-
Posts
1667 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SuperGosia
-
SKANDAL,FATALNY WERDYKT, UKŁADY, NIEUCZCIWOŚĆ NA WYSTAWIE...
SuperGosia replied to MSMIMI's topic in Sedziowie
Daga, teraz to nie ma najmniejszego znaczenia :p Takie "cwietki" powinno się "na gorąco" wyjaśniać. Zakladając nawet, że te psy zdobyly jakieś tytuly i zostaną im one cofnięte (np. po 3 latach walki:evil_lol: ), to nie skorzysta z nich żaden inny pies w stawce. Jeśli jednak chcecie po prostu dla wlasnego spokoju wyjaśnić tą sprawę, pozostaje tylko napisać do o/Leszno z prośbą o wyjaśnienie i uwierzyć w nie... lub nie :) -
Może masz większy dom ;) Widzialam fotki na stronce - maluchy sweet :loveu: [SIZE=1]Natomiast ja się bardzo waham i jestem raczej na "nie" jak chodzi o odbiór szczeniaka za krycie. Przy doroslych, nauczonych czystości psach, przwinęlo się tu też kilka maluchów - w drodze do nowych domów i w 50 metrowym mieszkaniu niestety zapach dawal się we znaki, choć sprzątaliśmy prawie na okrąglo :p A byly to pieski rasy jamnik (x3), cotton, bulwa fr., więc nie za duże gabarytowo.[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE]
-
Socurek, przecież Ty jesteś z Krakowa - masz p. Mrzewińską w tym samym mieście! Jest zalogowana też tutaj, na dogo - napisz do niej! Ja oduczyłam jednego ze swoich gnojków obszczekiwania (zachowywał się tak na początku), ale: 1. to był 3 miesięczny szczeniak, a "oduczanie" trwalo ok. 2 m-cy zanim całkowicie przestał obszczekiwać ludzi i psy; 2. nie był to pies po przejściach (raczej rozpuszczony przez hodowców); 3. z racji swoich mikrych gabarytów bardziej wzbudzał złość niż strach (a niektórzy masochiści się nawet rozczulali, że tak pięknie "dziamie"). U nas było tak - wpierw pies poznał komendę "fe". Jak widziałam, że się przymierza do szczekania zaczynałam szeleścić torebką foliową ze smakołykami, którą wtedy nosiłam w kieszeni. Jak zaczynał szczekać było "fe" i lekkie naciągnięcie smyczy odpowiadające skarceniu psa. Jak nie szczekał - była nagroda i pochwały. Oduczył się - teraz nie obszekuje wcale. [B]Ale tego sposobu Ci nie polecam - przynajmniej na dziś dzień.[/B] Komendy się przydają, np. jeśli pies respektuje komendę "siad" mozna "iść za ciosem" i nauczyć go, by siedział minutę w miejscu przy jednoczesnym rozpraszaniu jego uwagi. Można nauczyć psa komendy "równaj", czyli chodzenia na smyczy przy nodze... przy jednoczesnym rozpraszaniu jego uwagi ;) A stamtąd juz droga niedaleka :) Tylko musisz z nim 2x częściej i wytrwalej pracować ze względu na jego przeszłość. Najważniejsze - pies MUSI mieć do Ciebie zaufanie. Napisz do p. Mrzewińskiej ;)
-
Ja też mam panów, ale szukam czegoś dla koleżanki, której psi adoratorzy żyć nie dają :evil_lol: Może ktoś jeszcze ma doświadczenia z tym preparatem lub innymi, równie skutecznymi?
-
[quote name='slaweknowicki']W wielu znanych, doskonałych hodowlach używano i myślę że nadal się używa ludzkich kosmetyków , sięgając 10 lat wstecz nikt nawet nie śnił o 1al system , biogroomie ,pet silku czy KW , efekty tamtej pielęgnacji może nie były tak imponujące jak dziś , jednak nie spotkałem się z przypadkami alergii , łupieżu czy egzem (możliwe że sie zdażały jednak nic mi o tym nie wiadomo) [B]Podsumowując swoją wypowiedź proponuję stosowanie psich kosmetyków :razz:[/B] pozdrawiam[/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Gratulki dla Ali, Robercika i Gosi oraz Tomka&Wioli :loveu:
-
[quote name='andorka1']Z doświadczeń różnych ludzi wiem, że tabletki NO Smell firmy Bogena są bardzo skuteczne w niwelowaniu cieczkowych zapachów, tyle, ze były paskudnie drogie[/quote] Andorka, gdzie takowe można kupić i ile kosztują? Napisz też coś więcej o skuteczności, plisss...
-
[quote name='Amber']"Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą"... albo... "Straty muszą być - jak nie w ludziach to... w kotach" :evil_lol: Żeby nie było, koty nawet lubię, ale nie znam jamnika, który by podzielał moje zdanie na ten temat :lol:[/quote] Krusz kiedyś lubil koty (stare zdjęcie)... Z Filemonem: [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/3/photos/8/500x500/287/Buziaki.JPG?et=gWDKSJR1bsfCEsOFE%2BVABA[/IMG] Ale potem mu się znudzilo i próbuje je eksterminować :diabloti: Na dobranoc kimajacy Tika ;) [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/3/photos/8/500x500/288/P2280136.JPG?et=oYvNMTnW5q4LSJEMFj7Xxg[/IMG]
-
[quote name='Goja'][B]niunka 71 [/B]jeżeli będziesz strzygła shih tzu to wiedz że będzie góbił włos jak inne psy pierwsze strzyżenie można wykonać nie w konkretnym wieku psa tylko w momęcie gdy stwierdzisz że ma zadługi włos.[/quote] Goja, skąd masz takie informacje :crazyeye: [quote]a co do ludzkich szampnów nie jestem ich zwolenniczką i mogę tobie napisać tylko tyle że jeżeli już musisz używać ludzkich to nie zmieniaj ich bo gdy psia skóra przyzwyczai się do takiego szamponu to po zmianie może pies dostać łupiż a nawet egzemę[/quote] Nie można używać ludzkich szamponów, pies ma inne PH niż czlowiek :mad: Nie wszystkie szmpony dla psów są drogie, niektóre kosztują tyle samo, co ludzkie. Jeśli pies nie ma być wystawowy, tylko strzyżony proponuję może coś Dr-a Seidla. Nawet swoich poprzednich "burych" kundli NIGDY nie "pralam" w ludzkich szamponach :diabloti:
-
Obawiam się, że kociak móglby tego nie przeżyć :shake: Chyba, że by uciekl na drzewo, ale wtedy drzewo mogloby nie przeżyć :evil_lol:
-
A te koty to gdzie? Bo Krusz też pożera :evil_lol: :evil_lol:
-
Jak mnie będziesz Batonem straszyć, to więcej nie przyjedziemy :eviltong: (choć potraw z grilla mi żal :placz: )
-
Tylko jeden bigamista :evil_lol: Drugiego chyba nie oddam żadnej obcej... suce :diabloti: To [U]tylko mój[/U] maly chlopczyk :loveu: Chlopcy to akurat wystawy lubią, bo "coś się dzieje", nowi kumple i kumpele, dużo glaskania, dają smaczki, itd. Ale takiego "maratonu" jak w ubieglym roku już nie zrobimy, zaczyna mnie to trochę męczyć, tzn. te dojazdy na wystawy. Może wreszcie normalny urlop wezmę i wypocznę :evil_lol: Będę leżeć i tuszczem obrastać :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Dziś odkrylam, że Kruszek lubi biegać przy rowerze :crazyeye: Niestety, to sport, którego jamniki uprawiać nie powinny, więc tylko dziś sobie okazyjnie pobiegal. W ogóle chcialabym wymyślić jakiś sposób zabawy rekreacyjnej, w której moglyby uczestniczyć obydwa naraz. Ale to ciężko... Jak jeden coś może, to drugi nie powinien :p Tyniek może agillity, Krusz nie. Krusz lubi tropić, Tynio - nie. Jakby ktoś mial jakiś pomysl, to napiszcie. Obydwa aportują, ale ile można aportować? Na razie "stoimy" przy aporcie i ćwiczeniu komend (nieregularnie, żeby im nie zbrzydzić :evil_lol: ). Najczęsciej "piesy" po prostu się ganiają albo między sobą przeciągają linę. Rozpisalam się :evil_lol: Ale teraz już idę sobie... spać ;) Dobranocka :)
-
[quote name='Korenia']Szłam i mi się noga skręciłą i poszła kostka.. Zwolnienie z wf'u mam na cały rok ;) Wycieczki szkoda :-( Jeszcze bede pertraktować z wychowawcą żeby mnie zabrał - boi się, że mi sie coś stanie :shake:[/quote] Nogi szkoda, ale zwolnienie z WF :evil_lol: Oj, pamiętam te czasy :evil_lol: Zwolnienie z wuefu bylo szczytam marzeń :evil_lol: Kapciuchy calkiem fajne, wyglądają na cieple, w sam raz na zimowe wieczory, ale teraz lato idzie, więc gdzie takie można zakupić, zapytam nieco później ;) Koreniu, w tym roku bojkotuję wroclawską wystawę. W ogóle bojkotuję 95% wystaw :diabloti: Nawet te "pod nosem". Dla psów przewidzialam inne atrakcje - las, bloto i zabawa z innymi psami :) Dość się chlopaki napracowaly, teraz moooże jedna wystawa zagramaniczna (jak będzie kaska) w lipcu, a potem przerwa :eviltong:
-
[quote name='Korenia']To karalne :evil_lol:[/quote] Nie w ZK :eviltong: To taki dziwny związek, bigamię dopuszcza :evil_lol: Zajrzalabym do Ciebie, ale się boję, że znów na coś smutnego trafię :shake: Chyba poczekam do jutra ;)
-
[quote name='socurek']Po drugie, nie jest nieodwoływalny, bo jego uwagę bardzo łatwo mi skupić na sobie.[/quote] To z nim pracuj. Jeśli potrafisz psa odwolać, będzie Ci latwiej, nie marnuj czasu na utrwalanie zlych nawyków. Nie masz w tej chwili funduszy na szkolenie, zajrzyj do dzialu tresura, pczytaj coś na ten temat, byly takie topiki. [quote]Po szóste... gdyby to był jamnik nikt by się nie czepiał. nieodwołalne i nikt właścicielom nie zwraca uwagi.[/quote] I tu się mylisz. Swój poprzedni post napisalam po spotkaniu malego jazgoczącego pieska. Moje szly na smyczy, a gówniarz luzem. Nie atakowal, ale sie popisywal (mocny, bo przy pańci, a moje psiaki na uwięzi). Reakcji wlaścicielki - brak. Po ok. minucie mialam tego dość pani zostala "pouczona", że takie zachowania należy korygować, inaczej może mi wypaść "niechcący" z ręki smycz, lub też machnę równie "niechcący" nogą :diabloti: A niestety trasy spacerowej nie zamierzam zmieniać, żeby "kajtusia" nie denerwować :diabloti:
-
Wpadlam i się zdziwilam, że zabraklo Was w Lesznie. Jakbym wiedziala, to dziś bym do Ciebie dzwonila, a tak to dopiero w poniedzialek popróbuję, bom siem muszem o cuś zapytać ;)
-
[quote name='Asiaczek']Mała Cortinka baaaardzo pasuje do Kruszka. Tutaj zabawa, tam - sjesta na kanapie.... Czy "coś" z tego może być w przyszłości? Pzdr.[/quote] Nie, to inny rodzaj jamnika. Będą się tylko przyjaźnić :evil_lol: A Krusz... no cóż... i tak jest bigamistą ;) Ale ciiii, nie zapeszajmy;)
-
Moim zdaniem osoba, która chce hodować np. w M-3 i w dodatku pracuje zawodowo, musi się liczyć z zapaszkiem, który przez jakiś czas pozostanie w mieszkaniu. Jeśli ktoś nie pracuje i sprząta w miarę na bieżąco (calą dobę jest fizycznie niemożliwe sprzątać po szczeniorkach), smrodek również będzie, ale trochę mniejszy. Tutaj mi się przypominają radosne czasy, gdy moje psy byly maluchami i nie bylo "drajbedów" :evil_lol: (mówię o poprzednich zwierzakach). To nie chodzi o to, że ktoś nie dba i nie sprząta; nawet sprzątając regularnie zapach moczu będzie wyczuwalny. Często się mówi, że ktoś "śmierdzi kennelem", choć ta osoba takowego nie ma, tylko 1 sukę i 50m2 powierzchni mieszkalnej. Zosiu, jak przebywasz ze szczeniakami w pomieszczeniu, to tego po prostu już nie czujesz. Ja jestem tak "spsiala", że nie czuję od swojej koleżanki, która teraz odchowuje 6 sporych szczeniąt, ale mój TZ - tak. A zapewniam Cię, że kobieta się kąpie :evil_lol: (i przy nich zasuwa).
-
[quote name='Asiaczek']Ajajaj, jaki fajoski weekend! Kruszek wreszcie ma "swoje" towarzystwo", a nie tego włochacza, prawda?:lol: pzdr.[/quote] Asiulku, to bardziej o to chodzi, że u Amber tylko suczki są :cool3: A Krusz luuuubi suczki :evil_lol:
-
A teraz spokojniejsza sesja kanapowa :) [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/4/photos/29/500x500/32/IMGP3251.JPG?et=s5ax4FL5B8P2%2CX%2BL7DmLSA[/IMG] [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/4/photos/29/500x500/34/IMGP3254.JPG?et=cJk2H1YymMjWbY%2CkEdkm%2CA[/IMG] [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/4/photos/29/500x500/36/IMGP3258.JPG?et=e0uSGpPla0hg2xGthlWI6A[/IMG] :loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/4/photos/29/500x500/37/IMGP3259.JPG?et=0zKO2hWy88B6KIVlYpSwZQ[/IMG]
-
[quote name='Asiaczek']Czyżby Gosia & Robert coś mówili na ten temat? Skąd u Ciebie taka gorliwość w czesaniu tego pięknego psiaka...? Przecież ani Ty ani Tysiek tego nie lubicie...?:evil_lol: Pzdr.[/quote] Gosiak i Robrtos to mi już od jakiegoś dluższego czasu wkladają do glowy, że Tyśki czesać trzeba, ale jam oporna na wiedzę :eviltong: :evil_lol: A teraz obiecane foteczki rudego maleństwa, Finki i Krusz-a :D (Amber, bardzo smaczne szaszlyczki i kielbacha z grilla :) ) Cortinka w ogrodzie :loveu: [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/4/photos/29/500x500/25/IMGP3188.JPG?et=R3gaiRKrC%2BsZ80RrSgUunA[/IMG] ... z Kruszkiem [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/4/photos/29/500x500/26/IMGP3196.JPG?et=gv6MJABXPWz3lIvnVifm6A[/IMG] [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/4/photos/29/500x500/27/IMGP3197.JPG?et=janj3cC2s7O3ink%2BJ%2BBhgg[/IMG] ... i szalone zabawy pod dachem (bo padalo:p ) [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/4/photos/29/500x500/30/IMGP3233.JPG?et=852HDYvPIHtLzwru%2BKa51w[/IMG] [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/4/photos/29/500x500/29/IMGP3219.JPG?et=6B0aLDaF%2CszR%2BrnSBqIBVw[/IMG] A to się Krusz rozchulal :evil_lol: [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/4/photos/29/500x500/31/IMGP3238.JPG?et=AopkybvGKXQbKM%2BVoYIL2w[/IMG] Cdn.
-
Zosia, ja znam ludzi, ja szczeniąt mieć nie zamierzam, bo wiem czym to "pachnie" :cool3:;) A na poważnie - trzeba mieć i czas, i warunki. Jestem przyzwyczajona do psich zapachów, ale i ja wyczuwam charakterystyczny smrodek od - podkreślam - dobrych i uznanych hodowców, którzy mają 5-6 miotów rocznie (mówimy o dużej ilości suk hodowlanych) lub u kogoś, kto ma 2 mioty rocznie i odchowuje je na powierzchni mieszkalnej 60 m2.
-
Odpowiedź na pytanie w temacie: Jeśli masz psa, który doskakuje do innych jazgocząc jak szalony, a Ty na to nie reagujesz w żaden sposób i trwa to kilka minut, to nawet taka miła i spokojna psiara jak ja może Cię "zjechać" i będzie miała rację:diabloti:.
-
[quote name='matusz5']supergosia wrzuć jakieś nowe fotki ;)[/quote] Proszę Cię bardzo - Kruszek z narzeczoną :loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/4/photos/8/500x500/286/IMGP3162.JPG?et=szbkFWPh9Arnx8iN%2B6eGlw[/IMG] [IMG]http://images.littlefriends.multiply.com/image/4/photos/8/500x500/285/IMGP3154.JPG?et=Ev70uUengg%2B2kXNlBHye%2Bg[/IMG] Kolejne fotki (mam nadzieję) po weekendzie. Może będzie brązowe maleństwo Amber ;)
-
[quote name='niunka_71']Kobieta jest chora, ma na utrzymaniu dwie córki i siebie (co prawda już dorosłe, ale mieszkają u niej).. Może nie ma innego sposobu zarabiania pieniędzy..? [/quote] Oooo, na pewno są inne sposoby zarabiania :diabloti: Na allegro masz Shih z metryką za 800 zl, pieska. I na tym naprawdę kończę ze swojej strony tą dyskusję.