Jump to content
Dogomania

Niufka

Members
  • Posts

    292
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Niufka

  1. [COLOR=navy]Tak samo raz w tygodniu :)[/COLOR]
  2. [COLOR=navy]Skorupki są smaczne i pewnie dlatego zjada :) Moje zjadają buraczki, ziemniaki, rzodkiewkę, kalafior i kapustę, a gardzą np. mięsem. Taki już gust mają psiaki i tyle :)[/COLOR]
  3. [quote name='wajola']Czy jest możliwość tego przedawkowania? Tzn pytam z ciekawości...[/quote] [COLOR=navy]Tak, jest. Pies powinien dostawać żółtko raz w tygodniu, bez względu na to jak bardzo je lubi. Żółtko to bomba witaminowa, która świetnie wspomagaga rozwój naszego psa, ale można też nią łatwo skrzywdzić. Przewitaminizowanie jest bardzo groźne, nawet dla życia, dlatego chwalenie się swoją dobrocią w postaci częstego dawania żółtka, to chwalenie się niewiedzą lub brakiem odpowiedzialności za zdrowie ulubieńca.[/COLOR]
  4. [COLOR=navy]Aniu, w 100 % zgadzam się z Tobą :)[/COLOR]
  5. [COLOR=navy]Nie chodzi o kolor, chodzi o zestawienie tekstu i obrazu, ułożenie na stronie, odpowiednią czcionkę i wielkość. Kolor to tylko dodatek.[/COLOR]
  6. [COLOR=navy]Mnie nie chodzi o to, że ulotka jest niezbyt trafiona, to nic nie róbmy. Chodzi o to, żeby robić coś jak najlepiej. Po co mam robić "lepszą, ładniejszą i co tam jeszcze..."? Żeby powiesić sobie na ścianie? Tak to zabrzmiało. Trzeba było dokończyć zdanie: "Zrób lepszą, żeby lepiej trafiała do odbiorcy, żeby zmuszała do myślenia, itp."[/COLOR] [COLOR=#000080]Mogłam chwalić i bić brawo i tak robię. Nie czepiam się pomysłu i biję brawo pomysłodawcom. Sama drukuję ulotki o sterylizacji, kleszczach i rozmnażaniu i kładę je w publicznych miejscach, więc na pewno nie czepiam się akcji. Chodzi o to, że ulotka w tej formie jest słabo zauważalna, wiele osób ją pognie i wyrzuci w ogóle nie czytając. Czy chodzi o rozdawanie ulotek dla samego rozdawania? Nie! Chodzi o uświadamianie. Niestety, żyjemy w czasach potoku kolorowych druczków, więc trzeba wyróżnić taką ulotkę, żeby nie kończyła w koszu.[/COLOR]
  7. [COLOR=navy]Przepraszam, ale będę tą, która się czepnie. Akcja i hasła super, ale jakość ulotki... Jest w niej wiele błędów edytorskich i kompletnie niezgodna z zasadami grafiki użytkowej (czyt. niechwytliwa). Jest jeszcze kilka innych rzeczy, które wpływają na niewłaściwy odbiór tej ulotki. Moja propozycja: zmienić.[/COLOR] [COLOR=#000080]Wiem, jestem wstrętna, ale to dla dobra sprawy. Wiem, że ktoś włożył w redagowanie tej ulotki wiele czasu i pracy, ale nie można rozsyłać tego, co można poprawić i udoskonalić.[/COLOR]
  8. [COLOR=navy]Dokładnie. Szok! Ja byłam rejestrować się wczoraj w ZKwP O/Olsztyn. Zajęło to pięć minut - krócej niż wydrukowanie rachunku potwierdzającego opłacenie składki. Panie przywitały mnie z uśmiechem, dały do wypełnienia deklarację (imię i nazwisko, adres, telefon kontaktowy i podpis, że będę postępować zgodnie ze Statutem Związku), wypełnienie legitymacji, potem wpłata i na tym koniec.[/COLOR] [COLOR=#000080]Ja bym się - delikatnie mówiąc - zdenerwowała na takie panie, które odmawiają rejestracji. To nie PRL, nie musisz niczego dawać ani o nic błagać. Płacisz i masz. Bez dyskucji.[/COLOR]
  9. [quote name='Cavalierka']P.S.Niufka,z jakiej hodowli jest Twój Nowofunland?[/quote] Ja byłam z dwójką: M/S MIRIAM i AKROSEM z Wrzesińskiej Zagrody.
  10. [COLOR=navy]Nam też nie najgorzej, ale i tak mój proteścik wyląduje w olsztyńskim oddziale. 1. Maluśki ring jak dla nowofundlandów. 2. Czarne puchate nowofundlandy wchodziły na ring w samo południe (w pewnym momencie stwierdziłam, że rezygnujemy i wracamy do domu, bo bez sensu ryzykować udar). 3. Ring w środeczku placu=patelnia. Zabawa w miarę, ale organizacja niezbyt przemyślana.[/COLOR]
  11. [quote name='Barbi']Mam 2 psinki i wysłałam zgłoszenie w ubiegłym tygodniu i cisza. Nikt mi nic nie potwierdził i nic się nie dzieje...[/quote] [COLOR=navy]My czekaliśmy na odzew jakieś 2-3 tygodnie, więc nie ma co się stresować :)[/COLOR]
  12. [COLOR=navy]Wygląda na to, że nie boi się ciemności, ale sytuacji. Może kiedy wychodziłyście wieczorkiem coś grzmotnęło, huknęło. Ty nawet nie usłyszałaś (lub mąż), a psina tak i zapamiętała. A może jakiś inny pies rzucił się na nią wieczorową porą albo ogólnie doznała jakiegoś przykrego odczucia. Może coś wieczorem w pobliżu Waszego domu jest przestawiane i sunia boi się nowej rzeczy. Nie wydaje mi się możliwe, żeby pies bał się ciemności, skoro tak świetnie w ciemności sobie radzi.[/COLOR]
  13. [COLOR=navy]Wiesz co, ja napisałam, że niedługo, bo nie zamawiam karmy ze strony Acany. Znacznie taniej jest kupić w zwykłym sklepie internetowym, np. w [URL="http://www.bewet.pl/index.php?section=psy&producer=AKANA"]tym[/URL]. [/COLOR] [COLOR=#000080][/COLOR] [COLOR=#000080]Poza tym, "członkiem Klubu mogą zostać osoby posiadające minimum dwa psy (rasowe lub nie) i mogące to udokumentować (aktualne zaświadczenie o szczepieniu przeciwko wściekliźnie)" -> ze strony Acany, czyli jeśli szczepisz psy, to możesz być członkiem Klubu.[/COLOR]
  14. [quote name='Barbi']Mam pytanie czy wśród dogomaniaków jest ktoś nie zrzeszony w Zw. Kyn. kto dostał statut Klubu Hodowców Acany i korzysta z preferencyjnych cen?[/quote] [COLOR=navy]Co to znaczy "dostał statut Klubu Hodowców"? Ma pozwolenie na dystrybucję i reklamowanie się Klubem?[/COLOR] [COLOR=#000080]Ja jestem zapisana w tym Klubie (już niedługo) i jestem członkiem ZKwP (jeśli o to chodzi).[/COLOR]
  15. [COLOR=navy]My mówimy "nie" i psy suki nie ruszają. Nigdy nie mieliśmy problemu, żeby nie dopuścić psa do suni. Zwykle cierpią dziewczyny, bo są zamykane osobno, a jak trzeba wyjść na spaerek z dziewczynami, to na trasie pokój-drzwi wyjściowe zamykane są psy albo mają zakaz zbliżania i zawsze się słuchają.[/COLOR]
  16. [COLOR=navy]U nas dominuje kastrat, a młody nawet nie próbuje podważać jego pozycji. [/COLOR]
  17. [COLOR=navy]Ja mam trzy suki i dwa psy (w tym jeden kastrowany w wieku dwóch lat). Czasami dochodzi do spięć i pokazania kto w rządzi w psim stadzie, ale dajemy radę. Najważniejsze nie ingerować w psią hierarchię. Jeśli widzę, że wszystkie psy są uległe wobec jednego, to tego najważniejszego karmię pierwszego, witam się z nim wcześniej niż z pozostałymi i pies nie ma potrzeby non stop udowadniać, że on jest najważniejszy.[/COLOR] [COLOR=#000080]Znajomi mają wersję dwójki psiaków pod jednym dachem i też mają spokój dzięki podtrzymywaniu hierarchi wypracowanej przez psy :)[/COLOR]
  18. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1659396#post1659396"]Dyskusja na temat białka i żółtka[/URL]
  19. [quote name='SAWA']Ale ja słyszałam ,że surowe nie mają takiego działania jak rozgotowane .Jeszcze dochodzi strach przed sammonellą.jak są ugotopwane ,to zawsze bezpieczniej .[/quote] [COLOR=navy]Nie przeginajmy z ochroną zdrowia naszego psa. Łapki większość z nas kupuje w sklepie, gdzie wymagania sanitarne są takie, że salmonella to tam na kawkę nie wpada. Druga rzecz, te łapki są tyle razy przetwarzane, a kurczaki napakowane antybiotykami i hormonami, że one już za życia mają pióra wysterylizowane ;)[/COLOR] [COLOR=#000080]Czemu surowe nie mają takiego samego? Mogą mieć lepsze, bo witaminy nie giną w wysokiej temperaturze, a żelatyna nie powstaje w wyniku gotowania.[/COLOR]
  20. [COLOR=navy]Może już nawet łapki podrabiają ;)[/COLOR]
  21. [COLOR=navy]Ostatnio naukowcy (chyba z USA) potwierdzili, że zawartość glukozaminy i chondroityny (przeważnie ich pochodnych, np. siarczanu) w środkach leczniczych jest zdecydowanie za mała, żeby znacząco wpływać na polepszenie stanu układu kostnego u psów dużych i olbrzymich ras. Jeśli w środkach leczniczych i dodatkach jest zbyt mała ilość, to jakie "śmieszne" ilości są w karmach.[/COLOR] [COLOR=#000080][/COLOR] [COLOR=#000080][/COLOR] [COLOR=#000080]Co do żelatyny, to w żelatynie spożywczej są różne dodatki konserwujące, więc lepiej podać psu surowe łapki.[/COLOR]
  22. [quote name='madzia18sosnowiec']a ja zapytam w odwrotną strone, co zrobic kiedy pies nie moze zrobic koopki?raz mi sie tak tylko zdarzyło ze gajce dopiero po trzech dniach udało sie oddac to co miała oddac po długiej dwudniowej walce :lol:[/quote] [COLOR=navy]Nam się zdarza. Xena po piroplazmozie ma problemy z układem pokarmowym. Są miesiące, kiedy jest wszystko dobrze, a nagle jest problem z załatwianiem się. Pręży się, wygina kręgosłup, czasami nie może się ruszyć z bólu. Ataki są na tyle poważne (połączone z chwilowym paraliżem albo bólem), że zawsze od razu jedziemy do weterynarza. Z ciekawości zapytam, co wtedy podaje, bo bardzo szybko przechodzi (nie w skrajność, tzn. po podaniu leków nie ma biegunki).[/COLOR]
  23. [COLOR=navy]Arthroflex, Artrophyl i kilka innych to środki lecznicze. Jeśli pies nie ma problemu ze stawami, to podawaj dodatki pokarmowe, np. Caniviton.[/COLOR] [COLOR=navy]Czy potrzebne?[/COLOR] [COLOR=#000080]Swoje pierwsze psy (nowofundland i dog) odchowałam w słodkiej niewiedzy o tych środkach (dostawały jedynie CanVit, który dał nam weterynarz). Oba mają dysplazję A i żadnych problemów ze stawami (oby tak dalej). Później powiedziano mi, że podawanie tego typu substancji jest niezbędne, więc następne psy dostawały Caniviton i też są zdrowe. Szczerze pisząc, nie wiem czy te środki są niezbędne, ale pies to przyjaciel, dla którego chcę jak najlepiej, więc wolę nie sprawdzać, czy zdrowie pierwszych psów to jedynie szczęście nowicjusza.[/COLOR]
  24. [quote name='Tebusa']W sklepach zoologicznych w mojej okolicy nawet nie wiedzieli, że Acana ma ciastka.[/quote] [COLOR=navy]Mieszkam na wsi, więc wiem, co to znaczy braki w sklepie zoologicznym. Przesyłki rzeczywiście są bez sensu, jeśli nie zamawia się większej liczby towaru. Trzeba by udać się do większego miasta albo sobie darować.[/COLOR]
  25. [quote name='Tebusa']A wie ktoś gdzie kupić ciastka Acany- bo nigdzie ich nie mogę znaleźć :angryy:[/quote] [COLOR=navy]Można zamówić ze strony Acany, kupić w zoologicznych sklepach internetowych lub w Warszawie (i nie tylko) w sklepach zoologicznych.[/COLOR]
×
×
  • Create New...