dziś interesującego maila. Zobaczymy co z tego wyniknie.
  22. Ogromne dzięki za pomoc! Właśnie wróciłam z lecznicy. Sunia siedziała przerażona wbita w kąt. Serce mi pęka. Jak podeszłam zaczęła lizać mnie po dłoni dalej trzęsąc się ze strachu :-( JUTRO do 20" muszę odebrać ją z lecznicy. Nadal nie mam miejsca gdzie mogłabym ją umieścić. Z tego co mówiła wetka mała zachowuje czystość. Została też odrobaczona.
  23. DT PILNIE![IMG]http://img3.imageshack.us/img3/1984/034ap.jpg[/IMG]
  24. Karolina- super,wielkie dzięki! [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/3902/018hj.jpg[/IMG]
  25. Karolina- ogłoszenia megapotrzebne, jakbyś mogła byłoby rewelacyjnie! Co do jej zachowania,to na dzień dzisiejszy mogę napisać,że mała jest poprostu przerażona. Do ludzi łagodniutka. Psów się bała,ale nie wykazywała agresji. Nie wiem jak z czystością,bo przebywała na dworze. Jutro podjadę do wetki i postaram się dowiedzieć czegoś więcej. Kontakt może być na mnie: 698 616 250 fizia- oczy ma jak pomalowane ;)
×
×
  • Create New...