-
Posts
2325 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ambra
-
trwaja rozmowy;) wczoraj rozmawialysmy ale jeszcze nic konkretnego nie ustaliłysmy, Tiga sedzila dzis u nas nockę spała wyłożona w łozeczku ktore teraz jest zasłane jej sierscią, i jest booska:loveu: :loveu: :loveu: domu tymczasowemu obecnemu juz tak bardzo sie nie spieszy bo ich zauroczyła - szczególnie meska czesc domownikow-:loveu:
-
dalmat strasznie teskni za czlowiekiem! pragnie go miec kolo siebie z calych sił - slowa wetow! dostaje nadal antybiotyk i leki wzmacniajace, rachinek zmiesci sie w 200zł...:roll:
-
:calus: no to usciski mocne dla Was i dla Fuksia ze ten rok! za to ze byliscie tacy wytrwali i cudowni! prezencik Fuksik ma w przypadkowej tymczasowej wspollokatorce Ami! ma sie kim zajmować! moze mu dziki i myszy wybije z glowy:evil_lol: czy mieszkacie juz w swoim domku? pozdrawiam cieplutko!
-
Oskarek poszedł na badania sluchu ale wczesniej dokladnie przed podaniem narkozy obejrzał go anestezjolog, okazalo sie ze ma [B]wrodzona wade serca[/B] i nie moze zostawac poddawany narkozie, [B]cud ze przezył kastracje[/B]!:-( jego tymczasowa opiekunka jest nim tak samo zachwycona jak ja idzie z nim w pon na badania serca zeby sprawdzic czy beda leki potrzebne, no i zglosila sie [B]chetna rodzina na adopcje Oskara[/B] - ale jego nowa opiekunka kombinuje zeby go sobie zostawic hehe tak jak ja ma dylemat straszny! ahh co ten łobuziak ma w sobie ze tak wszytkich rozko****e!:loveu: \ja bym tam sie cieszyla gdyby u nich juz został choc wiem ze to strata bardzo dobrego domu tymczasowego... no coz to juz ich decyzja i napewno tak ciezka jak dla mnie:roll:
-
Ulaa odpowiedz nam na pyt Maciaszka bo to bardzo istotne ile czasu mamy i czy nadal aktualna stawka 5zl czy moze jej brak;)
-
Maciaszek odezwij sie do mnie na gg albo jak masz mozliwosc to zadzwon. psa mozna moim zdaniem juz reklamowac a wiesci o jego stanie zdrowia bede miec pewnie dopiero jutro,
-
ja tez juz jestem, 3ba przyznac ze to nie jest chory osowiały pies, snujący sie smetnie na nogach - pelno w nim energi i checi do konatktu z czlowiekiem, kastracja jest razcej konieczna bo taki mietek podnietek z niego - ale przy takich wrazeniach jak wyciagniecie ze schronu przez 2 kobitki to nie dziwne:evil_lol: 3ba tak jak Maciaszek napisała popracowac nad chodzeniem na smyczy bo siłe chlopak ma wlk. ropzmawialam z dr powiedzialam zeby zrobil tylko obowiazkowe ogledziny i podal antybiotyk oraz zajrzał w zeby co z nimi nie tak jest. Koszt 30 plus karma i co z leczeniem zopbaczymy, powiedzialam ze bezposrednio na konto lecznicy pieniazki pojdą. Tak sie zastanawiam czy by Kropka nie pokazac w parku chorzowskim w niedziele kiedy bedzie kacik adopcyjny i beda prezentowane psy szukające domow... no i mysle ze powoli mozna wrzucac jego ogloszenia w net!:cool3: im szybciej tym lepiej i dla niego i dla Uli;)
-
wezme aparat zeby zdac Wam fotorelacje! 3mac kciuki zeby wszystko poszlo zgodnie z planem!:cool3:
-
nie Pan dr nie mial na mysli ze nie przyjmie psa tylko że nie znal Oli i poprostu nie wiedział czy ja ją znam;) rozmawialam z dr czekaja na nas najlepiej jak najwczesniej rano bo wtedy jeszcze sie z nim spotkamy i ustalimy jakie badania maja robic i nie nadwyrezac naszych przepraszam Waszych pieniązkow;) Z Maciaszkiem jestem umowieona jutro o 8 pod scghronem i potem zawieziemy Kropka do orzesza. i tak z innej bajki: czy wiecie ze w ten weekend jest [URL="http://www.echorzow.info/news.php?id=5&PHPSESSID=6ea09d79512942a64d92f276cd0dba67"][B]zoomania[/B][/URL] w parku chorzowskim? ludzie z roznych for (dogomani ponoc tez) spotykaja sie jest jakas impreza darmowe porady weterynaryjne itp - weterynarze z orzesza tez beda i serdecznie zapraszaja z pociechami swoimi! od 9 do 18! {przepraszam za offa ale moglibysmy sie tam spotkac towrzysko;) )
-
[img]http://img524.imageshack.us/img524/9519/tnimg0021xt3.jpg[/img] [img]http://img78.imageshack.us/img78/1088/tnimg0025ry4.jpg[/img] [img]http://img117.imageshack.us/img117/2034/tnimg0026bk0.jpg[/img] fotki ze spacerku - Tiga jest bardzo spokojna, puszczona ze smyczy trzyma sie nogi przychodzi elegancko na zawołanie! linieje okropnie! zostalo pol jej siersci podczas wyczesywania!
-
tak Bianko, dobrze zrozumiałaś. pisalam ogolnikowo bo nie wiem na ile znana jest tu historia Leny, a podobna jest mocno. jej "opiekunka od wczoraj" (zona brata mojego tz;) ) poszła do pracy na 5 godzin - obawiala sie co zastanie w domu ale jak weszła to Tiga lezala w tej samej pozycji co jak wychodziła z domu, woda nie ruszona, jedzonko prwaie tez nie - delikatnie wyszła jej na powitanie powoli machając ogonkiem, byly na spacerze cieszy sie na inne psy, umowilysmy sie na dluzszy z moimi 3ma o 18 zeby zobaczyc jej calkowita reakcje, jest mozliwosc ze pojedzie jutro z moja mama i psami na wies, moze by sie osmieliła przy psach i bedac caly czas luzem w ogrodzie... skomplikowala nam sie jeszcze dzis syt. rodzinna - pt. szpital, i urwanie ogolne głowy... ale Tiga jest naprawde bardzo nieklopotliwym psem, jej zachowanie ponoc kwlifikuje sie pod chorobę kojcową ktora oczywiscie mozna wyleczyc tylko 3ba pracowac nad jej pewnoscia siebie i strachem. kto ją wezmie bedzie miał aniołka a nie psa! tak bardzo bym chciala zeby trafiła juz na swojego czlowieka do konca szczesliwych juz dni! strasznie linieje ale jej dietą wiecie co było? surowe rabki - i tylko tyle od swieta surowe pluca! ponoc dlatego boi sie aut bo ktos ja przywiazywal do auta i potem kazał za nim biegac, ma złamany palec w przedniej łapce, blizny na pyszczku, jest tylko odrobaczona .. Jotka nie może u nich niestety zostać, zmienili rytm pracy, mieszkaja przy ruchliwej ulicy przy ktorej ona sie kuli ze strachu i obawiaja sie po Lence... na charcim Zorg zaproponowała dla niej tymczas - tylko martwie sie czy ten kolejny domek nie zestresuje po raz enty suni ... ale to i tak bardzo dobra wiadomosc - tylko do Wroclawia musialabym ja odwiezc...:roll:
-
nie ma z nia zadnych problemow wychowawczych oprocz tego ze sie boi, ale boi sie swobodnie poruszac po domu tak jakby ja ktos za to bił, chetna do glaskania ale jak sie ja zawola zeby przyszla to boi sie zejsc z kocyka lapki stawia na ziemi jakby to był lod albo woda i jak juz to podejdzie na ugietych lapkach bo chcialaby zeby ja glaskano ale sie boi ... ja sobie nie wyobrazam przez co ona przeszla ... jest u brata mojego tz ktoremu zqaginela Lena...i wlasnie ja nam zglosili ze to Lena!:roll: fakt faktem podobienstwo uderzające...
-
Tak zastraszonego psa który najchetniej by zniknąl nie widziałam!!!! [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] ale od poczatku - dostał wlasciciel Leny tel ze ludzie maja Lene pojechalismy i ujrzelismy sunie strasznie do niej podobną ALE BOJACA SIE WLASNEGO CIENIA!!! jest to suczka charcica greyka do ktorej juz nas wzywano ze to Lena - oddano ja wczesniej byla przywiazana do drzewa potem w kojcu 2 metrowym wsrod amstafow! [IMG]http://www.psy.mgt.pl/psy/images/smiles/icon_twisted.gif[/IMG] [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/7412/tnfotka006ie7.jpg[/IMG] boi sie zejsc z poslania, chodzi na ugietych łapach ponoc je tylko w nocy ale przy nas juz cos zjadla! ludzie powiedzieli ze dziecko ma alergie mieli ja 3 miesiace i ze jutro musza ja albo uspic albo oddac do schronu! [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/9241/tnfotka009ju7.jpg[/IMG] nie myslac dlugo wzielismy wystraszoną sunie, jej w domu nie ma przelezy caly dzien i cala noc na wlasnym poslaniu boi sie zrobic krok poza koc, lapy od razu jej sie trzesa - SZOK!!! MUSI TRAFIC DO DOMKU GDZIE BEDZIE MIALA SPOKOJ, BOI SIE MAŁYCH DZIECI, BOI SIE ! [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/2548/tnfotka011na4.jpg[/IMG] kto da Tidze kawałek kocyka i swiety spokoj! blagam ! ten pies przeszedl w zyciu koszmar! tragedie! nie ma 3 zabkow z przodu, kły ma pociemniałe - ci ludzie powiedzieli ze ma 3 lata - wg weta - a zachowuje sie jak staruszka...schowalaby sie w kat najchetniej i tam pozostała! nieklopotliwa, czysta, spokojna, umie chodzic bez smyczy... BŁAGAM POKAŻMY JEJ ŻE CZŁOWIEK NIE TYLKO BIJE I ZAMYKA W WIEZIENIU! łzy same cisna mi sie do oczu jak pomysle co ona w zyciu przeszła!!!! [IMG]http://img373.imageshack.us/img373/7284/tnfotka014ac0.jpg[/IMG] ma tymczas na pare tylko dni! co potem:placz:
-
Charty - whippety w potrzebie ! Już nie - mają domy w Niemczech.
Ambra replied to Sum's topic in Już w nowym domu
czyli musze jakies zdjecia wyskrobać! to ze zostaly rozdzielone wyszlo im na dobre bo sa w swoich domkach rozpieszczane i skupiaja ogromna ilosc uwagi i milosci swych wlascicieli! Juna charakterna Fredo spokojniutki pod troskliwa opieka w jesieni zycia. Mial przedwczoraj jakies drgawki zapewne zwiazane z duchota i burzami ktore nawiedzily okolice jego domu. Po chwili ustaly, czekam na opinie weta (info od Galgo) co mialo na to wplyw. Poza tym maja sie swietnie!!:loveu: [img]http://img528.imageshack.us/img528/502/tnaadm5.jpg[/img] [img]http://img213.imageshack.us/img213/345/tnnim8.jpg[/img] [img]http://img528.imageshack.us/img528/1377/tnmovg9.jpg[/img] [img]http://img234.imageshack.us/img234/2554/kodv9.jpg[/img] [img]http://img125.imageshack.us/img125/9306/p1020757pp5.jpg[/img] [img]http://img45.imageshack.us/img45/4172/p1110222qa8.jpg[/img] :loveu: :loveu: :loveu: -
ona naprawde przypomina mixa owczarka azjatyckiego...czyz nie?:razz:
-
ale sliczna miska! taka troche azjatycka z ucholami! jak mozna takiego futrzaka oddac...:angryy: a jak doszlo do zlamania? gdzie ona spedza noc? w klinice? co za ludziska wredne...:angryy:
-
ja dostałam na gg wiadomość od Agaitheta: "od jutra przerwa techniczna na dogo, do niewiadomo kiedy!" nie wiem skad ona wie...przekazuje - miejmy nadzieje ze plotke:shake:
-
ponoc od jutra do odwolania dogo nie bedzie działac:angryy: wiec sie dogadywac!!;)
-
czyli wlasciciele zasponsoruja leczenie ale juz jej nie chcą czy jak? [FONT=Garamond]:oops:jakos kiepsko dzis ze zrozumienieum u mnie:oops:[/FONT]
-
nosz co za cham a nie wlasciciel!:angryy: ~czyli zrzekli sie juz suczki? kurcze, solidne psisko, wiadomo co to za rasa? czy pies byl w domu czy w ogrodzie? podnosze:-(
-
dziewczyny pomyslcie czy nie macie jakiegos kacika na działce, wolnego kawalka miejsca w ogrodzie - cokolwiek, bo jemu 3ba by podac porzadna karme wysokowartosciowa, odrobaczyc, podac antybiotyk i pobrac krew na badanie. Nie musi to byc koniecznie osobista kanapa w salonie! to tez jest dla niego szansa!
-
w orzeszu na[ewno by go przyjeli i wyleczyli ale tak jak pisalam tam kosztuje - doba 30 zl plus podawane leki...
-
nie znajdzie sie zaden tymczas jesli to nosowka! wg mnie to nie jest nosowka!! musi to wet potwierdzic ale wg mnie napewno nie schroniskowy... przychodzi mi jedno rozwiazanie zeby byc pewnym ale niestety kosztowne...