-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
Gratuluje i Biance i Monie :) [URL="http://duszek_zly.w.interia.pl/cavano.html"]http://duszek_zly.w.interia.pl/cavano.html[/URL] => fotki z dzisiaj :] Ja jutro bez psa ;(
-
[QUOTE]Można się chyba zastanawiać nad sensem różnym rzeczy a ludzie często myślenie, zastanawianie uważają za nudne - wolą "zapychać" sobie głowę do granic różnymi hobby - aby życie upłynęło, minęło - właściwie w nieświadomości. [/QUOTE] Pokaż mi ŻYWEGO ale nieświadomego nurka prooosze, takich ludzi nie ma bo ktoś nieświadomy przeważnie ginie pod wodą, a ja jakoś dziwnie żywa jednak jestem mimo że to hobby.:D Mam hobby, myślę, ucze się i do tego trenuje agility bo mam psa który MUSI pracować inaczej robi się z niego mały dominujący potworek, a tego nie chce. Żaden terier to nie jest pies którego można puścić do ogrodu i mieć spokój albo do lasu. Dla mnie to straszna frajda jak widzę radość w tych brązowych oczkach że ona chce i uśmiech na pysku po dobrym przebiegu..przecież ten pies to wtedy jeden wielki uśmiech:D
-
[quote name='betty_labrador'] Psy rasowe be, bo zadbane, wychuchane.... a nie ladnie tak :shake: jak w schronisku czekaja na nas psy, a my kokardki yorkom wiazemy. [/quote] Hihi to ja nie jestem be w końcu rodowodu nie ma to kundel przygarnięty [właściwie podrzucony;) ]:diabloti: Jakoś suńka przygarnięta ze schroniska nie jest mniej wychuchana od mojej [choć Lala okryje cię/nie leż na ziemi tu masz kocyk:lol: ] ani pitbull przygarnięty przez brata [Pitu pitu maluchu,choć ciocia Asia cię przytuli:evil_lol: ]. Jakoś nie wydaje mi się żeby Lala [2 razy na ulicy żyła zanim trafiła znowu do schroniska] była zadwolona z tak naturalnego chowu- teraz ma michę karmy, regularne spacery, weterynarza [z tego się chyba nie cieszy] i swoje stado ludzi ale chyba trzeba ją porzucić w jakimś lesie...niech się chowa naturalnie:diabloti:
-
[FONT=Arial][SIZE=2][B][QUOTE] [FONT=Arial][SIZE=2][B]Słuchajcie - komu potrzebne są zawody ? Nie zabawy z psem na odpowiednich i bezpiecznych przyrządach tylko zawody ?[/B][/SIZE][/FONT] [/QUOTE] Nie ma zawodów na niebezpiecznych przyrzadach-nikt nie pozwoli po nich biegać swojemu psu![/B] [QUOTE] - czy Wam się podoba zachowanie psa który zały czas wlepia oczy w rękę właściciela oczekując nagrody ? [/QUOTE] Podoba i właśnie ucze psa patrzenia na przewodnika, tylko że pies patrzy mi w oczy, a na torze na rękę [oczami mu nie pokaże gdzie ma biec:lol: ) [QUOTE] Wy nie widzicie różnicy albo nie chcecie widzieć : co jest Waszą potrzebą a co Waszych psów - dla kogo co jest zabawą. [/QUOTE] To potrzeba mojej suki nie moja- to jest terier a nie pracujący terier to śmigająca po domu kulka z zębami. Dla mnie frajdą jest praca z psem i więź międy nami, a nie bieganie po błocie:razz: [QUOTE] Bo ludzi rozsadza energia z którą nie umieją sobie poradzić - za mało myślą - nie chcą myśleć - a musimy przecież jakoś funkcjonować - znacie "igrzyska dla ludu" ? - państwo tworzy i zezwala na różne formy wyżycia się ludzi bo inaczej by doszło do wojny - szczególnie mężczyźni już dawno puściliby Ziemię z dymem. I wszystko jest OK poza jednym przyzwoleniem - na ciągle zbyt mało kontrolowane wykorzystywanie zwierząt w rozrywce dla ludzi. [/QUOTE] Mnie nie rozsadza energia po 8 lekcjach naprawdę nie chce mi się isć i ćwiczyć komend,slalomu, nakręcać na piłkę, a w niedziele wstać o 8 żeby spokojnie przygotwać smaki,zabawki itd na trening. Ja nie wykorzystuje mojego psa, a nawet myśle że jest inaczej-bo ona się bawi a ja rzucam freesby,ja naprowadzam dla niej to zabawa którą kocha jak wyjmuje talerze to pies już świruje wokół moich nóg bo chce biegać jak idziemy w stronę toru to też byle szybciej i spojrzenie "spuśc mnie już nooo daj pobiegać" ona to kocha. Jeśli musze się wyżyć to idę pojeździć rowerem/na rolkach i robię to dla siebie. Mojemu psu nie dzieje się krzywda- jest ładnie zbudowana,ma błyszczący włos, jest odrobaczona,karmiona, nagradzana smakolami lub piłką a przy freesby sam kolejny rzut to nagroda. Mój pies to kocha- jak widzi że biorę obroże na treningi a nie zwykłą to głupawki dostaje że będzie coś fajnego:cool3: [/SIZE][/FONT]
-
Ja wiem że to podłe że sie z tego ciesze..ale podobno ma w niedziele padać:multi: Jak by nie padało to może się objawie na treningu bez psa a z aparatem:razz:
-
[quote name='PsychoSzczurek']meldujemy, że Szejk ma się dobrze... chciałby się pobawić, poszaleć:mad:a mu nie pozwalają...:angryy:[/quote] Wymiziaj Szejka :grins:
-
[quote name='betty_labrador']sa? to ja jakas nie doinformowana :D dzieki :cool3: tylko gdzie dokladnie, o ktore Ci chodzi?[/quote] I wyszło jak "dokładnie" oglądałam fotki-> linki prowadzą tylko do fotek początków:oops:
-
[quote name='betty_labrador']ja mysle ze zaawansowani tez powinni miec zdjecia........(prawda Jana?) [quote] Precież są -> też się wchodzi przez napis..albo tylko tak mi się wydaje:cool3:
-
[quote name='Ludek'] Niestety nie znamw większości piesków więc jeśli przyślecie mi kto jest kto, to uzupełnię:).[/quote] Małe brzydkie i białe w łaty to Samba
-
[quote name='Ka-ka']:crazyeye: nie strasz kobito. to ja chyba uciesze wszystkich trenujących i w niedzielę nie przyjdę z moją zarazą :diabloti:[/quote] Podpisuje się pod tym- nie będzie mojego potwora pewnie więc będzie spokój:evil_lol: Mi rotek nie przeszkadza tylko dojść nie mogłam co w nim takiego innego i po ostatniej niedzieli wiem - on ma ogon! :cool3: To może i ja coś napiszę o Smoczycy, ale nie wiem czy dożyje żeby było o czym pisać:diabloti:
-
U mnie pomoglo robienie małpy z siebie [sąsiedzi się dziwnie patrzą ale sucz wraca] czyli rzucałam się na chodnik z okrzykiem "a titu titu gdzie piesulek" i jak się zainteresowała to werbalna pochwała [większy skowyt tak na pół ulicy] a później "do mnie" i jak przyszła to mizianie,smak i dalszy jazgot zachwyconej pańci. A w domu do mnie z kilku kroków [rodzynki/orzechy w nagrodę] później z kilku metrów i w końcu z innych pomieszczeń. A i komenda co najmniej 100 razy dziennie męczące i uciążliwe ale skuteczne. Może jednak ten jogurcik ze sobą w jakimś kubeczku?
-
[quote name='Vince']a którego radzicie średniego czy olbrzyma..??[/quote] A to chomiki się dzielą na takie?:cool3: [QUOTE]ja go nie biłem mocno ta gazeta, nawet lekkie uderzenia robią sporo hałasu (szelestu) co pies odbierał jako kare, przeciez nie chodzi o to zeby go stłuc, ale wymierzyc tak kare aby nasza intencja była dla niego zrozumiała...[/QUOTE] Sam fakt pisania że nie biłeś psa a później że gazetą to tak jest głupi.:mad: Dla mojej suki karą jest brak zainteresowania/brak nagrody/ostre "fe" nie musze stosować przemocy której nie uznaje.
-
[QUOTE] [quote name='talut']Władczyni, znam ten ból ;) na szczęście jak Monuch ciekł to zajęcia były odwołane :cool3: no i przynajmniej na wakacje nie będzie cieczki :) [/QUOTE] To jest pewien plus te wakacje, ale Wielkanoc wypadnie chyba jeszcze w cieczke [miesiąc suka cieknie chyba?] a będzie u mnie samiec pitbulla. [QUOTE] ćwiczymy sobie w domu tunel i hopki :) tak mniej więcej wygląda nasz 'tor' (teraz dorobiłąm drugą 'hopkę') [/quote] [/QUOTE] Zazdroszcze toru, ja na razie pracuje nad skupianiem się na mnie ["wrr patrz na mnie wrr"] i slalomie miedzy nogami, aktualnie mamy ograniczone pole do popisu-na smyczy śmigamy.
-
[QUOTE][quote name='Vince']przykład rottweilera przytoczyłem jedynie w odpowiedzi na stwierdzenie Behemota, moze nie jest to reguła, ale naprzykład jak mieszkałem kiedys w bloku to moj sasiad miał rottweilera, i był to bardzo leniwy pies z tego co widziałem.[/QUOTE] Rotty też są aktywne,potrzebują zajęcia, wybiegania,spacerów a nie wyjścia na papierosa. [QUOTE] nigdy nie był bity, no jedynie gazeta jak cos narozrabiał. [/QUOTE] To bicie gazetą to nie bicie Twoim zdaniem? :crazyeye: Kup sobie chomika-ma tyle zalet nie trzeba uczyć,poświecać dużo czasu, spacery też odpadają. Psa który ma bronić posesji trzeba uczyć inaczej może być niebezpieczny nie tylko dla obcych ludzi typu "ktoś kto przechodzi" ale też dla np. Twoich znajomych a w końcu i do rodziny może skoczyć z zębami. Nie bierz psa jeśli nie masz czasu na spacery,zabawy,szkolenie albo pieniędzy na kurs/klatkę. Nie warto męczyć zwierzaka bo Ty tego chcesz. :shake:
-
Mnie chyba nie będzie w niedziele- cieka mi suka ;(
-
[quote name='PsychoSzczurek']no to doczep Sambie piórka:diabloti:[/quote] Napewno będzie zachwycona:evil_lol: "Nie dlatego je kocham, że jest grzeczne, tylko dlatego, że jest moje.";)
-
Ale Crazy jest słooodziak i kudłaty słodziak więc dla mnie jest usprawiedliwiona. :)
-
[quote name='talut'] przynajmniej się słucha, a nie to co Monuch :mad:[/quote] Z tym sluchaniem to różnie bywa, ale jest lepiej [tona smakołyków i powtarzamy komendę 1000 razy]. Jeszcze zostało patrzenie na przewodnika i skakanie przez tyczkę a nie boczek hopka. Ale jak się nauczymy to medale nasze:razz:
-
[quote name='asher'][B]Władczyni[/B], dzięki za rozpiskę! :) No i dajcie znać, co dziś psiaki robiły, bo jeśli były jakieś nowe elementy, to postaramy się choc ciut nadrobić we własnym zakresie...[/quote] Nie ma za co. W początkach biegaliśmy tunel 90 stopni [w sensie zakręcał], 3 hopy, a później ciąg hop, kładka, miękki tunel. Szukam chętnych na pieczeń z psa:mad: Ponieważ Samba nie trafia w wejścia do tuneli:diabloti:
-
[URL="http://duszek_zly.w.interia.pl/rozpiska.xls"]http://duszek_zly.w.interia.pl/rozpiska.xls[/URL] -rozpiska :)
-
[quote name='talut']Asher, jak chcesz to mogę Ci przepisać rozpiskę ;)[/quote] To może ja przepiszę i wrzuce na serwer i podam link?
-
[quote name='Aldra']No to jak placyk w nienajgorszym stanie to jedziem na trening :lol:[/quote] Czyli jutro tez powinno być ok:multi: Tylko dojście może być ciężkie bo straszne błoto [przynajmniej od strony Żwirki i Wigury].
-
[quote name='talut']postanowione-w niedzielę idziemy na trening :loveu: Psy przestały się interesować Monulcem, a ona jak zwykle leci do wszystkich ;) no i coraz mniej cieknie, może nawet do niedzieli przestanie ;)[/quote] Ja jestem dalej przed pierwszą [nawet jej majtek jeszcze nie kupiłam- żeby dziewczynie się nie śpieszyło:razz: ]. My też będziemy, ale ja nie będę chodzić tylko się czołgać/biegać na rękach:cool3: Na Polu Mokotowskim to nikt się z psami nie bawi tylko je puszczają samopas, a jak już się ktoś bawi to inne psy to psują :placz: a ludzie się na mnie patrzą jak na kosmitkę :mad:
-
[quote name='Saba']Podkreślam że ten sposób polecam tylko w ekstremalnych sytuacjach kiedy idzie o dominacje Poprostu przewrucić psa na grzbiet, tak jak to psy robią.[/quote] Człowiek to nie pies, zwierzak też widzi różnicę. Szczerze? Nieodważyłabym się przewrócić w ten sposób psa- bo pies nawet ze strachu może wtedy dziabnąć a nie chciałabym jednak stracić twarzy/ręki. To jest komunikat "pan/i chce mnie zabić". Jeśli pies sam się nie poddaje brzuchem do góry, warczy i widze że jest pobudzony i może zaatakować znaczy że to moja wina- ja coś źle zrobiłam i ja musze to naprawić ale nie siłą. W takim wypadku umawiam się z trenerem i wspólnie rozwiązujemy problem-on pomaga mi ułożyć na nowo stosunki z psem. Przemocą nie rozwiążemy problemu, konfrontacja z jakim kolwiek psem jest ryzykowna dla człowieka.
-
[quote name='zakla']Jak zaczniecie biegac i skupiac sie na torze i na sobie, a nie na calym otoczeniu ;) [/quote] Czyli nigdy:lol: Ale uczymy się patrzeć na siebie uczymy..może się kiedyś uda [mm błyszczący medal:cool3: ]