Jump to content
Dogomania

Agnieszka K.

Members
  • Posts

    1943
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka K.

  1. A może uszy trzeba robic maszynka ręczna?? Wtedy nic nie bedzie brzęczec.
  2. Ale nie ma znaczenia - jesli chodzi o samolot (pomijajac sprawy szczepien) czy wiezesz dorosłego czy szczeniaka. Wyznacznikiem jest waga psa - i od tego zalezy czy leci w kabinie czy w luku. Najlepiej dowiadywac sie w konkretnej linii, bo ich przepisy wewnetrzne moga sie róznic w zaleznosci od linii lotniczej (albo poczytac najpierw warunki transportu / przewozu). No i oczywiscie trzeba wczesniej zglosiec, ze sie bedzie wiozło psa.
  3. [quote name='westie222']bo już myślałam, że Polacy atakują Węgrów:diabloti:[/quote] Chyba wirtualnie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  4. [quote name='Sandra i Soul :)']Imię już mamy ale jeszcze nie do końca zaakceptowane przez wszystkich domowników :razz:[/quote] Czyli rodzyneczek zostaje u Was :loveu::loveu:.
  5. JA badam zawsze kała na lamblie - przy okazji badania na pasozyty. Mój pies długo z nimi walczył, ale sie udało. A jesli chodzi o objawy to mimo leczenia lamblie były nadal, ale objawów zadnych nie było. W leczeniu najczęściej podaje sie Metronidazol albo syrop Furazolidon. I lepiej podawac je troszke dłuzej, niz za krótko. Badania kontrolego nie ma sensu robi wczesniej niz po tygodniu od zakończenia podawania leków. Bardzo często lamblie pojawiaja sie, jesli pies jest osłabiony, ma podraznione jelita. I dopóki jelita nie wróca do w miare "normalnego" stanu, to walka z lambliami moze byc bardzo trudna (przynajmniej u mojego psa tak było i tak tłumaczył mi mój weterynarz). Ale nie nalezy sie zniechęcac, tylko wziąc pod uwagę, że może to wymagac troche czasu. Bo jesli tylko lamblie beda miały niekorzystne dla siebie srodowisko to po prostu "opuszcza mieszkanko ;)".
  6. Gratuluje maluszków :) Ciekawie bedzie jak zaczna chodzi i rozrabiac ;) Frotki mozesz tez rozciągnac bardzo mocno - wtedy rozerwiesz częśc gumek i nie beda sciskac (na włosy nie bardzo sie beda juz nadawac, ale nie o to chodzi). Maluchy przeciez rosna ;)
  7. [quote name='McDzik'] A nie słyszałaś jak sie na mnie darła? xD [/quote] No niestety w podobny sposób pani sedznia zachowuje sie w stosunku do wystawców. Ja zgłosiłam do niej psa tylko raz, w szczeniakach, bo nie zalezało mi za bardzo na jej ocenie. Oceniała psa nawet raz go nie dotknęła, ale ile miała do pwoiedzenia na jego temat. Przed sznaucerami oceniała dobermany, i sposób w jaki to robiła oraz jej zachowanie mocno mnie zszokowały. Nigdy wiecej nie zgłosze do niej psa.
  8. To szef rumunskiego ZK. Oceniał raz mojego psa. Zwraca uwage na przygotowanie i prezentacje psa, lubi eleganckie.
  9. Mojego psa - sznaucera mini oceniała tylko raz w szczeniakach - i wiecej do niej nie zlosze psa z powodów juz wczesniej wymienianych na poczatku watku. A jesli chodzi o zeby - to w ogóle nie sprawdzała, mało - w ogóle nie dotykała mojego psa.
  10. A nie masz w poblizu zadnej hodowli?? Często hodowcy zajmuj,a sie równiez pielegnacja i przygotowaniem do wystaw piesków danej rasy (i czasem tez innych "podobnych" ras).
  11. Tylko jesli filce były przy samej skorze to niewiele mozna zrobic. PO tygodniu pies bedzie juz delkatnie zarosniety meszkiem.
  12. Na wystawie na stoisku kupiłam taka szufeleczke (za 5 zł;) ) do karmy, a od wewnetrznej strony jest miarka / tzn. podane miary.
  13. Funt to poł kilograma (w przybliżeniu).
  14. No własnie nie przy wszystkich zgłoszeniach. Ja nie pamietam, kiedy ostatni raz wysyłałam w tym roku rodowód.
  15. Mój wet jest przeciwnikiem usypiania w czasie upałów. Oczywiscie tylko jesli to nie jest konieczne i moza z zabiegiem poczekac. Tak więc, strzyzenie z usypianiem lepiej zaplanowac jak sie troche ochłodzi (o ile mozna zaplanowac ochłodzenie ;) ).
  16. Bardzo prosze ;)
  17. No i ja jeszcze dodałabym,ze nawet jesli ktos bedzie miał podejscie do psów, bedzie "wyedukowany" w zakresie psie psychiki, niekoniecznie musi byc dobrym fachowcem / byc uzdolniona manualnie jesli chodzi o sprzyzenie / trymowanie. I wiedza i umiejetności manualne MUSZA ze soba współgrac. Ja nie zostawiłabym psa samego w zadnym salonie, bo chce widziec, co pani groomerka z nim robi (i nie chodzi o podgladanie, bo sama potrafie przygotowac od poczatku do końca swojego psa - sznaucera mini - na wystawe). Ale czasem po prostu nie chce mi sie rwac do skóry. To najchetniej chciałabym, aby ktos zrobił za mnie :cool1::cool1:, ale jhednoczesnie musze miec pewnośc, ze bedzie to zrobione jak potrzeba.
  18. W Germapolu tez maja trójkatna: [URL]http://onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,,,03,,pl-pln,361691,0.html[/URL]
  19. [quote name='Bzikowa'] Przyszedł nam też aport... Matkooo ile to waży! Na podniesienie wpadł dopiero po jakimś czasie :lol: Ale wypracowujemy to. [/quote] Ja mam aport drewniany, prawie nowy, tzn, nie nowy, ale nie był uzywany, ma zaokraglone końce (wymiar i fotke moge zrobic wieczorem). J Jesli ktos byłby zainteresowany, to chetnie sie go pozbede i oddam, bo mi tylko miejsce zajmuje.
  20. Moje nigdy sie nie pogryzły, ten dominujący (młody) w ogóle nie uzywa zebów w stosunku do tego starszego, masa i "mruczenie":cool1: wystarczaja. A jesli sie bawią to memlaja sie po uszach i pyskach / tzn. brodach ;-)
  21. Ostatnio zauwazyłam tez, że obydwa drapia sie za uszami - nie wiem czy to od karmy, czy z innego pwodu. Zobaczymy ;)
  22. [quote name='Chefrenek']1. Dawałam rc sensitive vet (ten z ryby i tapioki) i właśnie był problem tych częstych kup. 2. Dawałam rc intestinal i było wyśmienicie. 3. Teraz je totw z ryby znów częste kupale aczkolwiek struktura ok:diabloti:. [/quote] Chefrenek, ja karmiłam swojego psa długo Intestinalem Eukanuby, nie chciałam Intestinala RC (i dalej nie chce). Jest jeszcze o podobnym działaniu TROVET HLD. A teraz jesli chodzi o TOTW - ja zaczęłam od karmy z przepiórka i drobiem. Psy jadły daaaaardzo chetne, ale kup było bardzo duzo, a i konsystencja nie za bardzo OK. Po zjedzeniu 1 worka zmieniłam na bizona. Dodatkowym powodem było to, ze jeden (ten bardziej odporny :cool1:) dostał lekkiej biegunki, ale z krwią. Mogło to byc spowodowane karma, ale nie koniecznie. Po po rozmowie z moim wetem zdecydowałam sie na zmianę na bizona własnie. Po pierwszych dniach nie było widocznych zmian (oprócz tego, ze sie zaraz po przywiezieniu karmy straaaaaasznie sie jej najadły :evil_lol::evil_lol:). Ale gdzies po tygodniu kupy jest duzo mniej, no i sa twarde:cool1:. Ogólnie jestem bardzo zadowolona, ale prawdopodobnie bede musiała za jakis zas zmienic niestety na inna karme (z powodu własnie tego "odporniejszego", ale jeszcze zobaczymy). A u mnie nie bardzo jest mozliwośc podawania 2 róznych karm - tzn. gdyby było to konieczne to tak, ale chce karmic jedą, bo psy zawsze maja karme w misce i jedza kiedy chca (zazwyczaj wieczorem) - a z tego nie chce absolutnie rezygnowac.
  23. Moj szczeniak 3,5 miesięczny wytrzymywał 10 godzin (oczywiście w ekstremalnych przypadkach ;) ) Mysle, ze należałoby zacząc od przeanalizowania trasy podrózy, a potem sie zastanawiac, jak i kiedy wyprowadzic psa podczas drogi. Kurcze, wystarczy przeciez troche pomyslec - przy wysiadaniu mozna poinformaowac konduktora, ze tylko chcemy wyprowadzic psa (jesli już musimy go wyprowadzic, bo wiemy, ze nie wytrzyma), wtedy wie, że za chwile wrócimy do pociagu. A poza tym, to nie wiem, dlaczego właścicielka psa od razu zakłada, ze pies bedzie zestresowany podróża pociagiem, jesli nigdy nim nie jechał. A najłatwiej byłoby go zabrac w małym transporterku - wtedy czułby sie bezpiecznie, oczywiscie pod warunkiem, ze został do tego przyzwyczajony. Ja często woziłam mojego starszego psa - najwczesniej jak miał 7 tygodni - wtedy jechał łacznie ok. 5 godzin bez sikania. I jakos wytrzymał ;-) Młody jechał tylko raz pociagiem, nie było z tym zadnych problemów. Z dwoma psami jeżdze paktycznie zawsze samochodem, tylko w wyjatkowych sytuacjach pociągiem.
  24. Zależy od peronu ;). Często w małych miejscowościach jesli jest np. 2 perony i w dodatku porosniete krzakami czy drzewami, to dlaczego nie. Poza tym nikt nie karze Ci wyprowadzac psa przed wejsciem do wagonu czy na stację. A jesli chodzo o czas podrózy nad Bałtyk - zalezy skąd sie jedzie i jakim pociagiem ;). Z Warszawy do Sopotu pociąg IC / EX jedzie 4,5 godziny ;)
  25. [quote name='Toffuś']A, czy obroże nie pozostawiają śladów na skórze psa?? Widziałam psa, który nosił obróżkę i miał różowy ślad na sierści pod nią.[/quote] Kiltix jest w kolorze beżowym, i jedyne co moze zostawic to taki biały proszek, ale tylko na poczatku.
×
×
  • Create New...