-
Posts
5249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joaaa
-
KOSZALIN - CZARNA HAŃCZA - ma własny, zupełnie własny DOM :-)
joaaa replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Zuza, a ja nie wiem jak mam się odezwać, bo mi tak łyso, że się nie odzywałam. I im bardziej się nie odzywałam tym bardziej nie potrafiłam się odezwać. Problemy goniły problemy i potem było coraz bardziej trudno. Więc teraz postanowiłam na forum publicznym oświadczyć :oops: Ten internet jest jest jednak bardziej mobilizujący. Chętnie bym Was odwiedziła. Mam nadzieję, że mam tel. aktualny. -
Czekam i czytam,postanowiłam się odezwać. Myślę, że jeżeli pies, kot, inne zwierzę, człowiek nie chce żyć, to nie chce jeść i nie chce wszystkiego innego. Moja poprzednia boksia mając zaawansowany nowotwór w pewnym momencie nie chciałajuż ani jeść, ani spaceru, ani niczego. Dopuki chce jeść, to chce żyć, to instynkt pierwotny- nie jesz-nie żyjesz. Jeżeli mamy kasę, to próbujmy.
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
joaaa replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Swan, :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: I może teraz nagroda-jedzenie nie zawsze, nie za każdym razem. Tylko pewnie lepiej ćwiczyć jak jest głodna. A ze szczepieniem ja bym spróbowała w chwili nieuwagi, z kagańcem, pyszne smaczki w kagańcu i pyk. Ale ja sama robię zastrzyki, Feniksa szczepię w czasie czesania. Wcale nie zwraca uwagi. Może tak spróbój, pyszne smaczki, zupełnie nowe, szyneczka itp. Pod warunkiem, że sama zrobisz zastrzyk. -
czyli boksio poszedł do domu do kogoś, tak?
-
Mycha dam Ci tekst, bo ten już raczej nieaktualny. Może wstawię tutaj, jak nie możesz otworzyć? Wsyłałam Ci jeszcze raz. W razie czego wstawię tutaj. Na allegro już jest. Jeżeli możecie dać do wyborczej, to super, tylko z kontaktem do mnie. Mogę wysłać tekst komuś. A co do jej stanu zdrowia, to jest ok, poza leczeniem dermatologicznym, co wyszło niedawno, bo zostały zrobione badania. Aart zaczął też się drapać, więc też dostaje antybiotyk.
-
Wstawiłam boksia na adopcje jako bezimiennego Napisałam, że ma ok.2 lat, bo nigdzie nie znalazłam info.
-
Monika, może to tzw. wrzód boksera, tak to nazwał u mojej boksi dr Garncarz, chyba jeden z najlepszych okulistów w Polsce. Podobno występuje u bokserów, to brak enzymów sklejajacych rogówkę z następną warstwą gałki ocznej. Bunia miała już to dwa razy. Leczenie za każdym razem trwało dosyc długo, chodzilismy na wizyty i za każdym razem miała czyszczone oko. Dostawała jeszcze Tobrex. Gentamycyny wcale. Tylko na każdym etapie leczenia było to stosowane troche inaczej. I leki były w różnych konfiguracjach. I leczenie było prowadzone równolegle w obu oczach.
-
*** DOG NIEMIECKI -ma w końcu upragniony DOM!!!***
joaaa replied to Pokahontas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Norbitka']No i wątek Samuelka przekroczył 1000 postów!!! "magda" zostań z nami.... zapalencami :)[/QUOTE] He, he, daleko mu do Feniksa! Stan na dzisiaj: 1452 posty. :p A Samule piękny, jak zawsze! Dziękujemy za zdjęcia i prosimy jeszcze. -
Bokserka z Rybnika już w NOWYM DOMKU!!!!!!!!!!!
joaaa replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Nowe zdjęcia Lali są tu :lol:, na Bokserach w potrzebie : [URL="http://www.bokserywpotrzebie.pl/lalarybnik.htm"][COLOR="Blue"]Lala w nowym domu[/COLOR][/URL] -
Dzieki za dobre słowo! :lol: Z Bunią coraz lepiej. Co prawda rozeszły jej się szwy, bo wyciągnęła sobie jeden, a potem poszło dalej. I zrobił się stan zapalny, więc dostaje antybiotyk. I ma dziurę w brzuchu, która na szczęście, powoli zarasta. Poza tym czuje się świetnie, jestem zdziwiona, że tak szybko doszła do siebie. Zobaczymy co z tym guzem, który został.
-
*** DOG NIEMIECKI -ma w końcu upragniony DOM!!!***
joaaa replied to Pokahontas's topic in Już w nowym domu
Już od dawna nie zaglądałam na ten watek, uważając, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. I mam nadzieję, że z Samuelem jest ok. Mam tylko jeden wniosek. Tak jak napisała Norbitka, to ona jest poprzednim włascicielem Samuela, ona podpisywała umowę adopcyjną. Czyli ma jak nawiększe prawo miec o nim info. Bo w umowie adopcyjnej na pewno jest o tym mowa, że może sprawdzić warunki po adopcji. I pewnie jest też mowa, że jeżeli adoptujący nie dotrzymuje warunków, to poprzednie właściciel ma prawo odebrac psa. -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
joaaa replied to missieek's topic in Już w nowym domu
:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: -
Wstawiłam ją na adopcyjną. Ile ona ma lat? Napisałam ok. 5, bo nigdzie nie znalazłam info. :cool3:
-
Dzięki, Shirrrapeira! Bunia po operacji, która trwała 4 godziny, czuje się coraz lepiej. Ale niestety, został jej w jamie brzusznej guz wielkości śliwki. :placz: Był za jajnikiem, w kresce jajnika. Lekarz nie mógł go wyciąć, nie miał podejścia do niego i potrzebował drugiego chirurga, a byłam tylko ja. Jest mała nadzieja, że jak jajnik wycięty, to może przestanie rosnąć, ale to bardzo malutka nadzieja. :placz: Jak się zagoi, to zrobię jej usg i zobaczymy, czy rośnie. Ale nie wiem, czy zniesie następną operację. I trzeba by było robić na wziewie. Zbiłabym siebie na kwaśne jabłko, ze nie sterylizowałam jej wcześniej. :angryy:
-
Bokserka Zosia ma już swój wymarzony DOMEK!!!!!!
joaaa replied to netti1's topic in Już w nowym domu
Napiszcie o niej coś więcej, chociaż w jakim jest wieku. Wstawię ja na adopcje. -
Bokserka Zosia ma już swój wymarzony DOMEK!!!!!!
joaaa replied to netti1's topic in Już w nowym domu
o mamo, jaka piękna!!! :placz: -
1,5 roczny, grzeczny i całuśny bokser już w nowym domku :):):)
joaaa replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia super! Tylko dlaczego Fuks luzem? Nie puszczaj go ze smyczy, nawet jeżeli się pilnuje, bo moze wydarzyć się cos nieprzewidywanego, zobaczy np. kogoś, kto mu się skojarzy z poprzednim domem, albo czegos się przestarszy, albo poczuje suczkę. Nie zna jeszcze Twojego głosu dobrze i pójdzie. Mielismy przykład Balbinki w Warszawie. Minimum 2 tygodnie na smyczy, żeby sie przyzwyczaił.