Jump to content
Dogomania

Macia

Members
  • Posts

    4052
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Macia

  1. Ktoś o mnie wspomina :razz:? Myślisz Magda, że pojade :eviltong:,a może pieszo pójde :lol:. Chodzenie jest zdrowe. Tak wszystkim zachwalasz obóz w końcu same się nie zabierzemy :eviltong:. Aha i nie koleżanka tylko pani Marcelina :eviltong:.
  2. Ojj, musiałabyś sie nastawic na jajka :cool3: bo ja dostawałam je bardzo często tak jak naleśniki, kluski itp. Niestety dają też ryby w piątek, której ja również nie jadam, ale raczej da się przeżyc. Może w przyszłym roku będą mieli więcej pomysłów. Ogólnie na śniadaniach i kolacjach nie ma problemów bo są sery, serki, pomidory itp, ale z obiadami bywa gorzej, choc dobrze, że wogóle dają jedzenie wegetariańskie.
  3. Ja jade na OZP 1a.
  4. Tutaj jest numer na taksówkę : (065) 520-24-26. Mam nadzieje że się przyda.
  5. Tak w rubryce 'adopcje' jest Mikrus.
  6. Ja jade na 1a lub 1. Jeszcze nie jestem pewna. Muszę umówic się z resztą ;).
  7. A co to 23 lata ;). Na moim turnusie była cała rodzina i razem brali udział w zajęciach (rodzice darowali sobie tylko biegi przełajowe :eviltong:). Spokojnie możesz jechac :evil_lol: Dianeczka jestem na Dogo tylko na chwilkę jutro postaram Ci dac szczegółowy opis oraz moją ocenę.
  8. No podobno z psami ma byc dojazda własny, ale ja po zapisaniu się, zapytałam mailem czy jest możliwośc dojazdu z resztą. Podali mi kontakt do pani z którą wszystko ustalilśmy i okazało się że nie ma problemu. Oni mają w pociągach "swoje" przedziały więc pojechałam z resztą z innych obozów. Mam szczęście bo mój pies jest spokojny ale pilot mówił że rok wcześniej miał setera, który był uśpiony na czas podróży więc nie jest to pojedynczy przypadek. Dodam tylko, że po drodze nie ma dłuższego przystanku, by wyjśc z psem (przynajmniej w moim połączeniu, bo ludzie z różnych stron jadą). Dla mojego to nie problem, ale bywa różnie. Po dojechaniu na stacje podstawiono busa, którym dojechaliśmy prosto do Rynu (jechało się może 15 min). Jeśli chcesz wiedziec coś więcej to pisz.
  9. Ja oczywiście jadę również i w tym roku. Byłam w zeszłym roku na pierwszym turnusie i teraz też planujemy z koleżankami tak jechac. Co do pociągu to ja jestem z Leszna więc ładny kawałek. Jest u nich napisane, że niby z psami dojazd własny, ale ja jechałam z resztą jadącą na inne obozy, ale też z Wandrusa(jest ich bardzo dużo). Więc jeśli się chce to można wszystko załatwic. Ja też jestem (jeszcze) niepełnoletnia i nie było problemu z podróżą. U nas przeprowadzek nie było, ale po prostu nie było to konieczne, wszystko się ułożyło.
  10. Nosidła są np. takie: [url]http://www.doggon.com/products/slings.html[/url] ale czy to coś da jeśli pies ma cztery łapy z niedowładem? Ja mam psa niechodzącego i sami zrobiliśmy takie nosidło z kocyka, ale wtedy przednie łapy muszą byc silne. Co do wózków to może coś takiego: [url]http://www.doggon.com/products/exten.html[/url] . Wiem, że w Polsce trudno o takie ale są osoby, które by się podjęły. Mam jeszcze jedną stronę gdzie jest sporo takich rzeczy: [url]http://www.handicappedpets.com/products.htm[/url] A może co takiego: [url]http://www.handicappedpets.com/belly.html[/url]
  11. Wpadła pod samochód i złamała kręgosłup. Kiedyś już to opisywałam, ale nie mogę znaleźc tematu. Uciekła z ogrodu (do dziś nie widomo jak). Minął już prawie rok, a my wciąż walczymy żeby chodziła. Jest już lepiej, nie ciągnie łap tylko "tupta" ale jeszcze sporo pracy przed nami. Wyprowadzamy ją na kocyku, bo na dworze jest zbyt zaabsorbowana otoczenie, że nie próbuje nawet chodzic. Tym bardziej koło wystawy;).
  12. Jak zobaczycie gdzieś wokoło hali dziewczynę z niepełnosprawnym wilczakiem (tył noszony na kocyku) to będe ja :diabloti:. Jak ktoś chce to można podejśc do mnie i Frajera ;).
  13. Wiem, wiem sama przez dłuższy czas myślałam o Wilczarzu (teraz wiem, że w gre wchodzi tylko Landseer) więc zdaje sobie sprawę, że to nie jest "rekord", ale próbuje odgadnąc skąd te 196 cm.
  14. Szczerze to 196 cm w kłębie to dużo nawet jak na konia :eviltong:. Coś tu nie bardzo pasuje. Może chodziło o 96 cm ?
  15. Chyba coś źle napisałaś, bo trudno mi uwierzyc, że ten pies ma 196 cm w kłębie.
  16. Dziwne pytanie "po co"? Jest wiele ras i każdy wybiera taką, która mu najbardziej odpowiada. Nie mam wilczaka po to by się chwalic, że mój pies jest podobny do wilka, możesz mi wierzyc. Wybrałam danego psa ponieważ odpowiada mi np. jego charakter. Wygląd jest ważny, ale nie może byc jedynie brany pod uwagę przy kupnie psa, bo to do niczego nie prowadzi. Co do charakteru to się z Tobą nie zgodzę ponieważ jest wiele zrównoważonych wilczaków. Często problemy z zachowaniem są winą właściciela, który nie potrafi lub nie ma doświadczenia w radzeniu sobie z psem, ale uważam że to nie jest tylko problem tej rasy. Jestem ciekawa jakie wilczaki znasz, skoro piszesz, że jest ich tyle i z każdym jest coś nie tak.
  17. Ja przeczytałam książkę i bardzo mi się podobała. Jest w niej wiele wzruszających, smutnych, ale i wiele wesołych histori o psach. Jeśli ktoś lubi tego typu opowiadania powinien ją kupić. Czytając wiele historii miałam łzy w oczach. Ja uważam, że warto.
  18. Jeśli ktoś chce to mam zdjęcia bullterrierów i moge je przesłac na maila (można z nimi robic co sie chce :lol: ). Nie jest ich jakaś wielka ilośc ale coś można wygrzebac.
  19. A czy mógłby mi ktoś napisac jak nazywał się Wilczak? Był jeden. Nie wiem jak rasa jest wpisana w katalogu, chyba : Ceskoslovensky Vlcak. Gr. I
  20. Mam prośbe...Czy mógłby ktoś mi podac stawkę wilczaków (był aż jeden):P. Z góry dzięki. P.S. Mam zdjęcia, ale nie umiem wstawiac więc jak ktoś chce moge przesłac.
  21. No i tu jest ten szkopuł ponieważ nasze miasto wydało wojne luzem biegającym psom i Straż ma obowiązek psa biegającego luzem zabrac do schroniska. Jednak jak można było się domyślic nie robią tego. A nawet klatki do samochodów dostali.
  22. Taa, albo wlepiają manadat za psy bawiące się w parku pod kontrolą właściecieli, gdy obok przebiega bezpański pies. U nas na ulicy jest piesek, który puszczony luzem gryzie rowerzystów, goni dzieci, rzuca się na psy itp. i po zgłoszeniu (kilkakrotnie) tego właścicielka dostała upomnienie. Wole tego nawet nie komentowac.
  23. Nie uważam, że słuszne jest ukaranie psa i teraz to ty koloryzujesz. Jednak u nas panuje plaga, że małe psy bez nadzory są niewinne nawet gdy zaatakują, a duże to potwory. Małe psy tak jak wszystkie inne powiny by pod kontrolą! Gdyby wybiegł pod samochód to byłaby wina kierowcy?? Raczej nie. Ale skoro został pogryziony to wina właściciela psa, który pupila trzyma [B]na smyczy[/B]. A co do policji to oni nigdy nic nie robią, weim z własnego doświadczenia.
  24. Obowiązkiem właściciela jest opieka nad psem w tym również pilnowanie go! Nie wiem skąd pomysł, że mały pies może bezkarnie biegac, a dużego trzeba pilonowac. Zazwyczaj jak się coś stanie to i tak mówi się że to wina dużego wina. Mam sporego psa i często puszczają mi nerwy gdy widze małe psy biegające luzem, rzucające się na mojego i gryzące go. To nie do przyjęcia. Poza tym jest to wersja znajomej, a każdy kto widział kiedyś gryzące się psy wie jak trudno zapanowac nad nimi.
  25. Ja jutro od rana będe się kręcic po wystawie. Będe miała koszulke: [url]http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=5541&highlight=koszulka&page=4[/url] taką jak tu( chyba że jej nie znajde). Będe robic zdjęcia( na tyle ile potrafie). Jakby co to podchodzic, bardzo chętnie pomoge. Będe bez psa, a nie lubie się nudzic :cool3: .
×
×
  • Create New...