dzięki dziewczyny, to dobrze, że jest ktoś kto też pamięta Bubę, ona była ze mną tak krótko, że czasem mam wrażenie, że tylko ja ją pamiętam i tylko ja o niej myślę...a naprawde należy jej się pamięć bo była kochaną psinką, taką grzeczną i posłuszną, nie wymagającą dużo...cichutko sobie żyła i cichutko chorowała, tak jakby nie chciała sprawiać mi żadnych problemów..napewno przeżyła dużo i dużo wycierpiała i jest mi tak przykro, że udało mi się podarować jej dom tylko na niecałe 3 miesiące...ale cieszę się, że mimo tego, że była na dogo tak krótko pamiętacie o niej...