Jump to content
Dogomania

hanik

Members
  • Posts

    1538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanik

  1. No my się rozwijamy na wielu płaszczyznach:diabloti: [URL="http://video.google.pl/videoplay?docid=-9169415263602802208"]http://video.google.pl/videoplay?docid=-9169415263602802208[/URL]
  2. Wstawiam nowy Filmik z nowoodkrytym talentem muzycznym Figla [url]http://video.google.pl/videoplay?docid=-9169415263602802208[/url]
  3. [quote name='Davie'][B]Hanik[/B], widziałam Wasz filmik. :cool3: Tylko tak dalej!:loveu:[/QUOTE] Dzięki. Teraz czekamy, aż warunki atmosferyczne będą lepsze. Zaczeliśmy teraz ćwiczyć wszystko od prawej strony. Ze slalomem najgorzej. To wszystko przez moje nieskoordynowane ruchy:evil_lol: . Tak samo z przekierowywaniem. Ale wszystko powoli. Teraz piłujemy posłuszeństwo bo pogoda na skakanie kiepska. Na tym polu też mamy wiele do roboty. Znowu brak mojej koordynacji z psem. No i praca nad wyciszaniem emocji, bo podskakuje przy nodze jak sprężyna. A po zejścu z toru już lepiej nie mówić tak jest podniecony. Z pobudzeniem u Figla nie ma problemu. Dać mu skoczyć przez przeszkodę to dla niego już nagroda. Na nic go nakręcać nie muszę:diabloti: To nasz filmik z treningu posłuszeństwa. Pokazuje jak jeszcze dużo pracy przed nami;) [URL="http://video.google.pl/videoplay?docid=1717090690271941272"]http://video.google.pl/videoplay?docid=1717090690271941272[/URL]
  4. No my ćwiczymy i jeszcze raz ćwiczymy:p A jakie efekty będą to się zobaczy:evil_lol:
  5. [quote name='Raider`s Antania']ooooo exuser me:oops: MARVELLOUS BELL RAIDER`S ANTANIA (Nurochka) kuzina DISTINKTIV EXTERIOR (Sasza);)[/QUOTE] Dzięki:evil_lol: Nurochka i Ljalja to piękne dziewczyny:loveu: Ljalja przypomina mi troszkę*Łatkę - siostrę*Figla [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images3.fotosik.pl/138/d325aef46e4953e9.jpg[/IMG][/URL]
  6. [quote name='Raider`s Antania']Drugi imie Ljalja;)[/QUOTE] Raider's Antania Ale ja pytam o imię airdeale teriera ?:lol: To, że sunia foks jest Ljalja to już wiem;)
  7. [quote name='Raider`s Antania']Ballantine Finest Redkaja Shtuchka:multi:[/QUOTE] To długie imię ma:lol: A jak na nią wołasz?
  8. Super:loveu: A jak ona się nazywa? ( AT oczywiście:lol: )
  9. Dzięki Raider's Antania A może pochwalisz się nam swoimi psiakami Dawaj jakieś foty swoich airdeli:lol:
  10. [quote name='Petra_']Hanik śliczne:multi: Chyba leżałaś na śniegu? przyznaj się;) Podobają mi się kolory tych zdjęć.[/QUOTE] Hihi. Petra o co Ty mnie posądzasz. Aż tak się nie poświęciłam:evil_lol: Aparat trzymalam bardzo nisko. A w tym aparacie jest ruchomy wyświetlacz, więc sobie go wygiełam i wszystko widzialam. Mój tata sobie fundnął ( z moją pomocą:diabloti: ) nowy aparat. Moja pomoc polegała na tym, że wybrałam model który mnie interesował i go dręczyłam, że przydałby mu się nowy:evil_lol: Przez pierwszy tydzień nie mógł go dotknąć bo tak byłam nim zajęta:diabloti: Jeszcze jeden nietoperz [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/81/97d6f9df6d5f8677.jpg[/IMG][/URL] i kropelka [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images4.fotosik.pl/289/88adfcbec32ab397.jpg[/IMG][/URL]
  11. Wklejam parę fotek z dzisiejszego spacerku z nieodłączną piłą :lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/29/c89044e4f1de07cf.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/29/dc2daea2d5c9f721.jpg[/IMG][/URL] I nietoperz:evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images14.fotosik.pl/81/df5def3c9443fdf4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/35/da242319d21a4634.jpg[/IMG][/URL]
  12. [quote name='Romas']Puli dzieki za pomysl ale chyba przeceniasz rozmiary mojej geby :-) Czyli rozumiem Hanik ,ze masz jednoczesnie pilke i nagradzasz jedzeniem ? To do wyprobowania ,ciekawe .[/QUOTE] Tak robię i pies nigdy nie wie jaka nagroda go czeka:lol: Dostaje w zależności od tego jak pracuje
  13. [quote name='Romas']To masz dosc podobnie do mnie .Ja nie moge schowac pilki za pazucha bo Bianka wie ,ze ja mam.Idealem jest chowanie pilki do torby zawieszonej gdzies obok i cwicvzenia ze smakolami a potem na koniec rzut pilka .Ale chcialabym zeby ona wiecej uwazala na zakretach wlasnie i nie rozpraszala sie .Stad pomysl motywacji w trudnych momentach pilka.Tymczasem mamy rozpraszanie z powodu niesionej pilki . Pewno z czasem nam sie uda :-)[/QUOTE] Na pewno. Im więcej ćwiczysz tym lepsze efekty. A jeśli zachodzi Ci drogę na zakrętach i rozprasza się wtedy rób dużo zwrotów w lewo. Zachodż jej drogę, Czasem zrób taki zwrot np. o 360 stopni przez lewe ramię. Na Figla to działa. Czasem jak za bardzo sie śpieszy to robięnajpierw krótkie szarpnięcie i zaraz potem zwrot w lewo i zaraz pochwala jak dobrze zrobi.Albo od razu zastawiam go lewą nogą i skręcam. Mój pies też wie, że mam piłkę za pazuchą czy też pod pachą. Ale jak dostaje smakole to skupia się na nich. Jak już zaczyna się bardzo rozpraszać wtedy wylatuje piłka i potem znów smakole. Najwięcej jednak jest pochwał słownych. Każdy pies jest inny i nie ma stałej recepty. Na jednego coś dziala, na drugiego nie:roll:
  14. Romas ja z moim psem mam taki problem. Jak chodzę tylko z piłką to jest pobudzony i mi podskakuje. Za to idzie dynamicznie i mam z nim super kontakt. jak dostaje tylko smakole to idzie precyzyjniej, mniej podskakuje, ale szybciej mu sie nudzi i zaczyna nie patrzeć, traci dynamikę. W tym wypadku u mnie pomaga nagradzanie na przemian. czasem piłka, czasem smakol, a najczęściej pochwała. Smakole noszę w górnej kieszeni z przodu w kubeczku po jogurcie( kubek wystaje z kieszeni i mam łatwość wyciągania) a piłkę zaraz obok za pazuchą, albo pod pachą albo jak chcę go bardziej zmotywować to w ręce na piersi. A jak zachodzi mi drogę to robię dużo zwrotów w lewo i wtedy ja mu zachodzę i musi się bardziej skupić. Jak nie chcialam, żeby odstawał to brałam smakola i trzymałam w ręce przylegającej do nogi bardziej z tyłu niż z przodu tak żeby nie zachodził mi drogi i pies szedł ściśle przy nodze podgryzając smakołyk( oczywiście ręka ze smakołykiem otwierała się*wtedy dopiero jak ładnie szedł). To , że nie idzie jeszcze blisko mnie to też inny problem nad którym pracujemy. Mój pies nie lubi dotyku. Nie lubi być głaskany, robi uniki, na rękach zaraz sztywnieje. Nad tym też pracujemy. I już sie poprawiło
  15. [quote name='nikit1']Hanik, Super film - jak to zrobiłas, że Figiel taki grzeczny? proszę tu szybko opisać krok po kroku ;) Miłego dnia foksiarze :multi:[/QUOTE] Oj Nikit. Za bardzo nie umiem opisać krok po kroku. Od pażdziernika piłujemy na przemiennie z przeszkodami. U nas szkolenie odbywa się tradycyjną metodą. I wzmocnienie pozytywne ale też negatywne poprzez krótkie energiczne szarpnięcie i gwałtowną zmianę kierunku. Gdy pies ciągnie w swoją stronę to krótkie szarpnięcie i zmiana kierunku. Figiel na pierwszej lekcji po 10 min załapał o co chodzi i przestał się rwać. Kiedy wyprzedza, bo ma taką tendencję to dużo zwrotów w lewo. Zachodzi mu się wtedy drogę. Czasem jest szarpnięcie przed zwrotem w lewo. Jeśli pies ma tendencje do zostawania w tyle( figiel raczej nie) To więcej zwrotów w prawo. W momencie kiedy staję pies ma usiąść. Robiliśmy to tak. Na początku jak stawalam mówiłam siad albo stawanie poprzedzalam leciutkim szarpnięciem do tyłu i mówiłam siad. Potem było tylko lekkie szarpnięcie bez komendy, a teraz już żadnych sygnałów. No może jeden. Zawsze jak zamierzałam stanąć to ostatni krok przed stanięciem był dłuższy i tupnięciem dostawiałam drugą nogę i to zostało. To tyle z negatywnych. Oczywiście o wiele więcej jest pozytywnych. Na początku nawet jak kilka kroczków pies przeszedł przy nodze to zaraz go chwaliłam, dostawał smakola, lub była zabawa. Teraz te odstępy się zwiększyły. Smakole noszę w kubeczku po jogurcie w górnej kieszeni z przodu, tak żeby zawsze kierować jego wzrok na moją twarz i wsadzam je do buzi ( parówki). Jak mam pewność, że pies je złapie to wypluwam. Czasem podaję prosto z ust , ale tylko wtedy gdy mam coś dłuższego:evil_lol: Tak robie gdy nie jesteśmy w ruchu, bo Figiel wtedy złapie. W ruchu staram się tego unikać bo nie trafiam i wtedy zaczynam uczyć psa zbierania z ziemi co nie jest dobre. Czasem pluję , ale jak spadnie na ziemię to wtedy pies nie dostaje. Więc ja wtedy wylmuję z ust i daję mu ręką. Z dużym psem jest łatwiej, bo ma paszczę większą i jest bliżej naszych ust. Choć wtedy trzeba uważać z podawaniem z ust, bo na szkoleniu pies koleżance w ten sposób powiesił się na nosie:lol: Każdy pies jest inny. To co widać na filmiku Figiel podskakuje. To problem emocji ale też moich zbyt długich i raptownych kroków. Jak schodzimy z toru i prosto przechodzimy do posłuszeńsrtwa to mam sprężynę koło nogi:lol: Obecnie pracujemy nad precyzyjnym dograniem. Ja nad swoim chodem a Figiel wyciszeniem. Gdy jest nagradzany piłką, którą też trzymam za pazuchą lub w ręce na piersi, Figiel pięknie patrzy , ale podskakuje z emocji widząc piłkę. Jak na smakole to gorzej patrzy ale precyzyjniej idzie i mniej podskakuje. Dlatego stosuje dwa sposoby nagradzania na przemian. Zmieniliśmy też sposób zabawy. Mniej teraz przeciągania, bo kiedy przeciągam się z nim to bardziej się angażuje i podnieca co za tym idzie potem podskakuje jak głupi. Jeśli się z nim przeciągam to nie frontalnie i nie patrząc na niego, żeby nie było walki. Ale to wszystko zależy od psa. To już nasze indywidualne ćwiczenia.
  16. Petra Super fotaski i filmik. No i Łacia na nich:loveu: Ja też muszę Figlastemu pocykać trochę zimowych fotek. Dziś rano odkryłam, że Figiel ma talent muzyczny. Jak przeciągle piszczę kaczką to Figiel śpiewa wyjąco.:evil_lol:
  17. Figiel też jest bardzo napalony na piłkę. I na ostatnim treningu zrobiliśmy podobnie. Nie byłam w stanie z nim ćwiczyć bo na środku placu leżała wielka piła do siatkówki. Na początku to był koszmar. Ale potem tym właśnie sposobem. Zaczliśmy specjalnie łazić koło tej piłki. Mój pies przeżywał straszne męczarnie. Po kilku takich przejściach zaczął patrzeć na mnie nie na piłę i wtedy zabawa z piłką w nagrodę. Kilka takich sesji i pies sie uspokoił.
  18. Zastanawiam się ciągle jak tu kontrolować ten rytm:lol: I mam:lol: Na początku będę to robić ze słuchawkami na uszach i z jakąś rytmiczną muzyką do chodzenia. Coś wolnego ale rytmicznego. ( oby nie marsz żałobny:evil_lol: ) Teraz dopiero będzie. Wariatka z słuchawkami na uszach i pluszakiem przywiązanym do nogi:diabloti:
  19. [quote name='Mrzewinska']Smycz ma byc ciut luzna i nie mamy prawa szarpnac psem!!!! Za to mamy wolne rece i mozemy ruchem reki pomoc!!! Lepiej najpierw potrenowac - przed lustrem - z pluszowym pieskiem. Jesli idac podrywamy tego pluszaka raptownie w powietrze, miotamy nim na wszystkie strony, to skorygujmy najpierw siebie. Tylko nie trenujcie tak w publicznych miejscach:lol: , bo swiadkowie moga wezwac karetke:diabloti: Zofia[/QUOTE] Wielkie dzięki za radę, szczególnie za tę ostatnią:evil_lol:
  20. [quote name='Mrzewinska']Przy chodzeniu przy nodze z malym psem na smyczy pomocne bywa ...zamiast trzymania smyczy w rece zapiecie jej na swojej nodze. Nie po to, aby psa szarpac, ale aby bardzo, bardzo uwaznie kontrolowac wlasny ruch i nauczyc sie plynnosci, dlugosci kroku i tempa harmonizujacego z naturalnym ruchem psa. Nie zartuje, naprawde. Bo jesli ktos daje bardzo dlugie, raptowne kroki, i jeszcze w zmiennym rytmie, maly pies nie ma szans trzymac sie rowno. Zofia[/QUOTE] A jak ją zapiąć? Tak, żeby była króciutka? Czy też dłuższa? Z kontrolowaniem rytmu to prawda. Na razie robię to chaotycznie choć już mniej chaotycznie niż na początku:lol: Po to te filmiki. Potem wnioski wyciągam i robię poprawki. Figiel podskakuje, bo jest podniecony. Ale już jest lepiej, troszkę sie wyciszył. Wystarczyło kilka rzeczy zmienić w tym sposób zabawy.
  21. To ja wstawię też nasz filmik. Jeszcze to wszystko bardzo chaotyczne. Obecnie pracujemy nad tym, żeby pies nie podskakiwał przy chodzeniu szczególnie przy skrętach co widać na filmiku. Już jest dużo lepiej niż na początku ale jeszcze sporo pracy przed nami:roll: Figiel lepiej chodzi bez smyczy niż ze smyczą:lol: Bardzo proszę o komentarz na co powinniśmy jeszcze zwrócić uwagę.Może mógłby chodzić bliżej, nad tym też pracuję, choć nie łatwo bo, nadepnełam na niego więc sie nie dziwie, że woli trzymać sie z daleka [URL="http://video.google.pl/videoplay?docid=1717090690271941272"]http://video.google.pl/videoplay?docid=1717090690271941272[/URL]
  22. Znowu cisza. To ja wstawię nasz filmik z treningu z chodzenia przy nodze. Obecnie pracujemy nad tym by Figiel nie podrygiwał przy chodzeniu co widać na załączonym filmidle, no i trzeba zmniejszyć odległość między nami. To nie łatwa sprawa, bo już kilka razy niechcący stanełam buciorem na łapę i nic dziwnego, że nie chce blisko mnie chodzić. musze nad tym moim chaotycznym chodzeniem popracować:evil_lol: [URL="http://video.google.pl/videoplay?docid=1717090690271941272"]http://video.google.pl/videoplay?docid=1717090690271941272[/URL]
  23. [quote name='Berek']"Klikerem wskazujesz psu precyzyjnie, za co jest nagroda. Szczególnie ważne to jest przy kształtowaniu, kiedy nagradzasz za poszczególne cząstki zachowań. " Reasumując: jeśli szkolący d...a ;) i nie ma dobrego timingu, to i tak nie utrafi i nie zaznaczy precyzyjnie zachowania. Jeśli szkolacy ma dobry timing, to już czy zaznaczy klikerem, czy będzie pracował z piłką na sznurku i rozbujaniem popędów, czy jakkolwiek inaczej - będzie miał dobre rezultaty. :lol:[/QUOTE] Podpisuję się pod tym sześcioma łapami (dwie moje i cztery psa):lol: Każdy wypracowuje swój własny kontakt z psem i wybiera to co najlepiej służy i psu i właścicielowi:lol: I uważam, że nie można powiedzieć, że jakiś sposób szkolenia jest bardziej precyzyjny od innego. Zależy od wlaściciela i jego kontaktu z psem. I dzieki wszystkim za odpowiedz w sprawie mieszania tych technik. Trochę mi sie rozjaśniło. Nam najlepiej służy tradycyjny sposób szkolenia i przy tym zostaniemy;)
  24. [quote name='Petra_']Rodzinka wczoraj była z Łatą (mnie nie było) Jedno oczko Łatulkowe w 100 procentach ok... ale drugie nadal ma być kropione. Rodzice dostali dwa rodzaje nowych kropli i znowu będziemy ganiać Łatę po domu w celu zapuszczania kropelek:roll: Jeśli to nie pomoże to ma mieć zabieg... zeskrobywania grudek z oczka, które tak nieszczęsliwie ucierpialo po spotkaniu z kocim pazurem. Najważniejsze,że Łata jest pod dobrą opieką:roll:[/QUOTE] Trzymam kciuki za Łatulka. Rzeczywiście, ważne jest znależć się u dobrego lekarza. Figiel jak na razie ma się dobrze, choć przy tych ilościach wchłanianego jedzenia nie tyje za dużo. Był już czas, że lepiej wyglądał. A teraz znowu taki suchy się zrobił. Może dlatego, że sporo pracuje. Jak na razie je podwójną porcję z tego co podali na opakowaniu karmy. I jak tylko ma pustą michę to zaraz w nią wali. Musze zabierać. W nocy też potrafi leciec do michy:roll:
  25. [quote name='Petra_']Widzę,że wysyp foksów się szykuje:lol: Łatulka jedzie dziś na kontrolę oczka, zobaczymy, zobaczymy Wydaje się,że jest ok, tylko z oka wypływa co jakiś czas taka dziwna wydzielina o konsystencji galaretki i to mnie martwi. No nic wizyta - mam nadzieję - rozwiąże problem:lol:[/QUOTE] Czekamy na wieści:lol: :bigok:
×
×
  • Create New...