-
Posts
5249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joaaa
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Bylismy dzisiaj ponad godzinę na spacerze, najpierw strasznie ciagnął na smyczy, ale potem było w miarę. No i poznał mojego kota. Najpierw nie załapał, że to kot i kilka razy przechodził koło niego bez żadnej reakcji (kot siedział na schodach w drzwiach). Chyba myślał, że to pies,no bo siedzi i nie rusza się. :D A na pewno go zauważył, bo cały czas obserwowałam. Dopiero jak weszlismy do domu kot wystawił głowę z łazienki i Szejk go powąchał. O mamo, jak się zdziwił. :D :D A potem zaatakował, tak na serio. Wieczorem znowu. A z psami bardzo dobrze. Pięknie CS-uje. Doddy, czy kupicie mi tuńczyka w oleju, bo ja dziś nie dałam rady pojechać, ale zjadł z parówką. Jak nie, to może jutro albo w sobotę uda mi się pojechać. -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
A fundacje bokserowe go nie zabiorą? Szejki zjadł znowu ładnie z tuńczykiem w oleju. Muszę jutro kupić, bo nie mam więcej. Biegał, bawił się jabłkami, potem jedno zjadł. -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Andziu, a coś bliżej o nim? Albo daj mi na pw telefon, to zadzwonię do Ciebie. A jak ma wątek, to linkę do wątku. -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Andziu, czy Ty mnie pytasz o miejsce? Bo jakaś mało rozgarnięta jestem. Szejki już wyluzowany na dworze, bawiliśmy się trochę, a potem śmigał z Zizolem po chaszczach(czyli po moim naturalnym ogrodzie ;) ). Z baiałasem już zakumplowany, chociaż wczoraj nie był przez niego miło traktowany. Potem bez protestów przyszedł do domu. Zjadł całą porcję, ale dodałam mu tuńczyka w oleju. A na dworze wszamał jabłko, które najpierw aportował tak intensywnie, że aż się rozwaliło. Rana wygląda ładnie, ale chyba muszę mu przyciąć sierść, bo zarasta. -
Kurcze, przestańcie tu pisać, bo ja tez ciągle myślę, że jest nowy bazarek. :D
-
Kot z wypadku, znaleziony przy drodze- juz zdrowy:)
joaaa replied to furciaczek's topic in Kotki już w nowych domach
Tfu, tfu, trzymam kciuki! -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
No to ja Wam wstawię to cudo, mam nadzieję, że się nie pogniewacie. :) Oto Piśka Sryśka Krystyna: [IMG]http://i1113.photobucket.com/albums/k502/bezdomne_szydlowiec/jajkowice%206%20sierpien/DSC07514Small.jpg[/IMG] A do tematu. Aniu, Szejkiemu przemywam ranę, a raczej psikam i wkładam żel. Nie jest chłopak zachwycony, ale jakoś sobie radzimy. Z jedzeniem tuńczyka tak jak napisała Doddy, zjadł część, a potem be. Musiałam dosmaczyć pasztetówką. Przy Doddy trochę się rozkręcił. Widzę, że muszę więcej bawić się z nim, a nie tylko wyciszać. Dobrze, że Kasia spojrzała na niego i podpowiedziała mi, bo ja ciałam jak najbardziej go wyciszyć, a potem dopiero zacząć etap zabawy. -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Przebranżawiamy się! Ale powiem Wam, że zawróciła mi dzisiaj w głowie u Joaa jej boksia Pysia, którą ja przezwałam na Krystynę. No normalnie na boksie schodzę![/QUOTE] Jaka Pysia?!!! To jest Piśka! Nazywana przez niektórych Sryśką. Obecnie Piśka Krystyna. ;) -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Szejki jest na pewno psem, który potrzebuje czasu, żeby się przystosować i poczuć bezpiecznie. Nadal jest w boksie bardzo grzeczny ale niepewny, szczególnie jak słyszy ujadanie Mańki, albo stada kuchennego. Na dworze już trochę się wyluzował, ale jeszcze nie do końca. Bramę znowu oglądał, ale już nie tak intensywnie. ;) Jedzenie suche zupełnie przestało być atrakcyjne, trochę zjadł, a potem było już nie. Więc znowu dodałam opuszki i zjadł chętnie, a potem patrzył, żeby jeszcze. Rozmawiałam z Doddy na temat puszek i zasugerował mi ludzkiego tuńczyka, myślę, że to dobry pomysł, kupię mu dzisiaj. -
No właśnie, Słodki rehabilituje Aresa, który jest pod opieką Adopcji Dogów i właśnie w jego przypadku powiedział, że nie trzeba robić tomografii, bo to byłoby za bardzo obciążające dla niego (narkoza) no i duży koszt, który nie jest konieczny. Gonia, znajdziemy dt w Bydgoszczy, musimy! Są już dwie osoby chętne do pomocy w wożeniu go do weta, tylko potrzebny dach nad głową.
-
Kot z wypadku, znaleziony przy drodze- juz zdrowy:)
joaaa replied to furciaczek's topic in Kotki już w nowych domach
O kurcze, on wygląda jak mój Misiek[*] -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Miałam animondę, bo akurat były trzy dodane gratis do karmy. Jutro mu kupie jakieś w sklepie, ale tu nie ma zoologicznego sklepu, więc kupię w spożywczym. Chodzi o to, żeby był zapach i trochę mokre, to mam nadzieję, będzie jadł. On ma na razie skurczony żołądek, jak nie chciał jeść u Ani, więc jak wczoraj wieczorem zjadł pełną porcję, dzisiaj rano też, to wieczorem nie był już taki głodny i połowa porcji już go nasyciła. Ale jak dodałam do smaku, to okazało się, że jeszcze jest miejsce w żołądku. ;) A, jeszcze przecież w dzień zjadł kurza łapkę i ogonek świński. W boksie jest idealny porządek, na razie nie bawi się zabawkami, trochę rozkopuje śpiworek po swojemu. -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
No więc Szejki jest nadal bardzo grzeczny w boksie, natomiast już jedzenie nie wchodzi tak dobrze jak wczoraj i rano. Wieczorem zjadł ponad połowę porcji i więcej już nie chciał, więc przyniosłam puszkę i pomieszałam mu trochę z suchym, rąbał, aż mu się uszy trzęsły i potem kombinował jak dostać jeszcze z tej puszki. Może on nie jadł wcześniej suchej karmy, tylko gotowane i dlatego tak grymasi. Może można by było kupić mu jakieś puszki i mieszałabym z suchym, przynajmniej dopóki nie rozje się porządnie? Przy bramie nadal kombinuje, ale już były mizianki i wywracanie do góry kołami. :) -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewab']Ufff, mam nadzieję, że tak już zostanie.[/QUOTE] Ja też. :) [quote name='Katcherine']Juz sie ciut przyzwyczail? Joaaa....ty nie masz aparatu sluchowego ktory nalezy...wlaczyc?[/QUOTE] Kurcze, może powinnam się zastanowić nad zakupem takowego. ;) Bylismy na spacerku na smyczy. Oglądał jeszcze bramę, ale już nie tak intensywnie jak wczoraj. Ćwiczymy przywołanie, jak na razie jest super, tak jak mówiła Ania. Parę razy spróbowałam siad i albo szybko załapał, albo umiał, tylko nie było to utrwalone. Aniu, napisz, prosze. Zjadł znowu pełną miarkę bardzo chętnie, troche mu jeszcze rozsypałam w boksie, też wyzbierał. W boksie jest jest spięty i zestresowany jak Mania, bokserka, drze japę(bo się wkurza, że zajmuję się innym psem). Jak wypuściłam ją na dwór, to trochę się odstresował. Wrąbał błyskawicznie kurzą łapkę, a ogonek świński zostawił na później. Zapoznałam go z kolegą z sąsiedniego boksu, łagodnym caniakiem Bono. Zapoznanie przebiegło w spokojnej, kurtuazyjnej atmosferze, ale bez jakichś fanfar. ;) To znaczy Szejk nie był na razie zainteresowany głębszą znajomością, a Boniek bez żalu przystał na to. -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
No i cisza nadal. :) -
Każdego dnia coraz bardziej mnie zachwyca jego charakter i każdego dnia coraz bardziej żałuję, ze nie może zostać u mnie. Kastor dzisiaj naubliżał nowemu koledze, który zamieszkał w boksie obok. Krzyknęłam na niego i odpuścił(od razu), a potem wygłosiłam do niego mowę umoralniającą, kazałam mu siadać i warować. Był bardzo skruszony i warując usiłował podawać mi łapę. :D No i jak go nie kochać?!...
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą byłam z nim na spacerze na smyczy, karmę rąbał błyskawicznie. Na razie nie czuje się najlepiej, sprawdzał bramę, czy nie uda się dać nogę, potem sprawdzał siatkę na końcu ogrodu. Ale potem chętnie wszedł do domu i do boksu. I nie szczeka. Zjadł dobry kubek karmy i jeszcze trochę mojej, bo miałam w saszetce, i zjadłby jeszcze więcej. :) -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
He,he, to pewnie żałujecie, że nie zerwaliście więcej. Strasznie długo jechaliście, chyba, że były jakieś przygody po drodze. ;) -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']kto ma? ja odetkałam;):)[/QUOTE] Chyba ja, juz odetkałam. :) [B][COLOR="red"]NIE SZCZEKA!!!![/COLOR][/B] Byłam u niego, jest trochę przestraszony, ale Kastor przy wychodzeniu na dwór mu naubliżał, więc miał prawo się przestraszyć, jak wielka morda cane corso mu nawtykała. Ale pomiziałam go i znowu zostawiłam. Niedługo wyjdę z nim na dwór. -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Myślę, że to kwestia pomieszczenia; mało bodźców, ścianki pełne, na przeciwko wejścia do boksu ścianka innego boksu, drzwi na zewnątrz zamknięte. Poczuł się bezpieczniej, nie musi obserwować, czuwać, biec za człowiekiem, który gdzieś tam chodzi, więc nie drze japy. Tak mi się wydaje. ;) -
Ja, niestety, nie mam nowego info, ale GoniaP, pod której opieką jest Mr Big, już wróciła i obiecała, że napisze co i jak z chłopakiem. Musimy jej wybaczyć i cierpliwie poczekać, bo po tygodniowej nieobecności wszystko na raz zwaliło jej się na głowę i musi to wszystko ogarnąć. Więc wybaczcie i mam nadzieję, że dziś coś będziemy wiedzieć nowego. :)