Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. Z tym że wiedzą myślałam raczej nad tym że wiedzą dokładnie co to, gdzie to jest i jak się tego pozbyć. Strasznie to skomplikowane wszystko i tylko utwierdza mnie w decyzji że najlepszą wersją psa jest wersja męska;) Jaką metodą wycinałaś suczkę?
  2. Ja przyjmuję zasadę że dopóki krew się nie leje to się nie wtrącam żeby nie namieszać. Ustalaly co miały ustalić i dalszych afer nie było (zwykle).
  3. Ale nadnercza i cieczka to tak nie bardzo - nadnercza nie produkują 'kobiecych' hormonów, a androgeny cieczki /chyba/ nie wywołują? Chandler miałam na myśli czy weci wiedzą dokładnie o co chodzi i jak tych cieczek się pozbyć?
  4. Wyczuwacie czip?:crazyeye: Mi się jeszcze nie udało, sygnał jest wszystko cacy ale na macanego nigdy w życiu go nie znajdę.
  5. [quote name='Magda25']drzalka, dziękuję za rady w sprawie smyczy "warkocz". Zamówiłam czarną. Wzięłam też szelki, zobaczymy czy bedzie pasował rozmiar. W razie czego pani powiedziała, że mogę wymienić. Mam dylemat: który zestaw dla Czarnuli? 1) [url]http://telezoo.pl/pies/akcesoria/obroze/zestaw-armed-response---obroza---smycz-regulowana---rozmiar-xl_6184.html[/url] 2) [url]http://reddingo.bazarek.pl/opis/129176/obroza-l-hibiscus-red.html[/url] + smycz I drugie pytanie... czy ceny akcesoriów sprzedawanych na wystawach są zbliżone do sklepowych?[/QUOTE] hibiscus red z red dingo:)
  6. Chandler, ja nie wyobrażam sobie przechodzić dwóch cieczek w roku. Po pięciu byłabym siwa i agresywna. Ja przed wycięciem przemaglowałam weta na okoliczność (chyba) wszystkich komplikacji w czasie zabiegu jak i po nim. Miał mnie już pewnie dosyć, ale decyzja moja była świadoma. mam wrażenie że jednak roztaczanie wizji 'bądź odpowiedzialny kastruj' może pomoc zrozumieć ludziom że suka nie musi być mamą, a pies ojcem. A wet podał przczynę czemu Twoja sunia ma cieczki?
  7. [quote name='zaba14'] Poza tym nie rozumie czym sie irytowac, ze pies szczeka a właścicielka do niego gada "piesek nic Ci nie zrobi" a niech sobie do niego gada, pies jest na smyczy to w czym problem.. sory ale dla mnie ten watek robi sie powoli smieszny :roll: :roll: gdybym miala na takiego *******y zwracac uwage to chyba w wieku 30 lat bylabym juz calkowicie siwa... :) [/QUOTE] to raczej głupota i tak to chyba nawet określiłam w poście nie rozumiem jej reakcji - zrozumiałabym ignorowanie, zrozumiałabym skarcenie, ale niunianie?! Ta pani ledwo pieseczka utrzymała i nie wiele brakowało aby było chamstwo. Między szczeka, a atakuje z wściekłością przy niunianiu właściciela i ledwo utrzymywanej fizycznej kontroli jest przepaść, ogromna. Nie czuje się komfortowo, kiedy coś z pianą na pysku mnie atakuje a właściciel za to nagradza - głupota totalna.
  8. [quote name='RCookie']Raczej wezmę M ;). A M dla szczeniaków, czy starszych psów różni się wielkością od tego dla dorosłych? Słyszałam, że ten dla seniorów i szczeniaków ma miększą gumę.[/QUOTE] ja mam Mkę szczeniakową jest hm milsza w dotyku niż standardowy czerwony, wytrzymały jest - Su jeszcze nie rozgryzła a czasem jej się zdarza przypadkiem uszkodzić zabawkę;)
  9. [QUOTE]Jego karą jest zakładanie kagańca nylonowego. Wystarczy, że mu pokażemy, to już ucieka.[/QUOTE] I cieszysz się że pies wieje na widok kagańca? A wziełaś pod uwagę że przez całe psie życie kaganiec Wam się przyda np. u weta, w środkach komunikacji miejskiej itd? Kaganiec, smycz, obroża itd NIGDY nie służą do karcenia/karania. Pies ma z radością wkładać pysk w kaganiec wiedząc że oznacza to coś ok, że nie jest zapowiedzią kary/bólu. Moja suka ma 3 lata ponad i dalej bawi się pyskiem, ale nie gryzie mocno tylko łapie - jak była mała piszczałam jak ugryzła za mocno i wkładałam zabawkę w pysk. Nie jest krwiożerczym mordercą przez to.
  10. Moim zdaniem niedopuszczanie do skakania na sukę wystarczy aby zagryzanie Krecika nie występowało, więc karcenie psa za włażenie na sukę powinno uspokoić sytuację w domu.
  11. Ja jestem zachwycona hill'sem na wołowinie - żadnych problemów a mam na tym sukę już od dawna, nawet worek 7,5 kg wcina chętnie i nie marudzi i nie rozbiera mi się z futerka. Po za tym best choice był fajny. Hill's na tuńczyku też nieźle.
  12. ja uhodowałam takie do ramion, obciełam na trochę krótsze i wyjechałam. Przeszkadzały mi strasznie bo za krótka grzywka żeby związać itd więc ogoliłam a z tydzień później wygoliłam boczki dla funu. Na uczelni umiarkowanie się patrzą, zobaczymy co prowadzący na to bo na razie zaczynam. Studiuję na UKSW w Warszawie, ochronę środowiska.
  13. WŁADCZYNI

    bzik

    zjadają - skoczyły do siebie jak miałaś Bzika na kolanach a ja przechodziłam obok. Szeroooooki temat. Jakie lektury wybrałaś? Ja zdawałam rozszerzone: -biologia -chemia -polski podstawa -wos -angol
  14. [QUOTE]Jestem pewna jednego - w przyszłości jeśli będę miała sukę - zdrową, bez zaburzeń hormonalnych i możliwość jej dopilnowania - sterylizować jej na pewno nie będę. __________________[/QUOTE] Ja raczej suki mieć nie będę, jeśli mieć będę zostanie wykastrowana. Po tym co potrafiła mi odstawić Su w czasie cieczki nigdy więcej brr. Pomijam polowanie na Su żeby ubrać ją w majtki po raz 345 tej nocy bo to było małe piwo, ale pilnowanie żeby nie molestowała innych zwierząt brr W życiu. Po za tym horror w mieście - co z tego że moja suka wraca na komendę, nie ucieka etc jak pół parku nie umie upilnować swoich zwierząt? Ja jestem zadowolona z decyzji choć nie była łatwa bo się bałam - ciął jedyny wet któremu dałabym to zrobić. Niedługo minie rok od sterylki, dwa terminy cieczek już chyba za nami i nie widzę nic niepokojącego.
  15. Ja nie oceniam socjalizacji etc bo różne są sytuacje od nie jej pies tylko znajomych, przez pies po przejściach po kompletnie niewychowanego psa wnuczka ale reakcja tej pani mnie powaliła na kolana:lol:
  16. [quote name='Agata_B']Dlaczego dla was za wysokie białko? zawsze myslalam ze bialko jest zdrowe i dobrze jak jest go duzo[/QUOTE] Su na duże ilości białka reaguje próbami rozebrania się z futerka. Makabrą jest faszerowanie psa wapnem przez połowę nocy i trzymanie żeby nie zrobiła sobie ran na ciele.
  17. hehe 'pracuje...wypierdalaj' było by hitem, ale zbyt wulgarne jak dla studentki katolickiej uczelni:diabloti: Więc samo 'pracuje' pewnie zrobię. Ja nie mam irokeza bo stawiam czubek, ja miałam wygolone boczki na 1 mm :cool3: teraz już ciutkę odrosły mi włosy więc mam jakieś 4-5mm na boczkach i ze 2-2,5 cm czubek.
  18. Tinka, nie wiem bo nie znam Grama. Jak zaczełam mieć problemy z Su to po prostu wziełam ją w obroty i zaczełam intensywnie ćwiczyć i robić z siebie świra na ulicy - przywołanie na dworzu zaczynałam od rzucenia się na glebę z dzikim piskiem i tarzaniem się z Su. Moje życie towarzyskie przestało istnieć, szkołe ekhm lekko zawalałam, ale udało się a przynajmniej tak mi się wydaje. Szkołę skończyłam, jutro zaczynam studia, więc chyba bardzo źle nie jest;) Su też jest moim pierwszym psem od razu skok na głęboką wodę:cooldevi: [QUOTE]Dobra okej,ja nauczyłam się, że nie potrzebne są kolce czy OE żeby wychować psa...[/QUOTE] Ja się nauczyłam że niczego nie można demonizować i że każdy pies jest inny i trzeba znaleść do niego klucz.
  19. AngelsDream - masakra, nie boisz się tam mieszkać? :shake: Ja straszny cykor jestem i uciekłabym z takiej okolicy z krzykiem... to oczywiście do tych opon, a nie małych agresorów bez smyczy Daruniu - życzę szybkiego powrotu do zdrowia! Bzikowa dysponuję suczką która może Bezika erotomana zniechęcić do kontaktów płciowych:diabloti: Ehh ludzie jednak są ułomni - idę spokojnie, widzę psa więc schodzę na przeciwną stronę chodnika i proszę Su aby z normalnej pozycji przestawiła się do lewej nogi (Su prowadzona jest zwykle przy prawej) i idę. Pies z agresją i pianą na pysku skacze do mojej suki, pani ledwo go utrzymuje i namiętnie świergoli do swojego agresora 'ale nie bój się zobacz jaki to mały, miły piesek'. Do tej pory jestem w szoku...
  20. Moim zdaniem jeśli zamknięcie to obydwojga - tak żeby żadne nie mogło przeszkadzać temu zamkniętemu. To Wy rządzicie w tym domu, a nie psy i to Wy możecie je ustawić żeby był spokój - nie ma gryzienia, nie ma walk, ale nie ma też wskakiwania na sukę.
  21. WŁADCZYNI

    bzik

    [quote name='Bzikowa'] Władczyni :cool3: masz na myśli to słowo na 'm' ? coś mi nie idzie jak na razie, właśnie sobie przypomniałam, że do 30 mija termin oddania deklaracji a ja nie mam wybranego tematu prezentacji... jea. wracaj na treningi, ja muszę mieć jakiegoś russella do podziwiania i męczenia - Milo nie mogę bo wolałabym żeby Bez jeszcze pożył. :lol: i zgłoście się z suką na nasze warszawskie zawody, termin do wtorku :cool3: Kinga - pfffffffff[/QUOTE] hehe maturalna klasa jest zajebista- prawie nie bywałam w szkole, za to w pubach owszem;) strasznie wcześnie te deklaracje, ja ostateczną podpisywałam yy w marcu chyba:lol: A temat w listopadzie chyba wybrałam czy jakoś tak. Ale Su też zjada się z Bezikiem, napewno na zawodach nie będę - kupe czasu nie biegałyśmy plus Su jeszcze nie ogarneła że skończyły się wakacje i zła pańcia jest już znowu w Polsce i trzeba pracować:diabloti: I ja mam doła po powrocie do PL i zimno mi ciągle więc nie nadaje się na zawody.
  22. Słodki szczeniaczek beagle w łateczki:diabloti: nienawidze takich komentarzy, ale chyba się teraz boją ludzie do mnie odzywać - bo mam irokeza na łbie:cool3:
  23. Dog_master ciężko przeskoczyć instynkt pogoni u psa myśliwskiego. A urażeniem nie zawsze można i powinno się przejmować. Jeśli mam do wyboru opitolić/użyć oe i mieć obrażonego ale bezpiecznego psa, a nie użyć bo to takie zue i zbierać z ulicy mokrą plamę to dla mnie wybór jest prosty. Po za tym co terrier to terrier - jak niepokorny dzieciak po którym spływa wszystko co mówią starzy;) Su może mieć w doopie zabawki, frisbee, piłki, żarcie, ale mnie w doopie mieć nie może choćby te zające i sarenki kankana przyszły tańczyć:mad:
  24. Czy po sterylce ciągle ktoś z psami w domu będzie czy raczej nie bardzo? Jeżeli będzie to nie pozwalać skakać, zająć psa - dużo sztuczek, ćwiczenia posłuszeństwa, biegania itd zmęczony nie powinien myśleć o głupotach. Jeżeli mimo to pies będzie suczkę zaczepiał to może klatka/uwiązanie obydwojga tak żeby się nie widziały? Albo jedno w łazience, drugie w pokoju? Tak żeby szwy były bezpieczne a psiak niezagrożony zagryzieniem.
  25. [quote name='AngelsDream']Świetnie, tylko, że to były dwa strzały - nie znam kobiety z nazwiska, nawet nie wiem, w któym bloku mieszka - co mam zgłosić? Dzień dobry, dziś pani na ulicy uderzyła smyczą dziecko i psa. Spytają kto - nie wiem. Spytają czy mocno - w sumie nie. Katowała - nie. Amen. Przykro mi bardzo, ale ja w swojej okolicy policję wezwę tylko w totalnej ostateczności - szkoda mi opon w samochodzie. Nie stać nas na kolejne ich wymienianie.[/QUOTE] jak by mąż przyłożył raz żonie, to też w sumie ok. Bo w sumie jej nie katował, trwale nie uszkodził i w sumie nie mocno uderzył, może jej się nawet należało. Rozwala mnie takie myślenie. Telefon do straży miejskiej/policji, albo chociaż nagadać babie. Przemoc nie jest rozwiązaniem, ani metodą wychowawczą. Opon w samochodzie? :crazyeye: A ja ostatnio marudziłam na moją okolice...
×
×
  • Create New...