Jump to content
Dogomania

ADMED

Members
  • Posts

    115
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ADMED

  1. [quote name='dorbin']dzieki juz lepiej. leczenie: 1. czopki 2. antybiotyk 3. oczyszczenie czopów 4. przy powtarzajacych sie problemach wet proponuje operacyjne wyciecie czopów, aczkolwiek nieneznieczny to zabieg!!!!![/quote] Zapalenie tych gruczolów jest dość częste u chihuahua( zresztą u innych małych raz też). Najlepiej przynajmniej raz w miesiącu wycisnąć te gruczoły i nigdy wtedy nie dojdzie do zapalenia. Najlepiej wziąść serwetke i uchwycić dość glęboko dwoma pacami "pupcie" i ścisnąć. Wydobędzie się wtedy maż o bardzo niemiłym zapachu. Można poprosić weterynarza aby dokładnie raz pokazał ,jak prawidłowo to zrobić.Można też w tym celu chodzić co jakiś czas z pieskiem do doktora. Sygnałem,że gruczoły są pełne może być tzw.saneczkowanie. Wiele osób wówczas sądzi,że piesek ma robaki a to właśnie sygnał,że grozi stan zapalny gruczołów.
  2. Bardzo mi zal maluszka !!!!!!Trzymam kciuki aby wszystko było dobrze.
  3. [quote name='miumiu']dzięki za wyjaśnienie a powiedzcie -hodowcy robią tak często czy raczej unika się takich połączeń, np. żeby nie "zepsuć" tego długiego włosa? Jaki jst trynd w ogóle w długich? Widziałam w Warszawie 9chyba wygrał psy) takiego puchacza, ze szok -jak pomeranian wyglądał. Kolor to ja sobie chyba "wybrałam" najpopularniejszy buuu. Drugiego muszę jakiegoś oryginała wyszperać. Tak strasznie chcę mieć suczkę, a wszyscy odradzają, straszą. Że horror pies i suka niewysterylizowane (przynajmniej do 8 r.ż hehe) w jednym domu, że bez sensu, że kłopot. Na razie to tylko rozważania teoretyczne. Musimy z Paco zaliczyć sezon wystawowy, popatrzeć na psy, z hodowcami pogadać. Choć jak widzę to jedna wielka loteria z tymi szczonami...No chyba że ma jakąś ewidentną wadę, w drugą strone trudniej prognozować jakby...:( A moze się mylę? est jakiś sposób? Bo hodowcy to o99% swoich szczonków mówią, ze bardzo obiecujące wystawowo :)[/quote] U chihuahua długowłosego wlos za obfity jest wadą .Według wzorca rasy. Chihuahua nie powinien mieć wlosów jednakowej długości. Powinien mieć piękną kryze( szczególnie samczyk) z przodu. Dłuższy włos na łopatkach,krótszy w kierunku okonka,,porteczki z tyłu, włoski na uszkach i gładkie włoski na główce. Włos o jednakowej długości i bardzo obfity wg. wzorca rasy jest dyskwalifikujący.
  4. [quote name='olcha'][URL]http://www.prouxchihuahuas.com/id61.html[/URL] tutaj jest wyjaśnione. Ale już się spotkałam, że z dwóch długowłosych urodziły się krótkowłose, więc nie wiem czy to do końca się zgadza. -------- ok, nie pamiętam gdzie to słyszałam, że dwie długowłose miały krótkowłose pieski....ale gdzieś słyszałam :hmmmm:[/quote] Wskazane przez Panią "obrazki" potwiedzają to co ja napisałam. A co do "przypadku " piesków krótkowłosych po dwóch długowłosych, to czy były robione badania genetyczne? Osobiście jestem pewna,że nie.
  5. [quote name='madziaaa']Można spokojnie krzyżować długo- i krótkowłose. w miocie wychodzą takie i takie. jednak może zdarzyć się tak, że te długowłose będą miały mniej obfitą szatę niż długowłose po mamie i tacie długowłosym ;) W następnych pokoleniach suka z takiej krzyżówki (np. długowłosa) może rodzić także krótkowłose, choć była skrzyżowana z długowłosym reproduktorem, bo związane jest to z genem psa krótkowłosego (ale to chyba logiczne ;) )[/quote] Nigdy dwa długowłose nie dadzą pieska krótkowłosego,bez względu po jakich są rodzicach Długowłosność jest cechą dominującą. Natomiast dwa krótkowłose mogą urodzić długowłose pieski.
  6. [quote name='olcha']Jak to? A kto to był? Jak ona trafiła do schroniska? z jakiej hodowli?[/quote] Nic nie wiem bliżej. Po przeczytaniu informacji na forum,zadzwoniłam zaraz do schroniska. Chciałam ewentualnie tam pojechać zobaczyć czy piesek nie jest z mojej hodowli. Pracownik schroniska poinformował mnie,że znależli się właściciele i pieska już zabrali.
  7. [quote name='ajcka'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34391[/URL] Jest w schronie,ma nieczytelny tatuaż.Moze komuś zgineła? [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/9228/dsc04665nt2.jpg[/IMG][/quote] Chihuahua została już zabrana przez właścicieli!!!!
  8. [quote name='Sabi11']NARESZCIE- nareszcie coś się ruszyłyście nie mówicie tylko o chorobach i smutkach macie o czym gadać i super- super , teraz tu jest fajniej jakaś duskusja coś się dzieje weselej na tym naszym chi - forumku . Jasne że gnąbią nas choroby i nasze psinki też dopada , i to jest bardzo smutne i nie tak powinno być na tym świecie . Ale jak jest jakiś inny temat to też jest fajniej o czymś pogadać . A psa od ludzi odróżniam psy poprstu są kochańsze .[/quote] Brawo!!!!!!!!!!!!!!! Zgadzam się w 100% z tym ostatnim zdaniem. Ubranka dla pieska są cudne pn. to które widziałam w Zabrzu.
  9. [quote name='olcha']Pytanie raczej powinno brzmieć czy taki pies nadaje się na reproduktora.[/quote] Myśle,że zależy to od tego,czym jest spowodowana padaczke. Jeżeli jest wynikiem urazu (np.głowy ) lub jest pozostałością po przebytej chorobie ( np. zapalenie opon muzgowych) to nie jest dziedzićzna. Natomiast jeżeli pies rodzi się z padaczką to jest duże prawdopodobieństwo,że może być przenoszona w genach .Ale i to nie jest pewne,bo może być wynikiem np. urazu okołoporodowego. Natomiadst taki pies napewno nie powinień kryć, bo już ma osłabiony organizm a kryc należy psami zdrowymi,mocnymi.Napweno też nie wolno takiej suki kryć. Miałam suczke kaukaske,która w wieku czterech lat (po pierwszym miocie0 dostała odkleszczowego zapalenia opon i choć udalą się ja wyleczyć ,jako pozostałość miewała ataki padaczki. Oczywiście już nigdy nie była kryta.Zyła jak na kaukaza długo ,bo 11 lat.
  10. [quote name='Kenduś']To nie tak Rita, chihuahuas byłyby w dobrej kondycji i fizycznej i psychicznej, gdyby ich tak nie rozmnażano na potęgę, gdyby suki lub reproduktory z wadami były oddalane od hodowli, niestety liczy się kasa... jak zwykle. Znam psiaki, niestety nie wyhodowane w Polsce, które mają po 6, 7 lat i są w świetnej kondycji (tfu, tfu, tfu, żeby nie zapeszyć :lol:).[/quote] Nie bardzo mogę zrozumieć taką opinie, bo ja mam cichuhuahua w wieku 6,7,i 8 lat ,są w swietnej formie,zdrowe,sprawne i w doskonałej kondycji. Niedowiarków zapraszam na wystawy w przyszłym roku ,bo na wszystkich wystawach ,których będę wystawiać swoje pieski,będą moje ukochane "staruszki".Szczególnie mój najstarszy piesek Ch.Pl LUCKI z Helfstyna.
  11. [quote name='olcha']Są. Bardzo dużo piesków jest po Drabie. Jak czytam czasem katalog wystawowy to przynajmniej 2 są po Drabie. Co ile on tak mniej więcej kryje?[/quote] Tak.Ostatnio moje sunie kryje głównie DRABEK. Daje w większości bardzo ładne dzieci. Poza tym,krył pare razy suncie moich przyjaciół.Ale tak naprawde to napewno więcej dzieci ma LUCKI,który też jeszcze kryje od czasu do czasu. Natomiast DRABKOWI rośnie konkurent,bo mam nadzieje,że w Zabrzu mój drugi piesek KONCZTO skończy wystawy potrzebne mu do tytułu reproduktora.Jest już zresztą Mł. Ch.Pl. i mam nadzieje,że nie będzie gorszy od mojego DRABKA. Obaj panowie zyją w wielkiej zgodzie i przyjażni.
  12. [quote name='olcha']Ale Dexter jest podobny do Tequili :-o[/quote] Może się myle ale oni są chyba po tym samym tatusiu.
  13. Bardzo dobre efekty daje przecieranie oczek środkiem o nazwie OPTIC-Zel firmy Herry.Do kupienia w sklepach przy lecznicach weterynaryjnych.
  14. [quote name='RitaGBD'][COLOR=#c07218]GAMMOLEN - NA KŁOPOTY Z SIERŚCIĄ[/COLOR] Kłopoty z sierścią u psów i kotów są bardzo częstym zjawiskiem. Prawie każdy właściciel czworonoga codziennie znajduje sierść na dywanie, meblach, ubraniach i w samochodzie, co w końcu może stać się prawdziwym utrapieniem. Skóra jest największym narządem organizmu o bardzo intensywnym metabolizmie. Zmiany na skórze, jak również niewłaściwy wygląd sierści, są nie tylko odzwierciedleniem procesów bezpośrednio obejmujących skórę, ale także wynikiem zaburzeń całego ustroju. Dla właściciela czworonoga stan skóry i sierści jest jednym z najważniejszych kryteriów oceny dobrego zdrowia psa lub kota, a takie objawy jak wyłysienia, nadmierne wypadanie włosa, złuszczanie naskórka są zarówno dla zwierzęcia jak i właściciela bardzo uciążliwe. Dlatego Tymofarm przygotował specjalną karmę dietetyczną dla psów i kotów - [COLOR=#c07218]Gammolen[/COLOR], która wspomaga funkcje skóry w przypadku stanów zapalnych i nadmiernego wypadania włosa. [COLOR=#c07218][B]Gammolen:[/B][/COLOR] [LIST] [*]<LI class=bodyTxt>zmniejsza wypadanie sierści <LI class=bodyTxt>poprawia stan skóry [*]poprawia wygląd okrywy włosowej.[/LIST][COLOR=#c07218]Gammolen[/COLOR] jest preparatem roślinnym przygotowanym w oparciu o oryginalną, sprawdzoną recepturę, zapewniającą uzyskanie trwałego efektu i zachowanie całkowitego bezpieczeństwa stosowania. [CENTER][IMG]http://www.tymofarm.pl/images/gammolen/pigulka.jpg[/IMG][/CENTER] Jedynie forma kapsułki zapobiega utlenianiu niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych i zapewnia działanie substancji aktywnych [URL="http://www.tymofarm.pl/gammolen.php?id=4"][COLOR=red]http://www.tymofarm.pl/gammolen.php?id=4[/COLOR][/URL] Jak podzielić taką kapsułkę ...?1 na 5kg wagi ciała[/quote] Doskonałym przeparatem leczniczym na włosy i skóre jest preparat o nazwie Efa Olie -naturalny przeparat odżywczy.Wspoomaga leczenie wszekich chrób skóry i doskonale wpływa na sierść. jest w ktoplach i dzięki temu bardzo łatwy do użycia i odmierzenia właściwej ilości dla malutich piesków.Jest to produkt z Dani firmy chyba Skan Vet.
  15. [quote name='LooDea'][COLOR=darkorange][U][B]ADMED [/B][/U][COLOR=black]ja mam tylko nadzieje ze to krzywe zeby bo bede zakla[/COLOR][U][B]dac[/B][/U] [/COLOR][COLOR=black]ten cholerny aparat a jezeli szczeki to sporbuje jak mowilas ze niby ocena w dol i mozne zarobic bdb. Zobaczymy. Moja biedna Chi zostala pogryzionaprzez wielkiego dlugonogiego skundlonego owczakra :9 i do tego mnie tam nie bylo :9 ale moj chlopak mowil ze jak ten dzikus chwycil mojego maluszka i zaczal nim szarpac jak laleczka i ona zaczela strasznie piszczec <placze> to na samym koncu odwrocil sie z nia w pysku i chcial dac noge i puscil jak moj Marcin ryknal na niego az wlasciciel z posesji wyszedl... I co sie okazalo jak policja przyjechala (to mala wiocha i policja niestety ma wakacje ciagle...) to powiedzieli ze pies szczepiony i ze "upomni" pana aby nie puszczal psow ale pan sie dobrze wykreca i poza tym moj "pies" (kruszyna) tez byl b4ez smyczy i costam coatam. I potem pojechalam na komisariat w furii (bo psy znow lataly same po dworze) i zapytalam czy te psy maja szczepienia chociaz bo taki jest obowiazek a policjant ze maja i ze wszystko sprawdziol. a moj tata zadzwonil do lecznicy gdzie leczyli mi pieska (bylo po mojej stronie:)) i zapytal kiedy byly szczepione bo wszystko musi byc w komputerze i weterynarz mowi ze 18 a moj piesio byl ugryziony... 16!!!! bedzie aferka niezla bo tata sie strasznie wsciekl i zobaczymy jak policjanci beda plakac :>[/COLOR][/quote] Ostrzegam wszystkich przed chodzeniem z chihuahua bez smyczy. naprawde znam kilka tragicznych wypadków ,do których by nie doszło,gdyby pieski nie biegały luzem!!!!!!!!!!!!!!
  16. [quote name='miumiu']dziekuje za odpowiedź łysinki zauważylam u hodowcy. nie znam sie na chi, indagowana hodowczyni powiedziala, ze to się zdarza i ze zarośnie, że czasem długowłose tak maja -nie mialam powodów nie wierzyc. Wątpliwości przyszly gdy obejrzałam zdjęcia dogomaniaków -ich pieski miały pozarastane łebki. Planuje wystawic mojego piesa i stąd pytanie czy to moze być genetyczne. Bo jeśli tak -chyba zrezygnujemy z kariery reproduktora... Lekarz twierdzi, ze symatria tego przerzedzenia wyklucza etiologie infekcyjną. Jgo zdaniem to genetyka. Łysinka zarasta. dodam - widziałam oboje rodziców mojego psa, oboje piekna szata (sprawdziłam tatoo -to te psy, które sa w metryce) uchole -nie latał po dworzu ale miał kontakt z innymi psami na 100%. To spora hodowla. Są tam też inne rasy. Lekarz twierdzi, że gdyby to było zapalenie ucha, rozległa infekcja, to nie byłoby tak dobrych efektów po 4 dniowej antybiotykoterapii. A wczoraj -gdyby nie miał karty, nie zauważyłby, ze coś z tymi uszami jest "nie tak". Małżowiny nie sa zaczerwienione, wydzieliny nie ma, zapach jest fizjologiczny. Ma 10 tygodni z hakiem i waży 1,1 kg. Czy on nie jest "za duży"? Bo gruby nie jest. ja jestem chyba ogólnie przewrazliwona ;)[/quote] Nie jest to mała waga ale i nie jakaś ogromna. Zresztą przekonałam się,że niektóre chihuahua na poczatku rosną szybko a potem się zatrzymują i nie są wcale bardzo duże. Myśle,że Pani piesek będzie ważył gdzieś nie mniej niż 2,5 kg. Ale to całkiem dobra waga.Może nie będzie z tych najmniejszych ale chyba najważniejsze aby był zdrowy.A te pare deko więcej to też i o pare deko więcej do kochania.
  17. [quote name='LooDea'][B][U][COLOR=red]ADMED [/COLOR][/U]moja sunia miala zgryz prawidlowy i zabbki rwne (mleczaki) problem mam natomiast wlasnie gdy wyrosly jej stale i ma przodozgryz. Tyle ze niewiadomo czy to jest wada szczekowa czy tylko krzywe zeby bo jezeli to zeby to da sie zalozyc aparacik i je naprostowac tyle ze moja hodowczni powiedziala ze jezeli to wada zgryzu to nie mam co myslec o tym zeby z niej zrobic sunie hodowlana a to bylo moim glownym celem (bo po co wydawac kase na rodowod...) teraz bym jej oczywiscie za zadne skarby nie oddala nawet za miliony :) [/B] [B]Poza tym moja malutka zostala 16 sierpnia ugryziona przez wielkiego psiura -dlugonogiego owczarka... Teraz ma troche uraz ale jak ma cieczke to cos jej sie w glowce miesza bo nic sie mnie nie slucha :)[/B] [B]Kto spi z Chi? :) [/B][/quote] Ja spię z chiłkami i to nie jedną. I nie wyobrażam sobie ,aby mogło być inaczej.!!! Tak właśnie jest u chihuahua ze zgryzami. W wieku szczenięcym wszystko jest wzorowo a przy drugich ząbkach pojawia się wada. Nie wiem,czemu tak jest. Jeżeli jest to tzw.ciasny przodozgryz lub tyłozgryz to naogół jest to nieprawidłowy wzrost drugich ząbków ,a nie wada ustawienia szczęk.Poza trym wcale nie musi to być dziedziczne. Z tego co wiem,to inny gen odpowiada za górń a inny za dolną szczękę.Kiedyś wyjaśnizł mi to specjalista i nie mam powodu nie wierzyć. I jeżeli jeden gen będzie od matki a drugi od ojca,może powstać wada zgryzu.Myśle,że teżnie bez znaczenia jest,że u chihuahua spotyka się pieski o różnych długościach kufek.Ale to już są jedynie moje rozmyślania. Radze bardzo uważać na duże pieski. Znam przypadek z przed około tygodnia,że owczarek złapał maleńką chihuahua i skończyło się tragicznie.... niestety!!!!.
  18. [quote name='miumiu'][B]ADMED, dzieki.[/B] Sunia -po wymacaniu okazała się zębata :) [B]A czy możesz zajrzeć do mojej galerii w podpisie -na zdjęciach widać przełysienie między oczami mojego psa (ma 10 tygodni)[/B] Pierwszy lekarz powiedział, ze to pasozyt albo grzybica. Drugi, ze bzdrura, że to jakaś cecha osobnicza, bo przerzedzenie sierści jest zbyt regularne jak na działalność jakiegoś czynnika chorobotwórczego. [B]Czy spotkałes się z taka "łysinką" u chi?[/B] Łysinka zarasta. Hodowczyni twierdzi, że miała juz takie pieski i wszystko sie normuje. Czy to więc może byc... genetyczne? A i do uszu. wet numer 2. zmniejszył dawkę antybiotyku, przeczytął co tamta napisała w karcie i się tylko usmiechał. Powiedział, że pies jest w d-od-k-o-n-a-ł-e-j kondycji. Syfol w uszach się zdarza, bo się szczeniaki papraja różnymi rzeczami i są delikatne. Uszki rzeczywiście są już czyściutkie i pachnące.[/quote] Na tych zdjęciach nie bardzo widać te "łysinki". Ja nie spotkałam się nigdy z takimi lysawymi plamkami. A czy to nie jest jakieś uczulenie. Czy miał to już w momencie odbioru od hodowczyni,czy dostał to póżniej. Wiem,że u chihuahua krótkowlosych spotyka się takie zjawiski i jest to wadą.Jeżeli jednak to zarasta,to myśle ,że po jakimś czasie nie będzie śladu.Ja na wszelkie sprawy skórne stosuje żel aloesowy ALOE VERA firmy Forever Living. Doskonale goją się po tym wszelkie skaleczenia,zadrapania,czy inne sprawy skórne(np.ukąszenia owadów.) Co do uszu to jestem zdziwiona,bo malutki piesek prosto z domku raczej nie powinien mieć infekcji w uszkach. Co innego,gdyby już biegał po polu i miał kontakt z innymi pieskami.Wtedy zawsze istnieje pewien procent przwdopodobieństwa,że coś może złapać. No ale wszystko może się zdażyć. świetnie,że Pani szybko to zauważyła i zadziałała. Napewno wszysko będzie dobrze.
  19. Prawidłowo chihuahua w wieku 8 tygodni powinna mieć po 6 ząbków między kłami . Taka jest norma. Niestety u chihuahua dość często spotyka się 5 lub 4 ząbki. Wiem jednak z doświadczenia,że mimo braku 6 ząbków mlecznych,drugie wyrastają prawidłowo w licznbie 6/6.Zeby u chihuahua są raczej słabą stroną. Czasami też tak bywa,że przy pierwszych ząbkach zgryz jest prawidłowy,a potem gdy wychodzą drugie występuje przodozgryz lub tyłozgryz.Co do wystaw,to nie spotkałam się z liczeniem ząbków, natomiast wady zgryzu mają wpływ na ocene. Zgodnie z wzorcem rasy,zły zgryz jest "wada" i jeżeli wszystkie inne cechy są zgodne z wzorcem,to powoduje to obniżenie oceny o jeden stopień. Czyli na ocene bardzo dobrą. W przypadku suni,jest to ocena hodowlana,natomiast dla pieska,jest to dyskwalifikacja.(piesek aby uzyskać tytuł reproduktora musi mieć oceny doskonałe). No i kolejną bolączką "zębową" jest bardzo szybkie osadzanie się kamienia nazębnego,co prowadzi do uszkodzeń zabków. Dlatego nalęży czyścić ząbki,bo inaczej już nawet paroletnie chihuahua mogą stracić ząbki.No i kolejny problem to czasami drugie ząbki nie wyrastają. Nie miałam takiego przypadku u siebie,ale spotkałam się z takimi sytuacjami u piesków.Nie ma zalążków drugich tzw. stałych ząbków i po wypadnięciu "mleczaków" ząbki stale nie pojawiają się.Zatanawiałam się,czy nie wynika to z nieprawidłowego żywienia w wieku szczenięcym ale nie mam na to żadnych dowodów.
  20. [quote name='olcha']No ale przecież Pani pisała, że nie ma od nich wiadomości :placz: ?[/quote Pisałam,że nie przysłali mi zdjęcia suni. Natomiast ktoś inny mi wspominał,że ci Państwo wyjechali. Ale nie wiem ,czy to jest prawda. Telefon,który mam do nich odpowiada,że taki numer nie istnieje. Ale mogli tylko zmienić numer telefonu.
  21. [quote name='olcha']Wiem, ale brała udział w jednej wystawie (razem z Panią Rusos) tylko nie pamiętam gdzie ta wystawa była.[/quote] Możliwe ale nie wiem czy ci Państwo nie wyjechali z nią.
  22. [quote name='olcha']Pani Elżbieto nic Pani nie pisze? [B]Jak tam Orzeszek? Jak piesek z Liwang?[/B] I mam do Pani prośbę, pamięta Pani może na jakiej wystawie spotkała się Pani z siostrą Tequili czyli [B]TINĄ Lack Złote Iskierki[/B]? Szukam i szukam i nie mogę znaleźć :shake:[/quote Z tego co wiem TINA nie jest wystawiana.Co do jej obecnego wyglądu,trudno mi coś napisać,bo nie mam przysłanych jej zdjęć.
  23. [quote name='olcha']No właśnie ona nie za bardzo przybiera na wadze (ma bardzo dużo ruchu). Suchą karmę ma non stop i sobie ją dozuje po pare kulek w ciągu dnia. Wydaje mi się, że cziłki powinny jednak jeść 3 razy tak jak Pani mówi. Pytam się z ciekawości.[/quote] W tym wieku ona mie powinna już przybierać na wadze i powinna być raczej szczupła (żeberka nie powinny "sterczeć' ale powinny być wyczuwalne)Jej mama i tata też są szczupli ale oczywiście nie chudzi.
  24. [quote name='olcha']Ile razy dziennie karmicie swoje cziłki (chodzi mi o dorosłe). Bo Tekila mogłaby jeść cały czas :hmmmm: bez przerwy :niewiem:[/quote] Sunia powinna jeść troche rano (najlepiej suchą karmę) i wiczorem zasadniczy posiłek).Natomiast ja dodatkowo w południe daję odrobinke owocu albo chudego serka lub troche jajeczka ,jogurt itp. Drugą metodą jest dostęp pieska do suchej karmy cały dzień a zasadniczy posiłek dawać wieczorem.Jeżeli piesek nie tyje zanadto,mozna stosować też tę metode.Nie nadaje się jednak ona dla piesków zbyt przybierających na wadze. Dobra dla niejadków.
  25. [QUOTE][/QUOTE] Ta beżowa "sliczna" człałka to piesek syn mojego Drabka z Chmury Gradowej i mojej suni Ina Hop-Trop.Piesek jest naprawde ładny i w przyszłości będzie wystawiany. Obecnie ma 6 miesięcy.
×
×
  • Create New...