-
Posts
791 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by VitisVini
-
W piatek z samego rana moge wysłać 50 zł.To znaczy wyślę.Mam nadzieję, ze już niedużo zostanie do dozbierania bo na razie więcej nie moge:shake:
-
No to faktycznie potwierdza się, że samce to dominanty, ale gentelmeni:lol: bo jak się dasz zdominować to całkiem mili potrafia być co widać na zdjęciach z Puppim. Ale może to tylko Bazyl taki jest.Ja mam jeszcze kundelka który wszystkich by zeżarł- tzn, inne samce i jak sobie pomyślę, że mogłabym mieć takiego DA to mróz mi po kościach przechodzi.Spotkałam kiedyś faceta który miał DA samca i musiał oddać go gdzieś bratu na wieś bo nie dawał sobie rady.Bardzo był zdziwiony,że my z DA na parkingu pełnym ludzi sobie chodzimy.No ale to suka.
-
Hej wszystkim. Obserwuję sobie smętnie( bo nie moge wziąć Bibusia) ten watek od początku i chciałam tylko powiedzieć, że ja mam dwa psy, sukę kanapowa i kundelka 7 letniego który uwielbia mieszkać w budzie. Postawiliśmy mu taką budke w ogrodzie bo i tak lubi spać na zewnatrz, zwykle na fotelu postawionym na balkonie. Nikt go z domu nie wyganiał i budka bardzo mu sie podoba. Oczywiście w zimie sypia w domu ale niech no tylko zrobi się cieplej , tyle go widzieli. Suki za nic w świecie nie zmusiłabym do sypiania pod gołym niebem.Sądze więc, że dużo zależy od charakteru psa, a schroniskowy tym bardziej powinien zaakceptować budkę bo przecież trochę się już przyzwyczaił.Uważam też , że pomijając wszystko i tak buda +kochający właściciel jest o niebo lepsza lepsza niż schronisko. No to tyle wymądrzania:p Ps. Aga_Mazury i Dorothy- obydwie jesteście wspaniałe dziewczyny, widze jak wiele robicie dla psów, niech wam Pan Bóg w dzieciach wynagrodzi;) .To dajcie sobie buzi i nie kłóćcie się:shake:
-
No to prawda, że spanie z DA to raczej mocno niewygodne jest, tym bardziej , że nie wiem jak Bazyl ale moja gracją nie grzeszy, jeszcze nie widziałam psa który potrafi (zamiast grzecznie okręcić się w kółeczko jak mój mały kundelek) walić się po prostu jak kłoda-60 kg kłoda:evil_lol: I skąd te cholery wiedzą , że głowa to najlepiej na poduszce. Swoją droga jak na taka dziczą i morderczą rasę to strasznie emocjonalne psy, i wyjątkowo kanapowe co potwierdza moją , zaciekle kiedyś bronioną tezę hihi. Nie sądze, że są przez to nieszczęśliwe. Jak bym miał kiedyś jeszcze drugiego Da to tylko z łatką, sa cudne.A Bazyl to nie jest agresywny do samców? tak się ładnie bawi z tym kolegą.zdjęcia sa bardzo fajne, mi to takie nie wychodzą, moze dlatego że telefonem fotografuje, bo zwykle mam przy sobie.Chętnie obejrze wiecej. A ile BAzylek ma lat?
-
Maciaszku kochany;) ale ten twój Bazyl to cudeńko prawdziwe. Ja też kcem takiego z łatką buuu:placz: I pytanko, ty powiedz mi czy Bazyl też z tobą "sypia":eviltong: w takich zachwycającyh objęciach? Bo moja psica i owszem , uwielbia jak i Bazyl wylegiwać sie panciowi na głowie ale ze mną to zwykle kładzie się grzecznie w nogach.Czyżby DA wolały facetów( hihi , jak ten nieszczesny tubis z torebką).Pozdrawiam serdecznie.
-
Wyrzucona ONka z raną na szyi-Sara już w nowym domu
VitisVini replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Oczywiście życzę wszytkiego najlepszego Sarze, ale gdybyście nie zdecydowali dać jej do tego pana Marcina to może... może on by rozważył naszego psiaka [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61201&page=16[/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800080][URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=61201&page=16"][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT] [/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]To "prawie" owczarek, troszkę już w latach bo około 8 chyba ma, ale dla niego kojec byłby cudny bo on i tak mieszka na dworzu pod płotem. Jego właściciele wzieli szczeniaka a tego chcieli po prostu zatłuc:angryy: Dziewczyny ze Starachowuc uprosiły żeby psa jeszcze troche przetrzymali i szukamy mu domu, ale sami wiecie jakie są szanse dla takiego psa.[/COLOR][/FONT] -
[FONT=Arial][SIZE=2]Komputer mi wziął i umarł ,wyznam szczerze, że przez chwilę się ucieszyłam, nareszcie nie muszę co wieczór oglądać tych wszystkich psich nieszczęść.Niestety życie jak zwykle zadbało aby powodów do zmartwień nie zabrakło, nawet bez kompa. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Na Niki wpłace ale potem, niespodziewana choroba w rodzinie i kasa poszła na prywatne badania bo do państwowego lekarza to czekaj tatka latka a kobyłę wilki zjedzą. Póki co wydrukuję te plakaty coby powiesić. A ciekawe czy nie taniej by je potem wyszło skserować.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]To Niki ma jeszcze wade serca??? Kto ją weźmie taką schorowaną.:shake: Żebym ci ja miałą skrzydełka jak gąska, a nie pomyliło mi sie, żebym ci ja miała domeczek tobym ją wzięła.Ale i tak czy ona z moją suką by się dogadała. A ona jest rodowodowa czy bezpapierna?Pytam bo dla niektórych to zawsze estyma większa mieć rodowodowego psa.[/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Arial][SIZE=2]ojej, komputer mi umarł i dopiero teraz udało się go wskrzesić.Pierwsze to czytam co u Edena.Aniu, jesteś fantastyczną osobą, oczywiście głównie z racji wielkiego serca, ale też dawno nie widziałam kogoś tak rozsądnie i metodycznie postępującego z psem - szczególnie ze znalezionym, obcym i jak się okazuje nieco agresywnym. Mało kto zdecydowałby się w tej sytuacji na wizyty u psiego psychologa- w końcu nawet do ludzkiego trudno nam dotrzeć.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Tak się cieszę , że Eden zostaje z Wami, przynajmniej jedna dobra wiadomość bo złych niestety nie brakowało mi jakoś ostatnio.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Na pewno powinniście go wykastrować, im szybciej tym lepiej, ja oprócz suki Da mam jeszcze kundelka, do ludzi łagodny ale psów ,zresztą to samo suk i szczeniat, nienawidzi . Wykastrowałam go jak miał 6 lat i nic to nie pomogło.Utrwalona przez lata agresywność to nawyk który pozostaje pomimo kastracji.Jedno co dobre , że przynajmniej po wsi nie lata, bo wcześniej zdarzały mu się ucieczki.Znajomi mają psa, nawet podobny do Edena tylko ciut mniejszy, nigdy go nie wykastrowali(pan domu oponował :eviltong: ) i co się z nim umęczyli przez te wszystkie lata to strach. Jak tylko jakaś suka na osiedlu ma cieczke to on szału dostaje.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]A suk tam mnóstwo hihi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Też uważam , ze Eden chce was bronić w swój nie-mądry psi sposób.Rzeczywiście zapowiada się na dominującego albowiem to on jakby podejmuje decyzje kiedy i jak ma bronić.Chociaż moja suka , raczej groźna terytorialnie czyli na swoim podwórku , też jednak potrafi obszczekać ludzi bo z jakiegoś powodu akurat jej się nie spodobali. A raz jak jakiś facet próbował dać mi na osiedlu ulotkę to ona tak zawarczała , że aż sama się przestraszyłam. Trochę zawaliłam prace nad jej szkoleniem, zwykle karcę ją za takie "napady"( za faceta nie skarciłam bo ona siedziała wtedy przy nodze a gość się na "chama" rzucił do mnie z tą ulotką)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Zawsze wychodzę z nią w kagańcu! Szczególnie na klatce schodowej to ważne, bo ona uznała klatkę za część swojego terytorium.W publicznych miejscach kagańca nie zdejmuję- jak to mówią strzeżonego Pan Bóg strzeże.Ja mam komfort psychiczny i ten kaganiec jest tego wart.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]hej nie uciekaj z wątku, napisz jak wam szkolenie pójdzie i w ogóle. Może i ja coś się naucze przy okazji.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Pozdrawiam serdecznie[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]PS.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Zwróć baczną uwagę na relację pies -dziecko. Moja suka wychowywała się od szczeniaczka z dwojgiem moich małych bratanków, wszystko było świetnie ale potem wyrosła a oni nadal są mali i raz jak któreś próbowało jej odebrać zabawkę to złapała je za rękę. Myślę, że nie chciała ugryźć tylko"skarcić " młodszego członka w stadzie. Tak więc te relacje nie są ustalone na "zawsze" ale się zmieniają i trzeba mieć na to oko. Na pociechę powiem, że ponieważ stało się to w mojej obecności, suka została natychmiast bardzo mocno skarcona, a wręcz zarobiła porządnego klapsa i więcej takie zachowanie nie miało miejsca.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]A i jeszcze uważaj na inne dzieci, przyjaciół twojego synka- bo pies może zinterpretować zabawę dzieci jako atak na swojego małego pana. Generalnie ja wyznaję zasadę- nigdy pies i dzieci bez dozoru.[/SIZE][/FONT]
-
aaaaa:lol: No to kojarzę, to ta bordożka co ją w Nowy Rok chyba wieźli przez całą Polskę. Był jej watek na Molosach przecież, ale tam nie wchodziłam za bardzo bo widziałam , że i beze mnie sobie świetnie radzą:eviltong: A nawiasem mówiąc o bordożkowym forum na którym nigdy nie byłam, ale czytałam kiedyś na molosach opis tej akcji przywiezienia Parysa bodajże, w ta okropna wichurę. Szczęściarze z was jak macie takich ludzi na forum;) No to gut. Planuję póki co zrobić w pracy taki kącik adopcyjny, podrukuję zdjęcia naszych lalek i je powiesze.Sporo ludzi się przewija czasem może ktoś się napatoczy.No i jakiś słupów ogłoszeniowych poszukam w okolicy też.Mogłabym tez umieścić ogłoszenie na portalu Trójmiasta jeśli ich tam jeszcze nie ma- bo czasem natykam się tam na psy z forów. A jaki charakterek ma Niki? Przy mojej grubasce to ona ciągle jak pół doga wygląda.
-
No właśnie, mieszkanie nie ma nic do rzeczy ale czasami naprawdę nie można zatrzymać a jak człek ma dobre serce to utknął między młotem a kowadłem.Pozdrawiam póki co.
-
hop robaczku do góry póki hopanie dozwolone. Może zmienić mu tytuł na Prawie chart do adopcji- bo jak ktoś szuka psa to z reguły wpisuje rasę w wyszukiwarce. Eden to na pewno nikt nie wpisze:cool3:
-
Doddy a czyś ty ocipiała, że tak nieelegancko zapytam? Jak to kilka tysięcy i jak to chyba????? To z czego zamierzacie zapłacić? Nie mówiąc , że nawet nie wiesz ile. Nie ma zdjęć, o suce słuch zaginął, tzn na wątku cisza, jak macie zamiar sobie poradzić? Ja coś wpłace wkrótce ale to przecież kropla w morzu na takie zadłużenie.I jeszcze Paris. No i Mamba.I ten dobek-połamaniec. A czy przy takim zadłużeniu nie można przynajmniej zrezygnować z kolejnych operacji póki stan funduszy na to pozwoli.No i skąd dom dla nich wziąć, jakby miały dom to można by wspierać właściciela w tych medycznych zabiegach ale w wolniejszym tempie może.No zmartwiłaś mnie bardzo.
-
hej, jesteśmy wsie spod gdańska ale to nie gra roli bo jakby się udało to transport jakoś się zorganizuje. Tylko, że w tej sprawie jest jeszcze sporo niewiadomych- opisałam wszytko w privie. Nie chcę bić piany i robić nadziei no ale musiałam wykorzystać szansę. jak będe wiedziec coś więcej to zaraz sie pojawię.
-
Ślepy też ma domek??? Matko tyle dobrych wiadomości na raz, jeszcze zawału dostanę, nieprzyzwyczajonam:lol: Dzięki za wyjaśnienia tego cita- no teraz to już jasne wszystko, czyli- "potrzebny domek na już" Żebym ja tak dobra wróżką była ech. A co do aktualizacji to na stronie Psiego Anioła jest wątek do Straży wrocławskiej i tam mają też listę psów do adopcji- może to jakoś zgrać z nimi ? A ile kosztuje ten kontener mieszkalny dla Ligoty i czy będziemy go kupować i sie składać czy to juz z funduszy zgromadzonych ma pojść? Strasznie objechaliście tego biednego komendanta Straży ale ja do końca nie wiem czy słusznie a dobrze by było aby ktoś od nich np podawał tu aktualne info skoro dziewczyny nie maja czasu.
-
Oj Monikita to dzieki za dobra wiadomość:multi: jeden kamyk z serca mniej. Jednak jak widac sytuacja zmienia się bardzo szybko i aktualizacje za tym nie nadążają. A czy ktoś wie co z ta ślepą "koperkową" bidą [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/70/4a74b37d94afa460.jpg[/IMG][/URL] i z tymi dwoma co prawie łyse były, też na zdjęciach od Koperka? Czy je gdzieś zabrano? Cieszę się bardzo, że Figa ma domek ale ona prześliczna była to nie dziwota że szybko się znalazł, Szansa też piękna oby jej poszło równie dobrze. Chcą postawić kontener dla wolontariuszy? A czy oni naprawdę moga tam dyżurować całą dobę? Wspaniali ludzie no ale aż nie do wiary że sami to wszystko zrobią.Przecież też mają jakieś swoje życie. Słuchajcie co to jest CITO??? Wstyd ale nie wiem.
-
Ja mam drukarkę kolorową w biurze ( kurcze chyba mam, tak mi się zdaje) sprawdze jeszcze, ale jakbym jednak miała to moge podrukować trochę plakatów i podesłać. Czy są aktualne zdjęcia psic? Jak tam z kasą stoicie bo teraz wszytko na Ligote idzie, ale w marcu coś na was też znajdę.Jaki charakter ma ta argentynka? Bo Paris to ponoć żywotny diabełek.One ciągle na sggw ?- sorry ale nie nadążam przez tę ligotę z czytaniem wszytkiego.Powklejajcie nowych zdjęcia please.
-
Wow! Te listy po niemiecku do wojewody i prezydenta to kawał dobrej roboty.Nieważne czy ja czy my- oczywiście w imieniu organizacji brzmi lepiej. Przecież Pana Prezydenta to trafi ..... cenzura hihi :eviltong: powiedział onegdaj, że nie będziemy prowadzić polityki zagranicznej na kolanach a tu takie dictum. E, a może premier to powiedział:cool3: . Wszytko jedno. Dzięki Matti. Koperek aleś zdjęcia powklejał/a spać nie mogę a najbardziej to ta mała bida mnie męczy [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/68/ba621fac999142e3.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze ten slepy nieszczęśnik.Ech. Mam psa i sukę w domu, obydwa zeżarłyby takie chuchra na dzieńdobry. Czy nikt z okolic Trójmiasta by ich nie chciał? Bo moge wziąć i jechać i je przywieźć jak byliby jacy chętni.(ale tylko w tym tygodniu bo mam ferie)
-
[FONT=Arial][SIZE=2][B]Arko [/B]być może organizacja ma prawo reprezentować jakiegoś konkretnego zwierzaka i konkretny przypadek znęcania się ale nie może zaskarżyć do sądu gminy która w swojej uchwale nie precyzuje dlaszego losu zwierząt po ich wyłapaniu.I nic tu do rzeczy nie ma "pies na papierze" Po prostu prawo tego nie przewiduje.Nawet nie rozważali zasadności przedstawionych argumentów, pozew odpadł w przedbiegu , a i odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego nic nie dało i wyrok utrzymano.Teoretycznie ustawę gminną może zaskarżyć każdy ale musi udowodnić związek pomiędzy zaskarżoną uchwałą a własną idywidualną sytuacją prawną ,[COLOR=#ff0000]która musi powodować następstwo[/COLOR] [COLOR=#ff0000]w postaci ograniczenia lub pozbawienia konkretnych uprawnień lub nałożenia obowiązków.[/COLOR][COLOR=#000000]Czyli jedynie pies jest w tej sytuacji jedynym możliwym skarżącym albowiem pozbawienie go środków egzystencji w schronisku a raczej zakładzie utylizacji narusza jego interes prawny. Logiczne prawda. Ewentualnie istnieje furtka jak zrozumiałam, że fundacja musiałby wnieść taką sprawę w imieniu konkretnych mieszkańców gminy-ale to też do końca niejasne czy by zadziałało. Poczytaj o tych procesach tutaj[/COLOR] [URL="http://www.psianiol.org.pl/boz/uchwaly/index.htm"][COLOR=#800080]http://www.psianiol.org.pl/boz/uchwaly/index.htm[/COLOR][/URL] a tu jest o petycji [URL="http://www.psianiol.org.pl/boz/index.htm"][COLOR=#800080]http://www.psianiol.org.pl/boz/index.htm[/COLOR][/URL] No faktycznie suma sumarum opieka i finansowanie schronisk to zadanie własne gminy , niestety mamy tu błędne koło bo jak piszą w Psim Aniele" Dlatego warunkiem[COLOR=#ff0000] zgodno[FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]ś[/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]ci uchwa[/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]ł[/SIZE][/FONT][/COLOR][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2][COLOR=#ff0000]y z prawem[/COLOR] [B][U][COLOR=#ff0000]jest wskazanie w niej takiego [/COLOR][/U][/B][/SIZE][/FONT][B][U][COLOR=#ff0000][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]ź[/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]ród[/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]ł[/SIZE][/FONT][/COLOR][/U][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2][U][COLOR=#ff0000]a finansowania[/COLOR][/U] opieki schroniskowej, które uwzgl[/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]ę[/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]dnia[/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]ł[/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]o by zasadniczo bezterminow[/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]ą [/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]opiek[/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]ę [/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]nad gminnymi zwierz[/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]ę[/SIZE][/FONT][FONT=TimesNewRoman][SIZE=2]tami bezdomnymi.[/SIZE][/FONT][/B] Ale prawie żadna gmina tego nie robi, z braku chęci , funduszy i czego tam jeszcze a ma na dokładkę mnóstwo forteli aby się z odpowiedzialności wywinąć. A podjętej przez gminę uchwały zaskarżyć nie ma komu i tak koło się zamyka. Poczytaj ten raport [URL="http://www.psianiol.org.pl/boz/raport2005/zorganiz.htm."][COLOR=#0000ff]http://www.psianiol.org.pl/boz/raport2005/zorganiz.htm.[/COLOR][/URL] Pozdrawiam [/SIZE][/FONT]
-
PSi Anioł wykonuje fantastyczną robotę z tymi raportami.Dopiero teraz to odkryłam gupia:oops: . A widziałaś Arka te pozwy przeciwko gminom, wszystkie odrzucone bo ustawa nie narusza interesu prawnego fundacji ani w ogóle nikogo -oprócz psów rzecz jasna. Tym samym tylko psy jako główni zainteresowani moga wnosić sprawy sądowe. A jesli chce sie zaskarżyć ustawę to ewentualnie trzeba by zawiadomic prokuraturę, że taka a taka ustawa niezgodna z prawem i dopiero oni mogą dalej coś z tym zrobić. Już. widze jak te prokuratury skaczą z radości, że im się taki kąsek dostanie. W sumie Ustawa o OChronie Zwierząt ma wiele niedociągnięć niestety, musze jeszcze te wszystkie raporty poczytać. A w takim Białymstoku , sąd skwitował uśpienie około 500 psów jako czyn o małej szkodliwości społecznej:razz: . Po prostu ręce opadają.Z drugiej strony co się dziwić jak ten schron w Białymstoku miał tylko 5 tys zł rocznie na opiekę wetereynaryjną. Ludzie sami z siebie to rzadko są potworami chyba, po prostu wszedzie brakuje tak strasznie pieniędzy. Psi Anioł rozłożył też na czynniki pierwsze petycję w sprawie Ozziego- i w wielu punktach się zgadzam, taka petycja nie wiele wnosi. Kurcze szkoda , że nie ma topiku gdzie można by na spokojnie o prawnych aspektach podyskutować. A czy nie uważacie ,że schroniska mogłyby jednak prowadzić jakąś działalność gospodarczą i zarobić na swoje utrzymanie? Np te co mają kawałek gruntu mogłby urządzić cemntarz dla zwierząt, albo ptaszarnie albo łosia kupić i pokazywać za opłatą. U nas tak jeden gośc zrobił. I jeszcze jedno, co mnie zbulwersowało- schronisko w opini wielu gmin to nie żadne schronisko tylko zakład utylizacji- mają się do niego bowiem przepisy o utrzymaniu czystości w gminach. Za utylizację jednego psa można i 200 zł zapłacić jako gmina, W sumie szukam i szukam i nie moge się doszukac KTO ma właściwie finansować schronisko. Czy ktoś wie i może podac odpowiedni przepis? sorry za offtopikowanie ale w świetle Ligoty to prawo interesuje mnie teraz najbardziej i ewentualne co można z nim zrobić aby nie dochodziło do takich rzeczy.
-
A ja bardzo prosze aby jeśli ktoś z "naszych" wrzuca na topik obcojęzyczny list to najpierw niech go przetłumaczy bo po co robić aferę. Nie znam niemieckiego i skorzystałam z translatora German-English- wyszły trochę cuda ale jak zrozumiałam, szczególnie z tego drugiego listu zamieszczonego przez Shawnee, że nastąpiło jakieś nieporozumienie. Nikt nie prosił o pomoc dla martwego psa tylko innego a z suczką to się pomylili bo na zdjęciu widać było tylko 3 nogi.Dostali prośbę o pomoc i starali się coś zrobić, a potem przyszła informacja że wszystko jest świetnie i radzimy sobie.Tak zrozumiałam.Pytają czy naprawde nie chcemy pomocy i właściwie dlaczego? No właśnie dlaczego? List jest miły i nie zasługiwał na krytykę a na spokojne wyjaśnienie.Szczególnie jeśli do tej organizacji faktycznie zwracano się o pomoc. Może ktoś łaskawie przetłumaczy to porządnie i umieści.Naprawde nie widzę tu żadnego atakowania Pajuni- każdy może coś żle zrozumieć ale nie zachowujmy się jak dzikusy.
-
Naprawdę MAciaszek dostałas odpowiedź?:multi: No to świetnie. Znaczy coś ich jednak rusza.To trzeba wysyłać dalej niech wiedzą, że jest sporo takich osób które nie pozwola sprawie przyschnąć. [B][COLOR=red]LUDZIE WYSYŁAJCIE!!![/COLOR][/B] Arko, nie obrazisz się prawda:oops: , troszkę zmieniłam ten list, tak kosmetycznie, np w pierwsze osobie skoro mam sie podpisać jako ja. wkleję go tu jeszcze raz , żeby ludziska mieli. Acha i ja do swojego dołączam zdjęcie jakiegoś ligockiego psa, to okropne z tą umierającą bokserką. Więc wy też jakieś doklejajcie. [FONT=Arial][SIZE=2][B][COLOR=#ff00ff][/COLOR][/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][B][COLOR=#ff00ff]Wojewoda Dolnośląski Krzysztof Grzelczyk[/COLOR][/B] [COLOR=magenta][B]e-mail: [/B][/COLOR][EMAIL="wojewoda@duw.pl"][COLOR=magenta][B]wojewoda@duw.pl[/B][/COLOR][/EMAIL] [EMAIL="info@duw.pl"][COLOR=magenta][B]info@duw.pl[/B][/COLOR][/EMAIL] [COLOR=magenta]tel.: 0 71 340 63 01[/COLOR] [COLOR=magenta]faks: 0 71 340 68 95[/COLOR] Szanowny Panie Wojewodo, Proszę o podjęcie natychmiastowych kroków, aby władze lokalne, które zwoziły bezdomne zwierzęta do pseudo-schroniska w [B][U]Nowej Ligocie[/U][/B], bezzwłocznie przeznaczyły środki finansowe na pomoc weterynaryjną jak i zabezpieczenie bytu poszkodowanym i zniedbanym przez urzedników i ludzi zwierzętom,które obecnie przebywaja w tym haniebnym miejscu kaźni. Polska, a tym samym jej władze samorządowe, jako członek UE, winna przestrzegać praw zwierząt i ustawowo zagwarantować tymże pomoc i opiekę! Niewiarygodne wprost jest, że w naszym kraju tak okrutnie traktuje się bezdomne zwierzęta i umieszcza je w obozie koncentracyjnym podczas gdy [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Artykuł 1 Ustawy o Ochronie Zwierząt mówi wyrażnie -[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]"Zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia,[COLOR=#ff0000] [B]NIE JEST[/B] [B]RZECZĄ!!!![/B][/COLOR][U][B] CZłowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę." [/B][/U] Liczę na to, że ze srodków gminnych przeznaczonych ustawowo na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami, zostanie udzielona wszechstronna pomoc weterynaryjna oraz zapewnione podstawowe wyżywienie zwierzętom ,którym nieodpowiedzialny opiekun przy cichej zgodzie lokalnych władz,stworzył piekło na ziemi. Ufam, że te nieszczęsne stworzenia zostaną otoczone należytą opieką nie zaś poddane eutanazji aby szybko i "czysto" rozwiązać problem. To człowiek zawinnił i człowiek jest teraz winnien naprawić wszelkie krzywdy wobec tych zwierząt. Jestem przekonana, że Pan Wojewoda doprowadzi do surowego ukarania wszystkich tych urzedników , ktorzy swoimi zniedbaniami w wypełnianiu powierzonych im obowiązków (brak nadzoru nad losem wyłapywanych zwierząt bezdomnych, przyzwolenie na istnienie pseudo- schroniska , gdzie prawdopodobnie miała miejsce defraudacja i tak więcej niż skromnych funduszy przeznaczanych na utrzymanie psów) ) doprowadzili do tak wielkiej tragedi, cierpienia i śmierci w męczarniach niczemu niewinnych istot.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Z poważaniem[/SIZE][/FONT]