Jump to content
Dogomania

WŁADCZYNI

Members
  • Posts

    4575
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by WŁADCZYNI

  1. Mój pies się we frisbee wgryza, nie memła. Ale każdy dysk jest bardziej lub mniej plastikowy chyba że jest gumowy/tekstylny etc. Nie powinno się tylko używać takich z twardego plastiku który pęka na ostre kawałki i takich ludzkich. Psie frisbee jest sprężyste dosyć. I nawet przegryzione nie rani psa bardzo - mój pies zadziorkami po zębach sobie orze paszczę, muszę spiłować.
  2. [QUOTE]Jesli stopien "zdziczenia" okresla mysliwy, no to rzeczywiscie pies idacy spokojnie o metr przy nodze tez moze byc uznany za zdziczalego.[/QUOTE] Z tym sięnie zgadzam - pies jest pod opieką właściciela, na jego korzyśc działa odległośc, spokój i przewodnik.
  3. Ja nie jestem za odwiedzaniem schronisk - to będzie trauma dla co bardziej wrażliwych dzieci. Lepiej edukować od małego dzieciaka. Powiedzmy dwa razy w roku jakaś akcja na schronisko, pogadanki, plakaty, praca w grupach etc zamiast kolejnych bzdurnych pogadanek o ćpaniu.:shake:
  4. [quote name='Ka$ka9141868']Właśnie przecież to plastik :shake:[/QUOTE] Moje competitiony to też plastik:evil_lol: A dyski psie, na zawody dopuszczone.:diabloti:
  5. 1. Depcząc szczeniaka po łapach można mu zrobić krzywdę. 2. Najpierw pies musi wiedzieć co oznacza fe. 3. Lepiej nauczyć komendy siad i prosić o jej wykonanie.
  6. [quote name='aisak102']no gdzieś te biedaki muszą nogę podnieść ...:roll:[/QUOTE] Moja suka leje z uniesiona noga nawet na pustzm trawniku, radzi sobie:diabloti:
  7. [quote name='Cheritka'][SIZE=3][COLOR=blue]Wszyscy zapominają, że psa się wychowuje do roku, a potem rozpieszcza,:lol: zostaje na to jeszcze jakieś kilkanaście lat.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red]Świeżo upieczeni właściciele robią niestety odwrotnie.[/COLOR][/SIZE] Czasem nie jest ważne co lubisz,:mad: tylko co jest dobre dla suczki[/QUOTE] Osobiscie jestem zdania ze psa wychowuje sie przez cale zycie.:diabloti:
  8. Jacki są zwarte w budowie więc nie obciążają kręgosłupa tak jak psy "przegubowe";) Terrier nigdy nie będzie psem na kanapę, JRTy i PRTy są tak młodą rasą że nie wyprano ich z instynktów. Jest to strasznie wymagający pies dla laika, choćby przez swoją inteligencję. Moja suka umie zostać 8h i nie zniszczyć niczego, ale później resztę czasu poświęcam jej - na zabawy, szarpanko,bieganie itd. Są to psy cięte, zdecydowane, błędy w socjalizacji czy złe doświadczenia bardzo łatwo kończą się agresją do psów. Ciężko to odkręcić, a są morderczo skuteczne. Mają świetną pamięć. To są trudne psy i ja zdecydowanie będę je odradzać wszystkim których spotkam na swojej drodze którzy chcą jacka/parsona bo są takie śmieszne/ładne/Frytka ma. To nie jest pies którego wystarczy nauczyć siad i dać sobie spokój. Znudzony JRT/PRT to koszmar, trzeba mu dawać zadania do wypełnienia, pracować z nim itd Moja suka jest wstanie znieść maksymalnie dwa-trzy dni mniejszej aktywności później jest jak mały diabeł tasmański prawie przez 24 h na dobę.
  9. Dla mnie PRTy to przede wszystkim psy potrzebujące ruchu, szkolenia, mające mnóstwo energi, które potrzebują sensownego właściciela, nie da się z nich zrobić kanapowców. Są rasą wymagającą a przez to trudną, zwłaszcza dla laików.
  10. "Myśliwy" niestety może się wywinąć: -odległość od zabudowań -brak bezpośredniej kontroli sprawowanej nad psem (smycz,linka, obecność właściciela). Z drugiej strony jeżeli ślady na trawie były na wysokości klatki piersiowej psa to może ranny uciekł? Z jeszcze innej strony nie rozumiem puszczania psa w lesie który poluje (jamnik), który może inicjować pogoń (jamnik) i który nie wraca na wołanie (zastrzelony). Wiedzmata psa możesz w mieście puścić bez kagańca/w kagańcu/nie mozesz wogóle zaleznie od przepisów danego miasta. Ze 100 metrów, ba z 50 w lesie można nie widzieć człowieka, nawet przez lornetkę. Jakie kroki podjeła policja? Jeżeli nic konkretnego to czy zdecydujesz się nagłaśniać sprawę np. w mediach? Przy rozmowach z myśliwym uważaj - każda obraza,groźba itd może być rozegrana na Twoją niekorzyść. Jednocześnie własne nagrania nie są dowodem w sprawie bo są zdobyte w nielegalny sposób.
  11. Inni demolują budki telefoniczne to ja też! Inni sikają na klatce to ja też! A co... Masz prawo wyrzucić do normalnego kosza, nikt nie ma prawa się doczepić - wypowiadał się SANEPID na ten temat. Brrr największe obrzydlistwo - roztopy i pływające g****a:angryy: Niestety właśnie to mam teraz na trawnikach.
  12. A mój nie. Gdyby nie kontrola sprawowana nad nią co najmniej kilka psów już dawno wąchało by kwiatki od spodu. Pies ma prawo mieć instynk, ale ja muszę mieć taką kontrolę nad psem aby ten instynkt nie posłał jej do piachu. Mój pies gonił wszystko co się poruszało - gołębie, koty, rowery,autobusy, ludzi, dzieci, kaczki pływające po stawie, owady, toczące się klocki drewna, motyle, pająki i tak dalej, mogłabym wymieniać dłużej. Chęć pogoni była silniejsza dłuuuuugo od komend, różnymi metodami udało nam się uzyskać to że pies bez smyczy bawi się ze mną, nie goni, nie poluje,zajmuje się mną i piłką którą się bawimy, albo frisbee. i tu poglądy nam się rozmijają. O ile nie jestem za oe i kolcami tak jak Ty, nie uważam aby wyłamywanie komend i zachowanie niezgodne z normami można traktować z przymrózeniem oka. Mój pies ma się położyć jeżeli ja tak powiem, nie myśleć nad tym czy i dlaczego i czy nie bardziej opłaca się coś innego, po prostu to zrobić bo kiedyś może jej to uratować życie. Ma nie szukać żarcia, ma minąć korpus kurczaka leżący na trawniku bo to może uratować jej życie. Ma nie zjadać innych psów, bez względu na to co do nich czuje bo to może uratować jej życie. Ma nie rzucać się w pogoń bo w lesie może jej to uratować życie (myśliwi, wnyki).
  13. [quote name='Abi']Zofio, gdzie szkoli sie psy ratownicze przy uzyciu oe? Czy to znaczy, ze psa zmusza sie do szukania ludzi? Czy pies ktory wybierze zwierzyne powinien wogole byc szkolony do ratownictwa?[/QUOTE] Się wetnę;) Pies musi chcieć szukać ludzi, ale nie ma prawa podjąć w tym czasie tropu zwierzyny - i do takiego rozróżnienia służy OE. Skakanie przez plecy stało się ulubionym zajęciem suki - szkoda że w złych momentach. Ja się czołgam żeby wyjąć coś z szafki a mój Szczur pędzi galopem żeby skoczyć:shake: To był głupi pomysł zrobić z nią to ćwiczenie - moje plecy wyglądają jak po romantycznym spotkaniu z tygrysem:diabloti:
  14. Polecam się na przyszłość - zawsze chętnie pomogę w takich sprawach (w paru innych też). Lubię szczęśliwe zakończenia:loveu:
  15. Ja wpinam karabinek w szlufkę na pasek i blokuję taśmę nie rozwiniętą. Dynda mi tylko rączka. A ręce mam wolne do zabawy z psem:loveu:
  16. Jak dużo płacą to mogą mnie zamiast nich zatrudnić:diabloti:
  17. Instrukcja słowna nic nie daje, opieprz po sikaniu też nie. Moczenie pyska również nie. Jak widzisz ze się kręci, po każdym piciu, jedzeniu, po przebudzieniu, zabawie zaprowadź zwierza tam gdzie ma siusiać i nagradzaj załatwienie się tam. Ignoruj kałuże w innych miejscach siłą nic nie zdziałasz. Wyłóż pokój folią malarską - nie nasiąkną panele, parkiet, wykładzina czy co tam masz na podłodze.
  18. [quote name='Abi'] Nie masz psa mysliwskiego i dlatego pozwalasz sobie na tego typu uwage... . [/QUOTE] Ja mam i? Tym bardziej taki pies powinien respektować polecenia i je wykonywać. Nie wyobrażam sobie pójścia w pogoń za np. dziekciem bo mój pies to myśliwy. Ma sie zatrzymac/wrócić/położyć jak nie to Ja jej pomogę:diabloti:
  19. Ja właśnie tak robię, moja suka też. Choć ostatnio głównie się obraca bo to głównie ćwiczyłyśmy i każdą sesję zaczyna mi od obrotów:evil_lol: Jeśli chodzi o rowery i takie tam to u nas było ganianie, darcie pyska nie pomagało, ja tylko miałam chrypę jak bym ostatni tydzień spędziła pijąc. Pomogło nauczenie komendy, którą mocno wzmacniałam "rower" - suka miała podejść i oprzeć o mnie przednie łapy, bez względu na to co się dzieje. Koty - zdarzało jej się wyrwać za kotem, w tym raz bez smyczy, nie przyniosła w zębach, ale był to problem, który też opanowałam pozytywnie bez certolenia się z metrami od kota. Ostatnio wlazłam w bramę i nie widziałam kota (czarny był a tam ciemno) i dopiero jak mi zajaśniały oczka pół metra od psa to się ocknełam że tam coś jest, ale sucz nie wykazała chęci pożarcia go. Byłam z niej dumna. Jest tylko jeden problem takiej metody - trzeba widzieć przed psem, u mnie skończyło się to czymś takim że nawet jak idę bez psa to się rozglądam czy nie ma kotów/agresywnych psów/rowerów mimo że suka już dawno nie próbowała ich zjadać. No może psy tak, ale staramy się.
  20. Dla mnie to jak danie klapsa histeryzującemy dziecku - niedopuszczalne. Koty się super gania - moja suka też to miała. Wystarczyło: -wypatrzeć kota przed nią -użyć komendy skupienia na mnie "suuu" (uczona na kliker) -nagrodzić zainteresowanie mną smakołykiem/piłką. Później pozwalałam na kota patrzeć i nagradzałam jeśli nie wyrwała się do ataku. Ostatecznie używałam komendy przerwania zachowania "nie". Koty już nie są problemem. Teraz gorzej z psami po tym jak wczoraj kolak chciał nas zjeść:angryy: Ale i z tego wyjdziemy bez kolcy. Ja mam czas, moja suka ma czas.
  21. Maziak ciągle piszesz o kolczatce, poczytaj o niej. PIes przeżywa stres tak czy tak, jak każdy. A to czy na niego hukniesz czy użyjesz kolcy zależy od Twojego podejścia i psa. Dla jednego szarpnięcie na szelkach będzie straszliwe, a na drugim psie zcięcie na kolcach nie zrobi wrażenia. Kolczatkę zakłada się po żeby jej używać, nigdy jako stałej obroży, nigdy dla psa ciągnącego/szczeniaka/psa na którym nie ma potrzeby jej używać. Moim zdaniem nawet pies niewstawiany powinien mieć proste łokcie bo krzywde mogą powodować ból. Mój pies na szelkach chodził i chodzić będzie - większy komfort dla obydwu stron. Ma proste łapy. Moim zdaniem lepiej zostawić szorki na treningi - żeby pies wiedział kiedy praca a kiedy ma wyluzować. Baffi2 to co Tobie się bardziej podoba.
  22. [QUOTE] swoja droga młodzież jest potworna..... [/QUOTE] Nie czuje się potworna:diabloti: A żeby nie było OT - zastanawia mnie bezmyślność ludzi - kolak bez smyczy, rzuca się na moją sukę, później skacze po mnie. Co robi właściciel? Nie zabiera psa, tylko rzuca mu śnieżkę :angryy: Co myśli pies? Ale fajnie nagrodzili mnie za atak. Nawet głupiego przepraszam nie usłyszałam bo po co:angryy:
  23. Pitusie- tak tak tak, na razie mam wielkościowo jedną czwartą psa, ale za to jaka ciętość, jakie zęby, jaki instynkt:evil_lol: Moja z poduszek kocha papugę z Ikei - łapie ją za gardło, rozszarpuje, morduje, a na koniec wlecze na posłanie i obgryza. teriery są specyficzne - to chyba najlepsze określenie i mało obraźliwe:diabloti:
  24. Ostry chłopak, lubię takich:evil_lol:
  25. Najpierw pies przeczołgał się pode mną, później skakała już ładnie, ale mam szramy na plecach bo suka skakała z miejsca:cool3:
×
×
  • Create New...