-
Posts
2325 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ambra
-
Oskarek jest juz u siebie w domku, zawiozłam go do jego 1szej włascicielki, do sosnowca, okazalo się ze 2gi wlasciciel bez kontaktu z nimi oddał go do schroniska i 22 kwietnia dopiero odebrał od nich telefon bo zaczeli sie niepokoic z braku wiesci i sie dowiedzieli o jego losie. Pojechali do schroniska szukali zostawili na siebie namiary - nikt im nawet nie powiedzial z pracownikow że taki pies u nich był [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_evil.gif[/IMG] wczoraj szukajac go znalezli ten watek Oskarkowy, Pani od razu do mnie zadzwoniła zapłakana ze natychjmiast go moze odebrac ze przyjada, ja sceptycznie nastawiona i wystraszona na ile prawde mowia powiedzialam że odwiedze ich z Oskarem u nich w domu i zobaczymy co dalej - niech pies swoją reakcją pokaze czego chce. Oskarek bardzo ucieszył sie na ich widok, od razu powitała go jego matka - whippetka mieszkająca posasiedzku, cała rodzina zjechala sie na jego powitanie. Ja sie poryczałam jak dziecko rozdarta co mam zrobic, on spokojnie wyłozył sie na kanapie srednio zainteresowany tym że traci mnie z oczu. Ludzie Ci mieszkają 5min drogi ode mnie bede w stałym kontakcie z nimi. Oskarka zostawiłam [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] cholera az mi łzy leca teraz po policzkach.... Mam nadzieje ze dobra decyzje podjełam, jest blisko mnie i zawsze moge sprawdzic co u niego słychać, zaoferowałam swoją pomoc jakby sie cokolwiek działo, jakby chcieli nawet na wakacje wyjechać to ja sie nim zaopiekuje, jest dla niego zawsze miejsce w moim domku i serduchu. nie pisze wiecej bo sie rozkleje... [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG]
-
[quote name='natalia_aa']Jejku no cudo, nie moge sie na patrzec ;) tylko intryguje mnie jak Ty miescisz taka watahe w kawalerce... Chyba ta Twoja kawalerka to ze 100m ma co najmniej :P[/quote] hehe nie ja w kawalerce mieszkam z dobermanką i tz no i teraz z Oskarkiem, a whippety sa u mojej mamy, a w Lelowie mamy domek gdzie psiaki maja sporo terenów do biegania. Remontujemy mieszkanie 100metrowe wiec niebawem bede mogla pomyslec o takiej watasze heh tylko moj tz nie chce nawet slyszec:evil_lol:
-
to mi sie pomyliło z poprzednim postem - juz usuniety hehe Halbinko a skad Wy tyle psów wziełyscie! i to takich pieknych w dodatku! ale fajny spacerek i to nie jeden z tego co widze - no takim psom to dobrze! dogi bosko wygladaja - i podejrzewam ze takie bydlaczki w stadzie niezle wrazenie robią! :loveu: pieknosci!
-
Oskarek nadal u mnie, nie pojechal jeszcze do Niemiec, tam ma zapewniony tymczas w domku z innymi chartami ale docelowego jeszcze nie ma - zostal zaszczepiony zaczipowany i ma paszport, jest cudowny i gryze sie czy go nie zostawić ale wowczas nie moglabym juz dalej psiakom pomagac i brac na tymczas, w dodatku teraz mieszkam w kawalerce a mieszkanie mam w trakcie generalnego remontu (nowe ale konca nie widac:shake: ) to ja poreklamuje jeszcze moje głuche szczescie!może komus sie jeszcze tak jak mnie spodoba! radzi sobie znakomicie zawsze i wszedzie! [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/4867/tnfotka002wo6.jpg[/IMG] ja z watachą psów :P [img]http://img522.imageshack.us/img522/9657/tnfotka034uh5.jpg[/img] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/7603/tnfotka011vz7.jpg[/IMG] chart w bezkresnych polach! [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/7756/tnfotka058tf7.jpg[/IMG] [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/4817/tnfotka059yt3.jpg[/IMG] [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/8886/tnfotka063xj7.jpg[/IMG] jego niesamowite uszy! :wink: [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/8809/tnfotka044ih8.jpg[/IMG] [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/4300/tnfotka050vu8.jpg[/IMG] przytula sie do kazdego psiaka [IMG]http://img299.imageshack.us/img299/8592/tnfotka039vr2.jpg[/IMG] ale jest też pieskiem nakolankowym :lol: [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/8089/tnfotka199az2.jpg[/IMG] streszczenie majówki Oskarka :iconbiggrin:
-
juz wrocilam z Orzesza - znowu tam spedzeilam 2 godziny ale w takim towarzystwie to 120 przyjemnych minut!!:cool3: dr Olivier rozkazal wybiegac rudego wiec w tym upale chwycilam za sznurek i zaczelam sie z nim bawic - pomimo ze ja zdrowa a on ponoc chory to mnie wykonczył, alram w aucie z chartem non stop mi wył, wiec musialam charta wypuscic, znowu mialam je izolowac, ale rzecz jasna w lecznicy sie spotkaly, pobawily chwile i ciagnely do siebie oba psiaki jak nie wiem. Baombo dzis jadł swieze surowe miesko bo jakies swiniobice było:-( wiec chlopak najedzony jak nie wiem! przytyl juz na moje oko, dobrze sie ma! i co istotne jakis dt wet. wypytuje o niego bochcialby go wziazc do swojego domku. Dr Piotr mial dzis w tej sprawie dzwonic do Ma-ja - cierkawe czy cos z tego wyjdzie - wiem ze by to jej duzo ulatwilo! Chlopak bedzie zdrowy i silny juz niebawem! ahhhhh....:loveu:
-
to ja se wypowiem! jade jutro do Orzesza - wprawdzie w sprawie zaczipowania szczepienia i paszportu dla charta ale przy okazji zajrze do Bambo! ucałuje go od Was jesli chcecie:cool3: pokaze Wam cos - caly czas mnie meczyło kogo on mi tak przypomina i doszlam dzis do tego : rok temu przyjechała do nas znajoma wetka i przywiozla takie cudo z odzysku: szukala mu domu, mial 5 miesiecy: [img]http://img362.imageshack.us/img362/8089/tnimg0118fu4.jpg[/img] [img]http://img362.imageshack.us/img362/6145/tnimg0116rk7.jpg[/img] a wiecie co to za rasa - mix? bokser z dobermanem....:shake: Babusik wybacz za zasmiecanie wątku Twojego:oops:
-
ale ajne foteczki! Cioteczki dzis oficjalnie przejeły kuratele nad Bambo, przywiozły pełno jedzonka, smakołyków i mnostwo poaytywnej energii.:lol: Mnie Bambo powitał zaraz jak wysiadlam z auta - bo nawial 1szy raz przez ogrodzenie - nie chcialam żeby kontaktowal sie z moja sunią bo chorusi - ale psiaki uznały że nic im nie grozi i klocily sie o piłke:evil_lol: Jego stan sie naprawde poprawił - jest radosny siły ma b. duzo - jak pociagnie na smyczy to sie leciiiii, skory do zabawy z wilczym apetytem, Tak jak Ma-ja powiedziala w poniedzialek moze juz isc do nowego domku i tam sie dalej kurować. Wsakznik watrobowy przekroczony o te 11pkt. moze byc spowodowany jedzeniem schroniskowym np. ale jesli po nastepnym badaniou nie bedzie poprawy to bedzie musial dostac antybiotyk dzialajacy w wiekszej mierze na watrobe. Te biegunki tez moga byc z tym zwiazane. Moniczko napisz im smska albo zadzwon rano w sprawie tego testu jesli sie zdecydowalas na nie - bo ja cos czuje ze bedzie w hurtowni i mu zrobia... A Michałek przynajmniej sprawdził wszelkie mozliwe sytuacje na ktore pies jak anioł chyba cierpliwy nie zareagował niepozadanie!
-
bylismy dzis na spacerku z czterema naszymi psami (Oskarka tez licze tymczasowo jako naszego [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_wink.gif[/IMG] ). Jest super idzie miedzy jednym a drugim czlowiekiem na zawolanie chociaz nie wiem jak to robi przychodzi szybciej niz moje, z piszczalka w pycholku caly czas dumnie chodzil, ma jeszcze lekka biegunke, ale leczymy go. Co gorsza musimy go zabrac na majowke 9dniowa do nas na wies a moja suka dobka dzis dostala cieczke! bylam zmuszona podac jej zastrzyk - 1szy i ost. bo idzie na sterylke po. Mam nadzieje ze pomoze... Pani z trojmiasta milczy.... [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] czemu Ci ludzie nie wierza ze on naprawde umie i jest grzeczny posluszny i taki chochany...czemu sie tak boją? Napisal za to do mnie pan z Serbii lamana polszczyzna ze bardzo by o chcial zaadoptowac, odpowiedzialam mu po chorwacku [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_lol.gif[/IMG] , heh pewnie sie zdziwi że odleglosc jest dla nas nie do przeskoczenia i uswiadomilam ze jest gluchy... Kto ma kaweł miejsca w sercu i domku dla spiacego wiecznie charta? kto chce miec swoj cien w domu bo kiedy nie spi chodzi za czlowiekiem i patrzy co ten robi? ktora pani chce przy gotowaniu miec towarzysza - wystarczy koszyczek i caly dzien w kucharke potrafi sie wpatrywać? jaki pan szuka kompana do spacerów sportow i przytulania? Komu Oskara? roznica miedzy Ameryką a Polską? W Ameryce o Oskary ludzie się bija w Polsce z nich rezygnują... [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG]
-
o jaki fajny wierszyk! super! oby szczescie mu przyniósł! Pamietajcie że to Paola sie poswiecala w schronisku i panie całowała:evil_lol: to co Ma-ju dzis pojedziesz do niego? ja nie dam raczej rady dziś!:shake: boshe - lece do pracy bo juz ta godzina! dobrze by bylo zeby byl p. doktor - ale jak cos to i tak do niego bede dzis dzwonic! czy masz jak cos tymczas na majówke juz?:cool3:
-
niestety dzis dr Czogała potwierdzil moje przypuszczenia - jest głuchy, prawdopodobnie wada wrodzona, białe umaszczenie moze na to wskazywac, on jest histerykiem strasznym u lekarza tak wiec obejrzec go dokladnie graniczy z cudem, dr powiedział ze 3ba sie skupic na leczeniu bo jest to kaszel kenelowy i katar, nadal ma brac antybiotyk, dostał tebletki z zenszeniem na wzmocnienie, jakis zestaw witaminowy, tabletki na odrobaczenie, i jeszcze jedne - jakies istotne - ale zostały u mamy bo on jest u niej - wiec nazwy podam jutro. zapłaciłam 85 zł. mam rachunek - dziekuje slicznie za przeslane dla niego pieniazki - dostałam wplaty 50zł - od Pani Moniki (Gdynia) 100zł - od Pana Bogusława(Marki) bardzo dziekuje! bedzie 3ba go rowniez zaszczepic i pozniej wykastrowac - tak wiec pieniazki pojda na dalsze wizyty u weta Oskarka. Ta głuchota jak widac nie utrudnia mu zycia tylko ludziom! [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_neutral.gif[/IMG] on naprawde swietnie sobie radzi, pilnuje sie na tych spacerkach i takie slodkie jest jak sie wchodzi do domu - whippety skacza po czlowieku z radosci idzie sie do pokoju a Oskarek kamiennym snem spi - dzis podeszlam poglaskalam go i jak mnie zobaczył cieszył sie jak szalony, wylizał mi cala twarz z tej radosci [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/eusa_doh.gif[/IMG] słonko kochane! [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/1_6.gif[/IMG] dzis miala go zobaczyc pewna pani - ale juz sie nie odezwala ... odstraszyło ja kalectwo - napisala tez inna pani z Gdanska - miala kiedys whippeta - uswiadoilam ja dzis o głuchocie - ciekawe czy jeszcze sie odezwie. Weterynarz powiedział ze dla niego najlepsza opieka i lekarstwem na ułomnosc bedzie kochajocy i dobry dom (a że dr Czogała to stary charciarz - to obiecał sie rozgladac rowniez za domkiem). Powiedział ze to typowa mieszanka klusownicza - whippet z greyem - powiesilabym tych cholernych rozmnazaczy - niech pojda po rozum do glowy do cholery [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] Oskarek jest u mojej mamy - zapewne lepiej sie czuje w mieszkanku 120 m niz w mojej klitce 42 m [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_lol111.gif[/IMG] no i mama mniej pracuje wiec ma towarzycho. Tylko problem taki ze ona sie bardzo przyzwyczaja szybko... zawsze sie dziwila jak ja moge brac psy na tymczas a potem je oddawac - no to sie przekona [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG]
-
dzwonilam wlasnie do doktora - powiedział że jest strasznie zarobaczony, że ma mnostwo pasozytow, dostał juz srodek przeciwko ale bedzie to 3ba powtorzyc za 7 dni, ża wyciek z noska sie zmniejszył że dzis jest o wiele lepiej niz wczoraj, za jego chudosc i oslabienie wynikaja zapewne w duzej mierze z tych pasozytow - ze ma wilczy apetyt :lol: że ta karma Royal Convalescence gdyby szybko przyjechała bylaby dla niego super, że dostaje witaminy i tabletki na wzmocnienie ukl,. imunologicznego, i że jutro beda robic test na nosowke ale on JEST PRZESWIADCZONY ŻE TO NIE JEST NOSOWKA! :lol: że jesli jego przypuszczenia sie potwierdza to mozna by go zabrac juz przed weekendem majowym żeby nie narazac nas na koszta. Ze dostaje 5 razy dziennie jesc, ze dogaduje sie swietnie z jego suczka, że absolutnie nie jest agresywny ze bardzo mily, przyjazny i fajny.:lol:
-
jutro jedziemy do lekacza - zobaczymy co powie. Został dzis na noc i byl caly dzien jak bylam w pracy i psiej misji u niej. Swietnie sie tam czuje wyleguje na kanapach, whippetek nie zaczepia, apetyt ma straszny, jest bardzo grzeczny, zostal sam z suczkami na 3 godziny, jak wrocilysmy nie wstal do drzwi - chyba nas nie slyszal - spal i spi bardzo twardym snem dopiero jak go dotknelysmy to sie obudzil i ucieszyl. Pies a wlasciwie psa w domu nie ma - jest tak narazie nieklopotliwy. Utrzymuje czystosc, i straszny pieszczoch z niego!:loveu:
-
on sie wloczyl po osiedlu paderewskiego przywieziony z interwencji, jutro zdzwonie Maju do Ciebie i wszystko przekaze ledwo juz na oczy widze! a zonaty i owszem jest a czy sie zachwycamy:roll: sympatyczny facet poprostu;) Bambo - fajnie brzmi:lol: przekaze zeby na niego juz tak wolali! do jutra - padam..
-
[quote name='Ela_and_Krzys']ale super wiesci! [SIZE=1]Ania pozdrow przy okazji kiedys naszego ulubionego weta (Oliwier czy Piotr?) i powiedz ze wybieramy sie do nich z wizyta tylko jakos nie ma kiedy... I ze nie poznaja Fuksia![/SIZE][/quote] oczywiscie że Piotr!:loveu: hehe Maju przekaze Ci wszelkie namiary na gg wieczorkiem bo jade znowu z akcja psią do kc! aha i Pan doktor powiedział na koniec - to Wy nagrywajcie dom a ja go z tego wyprowadze!:cool3:
-
a do mnie własnie zadzwonił mój ulubiony weterynarz z Orzesza!:multi: mowi ze psa ogladał 2 godziny, że czemu on jest taki zachudzony? że ma straszny apetyt, ze jutro beda wyniki badan krwi kału itd! i jak sie spytalam czy wg niego to jest nosowka to wiecie co odpowiedział?! - na mój gust NIe! ale jutro sie wszystko potwierdzi bo moze miec forme utajona itd! ze jesli nie bedzie to nosowka to za 2,3 dni mozemy go wziazc i podawac zastrzyki juz z domu tymczasowego. Narazie dostal na wzmocnienie, antybiotyk i cos tam jeszcze! mowi ze fajne psisko z niego! a ja w jego slowa wierze!:cool3: no i potem w tym tyg bedzie 3ba jakies pieniazki im dac...w zaleznosci oczywiscie ile bedzie musial byc odseparowany od innych psow!;) jestesmy dobrej mysli!:lol:
-
jestem ale na chwilke bo musze leciec do charcika! wydali - cud wydali! jest na mnie jestem jego nowa wlascicielka!:evil_lol: chude zasmarkane i smierdzace to to! piekne psisko! pojechalysmy do orzesza pan doktor bedzie go badal albo juz bada bede dzwonic popoludniu! nic narazie nie zadatkowalam, on ma powiedziec mi tez ile doba plus leki ale to potem wyjdzie! jest w kojcu na dworze z buda - nie panikujcie tylko prosze - dalam mu gruba pierzyne ma juz staly dostep do wody i jedzonka - apetyt ma straszny!:multi: i jak sie z lekarzami zapozna to napewno bedzie panem podworka tak jak byl Fuksik od Eli i Krzysia! na zachete wklejam fotki! ach przy wypisie napisali ze ma 5 lat - zagladaam w zeby mu i mnie sie nie wydaje zeby tyle mial! weterynarz okresli jego wiek! fachowo;) aha dostal na wstep eukanube dla wrazliwych zoladeczkow;) z moich obserwacji nie jest zle - bialka ma biale nie rozstrzelane czy jak to tam sie mowi nie ma kłapania pyszczkiem....jest iskierka nadzieji ze to nie nosowka, ale jak pani w schronie zobaczyla jego spiki to powiedzioala ze pies jest chory i nie nadaje sie do adopcji... [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2716/tnimg0007yd7.jpg[/IMG] taki mam slodki pycholek! [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/6990/tnimg0008ys9.jpg[/IMG] a taki jestem chuuuudy!!! [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/9094/tnimg0011jz4.jpg[/IMG] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2842/tnimg0006hd3.jpg[/IMG] takie mam wycieki z nochalka... [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/8639/tnimg0010ao4.jpg[/IMG]
-
dziekuuje!! ale mam bardzo zła wiadomosc - jestem załamana jesli to potwierdzi jutro weterynarz.... :cry: Istnieje mozliwosc ze jest głuchy Oskarek! nie reagowal dzis na wszelkie nasze sprawdzania - dzwonek wolanie klaskanie gwizdanie, nic... ja nie wiem co bedzie, jesli diagnoza sie potwierdzi to zapewne chetni na charta zrezygnuja z biegu! ma obolałe tez uszka rozmawialam z weterynarzem powiedzial ze jesli to zapalenie to moze byc odwracalne... modle sie żeby to bylo oslabienie a nie guchota! zostal dzis spuszczony ze smyczy, biegał jak szalony z moja ambra (a to cud bo ona na wszystkich z zebami startuje) pilnowal sie bardzo! grzeczny i kochany! az mi sie beczeć chce :cry:
-
namiary na mnie: 600414656, [EMAIL="anusiakor@interia.pl"]anusiakor@interia.pl[/EMAIL] a imie on ma - przeciez dostalam ksiazeczke! Oskar sie wabi i do ksiazeczki w rubryce rasa ma wpisane: HART POLSKI (tak, przez samo H) z polskiego to on moze ma hmmm wlasciwie to nie wiem co, ale znawca rasy z poprzedniego wlasciciela swietny był!
-
on nie ma alergi on ma siersc jak charcik wloski, za uszami pod pachami i na szyji jest łysy, moja whippetka ma tylko szyje przetarta bez siersci ten w wiekszej ilosci miejsc! ale jak czasem odzyska sily to podrywa dobke:evil_lol: no juz poszedl spac, polazil chwile po spacerku za jej kikutowatym ogonkiem i na kanapke dalej chorowac:roll: a kochana jestem jak wszyscy tu zgromadzeni:eviltong:
-
lezy i ledwo dycha! :-( jest strasznie chudy, mam namiary bo wlascicielka zostawila ksiazeczke zdrowia ale nie liczyla sie z tym ze pies bedzie pzy -5 spal na zasikanym betonie!:angryy: narazie sfinansowalam ze swojej kieszeni bo sama poszlam na zywioł i go wzielam do siebie!:roll: ale nie liczylam sie powiem szczerze z tym ze bedzie chory...nie wygladal:-( [IMG]http://img360.imageshack.us/img360/9238/tnimg0031wf2.jpg[/IMG] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/535/tnimg0025pr3.jpg[/IMG]