Jump to content
Dogomania

pati-c

Members
  • Posts

    1664
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pati-c

  1. Psiaki się nie zgrały,ale dowiedzieliśmy się także,że Agrafka nie ma zapędów morderczych względem szczurów :)
  2. Strasznie szkoda..ale niestety różnica temperamentów nie do pogodzenia.. Szukamy domu dalej..choć obawiam się,że znalezienie ludzi z takim podejściem jak AngelsDream i jej TZ będzie graniczyło z cudem..
  3. Dzięki! :) Z wakacjami to pół biedy-mam kilka fajnych miejsc,gdzie bez problemu mogę przyjechać z psami.. Gorzej z wyjazdami zawodowymi..mam na szczęście możliwość zabierania psa ze sobą i generalnie zawsze jest ze mną (w zasadzie Pepe nigdy nie zostaje sam w domu,no chyba ,że idę na impr.czy coś w tym stylu) I tu jest duża różnica gdy psiak jest jeden,a gdy są dwa...
  4. Nie z "nami" tylko "ze mną" ;) Co prawda dużo czasu spędzam u przyjaciela,ale generalnie mieszkam sama. Problem jest w tym,że dużo wyjeżdżam- w 70% tych wyjazdów towarzyszy mi Pepe,jeśli zaś nie mogę go zabrać zostaje u moich rodziców. Miałam już kiedyś dwa (duże) psiaki jednocześnie i wiem jak to jest.. Przy takim "jeżdżącym" trybie życia trochę ciężko jednej osobie z dwoma psiurami.. Poza tym moi rodzice średnio chętnie zostają z Pepkiem (mimo,że go uwielbiają..ale nie uwielbiają chodzić codziennie na 3spacery ;) )i czarno to widzę jakbym chciała zostawić im dwa potwory.. Jakbym miała jakąś zaprzyjaźnioną osobę,która mogłaby się zająć małą parę razy w roku,to byłoby łatwiej..ale niestety nikogo takiego nie mam. Co do warunków typu mieszkanie, spacery,jedzenie itp.to tu nie ma problemu. Tak to wygląda i stąd moje wielkie rozterki..
  5. A tak towarzystwo poległo po powrocie do domu :loveu::loveu: [IMG]http://img371.imageshack.us/img371/4747/dsc2602lb9.jpg[/IMG]
  6. Cioteczki,dziękuję-miziania przekazane :lol::loveu: Dziś dla odmiany spacerek był super udany. Spotkałam znajomego myśliwego i jego labkowatą sunię- jedną z ulubienic Pepka ;) Dziewczyny obwąchały się,a potem towarzystwo szalało.. Mała b.dzielnie dotrzymywała im kroku- nogi ma coraz silniejsze :multi: Potem przyszedł jeszcze drugi znajomy z wielkim owczarkiem niem.-Agrafka była nim baaardzo zainteresowana-i nie dziwię się -psiak robi wrażenie- olbrzymi i strasznie flegmatyczny :p Mała oczywiście została też przez wszystkich wygłaskana ;) Atmosfera była super,psiaki się wybawiły..i oby więcej takich spacerów- rewelacyjnie to działa na Agrawę..
  7. Byłam wieczorkiem z Agrawą na polach mok.i było lepiej niż się spodziewałam :multi: Na początku pomruczała na parę siedzącą na ławce- na szczęście ludzie byli b.kontaktowi- cmokali na nią (bała się podejść),potem chwilę pogadaliśmy, Pepe załapał się na mizianie i mała wyluzowała :) Później już na nikogo nie zwracała uwagi- łaziła z Pepkiem i wąchali trawniki (on w poszukiwaniu cieczek,ona dla towarzystwa :roll: ) Pierwszym napotkanym psiakiem był klusek labradora- bała się go,ale jak zobaczyła ,że Pepe wita się z nim i machają ogonami,to się przełamała. Na początku z nieufnością,ale szczenior był radosny i bez zahamowań..w końcu i jej się udzieliło i nawet nieśmiało zaczęła się z nim bawić. Potem były kolejne psiaki- żadnego nie obszczekała :multi: ,dała się obwąchać -była mocno zestresowana,ale i ewidentnie zainteresowana. A pod koniec nastąpiło coś,co niemal ścięło mnie z nóg... Szły dziewczyny z posokowcami (już je kilka razy widziałam na p.m.),jedna zaczęła się zachwycać Agrafką i cmokać na nią- mała zaczęła powoli podchodzić i..dziewczynę wmurowało-zobaczyła,że Agrawa ma trzy nogi.. Zrobiła krok do tyłu,patrząc z przerażoną miną powiedziała "jaka bidulka",potem popatrzyła na mnie jakbym małej własnoręcznie wyrwała nogę i odeszła.. Agrawa niemal już do niej podeszła.. Tak mi zależało,żeby dała się pogłaskać komuś obcemu.. A tu coś takiego- zrozumiałam jak muszą się czuć inwalidzi,którzy niejednokrotnie znoszą "dziwne" zachowania innych...:shake: Gdy dziewczynę tak"wmurowało" mała też stanęła..zabrakło kilku zachęcających cmoknięć,żeby miała kolejne,pozytywne doświadczenie za sobą.. W życiu nie spodziewałabym się takiej reakcji..przecież brak nogi nie jest zaraźliwy...
  8. No proszę jaka inteligentna bestyjka :) Istny aniołek na tych fotach :evil_lol::loveu::loveu: Piękny jest!
  9. Ciotka,nie bądź taka skromna :eviltong: Masz cyfrówkę idealną do cykania robali :evil_lol::evil_lol:
  10. No to ktoś nieźle "dał ciała" przy wychowaniu psiura.. a raczej olaniu wychowania :shake: No łobuzie,teraz Cioteczki się za ciebie wezmą.. ;):)
  11. Sara jak zwykle rewelacyjna :loveu::loveu: SZPiLKA,ale robale to mistrzostwo swiata :evil_lol::lol: Nie mogłam się powstrzymać i też dorzucam jednego.. Jakość daleka od Twoich robalowych fot..ale do kolekcji może się nada ;) [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/6236/dsc2504zy6.jpg[/IMG]
  12. AngelsDream- dobrze kobieto prawisz ;) Słodziak...:loveu: [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/4458/dsc2463wq4.jpg[/IMG] (oglądając tę fotę doszłam do wniosku,że najwyższa pora uprać obicie sofy..:oops::roll: )
  13. becia66- jestem koszmarnie rozdarta,ale sprawa nie jest taka prosta..:shake: Co do Pepka to masz świętą rację- parę m-cy temu miałam sunię na dt-tak się z sobą żzyli,że jak pojechała do nowego domu,to kilka dni chodził jak struty.. Czasami się zastanawiam,czy ja mu krzywdy nie robię tymi tymczasami..
  14. andzia69- :mad::mad: -u mnie teraz na tymczasie sunia z którą mam problem się rozstać,a Ty kobieto mi tu wodę z mózgu robisz :eviltong:;) Ale fakt faktem,że jest przesłodki łobuz jeden :loveu::loveu: Co do jego szaleństw,to jest jedna rada- trzeba go wymęczyć na spacerze- seter niewybiegany potrafi zatruć człowiekowi życie.. Czytając wątek zaczęłam się nawet zastanawiać,czy ktoś się go poprostu nie pozbył,bo miał dość wariata -niestety spotkałam się w życiu z takimi przypadkami- ludzie brali szczeniaka,bo śliczny,a potem piesek rósł,stawał się coraz bardziej nieznośny (najczęściej z powodu za małej dawki ruchu),no i pozbywano się podrostka :shake: Setery to psy z trudnym charakterem-potrafią być mega uparte i niezależne..
  15. A kuku! Przyłapana na podszczypywaniu Pepka :cool1: [IMG]http://img49.imageshack.us/img49/6986/dsc2497zc2.jpg[/IMG]
  16. poobiednie suszenie zębów.. [IMG]http://img368.imageshack.us/img368/5051/dsc2587mv2.jpg[/IMG]
  17. Haha,otóż to! Jeden plus,że marchewki nie są tuczące ;) Agrawa też ma super apetyt,ale ona idzie w górę,a nie wszerz..a je dwa razy większe porcje od Pepe'ga. Wogóle mam wrażenie,że rośnie w oczach.
  18. Tylko że Baaj jest nieco żywszy od mojego ciapaka..no i rośnie.. No nic,muszę się wziąć za tego mojego grubasa...bo nie ma nic brzydszego niż okrągły seter :shake:
  19. Dobry pomysł,tylko biedak jest na diecie :roll: Roztył się żarłok.. Miałam przed Agrafką dwa 7-tyg. szczeniaki- jadły ok.5 razy dziennie,no i Pepe ,żeby nie był poszkodowany, dostawał też po kęsie..niby kęs,a jednak.. Wogóle zauważyłam,że jak ma towarzystwo przy jedzeniu,to potrafi wchłonąć rzeczy którymi normalnie gardzi i jeszcze pozostałe miski wyliże. No a poza tym żebrak z niego makabryczny (obiadki u dziadków zrobiły swoje...:roll: )
  20. Jak uda mi się coś cyknąć przy najbliższej okazji,to wstawię :)
  21. Do czw.coraz bliżej ;) Mała coraz bardziej szaleje. Pepe to jednak powinien pójść do nieba za to wszystko co znosi z tymczasowiczami..;) Cały wieczór sie wczoraj mordowali,a dziś rano był ciąg dalszy..:roll:
  22. No nie mogę,cudeńko!! Jakbym na mojego patrzyła..tylko kropki w innym kolorze :-D :loveu::loveu::loveu: Trzymam kciuki,żeby się właściciel odnalazł!
  23. Małą trochę chyba swędzą dziąsła,bo od czasu do czasu zaczyna się dobierać do drewnianych elementów wyposażenia domu ;) Ale jak się powie "fuj" to przestaje. Duża ilość różnego rodzaju gryzaków załatwia w zasadzie problem :)
  24. W ramach ciekawostki przyrodniczej- coś co można znaleźć u mnie na podłodze...;) [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/3376/dsc2582rn2.jpg[/IMG]
  25. No to w czw.Agrawa i ja będziemy miały szansę obejżeć Wasze "stworki" :razz:
×
×
  • Create New...