-
Posts
4575 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by WŁADCZYNI
-
Dziecko i pies - ataki agresji - potrzebna pomoc
WŁADCZYNI replied to Pańcia Maxa's topic in Agresja
Klaudia na liście dyskusyjnej kliker jest o karceniu za warczenie-nie wiem czy czytałaś? Lepiej nie karcić i mieć ten sygnał ostrzegawczy niż mieć psa który nie warczy a od razu atakuje-tam jest to szerzej opisane polecam!:) -
Ja nie mogę do Pęcic pojechać za fotografa robić-spędze weekend na fascynującej czynności jaką jest nauka:( Po za tymjutro zebranie i mogę nie przeżyć:D Super że z Leonem i Monią ok!:) Asher napisz jak będziesz wiedziała co z Boogim i czy Sabinka się lepiej czuje:)
-
Jak przyzwyczai się od Ciebie, to powoli oswajaj go z innymi psami. Agresja może wynikać ze strachu-może maluszek ma złe doświadczenia z innymi psami? Możesz mu gotować jedzenie jeśli tak chcesz go żywić.:) Na długo sam? Pozastawiaj wszystko co niedozwolone/niebezpieczne żeby sobie krzywdy nie zrobił. :)
-
Kong jest dostępny w AnnaZoo albo w Kakadu (AnnaZoo nie polecam bo trzymają np. pieski preriowe w małych "akwariach":() Klatkę mam tylko bardzo małą więc się nie przyda. Sprawdź na allego tam chyba były:)
-
Dziecko i pies - ataki agresji - potrzebna pomoc
WŁADCZYNI replied to Pańcia Maxa's topic in Agresja
[QUOTE]Ta odmiana padaczki dla postronnych jest prawie nie dostrzegalna. Polega na „silnym zagapianiu”, wyłączanie się otoczenia. [/QUOTE] Nie wiemy jak to odbiera pies,bo dla niego może to być bardziej wyraźne i niepokojące. Czy jak córka się wyłącza to pies reaguje? -
Moja moczyła już pysk w moim kieliszku z winem (i wszystkich butelkach z piwem jakie znalazła na spacerze) w kubeczku z herbatą. Marchewkę jak mam swoją (czyli nie obrałam dla psa ale dla siebie) a potrzebuje nagródke to jej daje niech sobie odgryzie;)
-
Moje jest za krótkie żeby siedziec z pyskiem w moim talerzu:) Dzielimy się warzywami/serem/owocami -jak moja mama to widzi to wychodzi kuchni , ja tam nie wiem co jest obrzydliwego w dawaniu psu np. kawałka marchewki zeby sobie odgryzł a później zjedzenia reszty:D
-
Właśnie z tym wyrabianiem kondycji jest problem-wf cieniutki, biegać ogólnie nie powinnam o sprintach nie wpsominając:D Ale coś ze sobą zrobić muszę-albo z psem ;D
-
Jak byś była głodna też byś mu wylizała jedzonko, trochę zrozumienia dla psa;) Mimo tego że nie zaslużył wymiziaj biednego inwalidę (mam z nim coś wspólnego;)) Samba śpi, z małą przerwą na zabawę, mam ochotę iść spać z nią- eh brak kondycji mnie rozkłada;D
-
[quote name='anii']Czasami też piekę ciastka watrobiane, albo miodowo-marchwiowe, pies zebow na nich nie cwiczy, ale szaleje na punkcie domowych wypiekow.[/quote] Podzielisz się przepisem na miodowo-marchwiowe?Bardzo proszę:)
-
Stosuje metody z "okiem psa"i...nic mi to nie daje.
WŁADCZYNI replied to wiska's topic in Wychowanie
psy myśliwskie powinny być odwoływalne, inne też:) Nawet jak złapią trop/zobaczą coś biegnącego. Wyobraź sobie sytuację że Twój pies gdzieś biegnie a za nią inny rzuca się z zębami, na co właściciel/ka reaguje komentarzem "to normalne że nie moge odwołać to pies myśliwski". -
Powinna być, eh albo padła interia, albo ja coś popsułam. Wymiziaj Boogiego:)
-
Rozpiska treningów-(exel,lepiej ściągnąc niż otwierać bo szybciej;)) [URL="http://duszek_zly.w.interia.pl/rozpiska.xls"]http://duszek_zly.w.interia.pl/rozpiska.xls[/URL]
-
[quote name='Flaire'] WŁADCZYNI, jeśli to z Tobą rozmawiałam (masz sunie russelka?), to bardzo mi się podobał Twój pies i to, jak z nim pracujesz! Moim zdaniem macie duży potencjał - teraz tylko proszę mi go nie zmarnować!!! ;-) Czy to Twój pierwszy pies?[/quote] Ze mną, tak to mój ciapek był:) Bardzo,bardzo dziękuje za taką opinie, potencjału postaram się nie zmarnować. Pierwszy i od razu półdiable:diabloti: (bardzo widać,że pierwszy prawda?;))
-
Może to tylko moje wrażenie, ale po trenigu prowadzonym przez Mokkę zawsze bardziej padam na pysk;) Magda mam nadzieje że nic Biance się nie stało:( Nie mam pojęcia cemu ona tak robi:(
-
Z tego co widze za oknem to wszystko się może zdarzyć;) Aktualni preszła druga już chyba burza z ulewą. I znowu zaczyna się błyskać i grzmieć.:( Jeśli duże na 12 to my na 10:) (chyba;))
-
[quote name='coztego']A co ja mam powiedzieć? Nie dość, że mnie żrą, to jeszcze mam uczulenie na komary i po ugryzieniu puchnę jakby mnie co najmniej grzechotnik ukąsił :placz:[/quote] Łącze się w bólu, wyglądam jak pokąsana przez co najmniej gzy:angryy: W dodatku pojawia się odczyn wielkości piłki ping-pongowej. :angryy: Szkoda że nie można się przeciwko temu zakroplić:roll:
-
Wyciągając psa za kolczatke sprawiasz mu ból i pies będzie się bronił również zębami. Jeśli wiesz ze coś takiego budzi wywołuje agresywne achowanie,pozwól psu odnieść korzyść-weź smaczka i zaprowadź psa na miejsce i nagródź. Czemu pies w domu chodzi w kolczatce?
-
Moja jechała krótko, znała mnie wcześniej (znam ją od nawet nie drugiej doby jej życia:)) a i tak na początku była spokojnijesza,przygaszona dopiero później wyszło z niej półdiable:)
-
Za ręką/smakolem/piłką pójdzie ale ja chce uzyskać takie przeplatanie się psa na komende/gest = że ja ide a pies się slalomuje;) Właśnie nie może być taniec bo hm ja to rozpisze: -wymyślam co chce od psa -wymyślam do tego komende -wizualizuje i "dopiesczam" to w myślach i jak już widze TO to zaczynam uczyć (cały czas mając obraz jak to ma wyglądać!) więc komenda po prsotu MUSI pasować:)
-
Do gryzienia-> wątek "rozgryziony szczeniak" - u mnie działalo do znudzenia "fe" albo piszczenie cieniutko w ucho lekko ugryzłam nie wzruszyło jej to;) Do karmy-> moja po prostu miała karme ciągle i nie czuła potrzeby połykania jej, ani łapczywego zjadania:)
-
Natalia zazdroszcze-moja jak by przygłuchła od kiedy się zbliża do 10 miesięcy wrrr. ale ćwiczymy i się nie poddajemy. Irytuje mnie tylko że czas kiedy ona jest najbardziej chętna do nauki i zabawy ja spędzam w szkole. Jaki dajesz gest do slalomu między nogami? Bo z reką to coś wymyśle, a na słowa to wogóle nie mam pomysłu-szkoła zabija kreatywność;)
-
[quote name='Klaudia:-)']Ja radziłabym spotkać się z jakimś szkoleniowcem,bo zachowanie szczeniaka jest niedopuszczalne i nie wróży niczego dobrego na przyszłość.[/quote] "moj pies ma okolo rok i 1 miesiac "-to już nie jest szczeniak, ten pies chyba własnie dojrzewa i ma hormony zmaiast mózgu jak każdy nastolatek:evil_lol:
-
Ja wiem że klik kończy zachowanie itd ale pies w tym momencie rozpędza się, skacze tak do wysokości mostka i merda ogonem żebym dała SZYBCIEJ! Lubie jak pies reaguje entuzjastycznie ale bez przesady;) A mój nick jest piękny i przyszłościowy bo kiedyś będę miała władze nad światem:). Natalia NIE CHCESZ bo przez to jeśli jej nie wybiegam mam małego lucyfera w domu który gdyby mógł biegałby po suficie. I wyprzedza mnie na torze- jak ostatnio było kilka hopek pod rząd to pies pruł do przodu i ja za nią żeby zdążyć ją skręcić na hopke i z hopki na kladke:D
-
Magda a jeśli pies się na niego rzuci przy próbie odebrania kości albo uderzeniu w pysk? W pierwszym poście jest napisane że już go pogryzł. Konfrontacja nie jest dobrym pomysłem- raczej zaczełabym od karmienia z ręki (w końcu nie gryzie się ręki która cię karmi!) nawet gdyby miał być do każdy posiłek. Z dawaniem kości bym poczekała aż pies nie będzie reagował warczeniem na obecność czlowieka.