-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
Mój pies waży 5kg więc u niej mogłaby się jednak objawić toksycznośc ludzkiej pasty- wole nie ryzykować i kupić psią:)
-
[quote]to moze zrobimy ankiete ile osob na tym forum ma psy z obcietym ogonem hmm..??[/quote] Trzeba dodac wiek psa hmm? Bo kiedyś to było legalne. [QUOTE]JAK NIE ZNASZ SYTUACJI TO SIE ZAMKNIJ BO MNIE WQRWIA TAKIE GADANIE!!!, nastepne dziecko neostrady..:angryy:[/QUOTE] Nie przestane pisać bo Ciebie to irytuje, to Tymasz problem z tym a nie ja. Jak byś sprawdził IP to być wiedział że nie mam neostrady. A dziecko to będziesz mówił do swojego ewentaulnego potomka a nie do osoby młodszej od Ciebie o rok albo dwa. [QUOTE]majac psa chyba każdy zdowbywa doswiadczenie w hodowli chyba nie? no ale oczywiscie Ty juz pewnie sie urodziłas z całą wiedzą o psach i nic nie jest u ciebie zaskoczeniem..[/QUOTE] Ja nie testuje na psie,ja go ucze i się ucze ale nie na nim. U mnie to nie jest loteria wpieprzy się pod samochód albo nie. [QUOTE] to masz problem[/quote] Ty go masz a nie ja, ja nie bluzgam ludzi.
-
Kretyni wrr:angryy: Mi jacyś idioci szczekali na sucz [nie wiem co ćpali]:angryy:
-
A jak by źle wyglądały z ogonami to być obcinał? Obetnij sobie ucho albo palec i powiedz czy nie bolało. Za Twoje błędy zapłacił pies bo już go nie ma. Pies jest żywym stworzeniem czuje i myśli a Ty się na nim uczysz:eek2:, trudno jeden w tą czy w tamtą? Współczuje psu który do Ciebie trafi. :angryy: Za 1000 możesz miec bez rodowodu-za tyle były sprzedawane szczeniaki JRT z tego miotu co moja sucz. To nie jest dużo za zdrowego psa.
-
NAJ NAJ mokrego poniedziałku, pełnego koszyczka i wesołego zajączka!:)
-
[quote]śmieszna jesteś, jakie okaleczanie psów..?, od zawsze psy typu bokser, rottweiler czy inne miały obcinane ogony, 3 dniowe szczeniaki pod znieczuleniem przechodzą taki zabieg i nie ma po tym żadnych, najmniejszych powikłań...[/quote] Moga być powikłania jak jest to źle zrobione:angryy: Obetnij sobie palec to pogadamy na temat braku bólu, po zabiegu znieczulenie mija [wyobraź sobie że środek przeciwbólowy przestaje kiedyś działać]. Rottki z ogonami wygladają super, boksera nie widziałam więc nie powiem. Teriery też miały obcinane ogony a moja sucz ma w całości i nie obciełabym jej ogonka. Wiesz jak się to robi na wsiach? Przychodzi pseudochodowca bierze szczeniaka, pieniek i siekierę, jedną ręka trzyma za kark psa i kladzie ogon druga uderza siekierą. :angryy: [QUOTE]juz napisałem że wkurzają mnie takie dzieciaki jak ty, wywyższające psy niekiedy nawet ponad ludzi, pies to pies, rasa niższa w hierarchi od człowieka, wiadomo ze potrzebuja opieki i czułosci ale bez przesady...[/QUOTE] To że "rasa niższa" nie znaczy że mozesz mu coś obciąć. Ah bo Ty jesteś tak długo pełnoletni [z 2 lata czy rok?], bo dorosły nie jesteś, być dorosłym to znaczy być odpowiedzialnym. Bokser "macha całą dupą" właśnie dlatego że nie ma ogona. Jak 400 zł to dla Ciebie za dużo to kup sobie chomika wyjdzie taniej bo co jeśli pies bedzie chory i trzeba będzie go leczyć? Masz doświadczeie po bokserze który nie wracał na komendę i robił za tornado w domu? :lol: Z każdym psem trzeba spacerować,biegać i uczyć go będziesz miał na to czas jak będziesz studiował/pracował ?
-
Od dziś mówcie mi dręczycielko zwierząt bo ośmieliłam się wziąć psa za skórę i jacyś starsi ludzie mnie objechali że się znęcam, jestem okrutna etc :angryy: [mogę się założyć o 2 litry coli że ci sami ludzie nie mają problemów z jedzeniem mięsa i tym jak się traktuje zwierzęta przeznaczone na rzeź]
-
[quote name='Ludek']Nos przy ziemi to nasz najmniejszy problem. Tam jest dużo wrogów. Konkurencję należy wyeliminować. Przetrwać może tylko jeden:lol: . O kury to ja się martwię.[/quote] Moja też wyznaje zasadę że tylko ona może przetrwać i to ona zagryzie wszystkie psy. A ludzie się nabierają że jest miła:evil_lol: Kur nie zna, gołebie żyja po to żeby ona mogła na nie polować [jak odpowiednio wcześnie powiem zostaw to oleje a jak nie to śmiga i próbuje polować:angryy: kiedyś mi przyniesie takiego zagryzionego fuuu:mad:
-
Boniko gdybym na treningu kopneła/uderzyła psa zostałabym zlinczowana przez obecnych. To ma być ZABAWA z psem i ma być MIŁO. Moja suczka jest bardzo rozproszona i ruchliwa i jak przebiegnie obok kładki nie znaczy że pójdę i ją kopne [wtedy ja bym dostała kopa] tylko naprowadzę jeszcze raz bo to znaczy że JA coś źle zrobiłam. Co do cyrkowych sztuczek- moja sucz chodzi tyłem na tylnich łapkach i się nie skarży :)
-
[quote name='coztego']Natomiast szlag mnie trafia, kiedy bawię się z Kreśką bez smyczy, gdzieś na uboczu, z dala od wszelkich piesków, a z kilometra leci jakiś nieodwoływalny zabawowicz, żeby Kreskę pozaczepiać :mad:[/quote] Znam to:angryy: nic się nie da z psem zrobić bo inny na niego skacze. Jeszcze z zębami potrafi przylecieć, a wtedy ja wkraczam do akcji :mad: Właścicielkę agresorki która 3 razy atakowała moją sukę, w tym raz skutecnie [rozszarpana pazurem skóra] uprzedziłam że następnym razem nie skończy się na zabraniu mojego ale jej dostanie kopa od tego czasu nie widziałam kobiety. Jest świadoma że nie odwoła psa w razie ataku a go spuszcza:angryy: Ja wiem że to nie wypada i wogóle, ale nie pozwolę krzydzić mojej suczki bo ktoś nie umiał zapiąć psa na smycz.
-
Na wiosne węże mają najwięcej jadu [i najłatwiej trafić bo wypełzają żeby się ogrzać na słońcu] więc najniebepieczniej na wiosnę.
-
Ładny gdzie go wybiłaś? Bo ja chce sucz czipować i identyfikator i nie wiem adresówke może jeszcze doczepie?
-
[quote name='betty_labrador']no to wniosek, lepiej samemu zlapac kleszcza, niz pies :lol:[/quote] Wniosek z wniosku trzeba się wytarzać w krzaczkach żeby wyłapac wszystkie małe potwory:angryy: W tych krzaczkach co się płożą na ziemi? Czy jakieś inne krzaczorki które przegapiłam? Może są jakieś trutki? Opryski czy coś na krzaczory żeby pogineły?
-
Pędź do weta z Toscą:painting: i napisz co wet powiedział. Wymiziaj ode mnie suńkę. Ja chyba musze malucha zakroplić [i siebie] lepiej nie ryzykować. Durne kleszcze:angryy:
-
[quote name='moth']W taki razie ja powinnam już nie żyć, albo być conajmniej ciężko chora. :razz: Jako dziecko potrafiłam zjeść na raz pól tubki jak pasta miała jakiś fajny cukierkowy smak. :lol:[/quote] A miały fluor? Bo w nadmiarze to on nie zbyt dobrze chyba działa [jak wszystko;) ].
-
[quote name='talut']Romas, zdecydowanie Monuch kocha mnie bardziej :cool3: bo tylko mnie się słucha :evil_lol: to jak z tym treningiem? jest w piątek o 17.00, a w niedzielę już nie, tak? :p[/quote] Samba mnie widac nie kocha ani nikogo innego bo się nie słucha:evil_lol: Jest i w piątek [za swiąteczną niedziele] i w niedziele [normalnie] tylko na 10:30 teraz chodzimy S i M :diabloti:
-
Znam suczkę ze schroniska-2 razy wracała, długo żyła na ulicy, jak trafiała do schroniska za kazdym razem ledwo udawało jej się przeżyć, w schronisku trzymali ją w pawilonie dla szczeniaków w osobnej klatce bo była zbyt agresywna do zwierząt. Od 5 lat ma swoich ludzi, weta, pełną michę, nikt jej nie bije, czasem jeszcze się rzuca do zwierząt ale jeśli tego nie robi jest nagradzana i są efekty! Śpi z ludźmi, nikt nią nie szarpie, nie krzyczy i sucz mimo że rasa uznana za niebezpieczną [staffik] jest kochaną ciepłą kluseczką. Nigdy nic mi nie zrobiła- a mogła było wiele okazji kiedy spała ze mną w łóżku, albo kiedy ją czesałam albo byłam z nią sama w domu. Sama mam psa trudnego w prowadzeniu-terierka. I nie bije, czasem zmienie ton głosu na ostry, ale dla mojego psa największą karą jest brak zabawy i mojego zainteresowania. Nie ciągnie na smyczy-efekt ubocny trenowania skupiania na przewodniku, jak jestem z nia na treningu agility i widze radośc z nagródek, to wiem że jest dobrze, a przecież mogłam ją szarpać i ciągać po torze. Na chyba 3 treningu była bez smyczy i było cudnie! Nie biegła za innym przewodnikiem, nie odbiegała do psów. Byla zainteresowana MNĄ-> bo to oznacza nagródkę [serowe ciacho,serek,marchewkę,dropsa] lub piłeczkę i przeciąganie nią! Przepraszam za przydługi post ale eh praca z psem bez krzyczenia i bicia naprawde daje efekty!
-
Moje po trenigu przeważnie jeszcze chce się bawić :) Ostatnio [tydzień temu poszła spać na CAŁE pół godziny!].
-
[quote name='ola_k11'][B]Tebusa[/B] mi tez kiedys wet powiedzial zeby pasty dla dzieci uzywac! mowil tylko zeby [B]nie mietowej[/B] bo psy [B]nie lubia[/B] tego smaku ale nic nie powiedzial o jakis skladnikach trujacych:cool3:[/quote] Moja sucz kocha swoją miętową pastę!:diabloti: Używam psiej nie dziecięcej [nawet past dziecięcych nie powinno się łykać-po zjedzeniu ilości pasty mniej więcej ziarenka groszku powinno się zgłosić do lekarza bo dawka fluoru połknieta jest zbyt duża-przynajmnije tak słyszałam:razz: ].
-
Ja ćwicze skupianie się i widze efekty-już nie oglądam tylko ogona:) i nie ciągnie tak..mam nadzieje że na piątkowym treningu bedzie śmigać ładnie [jak nie to głodzimy albo grilujemy]. PsychoSzczurku wymiziaj Wiewióre:)
-
A ja wogóle nie mam amantów a w poniedziałek tydzień minie. I to sucz głównie szuka sobie psa a nie pies jej (obwą****e wszystkie krzaczki,koła itd gdzie psy zadzierają noge]:D
-
[quote name='ma-ja'] Wydaje mi sie to mozliwe, bo przeciez takiej zabawie jak Agility czy Frisbee itp, na pewno towarzysza spore napiecie i adrenalina, pies wyraznie jest "nakrecony". Nigdy sie jednak w to nie bawilam i tak tylko mi przyszlo do glowy ;)[/quote] Mój pies jest zawsze nakręcony na coś "patrz tam był liśc,tam był liść, widziałaś liść?!" :lol: albo "tam jest człowiek, nooo tam jest człowiek choć to mnie wymizia" więc wole to jakoś ukierunkować żeby w domu pies był spokojniejszy a po treningu pies marzenie-radośnie tupta do domku i idzie spać:loveu: I gołębi tak nie gania bo nie ma siły:evil_lol: Dla mnie same plusy;)
-
Tak jak patrzyłam na psy to świetnie było! Mona cudnie biegała przyznaj się co psu zrobiłaś [głodziałs 2 dni czy elektryczna obroża:D] ? Asher bierz ja ją chętnie wymiziam! Kerri tylko dziwnie chodziła bo jakoś tak omijała hopa i szła na prawą stronę przewodniczki
-
Jutro porywam Crazy i z nią biegam albo z Happy moja uziemiona jest jeszcze.