Jump to content
Dogomania

hanik

Members
  • Posts

    1538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanik

  1. Po artykule i audycji pewnie zaowocowało. Muszę zadzwonić do Magdy i powiedzieć o Tym
  2. ło Matko. Teraz spojrzałam na rozliczenie a tam ponad 4000:crazyeye: To by na adopcje wirtualną starczyło. Jak będziemy wiedzieć na czym stoimy to pozostałą kwotę się przekaże innym biedakom
  3. Jutro do niego jadę więc więcej opowiem. Może jakąś fotę strzelę. Sama jestem Ciekawa jak wygląda. Dziś wet wystawił pierwszą fakturę na 1000 zł. Drugą wystawi po zakończeniu leczenia. Pomyślałyśmy, że jak na koncie jest ponad 2000 , to żeby w koszty leczenia wpisał jeszcze worek karmy specjalistycznej i preparat na rekonwalescencje, które już są zakupione. Powiedział, że może wpisać, ale nie może wyszczególnić, że to o karme chodzi. Tylko ogólnie - koszty leczenia. Ja mam pieniążki z mojego bazarku. Przekażę je jutro Magdzie. Z nich sfinansuje wyprawkę dla Stokrotka. Pewnie bedzie to drugi worek karmy i posłanie dla psa, smycz, obroża. Jutro napiszę co u niego. Co do domku, może uda mi się spotkać z tą panią. Porozmawiam z nią.
  4. z domkiem jeszcze nic nie wiadomo:-( musimy wszystko przemyśleć. Jest jedna osoba, ale nie jest majętna i nie wiadomo czy sobie poradzi z psem. który wymaga rehabilitacji
  5. [quote name='Tootiki']Właśnie przeczytałam ten artykuł :loveu: Chłopak robi się coraz bardziej sławny! :cool3: (a jaka to gazeta?)[/QUOTE] Wyborcza. W dodatku Trójmiasto
  6. [quote name='BosiaB_86']:-(:-(:-( tylko ten link chyba nie działa :shake: nie wiem może tylko mi?! :-( Stokrotku wszystkiego dobrego jeszcze raz, oby tak dalej :lol:[/QUOTE] Juz poprawilam
  7. wklejam link do artykułu. Już raz go wklejałam ale zeżarło a ja tego nie zauważyłam i myślalam, że już tu jest:razz: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e432bb86904933ec.html"]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e432bb86904933ec.html[/URL]
  8. Jak znajdę chwilkę czasu to go zeskanuję. Na razie mam urwanie głowy po tej chorobie
  9. [quote name='Secia']Przeczytałam artykuł wczoraj o stokrotku i prędziutko wpłaciłam do jego skarpety. To wspaniale, że są jeszcze ludzie z otwartym sercem na los psiaków a wasze forum jest teraz moim ulubionym forum. Pozdrawiam wszystkich, którzy cięzko pracują na codzień aby psiaki i inne zwierzęta miały lepiej. Właścicielka suni Sety i kocurka Kaca[/QUOTE] Secia Wielkie dzięki:multi:
  10. Na prawdę super akcja. Z tego co wiem też był odzew po artykule. Jakiś pan poseł wpłacał pieniążki wczoraj. Z całego serca dziękuję wszystkim za pomoc finansową:multi:
  11. Słuchajcie nasza kwota przekroczyła grubo 2000:multi: Mamy 2400. Dług spłacony:multi:
  12. Myślę, że trzeba z nią szczerze porozmawiać o tym. Przy najbliższej rozmowie zasugeruję Magdzie. jeśli ta osoba wychowuje syna przy takim wzroku to i pewnie wychowa piesa. Chyba aż tak żle nie jest z tym wzrokiem.
  13. Dokładnie. A jeśli nikt inny się nie zjawi. Czyli ktoś bogaty i z wielkim sercem, mający dużo czasu dla psa. Bo jesli się nie zjawi? Co jest bardzo prawdopodobne to co? Zostało niecałe 2 tygodnie. Myślę,że o tych problemach trzeba porozmawiać z panią bo to ważne problemy. Myślę, że wet też powinien powiedzieć jak rzeczywiste sprawy się mają. Magda jej proponowała innego pieska np. zdrowego. Ale ona a szczególnie syn prosi o Stokrotka:-( Jovanna wielkie dzięki za przelane pieniążki. Ziarko do ziarnka.... I spłacimy długi w lecznicy:multi:
  14. Zobaczymy. Dziś byli u niego. Magda mówiła, że mały interesował się raną, dużo pytał czy np. nie trzeba tego smarować. Kiedy Stokrotek sam wstał i poszedł samodzielnie na siku i kupę bardzo się cieszyli, że mu się udało. Jeśli chodzi o adopcję ani ja ani Magda nie mamy doświadczenia. Chyba, że Irma. I tak Stokrotek musi zostać jeszcze w lecznicy więc zobaczymy. Na razie została mu zakupiona specjalna karma dla psów z problemami ortopedycznymi. Nie jest tania. Na razie został zakupiony jeden worek. Stokrotek na razie oszczędza łapę. Magda dziś mówiła, że ma szanse chodzić normalnie i, że wszystko jest na dobrej drodze
  15. Oczywiście, ale na razie Ci chętni nie walą do nas drzwiami i oknami:evil_lol: Jak będzie ich za dużo to będziemy odsyłać gdzie trzeba albo podsyłać co trzeba. Była dziś ta pani z 7 letnim synkiem. Ona bardzo chce Stokrotka. Mówi, że się trochę boi rechabilitacji, że sobie nie poradzi finansowo bo u niej się nie przelewa.Jest osobą niedowidzącą i na rencie. Prosiła, żeby jej nie odrzucać z tego powodu. Magda mówila, że to bardzo cicha i skromna osoba i chłopczyk też bardzo miły i troskiliwy. Myślimy, że wie co to cierpienie i mialaby serce dla tego psa tym bardziej, że nie pracuje i mogłaby poświęcić mu czas. Chcą bardzo odwiedzać Stokrotka.Nie mają samochodu. Więc byśmy ich czasem zabierały tam. Myślimy też dać mu wyprawkę. No i przez okres rehabilitacji kupować karmę. Póżniej przecież może jeść gotowane czy tańszą karmę. Co o tym myślicie?
  16. [quote name='basia0607']Puchatek takie ładne wierszyki pisze,że może oglosić Go nadwornym poetą Dogomii ? Co Wy na to ??????[/QUOTE] Hehe. Jestem za:lol: :cool3:
  17. [quote name='Puchatek']Nawet jeśli wszystko pójdzie jak najlepiej to jednak będzie w sobie miał te kawałki metalu. Nawet po paru latach mogą wystąpić jakieś komplikacje. Co kość to kość i żaden metal tego na 100% nie zastąpi. Nie napisałem że będzie inwalidą tylko że będzie miał pewne ograniczenia, na pewno nie będzie biegał jak całkowicie zdrowy pies. Nie powiesz mi że jak ktoś ma sztuczną szczękę to jest tak samo sprawny jak ten ze wszystkimi zdrowymi zębami. No niby gryzie tak samo ale to nie to samo. PS. A tak naprawdę to nie wiem czy te szyny już w nim zostaną czy jak już się wszystko pozrasta to trzeba je będzie operacyjnie wyjąć. Mają zastąpić poważne ubytki kości czy tylko na czas rekonwalescencji unieruchomić kości by się dobrze zrosły?[/QUOTE] Myślę, że on nie będzie w pełni sprawny choć kto wie - on nas ciągle zadziwia. Może kuleć na tę łapkę. Ale pies na trzech łapach sobie będzie dobrze radził jak już dojdzie do siebie. Na pewno nie zostanie ona amputowana. Jest w niej czucie.Szyny które sprowadzono zostaną tam na stałe. To jakiś specjalny metal. Myślę, że nie zostanie odrzucony bo już by organizm się buntował. że ma coś obcego w sobie. A Stokrotek ma coraz więcej energi, nie ma gorączki, apetyt wielki. Tak by się nie zachowywał gdyby metal się nie przyjął.
  18. [quote name='jovanna']hmmmm powiem na dobranoc, ze i ja mam dla Stokrotka prezent. Czekam tylko na reszte wplywow przeznaczonych na Cloe ktora ma juz nowy domek. Mysle ze w srode najpozniej przekaze dokladnie ile wplace na konto Stokrotka a bedzie to cos ponad 200zl... :lol:[/QUOTE] [quote name='violka49']jejku dopiero dziś trafiłam na Stokrotka :-( zaraz rano lece do banku wpłacić 100zł dla Madraska i to Stokrotkowi 100zł poślę .Trzymam kciuki za słodziaczka bo jest śliczny:loveu:[/QUOTE] Kobiety Kochane nie wiem jak mam wam dziekować:loveu: :buzi: Ostatnio ciągle myślę o tym długu. Dziś ma zostać wysłana pierwsza faktura za koszt operacji. Dziś też ma przyjechać oglądnąć Stokrotka koleżanka mamy Magdy i jeszcze jedna pani. Magda ma znajomości w radiu i gazecie. O artykule już pisałam. W radiu też już była wzmianka o Stokrotku i podobno było troszkę sms ów. Jakaś pani z Genewy powiedziala, że gdyby tylko była w Polsce już by go zabrała. Odezwała się też Pani, która jest na rencie i samotnie wychowywuje 7 letniego syna. Magda ją przywiezie z synkiem by zobaczyli psa i określili czy dadzą sobie radę. My oczywiście slużymy pomocą na miejscu dopóki Stokrotek nie wróci do formy. Wysłalam też zdięcia na polecenie Magdy na stronę internetową radia Gdańsk. I nie wiem czy czasem nie dzisiaj ma się pojawić artykuł o Stokrotku i akcji na Dogo
  19. [quote name='Tootiki']Puchatku, ale przecież to nie jest jeszcze powiedziane, że Stokrotek nie będzie do końca sprawny?? Czy ja coś przeoczyłam? :roll:[/QUOTE] Złamanie paskudne było. Lekarz daje 50 % ale zobaczymy bo i tak Stokrotek nas coraz bardziej zadziwia
  20. Plakatów nigdy za wiele. Puchatek ma rację. gdy pies dojdzie do siebie może być przetransportowany dalej. Jesli pojawi się taka propozycja domku.
  21. To też prawda
  22. A jak z tymi 500 zł, bo widziałam tam jakieś problemy gdy dziękowałam. Bo jeśli te pieniążki wpłyną nie wiem czy będzie jeszcze taka potrzeba. Jeśli nie to trzeba będzie myśleć:roll:
  23. Myśle, że nawet będzie mógł być dalej. Zawsze można zorganizować transport. W poniedziałek ma przyjść jakaś pani, żeby go obejrzeć. Ale to jeszcze nic pewnego więc nie zapeszam.Ale kciuki i tak trzeba trzymać
  24. Dzwoniłam. Stokrotek ma się dobrze. Magda 2 razy dziennie jeżdzi do niego i czuwa przy kroplówce, bo łobuz chce ją zjeść. Widzialam na własne oczy jak byłam ostatnio:evil_lol: Ma coraz więcej energi. Żeby tylko ktoś go zechciał:roll:
  25. Jutro zadzwonię do Magdy, żeby zapytać się o psiaka. Dobranoc Stokrotku
×
×
  • Create New...