Jump to content
Dogomania

SuperGosia

Members
  • Posts

    1667
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by SuperGosia

  1. [quote name='puli'] SuperGosia - psy Ci z avatarka uciekły?![/quote] Tak sie wkurzylam Ozzy'm, Dragonem i jeszcze jednym psem :angryy: , ze sobie walnelam Beksinskiego w avatarze (czytaj: zycie jest straszne, a smierc jeszcze gorsza).
  2. Fixatywa - ale zobacz - jedna suczka urodzi srednio 5 malych szczeniorkow. Powedruja one do 5-ciu nowych domow. I jesli 3 z nich beda suczkami i nowy wlasciciel rozmnozy je tylko raz, to bedziemy mieli 15 szczeniakow. A nie kazdy ma tak wielkie szczescie, zeby trafic w rece ludzi odpowiedzialnych. Wystarczy, zeby 1 osoba zapragnela zbic kase na 1 suczce z tego pierwszego miotu i zaczela ja rozmnazac przy kazdej cieczce. U nas - NIESTETY - nie ma czegos takiego jak kontrola nad produkcja malych pieskow w celach zarobkowych. Dlatego mozna tylko prosic/tlumaczyc, dlaczego zle jest rozmnazac bez sensownie jakiekolwiek psy, koty, etc., a nie tylko te bezpapierowe. Moja amsztaffka nie miala szczeniat, choc mnie namawiano i byli potencjalni chetni. Ale nie bylo ich 11, a tyle potrafi urodzic taka suka, to raz. Po drugie, niestety - ja czlowiek nieufny - nie wierze na slowo sasiadowi, ze pies sie nie znudzi (szczegolnie, kiedyb sie okaze ile je i jak potrafi zdemolowac mieszkanie). Co do obecnych rasowcow - tez juz mialam propozycje krycia suczek nie rodowodowych i mowie NIE, bo za kazdym razem przed oczami mi staja te jamniory ze schroniska i szit su bez oczu... gdyby szczeniak po moim psie mial tak skonczyc, to :placz: Nawet rasowej suczki nie pokryje swoim psem, jesli mi sie jej wlasciciel nie bedzie podobal. To wszystko, co moge zrobic - apelowac, tlumaczyc. I pietnowac zachowania rozmnazaczy papierowych i bez-papierowych psow, co tez czynie.
  3. Puli, spoookojniee, nie denerwuj sie, bo jakbym moja kolezanke slyszala, co pojechala kryc za granice i wiekszosc ja wysmiala. Teraz za to sie wpieniaja, ze takie piekne i podbijajace ringi szczeniaki wyhodowala :evil_lol: [B]ROBMY SWOJE.[/B] Ja mam czyste sumienie.
  4. Fixatywa, alez ja wczesniej mialam 3 "knedle", w tym dwa "bure" (niepodobne do zadnej rasy) i "amsztaffa" - psalam ze strone temu :roll: Mnie przeraza tak zwana produkcja, a nawet nadprodukcja psow rasopodobnych - spojrz w dzial "psy w potrzebie" - tam jest m.in. wypisz-wymaluj klon mojej amsztaffki z ranami na szyi, zaniedbany dog de bordox, szit tsu bez oczu i wiele innych. A na allegro?? :wallbash: Asztki po 150 zl, chyba do walk :angryy: Ty masz psybez rodowodu i je kochasz, ale niestety nie mozna powiedziec tego o wszystkich - wystarczy sie rozejrzec. Jesli wciaz bedze sie mnozyc i mnozyc psy bez rodowodu, to beda one sprzedawane coraz taniej i taniej, a co za tym idzie traktowane coraz gorzej. Naprawde nie widzisz tego zjawiska? Kiedy mialam lat 10-12 byly popularne moze z 5 ras: bokser, cocker spaniel, jamnik, ON i dog niemiecki. Po za tym wszyscy mieli kundle bure i raczej dobrze je traktowali. Nie bylo takiego przepelnienia w schroniskach, a teraz? :shake:
  5. Na zdjeciu, ktore zamiescilam - jamnior ma ubranku z wierzchu ortalionowe, a w srodku polarek. Koszt w sklepie 50 zl w ub.r. Jakby co: [URL="http://www.psistyl.pnet.pl"]www.psistyl.pnet.pl[/URL] miesci sie w Warszawie przy ul. Powsinskiej
  6. [quote name='Fixatywa']myslisz ze rodowod daje Ci gwarancje unikniecie chorob?? ...[/quote] Rodowod daje mi gwarancje, ze moj pies nie pochodzi np. ze skojarzenia brata z siostra lub matki z synem. Rodowod daje mi gwarancje, ze do 4 pokolenia wstecz jego przodkami byly psy konkretnej, pozadanej przeze mnie rasy, a co za tym idzie nie kupilam np. jamnika z charakterem pinczera (tak, tak - krzyzowano te dwie rasy). Rodowod daje mi mozliwosc odszukania rodzicow i dziadkow psa celem przesledzenia ich historii (nie tylko wystawowej, ale i chorob oraz ew. wypaczen charakterolgicznych + eksterierowych, jesli takowe wystapily). Kupujac psa z rodowodem otrzymuje ksiazeczke zdrowia, zazwyczaj z wszystkimi odpowiednio dla wieku psa szczepieniami i odrobaczeniami oraz umowe cywilna kupna-sprzedazy, chroniaca i mnie, i hodowce, i w koncu samego psa. Pies poprzez tatuowane jest latwy do identyfikacji w razie kradziezy, zgubienia. A teraz retorycznie na sam koniec; czy myslisz, ze kupienie psa bez rodowodu daje Ci wieksza gwarancje unikniecia chorob, niz gdybys kupila psa rasowego? NIE. No wiec, jaki cel ma stawianie podobnych pytan?
  7. Witaminko i BBeta, dziewczyny! Owo "szarpniecie", o ktorym pisala Zofia to niezupelnie pociagniecie psa na smyczy. Postaram sie to wytlumaczyc, ale [B]najlepiej byloby, gdyby Wam to pokazal szkoleniowiec, badz ktos kto wie jak to robic[/B]. Przyklad: chcecie, zeby pies szedl przy nodze, a on ciagnie do przodu. Robicie krotkie szarpniecie w tyl (nie do gory), jesli pies dalej ciagnie, jeszcze raz. Natychmiast po tym, kiedy pies przestaje ciagnac - przestajecie korygowac go szarpnieciami. Pies oddala sie od Waszej lewej/prawej strony - szarpniecie krotkie, zdecydowane w Waszym kierunku, czyli do wlasciwego boku (nie szarpac smycza do gory, nie podnosic/wieszac psa). Najlepiej uczyc w jakims spokojnym miejscu. Jesli pies sie na Was "obrazi", to trudno - lepiej zeby sie chwilowo podasal, niz zasuwal all time w kolczatce. [B]Uwaga! Jest to metoda dla tych psow, w ktorych szkolenie pozytywnymi metodami nie przynosi rezultatow.[/B]
  8. [quote name='witaminka']pewnie napiszecie, ze dobrze wyszkolony pies zareaguje na komende "stoj", przy tresurze i cwiczeniach tak, ale nigdy nie wiadomo co psu "odbije", jego zachowan nie da sie przewidziec... a ja musze dbac takze o siebie, choc po przeczytaniu Waszych postow mam wyrzuty sumienia[/quote] Witaminko, oczywiscie, ze pies moze zignorowac komende "stoj", kiedy np. odezwa sie w nim instynkty mysliwskie. Ryzyko pozostaje ryzykiem. Ale "tluczac" ta komende ze swoim psem, mialam na celu zmnimalizowanie/ograniczenie tego ryzyka. Do tej poru zreszta z nim ja cwicze od czasu do czasu, zeby sie uparciuchowi "nie zapomnialo". Na razie nic mu na szczescie nie odbija :lol: BBeta, tu sie krytykuje wszystkich ;) Zobacz zacisk, jaki nosil moj jamnik jak byl maly - zdjecie chiba na poprzedniej stronie. Moim zdaniem dziala lepiej niz kolczatka.
  9. Nio, jest jeszcze jedno wytlumaczenie popularnosci kolczatek, nawet u wlascicieli psow, ktore tak naprawde ich nie potrzebuja. A jest to... przyzwyczajenie. Pamietam naszego pierwszego kundliczka i problemy z kupnem obrozy dla niego w latach 80-tych. Wtedy do wyboru byly takie niefajne obroze skorzane (byl tez problem z rozmiarami) i kolczatki. Nasze psy mialy te niefajne i jako dzieciak zazdroscilam kolezance, ze jej cocker ma taka ladna blyszczaca "obroze". Dopiero jakos pod koniec lat '80-tych, ojciec kupil ladna czerwona obrozke. A ze czesc rodzicow doskonale pamieta tamte czasy i skutecznosc "kolcy", co teraz kupi dla swojego psa lub psa dziecka, jesli jest duzy lub sredni?
  10. Karjo, Puli pod pytankim dala takiego emotka ";)" ;)
  11. [quote name='puli']Cytat: [B]A dlaczego mam psu cale zycie sprawiac przykrosc prowadzac na ... [/B](wpisz, co uwazasz)[B]???[/B] [B]Dlatego, ze miekkie serce nie pozwoli mi raz a dobrze i krotko szarpnac nieoczekiwanie smycza? Co lepsze - dyskomfort cale zycie czy przykrosc krotka?[/B] [B]Zofia[/B][/quote] Tak, tak, tak!!! Soniko - nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe, ale niektorych psow nie da sie szkolic pozytywnymi metodami. Maja gdzies klikier, smakolyki, itp. i jedyne, co ich zmusza do pracy i koncentracji, to zdecydowane, ostre wydawanie i egzekwowanie polecen. Na 5 naszych psow mielismy takie 2 przypadki. Psy wprawdzie nie chodzily w kolczatkach, tylko w zaciskach, ale nauczyly sie chodzic poprawnie i obroze zostaly zmienione. A najbardziej opornym psem na pozytywne metody szkolenia (lub do wyboru - nieprzekupnym) byl wlasnie moj najmniejszy piesek - jamnik. Dodaj do tego upor stosowny dla tej rasy :cool3: Gdyby nie konsekwencja, pies do tej pory nie umialby niczego. Nie chodzi nawet o ciagniecie na smyczy (choc np. po lodzie pociagnie Cie nawet maly pies i mozesz sie wywrocic), tylko egzekwowanie powrotu psa na przywolanie i komendy "stoj" - dla mnie najbardziej istotnych.
  12. [quote name='Sara']an3czka a ja się spotkałam z tłumaczeniem że nacisk na kufę imituje uspokojające objęcie pyska przez osobnika wyższego w hierarchi... :lol: :lol: :lol: [/quote] Saro, skad masz takie informacje????
  13. Jak mialem 6 miesiecy chodzilem w takim zacisku: [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/6/photos/7/500x500/9/Bieg%21.JPG?et=ml8vV1KGI5IWSbkdqA2IRw[/IMG] a od ponad roku mam taka obroze, ktora zazwyczaj luzno mi zwisa na szyi: [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/5/photos/7/500x500/17/011.JPG?et=tqW5Eea0BRu6bhYI7dX9Rw[/IMG] A teraz mozecie zlinczowac moja pania, za to, ze mnie tak meczyla :eviltong: P.S. Ringowki tez mecza. A chodzenie przy nodze jest nuuudne. Pozdrawiam Jamnik-Guru
  14. Alternatywa dla kolczatek - zacisk. Tylko [B]trzeba wiedziec, jak go uzywac[/B]. Same "kolce" czy zacisk nie naucza psa, ze ma nie ciagnac na smyczy. [SIZE=1]Mam nieodparte wrazenie, ze dyskusja na ten temat juz byla... miesiac lub dwa miesiace temu w innym topicu :eviltong: [/SIZE]
  15. Sa juz chetni na Zelke :evil_lol: , to ja porywam Dzezika :cool3: on sie tak lakomo patrzyl na mojego Shih Tzu :eviltong: ;)
  16. Odsylam tematu, w ktorym ludzie klocili sie przez pare stron, jak czesto kapac psa :eviltong: Stanelo na tym, ze kazdego psa kapiemy wg. jego indywidualnych potrzeb ;)
  17. Agnieszka :happy1: Wczesniej mialam 3 mieszance: 2 kundle "bure" - niepodobne do zadnej z ras i amsztafa. Wprawdzie za amsztafa dalam pijaczkowi pod bazarem pieniedze na alkohol (w zamian wzielam pieseczka, ktorym mial +/- 5 tygodni i absolutnie nie wygladal na amsztafowatego), ale pozostale bidy przywedrowaly do domu kolejno ze smietnika i z ulicy (przybleda). Decydujac sie na pieski rasowe nie kierowalam sie przy wyborze snobizmem, lecz konkretnymi warunkami mieszkaniowymi oraz cechami charakterologicznymi jakie posiadaja dane rasy +iloscia czasu jaka moge im poswiecic. A czym sie rozni np. jamnik bez papieru i moj? Nie wspominajac o budowie, chocby tym, ze w moim psie nie ma za grosz wrednosci, jest indywidualista, ale przyjaznym do ludzi (w tym takze obcych dzieci) i innych psow, nie dziamajacym na okraglo bez potrzeby. Pewne zachowania psa mozna skorygowac, ale nie wszystkie - sa tez sprawy przekazywane z pokolenia na pokolenie, z ktorymi nic nie zrobimy. A Shih Tzu? Zero problemow z oczami, uszami, lapami o ktore zagaduja mnie wlasciciele szit bezpapierowych. Jedna pani jak porownala wlos jego i swojej skadinad uroczej nie-rasowej suczki, to o malo sie nie rozplakala, myslac, ze to jej wina, iz jej pies tak wyglada :shake: Dlaczego nie kupowac psow nie-rasowych? Chocby z powodu b. malej puli genetycznej - hodoffca ma suczke i kryje ja zazwyczaj jednym psem na okraglo, z ktorego korzysta zwykle rowniez cala okolica. Na dobra sprawe - ktos kupujac sobie suczke bez rodowodu i kryjac ja ladnym psem (bo szczeniaczki sa sliiiiczne), ktory mieszka nawet 50 km od niego, nigdy nie bedzie mial pewnosci, czy np. nie kryje siostry bratem, z czego wyjada chore szczenieta, ktore potem znowu ktos pokryje. Hodofffca NIC nie robi dla danej rasy, ew. tylko ja psuje.
  18. [quote name='Korenia']Galeria zapowaiada się wspaniale ;) Śliczne modele i zdjęcia - pozdrowinia dla Was i jak spotkasz się z Iwą i En-chou to też ich pozdrów od Koreni i Amy z dogsów :)[/quote] Witaj, dobrze Was znowu spotkac :multi: - przynajmniej wirtualnie :) Iwa z Eskiem pojechali robic male Esiatka ;) Bedziemy sie widzialy w listopadzie, ale pozdrowienia na pewno wczesniej przekaze :lol:
  19. Nie ma za co. Suczka przesliczna, na pewno znajdzie domek. Jesli chodzi o allegro, mozna mi podsylac ogloszenia, tylko bardzo prosze o zdjecia w formacie jpg na mail [EMAIL="m.karwowska@wp.pl"]m.karwowska@wp.pl[/EMAIL] oraz dokladny opis psiaka i numer kontaktowy. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Kamule.
  20. Kama na allegro - na razie taka wersja: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=124412703"]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=124412703[/URL]
  21. Napisz pm do uzytkownika ayshe, moze Ci pomoze :cool3:
  22. A mnie sie wydaje, ze popytu na to "cudo" nie bedzie.
  23. A ja to malenstwo nawet glaskalam :loveu:
  24. [quote name='majafaja']prezsada w zadna storne nie jest dobra.... a ja znam przypadek, w kotrym kobieta (moja ciocia) za czesto sie myla, i zniszczyla swoja warstwe ochronna i miala duze klopoty..takze wszystko - z umiarem :)[/quote] :roflt: Ozuzi, kupcie szampon do tzw. "suchego mycia". Pozdrawim
  25. [quote name='voltman31']IA szczerze: Watpie ze takiego czynu mogła dokonac 1 osoba. Najpierw skatować a potem zakopać (jak czytałem to gdzieś bylo wspomniane ze byl to dość głeboki duł) więc watpei zeby jedna kobieta lub nawet 2 mogły to zrobic niezauważone lub nawet wykopać ten dół.[/quote] ...oskarza sie, iz dzialajac wspolnie i porozumieniu ze soba... Tak, tak - tak wlasnie bedzie.
×
×
  • Create New...