Jump to content
Dogomania

Macia

Members
  • Posts

    4052
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Macia

  1. Tak Bessy. Bokserka to Flo, kudłata to Lala, a czarny kudłacz Toto.
  2. Mamy w Lesznie sunie boksera. Błąkała się w okolicach Leszna. Jest wychudzona, ma wyciągnięte sutki. Ogon (ma długi) jest poraniony. Na szyi ma wyłysienia może od łańcucha, w jednym miejscu ma bliznę jak po cięciu. Jest dość wesoła jak na taką sytuację. Boi się podniesionej ręki, reaguje kuleniem się. Nie wiem w jakim jest wieku, postaram się szybko dowiedzieć. Ma ciepłą budę i dużo słomy, ale jak wiadomo teraz jest kiepski okres dla psiaków o krótkiej sierści. Postaramy się jej załatwić kubraczek. W schronisku na pewno nie stanie jej się krzywda. Możemy pomóc finansowo w ew. transporcie. [IMG]http://images39.fotosik.pl/483/a94b8343142aab91med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/481/9e088f8b12cf9305med.jpg[/IMG] Nasz wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/148198-Przytulisko-dla-psów-w-Lesznie.-Aktualizacja-pierwsze-posty!/page30[/URL] Kontakt w sprawie adopcji: 668045313, [email]macia14@op.pl[/email] .
  3. Hej mam pytanie czy potrzebujecie karmy? I kiedy w tym tygodniu będziecie w schronisku? Bo możliwe, że podjedziemy i dobrze by było kogoś zastać. Akurat mamy w okolicy wizyty poadopcyjne do zrobienia. Mamy w Lesznie chętnych na małe psiaki, a u nas w schronisku takich nie ma i chcemy przy okazji zobaczyć. Moglibyśmy też pogadać, w końcu dość blisko jesteśmy.
  4. Zadzwonię jutro. Dopiero wróciłam do domu, a mój telefon strajkuje i nie mogę dzwonić. Jutro od kogoś pożyczę. Dziękuje za numer
  5. Z tego co wiem trzeba by zajrzeć na podwórko. Dzisiaj już nie będę mieć internetu.
  6. Wiadomo ponieważ moja siostra go widziała i nawet próbowała ich namówić na jego oddanie, ale nie udało się. Właśnie siostra do nich zadzwoniła coś naściemniała i szczeniak nadal jest. Podobno ma budę ocieplaną, ale nie wiem na ile to prawda. Nie jest spuszczany z łańcucha i podobno ma ok. 4 miesięcy jednak. Dla mnie to niewiele zmienia. Pies jest na podwórku, jest brama ale jej nie zamykają. Coś jeszcze?
  7. Nie, ten dom jest dobrze widoczny, ma charakterystyczny kolor, ale leży kawałek od ulicy.
  8. Już wyczyszczona. Mam już dokładniejsze dane.
  9. Tak jak pisałam nie mam neta. W tej chwili jestem na minute na kompie na uczelni. Adres podam jak tylko się dodzwonię do siostry, ale to nic nie da jak nikt nie pojedzie osobiście. Przecież policja im psa sama nie zabierze, bo co niby z nim zrobi? Cały czas szukam też innych możliwości, ale jestem bardzo ograniczona czasowo, a do internetu wchodzę przez komórkę i nie mogę nic odpisać. Dzisiaj się postaram jeszcze dostać adres.
  10. Bullowaty, o którym pisałam jest już bezpieczny. Przyjechał dzisiaj do hotelu razem z benkiem. Pani z hotelu "poupychała" je jakoś i jest dobrze. Chłopak jak tylko wsiadł do samochodu od razu się przytulił do Sabiny i tak jechał. W hotelu bardzo się trząsł. Jest teraz w pomieszczeniu, z ogrzewaniem więc będzie dobrze. Wiem, że jest strasznie wychudzony, podobno wygląda najgorzej z psów jakie mieliśmy. Jak najszybciej zostanie zabrany do weta. Postaram się wkrótce dać nowe zdjęcia i opisy.
  11. Niestety nie ponieważ ja praktycznie nie mam z nimi kontaktu. Siostra rozmawiała z nimi i kobieta stwierdziła, że to jej pies i go nie odda. Jej mąż natomiast twierdzi, że to jej i go nie interesuje. Nadal niestety nikt nie zaproponował pomocy. Aktualnie prawie nie mam neta więc mogę mieć problem z odpisywaniem.
  12. Obydwa psy trafiły do schroniska i zostały już zaadoptowane. Temat do zamknięcia.
  13. Piszę ponieważ dowiedziałam się dzisiaj, że "znajomi" mojej siostry, którzy mieszkają we wsi niedaleko Środy, mają od miesiąca szczeniaka. Jak go wzięli miał 6 tyg. i od razu poszedł na łańcuch. Ledwie się ruszał, bo łańcuch go przeważał. Potrzebna pomoc kogoś kto pojedzie tam i choćby ich postraszy. Pies na 100 % nie jest spuszczany, boję się że nie przeżyje zimy. Rozmowa na nich nie działa. Ja z wiadomych względów nie mogę tam pojechać, a w dodatku jestem teraz za daleko. Jeśli uda się uzyskać zrzeczenie psa, z góry oferuję jego zabranie. Szukam kogoś kto ew. jest w stanie wezwać policję i ich postraszyć. Dokładne dane na pw. Z góry dziękuje.
  14. Mamy w tej chwili ogromny problem. Byłyśmy dzisiaj zobaczyć owczarka trzymanego w koszmarnych warunkach i przy okazji wstąpiłyśmy do wójta w tej właśnie sprawie. Okazało się, że posiadają oni w tej wsi klatki gdzie przetrzymują wyłapane psy. Postanowiłyśmy przy okazji podjechać i je zobaczyć. Widok niezbyt ciekawy... Mają w tej chwili ogrooomnego benka i mieszańca bulla. Niestety to właśnie bullowaty nie wygląda dobrze. Jest wychodzony, ma zranioną łapę (podobno siedział z innym psem, który go wygryzał). Co prawda mają jedzenie i wychodzą z kojców (nie wiem jak często), ale chłopak wygląda tragicznie. No i psy nie mają bud. Zdjęcia tego nie oddają, ale boję się czy on przeżyje niższe temperatury, pewnie nie... Chłopak jest kochany, akceptuje inne psy. Wydaje się być młody. Niestety jak nam powiedział pracownik, jeżeli psy siedzą długo to je usypiają, bo co niby innego mają robić. Chłopak jest więc na odstrzale (sprawą usypiania zdrowych psów zajmiemy się swoją drogą). Problem w tym, że nie ma go gdzie zabrać. Będzie na pewno potrzebne leczenie, ale przede wszystkim DT lub jakiś hotel. U nas już nie ma miejsca. Mamy 3 psy w hotelu i 3 w kolejce. Pieniędzy trochę jeszcze mamy, ale jak długo? Jeżeli macie jakiś pomysł, hotel cokolwiek dajcie znać. Pies znajduje się koło Leszna, woj. Wielkopolskie. Kontakt do mnie: 668045313. Kilka zdjęć: [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://www.fotosik.pl%20target=_blank%3E[IMG]http://images45.fotosik.pl/418/760139076155bc27med.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://www.fotosik.pl%20target=_blank%3E[IMG]http://images45.fotosik.pl/418/760139076155bc27med.jpg[/IMG][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/418/760139076155bc27med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/252/11d7e85473aa5311med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/400/6a7ca32c682330dbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/418/f1e69326ac7601b2med.jpg[/IMG][/URL]
  15. Aniaaaa ja wzięłam zdjęcia ze strony i teraz poznikały. O co chodzi?
  16. Temat Cheri naszego nowego nabytku. Robię sobie przerwę, potem jeszcze Majka. Aktualnie nie mogę patrzeć na mój komputer. [url]http://www.dogomania.pl/threads/196640-Cheri-sunia-z-Leszna-kt%C3%B3ra-wg.-w%C5%82a%C5%9Bciciela-kopa%C5%82a-sobie-gr%C3%B3b.-Nie-dziwie-si%C4%99-jej...?p=15757899#post15757899[/url]
  17. cd. zdjęć [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/377/e09b8b2e90280622med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/375/655629fa63786574med.jpg[/IMG][/URL] Taka jest chuda: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/375/2157adec1dd3e916med.jpg[/IMG][/URL] No i moje ulubione, zdjęcia pchełek... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/394/7ac6e52b2ad07923med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/394/19f1bdb0b70f8ca6med.jpg[/IMG][/URL]
  18. Cheri to sunia, która do zeszłego tygodnia nie posiadał nawet imienia. Ma ona ok. 7, 8 lat choć według jej byłego właściciela w ciągu miesiąca zestarzała się do 13 lat. Jest to pies o którym usłyszałyśmy już jakiś czas temu. Powiedziano nam, że ludzie ci kupili sobie nowego psa i Cheri trafiła z kojca na łańcuch gdzie zaczęła kopać dziury co właściciel podsumował:[B] Ona jest stara więc pewnie kopie sobie grób (!!!!!!).[/B] Gdybym musiała być w takich warunkach też by pewnie nie chciała dłużej żyć. W zeszłym tygodniu w końcu zwolniło się miejsce i mimo prawie zerowych środków pojechałyśmy po sunie. Długo nie zapomnę tego widoku. Pies miał tak krótki łańcuch, że nie sięgał budy, zero jedzeni, wokół syf. Sunia za to przekochana. Nie wiem czy bym tak potrafiła. Pies traktowany jak śmieć, którego nie warto karmić, bo zaraz zdechnie kocha cały świat i każdego człowieka. Ja na jej miejscu nie pozwoliłabym człowiekowi zbliżyć się do mnie, ale w końcu jestem tylko człowiekiem więc myślę całkiem inaczej. Sunia została nam oddana po postraszeniu policją. Wcześniej właściciel stwierdził, że on ją przygarnął więc może robić co chce. Pracownicy warsztatu, który jest obok powiedzieli, że kiedyś jak spuścili myśleli, ze nie wróci, ale wróciła. Oto psia wierność... Sunia od razu trafiła do weterynarza, gdzie oczywiście okazało się że jest niedożywiona, ma na sobie wręcz stada pcheł. Dostała tabletkę na odrobaczenie, ale ogólny jest stan nie jest zły. Potem Cheri poszła do fryzjera gdzie została wyczesana i wykąpana. Nigdy jeszcze nie widziałam tylu pcheł. Zabiegi znosiła bardzo spokojnie. Sama Cheri jest kochaną sunia. Wszystko ją interesuje, jest bardzo ciekawska. Kocha ludzi. Aktualnie napawa się swobodą. Jak pierwszy raz wyszła na trawę zaczęła kopać i nie mogła przestać tak się cieszyła. W hotelu cały czas biega jak jest puszczana, bez celu, w różnych kierunkach, cieszy się, że ma taką możliwość. Sunia szuka domu, wiem, że nie ona jedna, ale może się uda. Jest piękna, jak mieszanka wyżła i husky. Zostanie wydana po wizycie przedadopcyjnej i podpisaniu umowy. Będzie szczepiona, a jak uzbieramy pieniądze to sterylizowana. Sunia znajduje się w hotelu w Osiecznej koło Leszna woj. wielkopolskie. Kontakt w sprawie adopcji: 668045313, 603716582 mail: [EMAIL="macia14@op.pl"]macia14@op.pl[/EMAIL]. Prosimy o pomoc w ogłaszaniu! Kilka zdjęć: W takich warunkach mieszkała Cheri ponad 1,5 roku... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/369/9e65da72e6d23222med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/393/b82748c53984b969med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/395/ad03e12038598b09med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/393/a216bd46af998263med.jpg[/IMG][/URL] Znalazłam jeszcze jedno zdjęcie na które aż ciężko patrzeć [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/375/741582c36eb55908med.jpg[/IMG][/URL] Jak patrzę na zdjęcia widzę, że wtedy miała dłuższy łańcuch. Jak po nią przyjechałyśmy był o połowę krótszy. Sunia spała w tej dziurze w ścinie. Tu już po odebraniu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/377/27c5c389e589c990med.jpg[/IMG][/URL]
  19. Niestety oba labki nadal są w schronisku. Za to Bono (chłopak) robi rozróbę, bo się nudzi więc codziennie ma zapewniony spacer i zabawę. Więc ma chłopak niezłe warunki :diabloti:.
  20. W końcu miałam chwilę czasu i uporządkowałam pierwsze posty. Jak macie jakieś sugestie lub coś źle napisałam dajcie znać.
  21. Z sunią najlepiej się wstrzymać do jutra, bo pewnie będzie już coś wiadomo. Co do chłopaka to postaram się czegoś dowiedzieć, bo niestety dopiero co trafił i nic o nim nie wiem. Jak się czegoś dowiem dam znać. Z góry baaardzo dziękuje za ogłoszenia.
  22. Jest to w schroniskach niestety bardzo częsty obraz i ja nic na to nie poradzę. Miejsca brak, a nowe schronisko miało być wybudowane do końca tego roku po to właśnie by uniknąć kolejnej zimy w tym miejscu. Niestety jak to bywa wszystko się opóźniło. Psiaki miały w zeszłym roku kubraczki, a akurat to czy jest na łańcuchu czy w kojcu nie zmienia wiele jeśli chodzi o mrozy, wierzcie mi. Jak ktoś chce pomóc, poogłaszać będzie miło. Jeśli nie to nie ma sensu komentować, bo to nic nie zmieni. Co do mrozów do na 99 % labka nie będzie za dwa tygodnie, takie psy są szybko adoptowane.
  23. Nie rozumiem o co chodzi. Wiadomo, że żal bo na łańcuchu, ale to jest schronisko, a nawet nie tylko Punkt Zatrzymań. Jest mało miejsca, a sytaucja w tej chwili niezbyt optymistyczna. Są boksy i dwa miejsca przy budzie na łańcuchu. Labek jest nowy i tam właśnie trafił. Gdyby to był owczarek to też, by było takie straszne? Krzywda im się nie dzieje, mają wodę, jedzenie, słomę w budzie. Psiaki są wesołe i zdrowe. Sunia (Lisa) ma ok. 8 miesięcy i jest już u nas od kilku tygodni, ale z tego co słyszałam jest na nią chętna, ale to się zobaczy. Lisa jest bardzo wesoła, jak to młody labek. Na Dniu Otwartym była przekochana, sama słodycz. Pies ma ok. 5 lat. Przyprowadziła go kobieta twierdząca, że gdzieś się błąkał. Jak się zwolni miejsce to labek trafi zapewne do boksu, ale nie ma co panikować. Można ogłaszać, ale postaram się jak wrócę porobić zdjęcia nowe. Jakby co można podawać kontakt do mnie: 668045313 lub mail: [email]macia14@op.pl[/email] . Psiaki są w Lesznie w woj. wielkopolskim.
  24. Na razie mam taką tylko. [IMG]http://cms.halpress.eu/files2/68766/dni_otwarte__6-7_listopad_2010_026.jpg[/IMG] Może ktoś wstawi, bo były zdjęcia robione przez kilka osób jak nie to najwyżej jakieś się porobi.
  25. Na Dniach Otwartych spodobała się kilku osobom, ale nikt jej nie wziął. Lisa czeka więc cały czas.
×
×
  • Create New...