Jump to content
Dogomania

Agnieszka K.

Members
  • Posts

    1943
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka K.

  1. Czarno-srebrny olbrzym nie zostanie u nas zarejestrowany, bo ten kolor nie jest uznany przez FCI, a wiec ZK jako członek FCI nie moze go zarejestrowac (jak i szczeniaka / psa z rodowodem AKC kazdej innej rasy czy nawet nieuznanego koloru). I odmowa jego rejestracji nie ma nic wspólnego z jego amerykańskimi papierami (oczywiscie pod warunkiem, ze FCI uznaje rodowody danej organizacji; rodowody AKC uznaje). AKC i CKC (kanadyjski związek) nie sa członkami FCI (ale sa odpowiednie umowy dotyczące wzajemnego uznawania rodowodów psów jak równiez uprawnień sedziowskich). Jesli zas cz-s olbrzym urodziłby sie sie w u nas miocie czarnych olbrzymów, to jak najbardziej dostałby metryke ZK z adnotacja - wadliwe umaszczenie. Działa to na zasadzie: metryki / rodowody ZK sa uznawane w Polskim Klubie Psa Rasowego, ale ZK nie uznaje rodowodów PKPR i szczenieta / psy z takim rodowodem nie moga byc zarejestrowane w ZK. I moze tez tak byc, ze jak bedziesz chciała sprowadzic psa z rodowodem innej organizacji niz AKC , to jego rodowód moze nie byc w ogóle uznany (z powodu braku współpracy tejze organizacji z FCI). Przed sprowadzeniem psa - o ile ma byc wystawiany - trzeba sie dowiedziec, czy rodowód danej organizacji zostanie u nas uznany. Jesli zas pies nie bedzie wystawiany, to nie ma to wiekszego znaczenia - aczkolwiek dobrze byłoby sie zainteresowac przepisami hodowlanymi danej organizacji, by nie okazało sie, ze nie ma zadnej gwaracji, ze pies jest rasowy mimo jego rodowodu.
  2. Kinomaniak;) [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img410.imageshack.us/img410/6186/p1010824gn1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/9383/p1010825wy9.jpg[/IMG][/URL]
  3. Po Nizoralu nie, sama kilka razy prałam w nim swojego psa. Wiem tez, że niektórzy własciciele kotów tez nim myja i nawet w nie w przypadku łupiezu.
  4. Nie, sa tez inne orgnizacje, ale tylko (o ile sie nie myle) psa z rodowodem AKC - pod warunkiem, że dana rasa jest uznana przez FCI (np. łaciate sznaucery do nich nie należ ;) )- mozna w ZK zarejestrowac i ich rodowód bedzie uznany.
  5. Nio, hahah, moze sie młody cieszył, ze na szczęscie jemu wystarczy ogladanie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tak to petstages - jedna z wieeeeeeeeelu (az mnie czasem trafia, jak muszę wszystkie zbierac do koszyka ;) ), ale sa prawie niezniszczalne (z wyjatkiem takiej lekkiej piłki z ostatnich nowości:angryy:)
  6. Jako przeciwwagę do najczęsiej negatywnych opinii na temat tego programu (mnie tez sie nie bardzo podoba) wkleje 2 zdjęcia mojego młodego oglądajacego z zainteresowaniem bodajze pierwszy odcinek (nawet widac "kawałek;) " labradora). Nie wiem, co go w tym programie tak "wciąga", ale zawsze jek uda mi sie nie zapomniec i obejrzec, to on tez ogląda: [U][URL=http://imageshack.us][img]http://img410.imageshack.us/img410/6186/p1010824gn1.jpg[/img][/URL][/U] [U][URL=http://imageshack.us][img]http://img508.imageshack.us/img508/9383/p1010825wy9.jpg[/img][/URL] [/U]
  7. [quote name='AlaNowak']Czy ktoś może mi szybciutko na PW wyslac staweczke seterow angielskich i irlandzkich??? Plosem[/quote] Katalog jest na stronie Płocka ;) [URL]http://www.zkwpplock.pl/wystawy/krajowa.pdf?PHPSESSID=a18982e1d1a60850fc9acecf4532dda7[/URL]
  8. Ja może bym mojemu młodemu kupiła, bo on wszystko robi najpierw nosem (a dopiero potem ewentualnie łapą) - przesuwa drzwi w szafie, otwiera drzwi tylko uchylone, no i nie mówiąc o "ryciu" nosem w ziemi podczas "polowania" - dopiero potem kopie ;). A ze łakomczuch, to bedzie jak znalazł ;)
  9. [quote name='Tecia']Oczywiście to indywidualny wybor ale zafundowałabyś sobie dziecko w wieku tak około 50-tki?[/quote] Coraz częsciej sie tak dzieje w ostatnich czasach :evil_lol::evil_lol::evil_lol: 46 to juz chyba blizej 50 niz 45??:loveu::loveu:
  10. Ja jakies 2 lata temu chciałam zaszczepic nią psa. Ale zanim ją ściagnęłam, pytałam rózych wetów (także z SGGW) o jej skutecznośc itp. I wszyscy odradzali szczepienie nia psa z kliku powodów: 1. jest dostepna tylko w niektórych krajach, a wiec nie ma miarodajnych badań czy statystyk na temat jej skutecznosci, 2. po podaniu szczepionki zdarzały sie zachorowania psów na babeszjoze.
  11. Ale sliczne sreberka:iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  12. Bardzo proszę :)
  13. [quote name='gratka'] Jeszcze mam pytanko, jak drogie jest paliwo we Francji? Jak wyglada opłata za przejazdy na autostradzie?[/quote] Paliwo: benzyna 98 - ok. 1,55 € / l A opłaty ze autostrade przepisałam z kwitków i tak: za odcinek 175 km - 12,10 € (0,068 € / 1 km) 158 km - 10,80 € (0,068 € / 1 km) 33 km - 2,60 € (0,078 € / 1 km) bez problemu mozna płacic karta.
  14. [quote name='Agnes']mam kolo siebie chyba 3 wetow, jak nie wiecej - ani jeden nie robi badan u siebie. Nie mowie akurat o babeszji, ale to bez roznicy - nie robia...[/quote] Mój wet tez nie robi żadnych badań u siebie. Wszystkie sa robione w Laboklinie. Kiedys na babeszjoze tez wysyłał, a własciwie laboratorium samo odbierało. Natomiast ze wzgledu na duza ilośc przypadków bebeszjozy zaopatrzył sie w mikroskop i sam robi rozmaz i oglada krew pod mikroskopem (ze wzgledu na czas oczekiwania na wynik, a czas jak wiadomo ma bardzo duże znaczenie). Cały "zabieg" trwa max 10 minut z pobraniem krwi i obejrzeniem jej.
  15. Gratulacje, :laola:ja tez miałam wczoraj urodziny :).
  16. A jesli babeszjoza jest we krwi, widac ja pod mikroskopem, a pies nie ma ZADNYCH objawów??
  17. [quote name='Tilia']Zanim zrobiono badania krwi i przyszły wyniki babeszjoza już pouszkadzała narządy, .[/quote] Wystarczy zrobi rozmaz i obejrzec krew pod mikroskopem, na miejscu, trwa to max 10 minut.
  18. Nie wiem, nie jestem wetem, ale na pewno nie pozwoliłabym na podanie tego leku bez pewności: [URL]http://www.vetmozga.com/artykuly/chorobyodkleszczowe.php[/URL] [URL]http://www.weterynarz.com.pl/portal/index.php?option=com_content&task=view&id=170&Itemid=1[/URL]
  19. Wystarczy zrobic rozmaz z krwi i obejrzec pod mikroskopem - trwa to ok. 10 minut - jesli tylko wet ma mikroskop na miejscu. Ja nie pozwoliłabym podac psu Imizolu, gdyby nie było pewnosci, ze to babeszjoza.
  20. W każdym wypadku babeszjozy powinna by podana kroplówka - aby przefiltrowac porzadnie nerki. Mój wet od razu daje, ale jak napisałas, niestety nie jest to normą. Poza tym mój weterynarz nie podałby żadnych leków przeciw babeszjozie, szczególnie Imizolu, gdyby nie miał wyniku badania krwi i nie był pewny swojej diagnozy.
  21. Zaawansowana babeszjoza to wydaje mi sie, ze mozna zaliczyc - po Twoim opisie Twojego psa. Chodziło mi o taka formę, gdzie sa juz objawy lub pies jest w cięzkim stanie (np. przyniesiony, bo sam jest za słaby). Ja chodzę ze swoim psem TYLKO do swojego weta, chyba, ze potrzebuje konsultacji specjalisty, to wtedy ide do okreslonego lekarza, ale i tak najczęsciej w porozumieniu z moim wetem.
  22. [quote name='an1a']Objawy miał tylko takie, że słaniał się na łapach, był wystraszony i kolor moczu... Jedyną czynność jaką wykonał wet, było zmierzenie temperatury. Wet straszny, zero informacji, a musiałam do niego iść bo najbliżej... A z uszkodzeniem nerek stwierdził, że któryś z leków może tak zadziałać (?). On był taki rozmowny, że niech go... grom jasny...[/quote] Ja bym takiego weta :mad::mad::mad::mad:. Zaawansowana babeszjoza "sama" (upraszaczajac) uszkodzi i watrąbe i nerki. Natomiast lek - zwalczajacy babeszje - Imizol - moze równiez uszkodzic te organy. I dlatego podaje sie dodatkowo leki osłonowe na nerki i wątrobę, antybiotyk + inne leki + dozylnie płyny, aby "przepłukac" nerki. Zrób po 2-3 tygodniach od zakończenia leczenia badanie moczu (i ewentualnie krwi) - wtedy bedziesz wiedziała co sie dzieje.
  23. Kiedys była reklama Bayera - tabletki na odrobaczanie o róznych smachach - z pieskami róznych ras. I tam było zdjecie czarno-srebrnego sznaucera w troszke innej fryzurce - a mianowicie z długa sierścia na uszach kłapciatych (a nie stojących ;)) coś a la cocer- i mnie sie taka fryzurka nawet podobała.
  24. [quote name='psiulka'][I]W sumie nie okrągły, bo to zalezy też od temperatury, ale na wiosnę, lato i jesień są aż nadto aktywne :shake:[/I] [I]?[/I][/quote] Ja tez przychylam sie do stwierdzenia, ze niestety, ale cały rok. Mój pies kiedyś przyniósł kleszcza w zimie ze sniegu. Kleszcz był zywy i zwawo maszerował. [quote name='an1a']Co do moich doświadczeń z babeszjozą... trafiłam na extra weta... Przerażona przyleciałam do niego, obadał - babeszja. Ok... 3 dni na zastrzyki, [B]stwierdzenie, że może mieć uszkodzone nerki i wątrobę...[/B] Wpis do książeczki i już :roll:[/quote] W jaki sposób wet stwierdził babeszjoze?? Ogladał krew pod mikroskopem czy robił badanie krwi?? Jak to moze miec uszkodzone nerki i watrobe?? Przecież podaje sie leki osłonowe, aby własnie do takiego uszkodzenia nie doszło - zwłaszcza jesli babeszjoza zostanie stwierdzona w poczatkowej fazie. Wiadomo, ze nigdy nie ma pewności, czy te organy nie zostały uszkodzone, ale nalezy zrobic wszystko, żeby do tego nie doszło, zwłaszcza tak jak napisałam w poczatkowej fazie choroby, czasem nawet przed wystapieniem objawów u psa.
  25. [quote name='Agnes']no ja sobie zdaje sprawe ze pies generalnie nabieru jakiegos tam zapachu - ok to mi nie przeszkadza, ale sa pewne granice;) tu juz nie bylam w stanie sie przytulic:eviltong: [/quote] Taaaak, zgadzam sie. U mnie na osiedlu był dog de bordeaux (chyba dobrze napisałm ;) ), po przejściu którego ciągnął sie jeszcze "zapach", nie mówiac o "pachnącej inaczej" :diabloti: ręce po jego pogłaskaniu. Ja uzywa kosmetyków róznych firm: kiedyś Iv san Bernard, odżywka z 1All System, Ring5, a ostatnio Biogroom i Crown Royal. Wczoraj kupiłam Mr Groom. Zobaczymy po zastosowaniu.
×
×
  • Create New...