Jump to content
Dogomania

Lulka

Members
  • Posts

    7399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lulka

  1. a kto tu sie leni i nic nie pisze??? :mad: Jak tam Vikusia? wiem, wiem, pewnie super, bo jak inaczej ale i tak sie pytam :evil_lol:
  2. Bardzo dziekujemy :lol: mam nadzieje, ze domek jest juz tuz tuz
  3. ta sunia czeka w schronisku w Jozefowie nie jest dobrze :shake: roznosi ją energia, nuda, samotnosc, rozpacz albo siedzi na budzie i sie trzesie i warczy albo roznosi boks szanse na adopcje ma marniusienkie :-( jak sie podchodzi do boksu to warczy, ale to ze strachu, musial ktos ja skrzywdzic. Babka ze schroniska do niej wchodzi i pies sie cieszy, wiec mozna zdobyc jej zaufanie. Ale kto bedzie odwiedzal psa w schronie przed adopcja :placz: nie wiem jak mozna jej pomoc :shake: ale musialam zalozyc ten watek, bo zal patrzec na tą bide. A zima...ehh szkoda słow.... mam jednak odrobinke nadziei w sercu, ze jakis astkomaniak sie znajdzie i ja uratuje. [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC09781.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC09782.jpg[/IMG] a oto co zrobila ze swoja buda :crazyeye: [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC09780.jpg[/IMG] obiecalam jej duza pilke i kosc, zeby sie tak nie nudzila, ale nie wiem czy pomoze
  4. a oto fotki z podrozy i domku tymczasowego :lol: [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC09789.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC09792.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC09794.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC09795.jpg[/IMG] jestem taka piekna, kto mnie pokocha???
  5. oj widze Chrupciu, ze sie troszku zdublowalysmy :evil_lol: ale to nic, poprostu bardziej prosimy ;)
  6. dzieki Neris wielkie, Nela ma tymczas na dzien dzisiejszy. Ale dobrze wiedziec, ze jestes:) własnie mialam pisac, sunia została dzis zawieziona do domku tymczasowego :lol: Baaaardzo prosimy o pomoc finansową, choćby drobną (wpłaty na AFN z dopiskiem NELA - jesli dziewczyny z funduszu nie maja nic naprzeciwko) na opłatę pobytu suni. Tak jak Chrupek pisała wcześniej płacimy 10 zł za dobę. Jedzenie jak narazie mamy. Ale bardzo prosimy o pomoc w utrzymaniu suni. Chrupek ma juz psa czy nawet dwa na utrzymaniu i jeszcze dług po Zosi w hotelu :-(
  7. hej, dostałam własnie list z allegro, postarajcie sie odpowiedziec jak najszybciej :lol: "witaj; poprosze o wiecej zdjec (jesli jest mozliwosc to troszke lepszej jakosci) suni z w/w aukcji napisz prosze kilka zdan wiecej nt. jej charakteru, czy wg was sunia mieszkala kiedys w mieszkaniu i mozna ja zabrac do blokow? dziekuje i czekam na odpowiedz pozdrawiam piotr dobosz " [EMAIL="piotrdobosz@o2.pl"]piotrdobosz@o2.pl[/EMAIL]
  8. dzieki pixie, bedziemy cos kombinowac, tylko najgorzej jest pozniej z kasa. a stronka o ogarach, tzn adopcjach juz nie dziala :shake:
  9. [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=120844113"][B][COLOR=#0000ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=120844113[/COLOR][/B][/URL] dzieki, zaraz poszukam ogarków:)
  10. została w biurze u dyrektorki schroniska, bo dzis nie dałysmy rady jej nigdzie upchnąć :-( w poniedziałek musimy ją zabrać tylko wszystko na razie palcem po wodzie pisane, tymczasu brak :placz: szukamy taniego hoteliku, wszystko zapchane na maxa
  11. a oto zdjęcia biedaczki: [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC09662.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC09665.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/odobrozy.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC09671.jpg[/IMG] [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/DSC09667.jpg[/IMG]
  12. Dziś rano w drodze do schroniska, natrafiłyśmy z Chrupkiem na psa przy ulicy. Okazało się, że jest to dość młoda sunia. Najprawdopodobniej uciekła od swojego kata. Sunia jest przerazliwie chuda, żebra ma na wierzchu. Psiak okazywał paniczny strach przed człowiekiem, ogonek miała przyciśniety do brzucha i nie chciała do nas podejść. Musiała być okropnie bita :-(. Na szczęście głód zwycieżył i powolnymi kroczkami sunia podeszła i zaczęła jeść. Bardzo się bałyśmy, żeby nie wyskoczyła na ulicę pod pędzący samochód. Udało się nam złapać suńkę i wpakować do samochodu. Na szyi miała starą, sztywną, skórzaną obrożę, zaciśniętą na maxa, nie wiem jak ona oddychała :crazyeye:. Musiała być uwiązana przy budzie, bo ma od tej obroży aż wytartą sierść do żywego. Tak więc zwracamy się do Was o pomoc w szukaniu domu na stałe lub choć chwilowo jakiegoś tymczasu albo baaardzo taniego hoteliku. Jeśli moze ktos pomoc finansowo, żeby opłacić hotel albo w wystawianiu ogłoszeń to bardzo prosimy.
  13. lavinia - doszedł moj pw? jesli nie to prosze o numer konta:) [EMAIL="viva21@wp.pl"]viva21@wp.pl[/EMAIL]
  14. jestem, jestem, tylko ostatnio troche malo czasu :roll: juz wystawilam ponownie [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=120583183"][B][COLOR=#0000ff]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=120583183[/COLOR][/B][/URL] jakby potzrebne byly jakies zmiany to bardzo prosze o pw ;)
  15. Bardzo sie ciesze, ze Viki okazala sie madrzejsza od swojej mamusi i nie sprawia problemow, co wiecej jest chetna do pracy i szybko łapie :lol: Temu psu wlasnie tego trzeba było - pracy i kontaktu z czlowiekiem. Cwiczcie, cwiczcie - wpadne to chetnie poogladam waszą pracę :p no i czekamy na dalsze ralacje :eviltong:
  16. chetnym przypominam, ze nadal zbieramy na sterylki, jesien tuz, tuz mozna wplacac na alarmowy :p
  17. super wiadomosci :multi: az milo sie czyta :loveu: Viki to wie jak sie w zyciu ustawic :evil_lol: ;) kropelki to co jakies 6-8 tygodni
  18. Jedzonko dziś zawiozłam. Postanowiłam kupować troszku lepsze niz to najtansze, bo psiaki na nim nic nie przybierają na wadze. Zobaczymy jak będzie na chappi. Wiem, ze to zadna rewelacja, ale choc ciutke lepsze. Jak nic nie nabiorą ciałka, to ponownie odrobaczymy. Tym razem amiprazolem przez 3 dni po rząd, tak odrobacza sie schroniskowce i wyłazi z nich wszystko:mad: Wet powiedział, że pratel jest jednoskladnikowy i na psy długo nie odrobaczane nie podziałą za dobrze. Sonia jest już radosna, stara pańcia cała podrapana, tak na nią skakała i się przymilała, więc nie jest najgorzej :lol: A jak się miewa Viki? Grzeczna, nie ucieka, nie szuka Soni? Moze wpadne do Was w przyszłym tygodniu? (jak mnie zaprosicie :evil_lol:)
  19. [quote name='dominika73'] Nie musimy się zastanawiać, chcemy ją z powrotem, tylko, że to zajmie parę miesięcy :shake:. Jeżeli tylko może na nas tam poczekać, to my będziemy czekać na nią. [/quote] Chyba juz nie macie wyjscia, ona Was wybrała :loveu: :eviltong:
  20. nie martw sie, dzis juz sie przymilala do starej pani, wiec nie jest tak zle;) ona Was po prostu straaaasznie pokochala i juz, daliscie jej od razu tyyyyyylllle milosci, ze nie moglo byc inaczej:loveu: To sie na prawde zadko zdarza, zeby pies tak szybko zaakceptowal nowa rodzine, zazwyczej potrzeba około 2 miesiecy. Ale bedzie dobrze, bede do niej dosc czesto wpadac, krzywda jakas straszna jej sie nie stanie, jedzenie bedzie miala zapewnione, no i troszku glasków ode mnie ;) To na pewno nie to samo co u Was, ale poradzimy sobie jakos, juz tyle czasu czekała, ze wytrzyma, szczegolnie, ze czeka na nią taka wspaniała rodzina i boskie życie :loveu: Strylke sie zrobi, wczoraj bylam nawet w tej lecznicy, gdzie sa tanie sterylki, oblukałam, lecznica jak najbardziej ok. Nie bedzie problemu. :p
  21. U Soni ok. Dzis ma juz lepszy nastrój:)
  22. Mi tez bardzo smutno, szkoda mi psa (jest to pies wyjątek, bo wcale sie nie cieszyl w starym domu...), żal mi Was :-( Wczoraj to nawet nie umiałam się cieszyć jak wiozłam dwa psiaki do adopcji. Ale dziś wstał nowy dzień i myślę sobie, ze bedzie dobrze. Rozumiem, ze chcecie nadal Sonie i nie mam szukać jej domu? Czy potrzebujecie jeszcze chwile, zeby sie zastanowic? Dziekuję Dominiko za kase na jedzenie, bede jej wozic regularnie. Wczoraj dostalam tez od Chrupka worek karmy 15 kg. Jak tylko sie uporam z porzadkami w domu to do niej pojade. ;)
  23. A tego jedzenia to jest dla nich, moim zdaniem, zbyt dużo. Ja wiem, że one są chude i chciałabyś żeby jak najszybciej przybrały na wadze, ale na to potrzeba czasu... Ja nie wiem, ile powinno się podawać gotowanego, ale sprawdzę w książce jak tylko jakąś znajdę, bo wydaje mi się, że kilogram to strasznie dużo,
  24. jestem na sekunde, dorwalam kompa u znajomych, troche glupio tak w gosciach :oops: , ale musze wiedziec co u was. U moich znajomych jest tez kojec z pastucha. Ale zamiast linek maja siatke. Od dolu nie maja szans, gorzej jak ona skacze przez siatke jak kangur, nie dotykajac jej. :shake: Bo pastuch jest niewysoki w sumie. Zapytam ich, gdzie kupowali. Wydaje mi sie, ze w lomiankach jest tez taki sklep. Jak sie czegos dowiem to dam znac. Jakby co to jestem pod telefonem. Jakbym mogla jakos pomoc to dzwońcie. Moge przyjechac prawie w kazdej chwili. pozdrawiam
×
×
  • Create New...