Jump to content
Dogomania

APSA

Members
  • Posts

    4668
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by APSA

  1. Tak, poprzychodziły linki aktywacyjne :) Miałam o tym napisać już przedwczoraj, tylko akurat były na forum prace serwisowe. Miałam nawet jeden telefon w sprawie Karo! Ale nie jestem przekonana, pani mieszka na pierwszym piętrze bez windy, a nasz staruszek już niedługo może nie dać rady pokonywać schodów.
  2. Roma, nie pisałam nigdzie, czego ja chcę. Nie ma to zresztą większego znaczenia, bo prawo do decyzji w sprawie psa ma jego właściciel lub PIW. Wyraziłam swoją opinię dotyczącą głównie schroniska. Na tym kończę swój udział w dyskusji.
  3. [quote name='zuzlikowa']W imie rozsądku, mam pytanie: zabierając psa ze schroniska,świadomie zawiozłyście go w te warunki? Tak. Byłam u Cz. trzykrotnie - za każdym razem w roli psiego taxi, ale przy okazji spędzałam dwie godziny na miejscu, więc widziałam, dokąd wiozę psy. U nas w schr. byłam jakieś 300-400 razy. I widziałam... dużo widziałam :( Na tyle dużo, żeby uważać ten garaż i komórkę za dużo lepsze miejsce. [quote name='zuzlikowa']Znacznie gorsze niż miała w schronisku? Zuzlik, byłaś u nas? :( U nas psy w takim stanie, w jakim został odebrany Sako, to nic niezwykłego. W niektórych pawilonach wysiadło ogrzewanie, zimą woda w miskach zamarza, są tylko drewniane podesty do odizolowania psów od podłogi - to uważasz za znacznie lepsze warunki? Poczytaj np. tu i tu. I weź pod uwagę, ze nie piszemy wszystkiego, żeby nie wylecieć z wolontariatu, jak autorka strony psy.warszawa.pl . Zapytaj Fundację BERNARDYN, w jakim dokładnie stanie przyjechał benek zabrany prosto z naszego szpitala, gdzie był przecież pod bacznym okiem lekarzy. [quote name='wilczy zew']Ta biedna sunia dotyka do ściany zimnej jak lód! Czyli dokładnie tak jak tu: http://img18.imageshack.us/img18/5070/kopiaimg5265.jpg
  4. [quote name='Kasia77']Gaja widzi je przez te "dziury" i tak biega w tą i z powrotem i wciska głowę w szpary, normalnie biała gorączka na koteczki :evil_lol: [/QUOTE] Niech biega, tłuszczyk spali, mięśni nabierze :lol:
  5. fb wstrzymane, dziękuję :) Jest uzgodnione awaryjne miejsce dla suni, ale ze względu na jej psychikę trzeba dobrze rozważyć wszystkie za i przeciw ewentualnej zmiany miejsca.
  6. Kasiek, masz zapchane pw wstrzymajcie się jeszcze z tym fb
  7. Dziewczyny, kojarzycie, czy ktoś w najbliższych dniach będzie jechał na trasie Czarodziejka - Warszawa??? Ktoś, kto da radę przewieźć Campari.
  8. Tak, ostatnio (wczoraj) był w 5. Zdjęcia koniecznie, pliiiiz. Takie, które oddadzą jego aktualny stan.
  9. To niestety nie jedyny u nas, który tyle czeka :( Dada, czy jest szansa na nowe zdjecia w weekend? I przyjrzenie mu się pod kątem, w jakie warunki się nadaje. Czy np. pierwsze piętro w bloku bez windy jest realne, czy tylko parter, czy w ogóle schody odpadają.
  10. [quote name='gosia7']wykupię ogłoszenia dla psiaczka, na PW podaję adres mailowy Dziękuję, zaraz wysyłam opis i zdjęcia. [quote name='siekowa']Biedna psina tyle lat w schronie :( Wstawiłam go na profile Adopcje starszych psów Dzięki!
  11. Karo czuł się coraz lepiej, udało się zaleczyć mocznicę, guzy nie dawały o sobie znać, przed zimą Karuś nabrał ciałka... Niestety połowie grudnia przestał chodzić i po kilku dniach podreptał za Tęczowy Most :( * * * Pod koniec lutego Karo pojechał do domu :multi: * * * Karo to starszy psiak, długoletni rezydent schroniska. Mniej więcej teraz mija 10 lat, odkąd tu trafił. Z wyglądu zupełnie się nie wyróżnia, nic więc dziwnego, że nikomu nie wpadł w oko. Czarny krótkowłosy kundelek średniej wielkości. Jeszcze do niedawna żwawy, bardzo chętny na spacery, którymi mógł się cieszyć raz na tydzień-dwa. Od kilku miesięcy coraz słabszy. Tej zimy wyraźnie się posypał, teraz już widać, że nie zostało mu wiele. Przed sobą ma pewnie parę miesiecy, może mniej , a może więcej. Jeśli znajdzie dom, może uda mu się pożyć jeszcze rok-dwa. W schronisku boję się, że może nie przeżyć wiosny, kiedy najwięcej psich dusz odchodzi za tęczowy most :( Z charakteru Karo to taka psia poczciwina. Spokojny, łagodny, lubi kontakt z człowiekiem, ale sam się o nic nie dopomina. Przyjazny w stosunku do innych psów, zawsze był w grupie z innymi biedami. To zdjęcie sprzed dwóch lat: Tu z zeszłego roku: I z kolegami z boksu (dwa pozostałe czarne odeszły w tym roku w schronisku :( , rudy nadal czeka): :(
  12. Wyślij maila z zapytaniem do ogółu... Felmet nie żyje :-( [COLOR=gray](jeden z moich ulubionych...) [/COLOR][URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/650/650_image_4.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/650/650_thumb_4.jpg[/IMG][/URL] Karo II nie żyje, nie zdążyłam go poznać... Karo I ma się jeszcze w miarę - to nie on był pod kroplówką, tylko Felmet (pomyłka, są podobne i były razem w boksie). Jurand się mocno posypał, jest w gorszym stanie niż Karo. Trzymajcie kciuki za dwa ostatnie, mamy miejsce dla jednego, drugi musi wytrzymać, aż coś się dla niego znajdzie...
  13. [quote name='magdyska25']Apsa- orientujesz się ze wszystkim- kto wychodzi z jaką salą? Jak wyżej- chodzi mi o salę 5.[/QUOTE] Prawdopodobnie Panna Żaneta z pomocnikami (o ile jeszcze jakichś ma). Trzymam kciuki za Akiego!
  14. Dziuniek, budynek geriatrii to jest budynek starego szpitala przystosowany do tego, żeby dało się go jeszcze używać jako "oddziału szpitalnego". Właściwy szpital to dwa nowe budynki, jeden tzw. zakaźny, drugi zabiegowy. Chcemy zabrać Karo jak najszybciej. Miejsce jest już wstępnie uzgodnione. Jeśli Koro nie będzie wymagał drogiego leczenia czy specjalistycznej karmy, będzie to po prostu dom na dożycie. Trzymajcie kciuki!!! [COLOR=gray](Miejsce to, o którym już pisałam; koty biorę do siebie na dt)[/COLOR]
  15. Kasiu, a co byś powiedziała a takiego jamnikowatego? [URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/682/682_image_1.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/682/682_thumb_1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/682/682_image_2.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/682/682_thumb_2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/682/682_image_3.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/682/682_thumb_3.jpg[/IMG][/URL] Karo... :( Z usypianiem jest różnie, teraz już częściej stosuje się eutanazję, ale to zależy od oceny lekarza, a każdy ma własne podejście do tematu.
  16. 7 lat za kratami i jedyne krótkie chwile wolności to sporadyczne spacery z wolontariuszem. 7 lat czekania na śmierć :( Mam nadzieję, że w końcu uda się 'zakręcić kran z psami' i mniej ich będzie trafiało do schronisk na taki bezsensowny los.
  17. Super!!! [quote name='Kasia77'] niestety nie udało się pomóc żadnemu jamnikowi, miałam nadzieję że jakaś bidulka jamnicza zabierze sie z Gajką, ale nie wyszło[/QUOTE] Może innym razem. Wiesz, co się odwlecze ;)
  18. [quote name='wtatara'][URL="http://s683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/staruszki/_na_wybiegu/?action=view&current=PICT6619.jpg"][IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/staruszki/_na_wybiegu/th_PICT6619.jpg?t=1308428282[/IMG][/URL] czy coś wiadomo o tej suni[/QUOTE] To jest pies, Feliks, mieszka w gabinecie u dyrekcji. Feliks - NUMER EWIDENCJI: 1209/11 [IMG]http://www.paluch.org.pl/images/kacik2/1315758095_1Feliks.JPG[/IMG] Feliks to bardzo inteligetny pies rasy pudel, wielkość poniżej kolana. Jest bardzo przyjazny, towarzyski, garnie się do człowieka. Poza personelem opieką wspiera go Wolontariuszka Ewa 609 491 910 Łaciata to Olcia, trochę dzikawa, początkowo próbowała gryźć przy łapaniu na smycz. Ostatnio Mapet ją wyprowadzała, może napisze o niej coś więcej.
  19. [quote name='Lionees']Kochane moje,szukam kogoś do wizyty przed adopcyjnej na Bemowie dla psiaka z tego wątku [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205382-Szukamy-osoby-do-wizyty-przed-adopcj%C4%85-na-bemowie%21%21%21"][COLOR=#4444ff]Szukamy osoby do wizyty przed adopcją na bemowie!!![/COLOR][/URL][/QUOTE] Anetta jest z Bemowa lub okolic, ale nie wiem, czy dysponuje czasem. Seledynek też jest z Bemowa i tym bardziej nie wiem. Czy ktoś kojarzy kogoś mieszkającego lub pracującego w okolicy Powązkowskiej w Wwie? Dzwonił dziś do mnie znajomy znajomej, że pod firmę przybłąkał się mały kundelek i nie widzą, co z nim zrobić. Pies nie da do siebie podejść, jedzenie zjada, jak ludzie odejdą. Nawet niezbyt jest go jak wysłać na Paluch, bo SM nie chce łapać tylko dostać "gotowego" psa. Ktoś ma jakieś pomysły..? Z aktualności Koszyczkowych: 100 Nieszczęść, która trafiła do geriatrium w grudniu, wg fb adoptowana [IMG]http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/424411_316079575110662_168636789854942_998497_891720100_n.jpg[/IMG] Ta sunia (Punia/Inka/Lika), starszak spoza geriatrium, nie żyje :( [URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/236/236_image_1.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/236/236_thumb_1.jpg[/IMG][/URL] Czarek vel. Bonifacy - czarny kudłaty starszak z dłuuugim stażem, spoza geriatrium, adoptowany (nie mam zdjęć) Marisa - suczka po usunięciu guzów ze wznową nowotworu, spoza geriatrium, adoptowana [URL="http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/500/500_image_2.jpg"][IMG]http://www.psyzpalucha.pl/images/com_sobi2/gallery/500/500_thumb_2.jpg[/IMG][/URL] Wklejam te adoptowane starszaki, żeby choć trochę dobrych wiadomości było. [COLOR=magenta] [/COLOR]
  20. Bo tak yło, mniej więcej :) Tylko problemy wynikały po części ze schroniskowego życia, w którym ani nie była zadbana medycznie, ani nie miała jak ćwiczyć chodzenia. To chyba jak większość z nas :) Campari spędziła u mnie ostatnią dobę przed wyjazdem do Czarodziejki i ja też nie sądziłam, że będzie aż taka poprawa :) Przecież liczyłyśmy się nawet z tym, że ona już w ogóle nie wstanie! Jednak dobre warunki, serce i doświadczenie to lekarstwa, których nie da się przecenić :) Czarodziejko, jak Twoi podopieczni znoszą te mrozy?
  21. [quote name='APSA'][CENTER][CENTER][COLOR=#000099] [/COLOR] [COLOR=#000099][IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/trojlapki/plakat_m/tuvoc.jpg[/IMG][/COLOR] [/CENTER] [/CENTER] [/QUOTE] Dzisiaj Tuvoc wchodzi do kin :cool3: [url]http://film.onet.pl/fotoreportaze/roza-najbardziej-wyczekiwana-polska-premiera-ostat,5007678,11209705,fotoreportaz-maly.html[/url]
  22. [quote name='sleepingbyday']kiedyś ktoś się dowiadywał ile kosztuje w poczcie polskiej roznoszenie przez listonoszy,a le nie pamiętam, kto, gdzie i czego się dowiedział.[/QUOTE] To chyba przy okazji szukania zaginionego Rudego. Tak a propos Rudy za TM :( Miał szczęście, przez ostatnie miesiące był kochanym i zadbanym psem, znalazł się w tej szczęśliwej mniejszości po-koszyczkowych...
  23. Rudy :-( Jednak miał szczęście chłopak, że zdążył jeszcze zaznać domowego ciepła i miłości.
  24. Dyrekcja wie, co się dzieje. Przeniesienie posłań musiało być poleceniem z góry, opiekun sam by czegoś takiego nie zrobił. Jedna z poprzednich opiekunek geriatrium zgłaszała potrzebę większej obsady. I zostało to zrealizowane... na jakiś tydzień czy coś koło tego. Albo strona kwarantanny się zacięła, albo to nieprawda, że jest codziennie aktualizowana. Dzisiaj nadal trwa taki sam stan jak 3 dni temu :roll:
×
×
  • Create New...