Jump to content
Dogomania

Ambra

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ambra

  1. ludzie, przeczytalam caly watek i wlos mi si ena glowie zjerzył! lepszy schron niz pobyt u tego wariata, czemu sie nie skontaktowalas z jakas osoba z okolic przeciez on jest jakis nieobliczalny, ktos by pomogl napewno! ciekawe w jak brutalny sposob pozbył sie szczeniaków! jak sie czuje Lola po odebraniu jej dzieci! Marlena zadzialaj cos przeciz tak byc nie moze!!!:shake:
  2. hehe nie no dec nie podjeta, jade do mamy za godzine i podejmiemy ostateczna dec bo w Niemczech tez juz na nia i niego czekają!
  3. ja tez caly czas do Was zagladam!:cool3: Lena małpiszonie ze mną wczesniej sie musisz umowic!:mad: Elu doskonale Was rozumiem ! konca przy wykanczaniu nie widac za to na koncie zmniejsza sie ekspresowo stan:placz: my za miesiac sie przeprowadzamy...ale tak jak mowisz te wszystkie *******ki drugie tyle pozerają:shake: i z podobnym dylematem siedze psim czy zostawic 2go psa u siebie na stałe czy oddać... ale Fuksika bym chetnie zobaczyła! Ostatnio - bo to pora ze znowu cyklicznie odwiedzam dr z orzesza - znowu wspominali jak był u nich .... chyba im gleboko w pamiec zapadł :evil_lol: pozdrawiam Was mocnooo! udanej i sprawnej przeprowadzki!;)
  4. ja wiem dziewczynki bo to nie pierwszy pies u mnie na tymczasie tylko kwestia jest taka ze on by tam pojechal tez do domku tymczasowego sprawdzonego cacy i moglby siedziec ile bedzie 3ba zeby mu znalezc ludzi naprawde fajnych z psia zalogą, tylko teraz i tak Oskar jest u mojej mamy na wsi dzis wracaja mama powiedziala ze on u niej zostaje tylko zebym jej [pomagala bo to bylby 3 pies, ja jestem za ale po chwili sie zdzwaniamy i mowimy ze moze tam mu bedzie lepiej... a 2ga kwestia to taka ze za miesiac sie wyprowadzamy pietro pod moja mame i moj tz napewno nie wpusci zadnego psa niesprawdzonego pod wzgledem niszczenia :roll: do wyremontowanego mieszkania na dt - przynajmniej na poczatku;) wiec i tak i tak bym pomagala jak teraz - bo bym dawala np dt na weekendy i nadal wyciagala psiaki ze schronu a Oskar by sobie mieszkal na 2 domki - na parterze i na pietrze... no i wlasnie nie wiemy z mama co mamy robic... a za rok pewnie bede juz musiala w ciaze zajsc bo najwyzszy czas:evil_lol: wiec...dt tez bedzie odpadac
  5. oo ile fajnych zdjeć! widac ze zabawowe z niej psisko! czy nikt nie glosil sie jeszcze zainteresowany adopcją Tiny? dobrze dziewczyny ze jestescie!!....:buzi:
  6. dzieki Arko, nie wiem czy wiesz ale moja kariera na dogo zaczela sie od wypatrzenia tu charcicy Loli w sprawie ktorej do Ciebie maila wysylalam prawie 2 lata temu, nadal Twoj mail w moich kontaktach widnieje 0 Arka sprawa chartów:evil_lol: ale Lola znalazła domek wiec ja jej swojego wtedy juz nie moglam zaoferować. Jeszcze nie mialam wtedy dobki (bo ona tez zaadoptowana przez dogo byla i tez u mnie na tymczasie i tez tak wracala jak Oskarek az wkoncu zostala na stale) Dzwonila dzis do mnie Znajoma z Niemiec pomagajaca chartom i powiedzial ze rodzinke fajna mu zalatwila i juz na niego czekają, mialby towarzystwo 2 whippetow i charta galgo.... transport bylby w sobote tylko musialabym go dowiezc do Wroclawia... jejku jejku co ja mam robić! jesli Oskar u mnie by zostal to wowczas tymczas dla innych psiakow odpada i nie moglabym pomagac juz tak innym nie tylko chartom... ostry mam dylemat! a charty to moja wielka milosc!:loveu: stworzenia cudowne!
  7. tak wiedza tu ma watek ale niestety nikt tak jak o Normana sie o niego nie bije:shake: [URL]http://www.psy.mgt.pl/psy/viewtopic.php?t=3031&start=0[/URL] myslisz ze przy tym piwie to przejdzie hehehe musze przemyslec co dla niego bedzie najlepszym rozwiazaniam...serce jedno rozsadek drugie a ja zawsze sercem...;)
  8. ruda a czy Ty azjatki nie masz z sosnowieckiego schronu:razz: cosik mi sie wydfaje ze tak! Tofik dziekuje za ogloszenie!:p Oskarek pojechal z mama na wies, mowi ze chodzi za nia krok w krok i nie ma nawet czasu sie zdrzemnac bo musi pilnowac co by mu czasem nie uciekla...biedne wystraszone psisko, on tak sie boi opuszczenia!:-( mama powiedziala ze moze bysmy go zosrtawily na 2 domu, ze raz jest u niej raz u mnie - a za miesiac przeprowadzam sie do kamienicy pietro pod moja mame wiec faktycznie mialby dwa domki, dzis przy pifku znowu molestowalam mojego tz (a przy pifku taki jakis bardziej wrazliwszy i ugodowy sie robi:evil_lol: ) i powiedzial ze mopglby zostac ale jesli faktycznie mieszkałby bardziej u mamy niz u nas...wiec jest szansa, ja bym go chciala oddac do takiego super domku z ogrodem i z czlowiekiem na dobre i na zle...ale gdzie mam szukac takiego domku...:roll: musimy to wszystko przeanalizowac jeszcze! w srode jedziemy na zabieg kastracji do orzesza i przy okazji obejrza weci te jego uchole! no nie wiem co mam robic...serio... a wlasciciele nawet nie zadzwonia i nie spytaja sie jak sie ma:shake: i czy moze zostac:shake:
  9. wiesz, ja bym go i moze zostawila ale moj tz... ja mu dzis mowie ze u mnie standardem byly 2 psy on mi na to z u niego 0, gada mi non stop ze zwierzyniec robie i ile jeszcze psow do lozka sprowadze - bo mojej dobce to powiem zeby szla na miejsce i pojdzie na 20 min jak zasne i wroci, a jemu gluchemu jak powiem...musze wpuscici pod koldre bo bym cala noc nieprzespala odprowadzajac go na miejsce...:roll: ehh i sie ten chlop nagada i nagada ... a moja mama i tak ma nadzieje ze go przekonam! ale on to uparte stworzenie! matka go od zwierzat chronila i teraz jest uposledzony uczuciowo:evil_lol:
  10. [quote name='Paola06']No to fajniutko:multi::multi::multi:[/quote] Olcia a moze by tak spac juz isc?:razz: zawiozlyscie tego bokserka?
  11. wiecie ze Oskar jest znowu u mnie... narozrabial, dostalam tel zeby lepiej go zabrac i tak od 3 dni jest! dzis pojechal na wies z moja mama i charciczkami, z moja dobka milosc na nowo, u mnie nic nie niszczy tam rozrzucal rozne rzeczy (szczerze mowiac zamknieta na 25 m2 tez bym wariowala...) tak wic na nowo szuakmy mu domu! w srode jade go wykastrowac...
  12. z tego co doczytalam na forum RR to pobyt w klinice dosc kosztowny byl, ale mam super wiadomosci, ze Bambo ma sie extra lubi jezdzic na konie i z nimi biegac, ma super charakter i jest szczesliwym psiakiem wiernym swojemu nowemu panu!:p
  13. tak po zdjeciach patrzac to chyba lubi sobie na smyczy pociagnac:evil_lol: Hakitko jak cos to jakies pare groszy wyskubie na hotelik, jak cos bedzie 3ba to podaj nr konta.
  14. no to Wam sie trafilo biedne porzucone nieszczescie!:-( fajna i pewnie wesolutka jest! 3dni to nie tak dlugo, nie kazdy jest tak poinformowany jak my gdzie zamieszczac i gdzie szukac ogloszen, wiem po sobie bo nasza zagubiona suczka 3 miesiace temu sie do dzis nie znalazła [FONT=Arial Narrow]mimo plakatow, rozdawanych do rak ogloszen, naglaszania w gazetach i info po tygodniach ze ktos sie z nia bawil, nakarmil i zostawil na placu:mad:[/FONT] oby jej sie poszczescilo!:roll:
  15. o nieee!:placz: czyli sie spoznilysmy! biedaczek kochany! w takich warunkach, cierpieniu i samotnosci...:-( bardzo mi przykroo!:-( [']
  16. Ania jakiej ona bedzie wielkosci? mam dom dla suni wysterylizowanej ON ale dom z ogrodem i kojcem, czyli standardowo - ogrod caly do biegania i jako schronienie kojec - z duża budą po psiaku ktory odszedl. Ludzie mi znani, obok mojego domku na wsi. Wiem ze piesek to do domku i na kołderke, ale sa psiaki dla ktorych jest to lepszy dom niz wegetacja w schronie.:roll:
  17. dziewczyny tak jak mowiłam moge go zawiezc do Orzesza, tylko uwazam ze najpierw 3ba by isc z nim do weta na miejscu zeby ocenił jaki jest jego stan, i jaki tok leczenia zaproponuje. Moge go odebrac od znajomego w Kcach. Mam nadzieje ze ma sie lepiej! dajcie znac jak sie coś dowiecie! byc moze tymczasik u Magdy okaze sie zbawienny! oby nie było zapozno!:-(
  18. Magdziak a gdzie mieszkasz? gdzies w poblizu? byc moze nie bedzie potrzebna calodobowa opieka weta tam i tak jej nie ma! jesli bylaby konieczna to wchodzi w gre lecznica w orzeszu! sprawdzona! transportem sluze, moze z jakas pomoca! ale to kosztuje! moze wystarczy wizyta u weta i potem opieka czulej dogomaniaczki? biadaczysko! :-( ile on ma latek? widze ze orzesze zostalo wspomniane - tylko jak mowie doba to jakies 25-30 zł plus leczenie - czyli podawane leki! nie jestem w stanie okreslic na ile on potrzebuje non stop fachowej opieki! Wy dziewczyny na miejscu musicie zadecydowac!
  19. nie mam zielonego pojecia gdzie jest Pirat i co sie z nim dzieje! niestety! pomoc dla niego nie wypaliła! a moze wypaliła tylko osoba go majaca pod opieka jej nie przyjeła.... pieniadze sa dom dla niego jest tylko Pirata nie ma.. bardzo Cie psiaczku przepraszam ze nam sie nie udało... jak o Ciebie walczyć mam? i prosba o nie bycie naiwnym ze bedzie lub jest happy end! zyjemy w koncu w polsce w XXI wieku!!
  20. słuchajcie są to pieniązki zbierane na pomoc chartom na forum charciarzy i jest porostu zasada ze przechodza na nastepnego ktory czeka, zaraz pewnei jakiegos znajdziemy, pieniadze przeslane przez mnie są zbieranina po Oskarku a pieniązki od Małgorzaty po chartach - whippetach z Kazimierza.
  21. ajcka moze by je w necie oglosic? ten 1szy jako mix whippeta bo taka ma figure pyszek juz mniej;) a ten 2gi bardziej dobkowaty chyba albo gonczy nie?:oops: a w gl. sprawie - nie bylabym taka naiwna. Mrowa masz 100 na koncie ode mnie ...na transport. A kierownik sie okazał tak wspaniałomyslnym czlowiekiem a ja taka omylna! o ja glupia baba! przeciez on wcale telefonicznie nie powiedział ze psa moze sprzedac i tylko za 400zł!:shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake:
  22. swietne, Amikaty wiekszych sie chyba wstawic juz nie dało!:evil_lol: a na tym to wyglada jak bullterier a nie dobek! [URL]http://img91.imageshack.us/img91/2680/1004420hk5.jpg[/URL] zaokraglila sie wogole panienka!! :loveu: :loveu: :loveu:
  23. ło matko! to mozna powiedziec ze przyjela Cie jak swojego hehehe:evil_lol: no widzisz ale to znaczy ze jej tak dobrze tam!! nie wyobrazam soebie uczucia ogladania swojego psa u kogoś, takie mojego mojego chociaz Sarcia ile u was była ? rok? taki długhi tymczas!:evil_lol: bardzo siew ciesze! i czekam na zdjecia! Amikat mam mala wiadomosc ad.angielskiej. Jakos sie zgadamy! Anetko masz moze wiesci o kotku u dr Skolika? co sie z nim dzieje?:roll:
  24. dobra to odchodze! Piratku śpij dobrze!
  25. [quote name='Akitka']Nie mogę się doczekać aż poznam Tosieńkę. :cool3: Czy jej potrzeba jakichś rzeczy (tzn. takich do codziennego użytku)? Co kupić? ;)[/quote] a gdzie sie i o ktorej spotykacie? moze bym wreszcie przybyła? a swoja droga to Ola masz becki ode mnie! bo ja sie ostatnio wpakowalam specjalnie do Was w katowickie korki dzwonie do Ciebie a ty mi mowisz ze rano bylas u weta! no nic tylko powiesić!:mad: Olu wszystko bedzie dobrze! ja wiem i Ty wiesz i oni tez wiedzą! wyglaskaj Tosienke ode mnie! wyprowadzisz ją z tego ! iwerze! i zapewne zakochasz sie juz w buldozkach do konca zycia hehe!;)
×
×
  • Create New...