Jump to content
Dogomania

hanik

Members
  • Posts

    1538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanik

  1. [quote name='zachraniarka']No niestety czas letni to czas bardzo intensywny jeżeli chodzi o wyjazdy ratownicze, a to jest główna działka, którą zajmuję się z moim terierem. Jeżeli jednak nie porwą nas na żadne akcje/manewry/zawody to na bank będziemy. Rok temu byliśmy i było SUPER![/QUOTE] To miejmy nadzieję. Trzymam kciukersy, żeby jakoś się ułożyło. Nie mogę się doczekać tego obozu. To dla nas nowość:lol: Może uda nam się w miarę przygotować do niego, żeby obciachu nie robić:evil_lol: . Każdy postęp Figla choćby najmniejszy cieszy bardzo. Każdy regres martwi ale też zmusza do refleksji i szukania odpowiedzi dlaczego? Praca z moim psem to dla mnie niesamowita przygoda. Za każdym razem odkrywam i uczę się czegoś nowego. Tutaj naprawdę nie ma gotowych recept. I jestem najszczęśliwsza na świecie:lol: kiedy ten dystans zaczyna się zmniejszać i znajdujemy wspólny język. Chciałabym wydobyć wszystko z tego psa co ma najlepszego w sobie, nawet jeśli to w oczaich innych będzie niewiele. P.S Oglądalam Twój filmik z zawodów i jestem pod wrażeniem. Naprawde SUPER! GRATULACJE!
  2. [quote name='zachraniarka']hanik czytając Twoje posty i oglądając Wasze filmiki jestem pod wrażeniem. Nie jest sztuką pracować z psem bez problemowym, dlatego bardzo mi się podoba Twoje zaangażowanie i efekty. Tylko tak dalej! No ja mam nadzieje, że do lipca nic mi nie wypadnie i nasze teriery poganiają razem na torku :D Juhuu super:sweetCyb: :cunao: Tylko niech nic Ci nie wypada:mad: :lol:
  3. [quote name='zachraniarka']Za to kocham teriery :loveu: :loveu: :loveu: hanik bardzo fajsko patrzy się na Waszą pracę, życzę samych sukcesów! Słyszałam, że wybierasz się na letni obóz agility, mam nadzieje, że się tam spotkamy :bye: Dzięki Zachraniarka. Przed nami dużo roboty:lol: Dziś Figiel dostał jakiś lek homeopatyczny na swoje lęki i nadpobudliwości. Zobaczymy może pomoże:lol: Jeej fajowsko by było gdybyśmy spotkały się na obozie:multi:
  4. Dalszy ciąg:lol: To, że on podskakuje to nie tylko problem piłki. Ja nadal uważam, że bez znaczenia gdzie ona jest czy w kieszeni, czy pod pachą, czy za pazuchą. Pies i tak jej nie widzi tylko wie. I jak będzie w kieszeni też będzie wiedział. la mnie jest różnica bo zza pazuchy czy spod pachy wyleci mu ona szybciej, niż z kieszeni gdzie jeszcze się może zaklinuje. Problemu podskakiwania nie rozwiąże się tylko piłką. Pracuje nad tym na wielu płaszczyznach. Pierwsza rzecz to klatka, która bardzo dużo nam dała. Gdzieś o 50% się wyciszył. Następna rzecz to po kilku sekwencjach w posłuszeństwie, czy też na torze pies idzie na płot ( ostygnąć) To ja reguluję kiedy ma odpoczywać bo pies taki jak foks będzie pracował do upadłego i w ten sposób długo nie pożyje. On będzie pracował ile ja będę chciala choćby miał zdechnąć. To już taki pies. Jak pójdzie na dzika to albo dzik albo on. Ostatnio jak był śnieg ćwiczyliśmy w trudnych warunkach i mało siedział na płocie i od razu się odbiło na jakości chodzenia i biegania po torze. Po prostu dno. Kolejna rzecz to jest pies choleryk i nie wytrzymuje głaskania i nad tym obecnie też ćwiczymy, Nad kontaktem z moim ciałem. Nad tym, żeby głaskanie kojarzyło mu sie z czymś przyjemnym. Żeby umiał wysiedzieć choć minutę na moich kolanach.Kolejna rzecz to lęk przed tłumami ludzi. Na zawodach totalna klapa. Z tego powodu zabieram go na zajęcia do szkoły czy sie komuś to podoba czy nie pies siedzi na wykładach:lol: A najśmieszniejsze jest to , że ludzie znający tę rasę mówią mi, że mam bardzo zrównoważonego, grzecznego foksa, że aż niesamowite. Ale to już jest efekt naszej dotychczsowej pracy. Jak przychodzę z treningu pies jest wyciszony i go praktycznie nie ma. A wcześniej było wariactwo latanie z piłką naokrągło. I tylko rzuć piłeczkę, rzuć piłeczkę.... Normalnie baterie Duracel. Teraz ja inicjuję zabawę. Szkoda tylko, że tak póżno zaczelam pracować nad jego psychiką.
  5. Gosia myślę, że zezowanie nie wystarczy bo jak się domyślam mam większe gabarytu szerokościowe od Ciebie:-D + gruba kurtka to daje swoje:lol: jeśli chodzi o ćwiczenie Agility z posłuszeństwem to być może nie jest to dobry pomysł jeśli się ma na uwadze wypracowywanie psa tylko do posłuszeństwa. Ale ja takiego zamysłu nigdy nie mialam. Już jako szczeniak zaczął ćwiczyć posłuszeństwo. Jeszcze wtedy nie myśleliśmy poważnie o agility,albo nieśmiało zaczynałam myśleć. Nigdy nie zamierzalam ćwiczyć Obidience dla sportu. Chodziłam tylko po to, żeby pies się nauczył podstaw. Najważniejsze dla mnie było by przychodził na spacerach na zawolanie. To osiągneliśmy i przestalam ćwiczyć. Za to zawsze marzyłam o agility. Wznowiliśmy posłuszeństwo, ale znowu tylko po to, żeby osiągnąć lepszy rezultat w agility nie zaś w obidience. Cwiczenie obidience razem z Agility daje bardzo dobre rezultaty w agility. A nawet powiem, że przy moim psie inny sposób jest niemożliwy. Obidience mi służy do wyciszania psa. I to chodzenie koło przeszkód jest bardzo ważne. Kiedy wchodzę na przeszkody mam psa skupionego na mnie i robi to co ja chcę a nie co on chce. Nie wyprzedza mnie na przeszkodach choć jest bardzo szybki. Wyszkolenie psa na tip top a potem wejście na tor hmmm. Raczej nie u nas i nie przy tym foksim temperamencie.To nie jest pies na tyle elastyczny. Nawet jeśli odstawimy agility powiedzmy na rok, dwa i zajmiemy sie posłuszeństwem to po powrocie do agility będzie to samo:lol: A stracimy tylko na wieku psa. Powiem, że jak był mały bardzo ładnie chodził koło nogi nie podskakując. Gdybyśmy tylko ćwiczyli Obidience byłoby spoko.
  6. Dominika supeer:loveu: na czwartym jak szczeniaczek:lol: A mina rzeczywiście jakby mówił " Może już byś sobie poszła?" albo "spadaj mala":evil_lol:
  7. He he znam ten ból. No ja tylko najwyżej mogę coś rzucić np. piłeczkę i potem sfotografować w biegu jak wraca. Ta galeria zachęciła mnie, żeby zrobić taką Figlowi. Ale coś nie mogę sie zabrać:evil_lol:
  8. [quote name='D0minika'][B]Hanik [/B]mi się te zdjęcie też bardzo podoba :loveu: I wydaje mi się, że oddaj naturę Ola :cool3: Który z jednej strony jest słodkim przytulaskiem, a z drugiej ma swoje zdanie i wie jak dopiąć swego :cool3: [B]Misiaczkowa [/B]zdjeć ze spacerku nie ma :shake: Baterie nam się rozładowały i zapomnieliśmy naładować :evil_lol:[/QUOTE] Jest naprawdę świetne. I fajnie zakomponowane. Brak mi słów:loveu: Jest jeszcze jedno które mi sie podoba. Nazwałaś je Olo asymetryczny. Też super . I kolory i kompozycyjnie śliczne:lol:
  9. A to zdięcie jest w dechę. Już wiele razy było tutaj wklejane. Naprawdę śwetne. Powinnaś je dać do jakiegoś konkursu:lol: [IMG]http://images2.fotosik.pl/191/5a2be84e635ec2a8.jpg[/IMG]
  10. W końcu udało mi się znależć czas, żeby oglądnąć całą galerię Ola tak od dechy do dechy. Dominika on jest suuuper:multi: Kofany potfforek:loveu:
  11. [quote name='D0minika'][B]Hanik[/B] Figlowa podobizna świetna :loveu: Wzorowałaś się na zdjęciu czy naturze? :roll:[/QUOTE] Z natury?:-D Dominika ja bym nie zdążyła kredek wyjąć a Figla by już nie było w tym miejscu gdzie siedział przed chwilą. Ja ledwo ze zdięciami się wyrabiam a co dopiero z rysowaniem z natury. Z kiludziesięciu zdięć robionych w ruchu może jest z 10 na których Figiel jest w całości a nie np. sam ogon. Jedyny portret z natury jaki mu mogę zrobić to wtedy gdy śpi:-D. A i to nie jest pewne czy skończę.
  12. Buahaha:-D Ona chyba hipnozuje te myszy. Jakbym Figla widziała gdy sprzątam klatkę papugi, albo gdy ona przylatuje posiedzieś na moim fotelu:lol:
  13. Dzięki Gosia. Mój problem polega na tym, że ja go niewidzę jak on skacze:lol: Szczególnie teraz zimą gdy na sobie mam grubą kurtkę. Mój pies jest pod nią. Wtedy muszę się naginać żeby go zobaczyć a jak się*naginam i patrzę na niego to zaczynam chodzić zygzakiem i włazić na psa.Ale to problem sezonowy. Zauważyłam, że skoki są na zakrętach. I jak tylko wyłapię jest karcony Jak idziemy prosto to raczej nie podskakuje. Boję się, że jak zacznę trzymać piłkę w kieszeni to zacznie się patrzyć na kieszeń a nie na mnie. Normalnie on nie widzi piłki on tylko wie, że ona tam jest. Albo za pazuchą schowana albo pod lewą pachą i stamtąd wylatuje prosto do pyska. Tak samo będzie wiedzieć, że jest w kieszeni.Bo na spacerach tam noszę. I jak tylko dotknę ręką kieszeni już jest przy mnie. Na piłkę jest tak nakręcony, że możemy razem bawiąc się przejść koło suki z cieczką a on nie zauważy:lol: Tak jak mówiłam mniej podskakuje przy smakołykach ale jest gorszy kontakt wzrokowy. Piłka go bardziej motywuje ale i podnieca:roll: Używamy jej dużo rzadziej. Poza tym my ćwiczymy posłuszeństwo z ukierunkowaniem na agility.Ja raczej nie myślalam o żadnych zawodach z posłuszeństwa. Choć nasz szkoleniowiec nas namawia do egzaminu,żebyśmy sie sprawdzili jak reagujemy w sytuacji stresowej:lol: Więc ćwiczymy obydwie rzeczy na przemian. Zbiegając z toru przechodzimy od razu do chodzenia. Więc dopiero wtedy jest podniecony. Najtrudniejsze jest chodzenie między przeszkodami, ale i to się udaje, że Figiel potrafi przejść między przeszkodami nie spuszczając ze mnie wzroku, choć wcześniej wydawało się to zupełnie niemożliwe przy tym psie.Jestem też w stanie odwołać go w pędzie np. z ostatniej przeszkody, gdzie podniecenie jest największe. Z tym zaskakiwaniem go masz rację trzeba tak robić gdziekolwiek jestem. Bo na razie dla niego tylko plac szkoleniowy jest znakiem , że będziemy pracować. Na spacerach już jest trudniej utrzymać go przy nodze.Szczególnie na początku spaceru. Zresztą na początku szkolenia też. Ma tyle pary w tyłku jak wchodzimy na plac, że nie jest w stanie się skupić. Sadzam go pod bramką zanim wejdziemy na plac i staram wyciszać a po otwarciu jej i tak prawie wjeżdżam tam na brzuchu.
  14. [quote name='Dropka']Haniu mój salonik stoi dla Ciebie i Twojego Cyklisty otworem-hi,hi pozdrawiam i do rychłego zobaczenia[/QUOTE] Dzięki. Po niedzieli musimy się jakoś umówić. Odezwę się:multi:
  15. [quote name='Petra_']:multi: Hanik śliczności, śliczności. Czemu nie wystawiasz swoich dzieł na bazarku? Ja też chcę śniegu, Łatul tak fajnie bryka po zaspach i zabawia się w śniegowego psa:lol: Piesek naszej sąsiadki jest pod naszą opieką. Pusia odmawiała jedzenia. Moja mama załamuje ręcę. Wzieła Łatulca do Pusi - Łatka zaczęła czyścić miskę Pusi i to był moment przełomowy:roll: Punia na widok Łatulca zjadającej JEJ jedzenie postawiła sobie za punkt honoru,że żadna foksica nie opróżni jej miski:razz: i problem z głowy:cool3:[/QUOTE] Nie mam czasu narazie. Figiel w wakacje też miał taki czas, że coś tam jadł a coś co mniej smakowało nie. Jak Łatka przyjechala to wcinał wszystko i jeszcze Łatce kradł:lol:
  16. Raider's fajne fotki:lol: U nas śniegu już prawie nie ma. Mam nadzieje, że wróci zima:lol: Dropka, Czekajcie, czekajcie. Mam nadzieje,że się doczekacie;) I, że wypróbuję na Summerce swoje nowe kredki:eviltong: A póki co my też powoli ustawiamy sie w kolejce do saloniku piękności, bo wystawa w Bydgoszczy się zbliża wielkimi krokami:lol:
  17. Dziś znalazłam chwilkę czasu, żeby wypróbować moje nowe kredki, które znalazłam pod choinką:lol: Oczywiście wypróbowalam na figlowym zdięciu:lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/31/3ab5c32c4c7b14e6.jpg[/IMG][/URL]
  18. [quote name='Petra_']Figielek tenor:lol: no pięknie śpiewa:lol: Łata na dźwięk piszczącego jeżyka kręci główką:roll: ale Figiel nadaje sie do opery:evil_lol:[/QUOTE] Figiel na inne piszczące zabawki też kręci głową. Tylko na tego koguta coś go bierze. Może dlatego, że on tak przeciągle piszczy. Coś w nim musi być:lol:
  19. [quote name='Roksana']babcia Cuxa się wcale śpiewem wnuka nie przejęła, i dalej wgryzała się namiętnie w piłkę leżąc w pościeli na mym łóżku....:roll:[/QUOTE] Roksana bo widzisz babcia już przyzwyczajona do talentów swoich potomków:evil_lol: Nic już jej nie zadziwi
  20. Dinusia Jak ona już tak załapala to może zmniejsz jej odległość między tyczkami. Będzie lepiej wyglądać, bo już zalapała rytm:lol:
  21. Źeby działały te filmiki trzeba mieć zainstalowany Quick Time Player. Można go ściągnąć za darmo np. tutaj [URL="http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&t=24&id=339"]http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=2&t=24&id=339[/URL] Albo gdzie indziej. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce;) A nie przepraszam, nie trzeba mieć bo przecież je umieściłam na google to dziwie się, że nie otwierają się. Wyjca jeszcze wstawił mój brat na you toube [URL="http://www.youtube.com/watch?v=8z_z-PrWn7c"]http://www.youtube.com/watch?v=8z_z-PrWn7c[/URL]
  22. To była oda współczucia do zdechłego, piszczącego, gumowego koguta:evil_lol: Stąd tyle żałości w tej melodii
  23. Folka masz rację. Lepiej coś robić nawet z trudniejszym psem niż zamknąć się w domu i narzekać, że ta rasa już tak ma. O foksach też się mówi, że to diabły i mają niski poziom posłuszeństwa przy wysokim stopniu inteligencji. Ale ja się nie poddaję i staram się udowodnić, że jak się z psem pracuje to nie zawsze musi tak być;)
  24. hehehe No sama jestem ciekawa o czym wyje, że tak porusza inne psy. Jakaś bardzo wzruszająca melodia:evil_lol:
  25. [quote name='zadziorny']Wyjec zaje***** jest :cool3: :loveu: :multi:. A jakbyś moją Trudzię widziała (i słyszała :roll:), kiedy go oglądałem :evil_lol: :crazyeye: :eviltong:[/QUOTE] Zadziorny A nie możesz jej występu nagrać:evil_lol: To by dopiero koncert był:lol:
×
×
  • Create New...