-
Posts
10148 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Edi100
-
Małe są już u xmartx i ruszamy z ogłoszeniami na cito. Małe ( jeszcze bez imienne) u cioteczki są bezpieczne, ale ciocia zapracowała i małe będą same a cioteczka będzie do nich zaglądała. Dobrze by było by szybko znalazły domki i miały kontakt z człowiekiem bo pragną tego. Jak się wtulały w Kropkę, całymi ciałkami:(. Fotki za chwilkę będą i film dzisiejszy. Same zobaczycie, jak to wygląda. Szukamy pilnie tymczasu dla tych co zostały. Dla sunieczki, owczarkowatego psa z raną:( i dwóch małych
-
[quote name='KropkaKropka']Zdjęcia będą jak mama wróci bo narazie to nie dam rady, Beza oszalała i wariują z mniejszą dziewuszką, większą wziełam na łózko i tak sobie leżymy, ona jest bardziej wystraszona :( ta mała śmiga jak perszing a Bezie coś chyba słonko przygrzało ;) maltretują tą małą zabawą. Może wreszcie padną bo musze chociaż troche w kuchni ogarnąć, jakby mi sie to nie udało -> MAMO! nie bij ;) no to właśnie mówiła o dzieciach z pierwszego małżeństwa, aha i jeszcze sie żaliła że ktoś jej ostatnio taką ładną suczynkę zabrał.. ciekawe kto?[/QUOTE] Kropka, mamy jeszcze szyby w drzwiach? Zabezpiecz przed Foką, bo je staranuje jak wrócę. Zazdrośnica, a sama z tego miejsca...:( Kochana, wybaczę sajgon w domu;)
-
[quote name='asia-s']Trzymam kciuki za domek:thumbs::thumbs::thumbs:[/QUOTE] Trzymaj bo to z twojego ogłoszenia!:) Wejdź na Żmigrodzkiej baby wątek;)
-
[quote name='ULKA12']Kastracja Leo umówiona na jutro godzina 10.[/QUOTE] Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze! Ula, gdyby coś przybrakło grosza dla Leo, to proszę śmiało o info:)
-
Ta Stara baba lubi zmyslać, brać na litość i takie tam. sama się nabierałam przez 3 lata. Jak się dowiedziałam wtedy od ludzi, to o niej mówiono że taka dobra, kocha psy itd. Ściemniaczka! Kropka, a pamiętasz co wygadywała ludziom jak jej psy zabraliśmy? Dwie wersje były. Najpierw docierało do mnie że zabrałam psy biednej kobiecie na kiełbasę z psów, sprzedałam i zarobiłam.... Druga wersja że zawiozłam do Wrocławia na klinki i oddałam na eksperymenty i też kase zarobiłam, a się nie podzieliłam... Ta kobieta ma gdzie mieszkać, ale wiem tak jak pisałam że nie pozwalają jej z łazienki ani kuchni korzystać. Nawet od Policji wiem, że załatwia się do wiadra i wylewa za okno, że dewastuje złośliwie kontakty na klatce schodowej itd. Emeryturę ma, niech idzie do domu opieki a od zwierząt niech się z daleka trzyma! Zresztą,mówiła mi że ma sześcioro dzieci, nie tylko tego co z Nią mieszka. ma się kto nią zająć. Chyba że miała...
-
[quote name='malawaszka']no to oby się udało :kciuki: paskud bardzo nachalny do suczek jest - mamy na pieńku :lol:[/QUOTE] Może po ciachanku do większej od siebie będzie pokorniejszy;) Pani powiedziała, ze jej Benia waży 50kg:):)O ile adopcja dojdzie do skutku.
-
[quote name='KropkaKropka']No to mam 3 wyjce. Zostały tam jeszcze 2 takie same jak te które dzisiaj zabrałam, ich mama i jeden na łańcuchu owczarkowaty. Kur i kaczek nie widziałam, mówiła że nie ma. Jak twierdzi ta jej działka to jej dom, bo w domu nie ma, i tam ma wszystko cały swój dobytek, i że psy jej tego pilnują, [B]powiedziała że na tej działce nawet swoje dzieci pochowała:shake: [/B]mam nagranie może coś tam jeszcze wyłapie, bo więcej z nią rozmawiała mama mojego chłopaka, ja latałam za psami. Pani Starsze nie bała sie powiedzieć że ta suczka którą złapałyśmy dzisiaj wczoraj dostała laską po nosie bo jej sie pod nogami kręciła:shake:................. 30 minut i z dzikusków zrobiły się śliczne kluski merdające ogonkami na widok człowieka :loveu: dostały od pani doktor po zastrzyku z betamox'u, paratex na robale (dzisiaj i jutro po 1/6 i za 2 tyg. znowu) i jeszcze ekstra kilogramowego royala canina juniora :) dla Bezy kupiłam Purina Dog Chow Puppy za 30 zl Te dzisiejsze zieją jak dzikie i bawią sie z Bezą. Niestety nie mogę wyjść nawet do sklepu po coś na obiad, hmm może skonsumuję purinę ;)[/QUOTE] Purinę zostaw maluchom;) Powinnam być w domu tak ok 18.30 o ile pkp przyjedzie planowo to pójdę do sklepu albo Ty pójdziesz ja zostanę z futerkami:) Kropkakropka kombinujmy transport do xmartix z kluseczkami małymi na dziś. Jak to swoje dzieci tam pochowała??????
-
[quote name='go-ja']Dawid albo hkk pewnie wpadną i opowiedzą ze szczegółami... A ja rozmawiałam dziś z panem pewnym z Nowej Rudy, który najprawdopodobniej będzie wiózł naszą krówkę i byczka do nowego domu :). Wszystko załatwiamy, więc trzeba jeszcze poczekać na relacje i info bardziej szczegółowe. Na zdjęcia tym bardziej, ale dajemy z siebie wszystko.[/QUOTE] Super! Kochana, jak tylko będa bezpieczne, daj cynka! Odetchniemy i serca nacieszymy A jak sprawa psów?
- 540 replies
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
Edi100 replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Znów przyczłapałam w odwiedzinki;) -
Gmina na pewno nie ma umowy z żadnym schroniskiem. Ma umowę z jednym facetem na złapanie i odwiezienie do schronu, który się zgodzi przyjąć psa. I to jest fakt. Sama zostałam poproszona o pomoc w pewnym przypadku by pomóc załatwić miejsce dla dwóch psów. Załatwiłam, ale Gmina musiała za to zapłacić. Wcześniej było tak, ze to do mnie trafiały często i pobite, bezdomne psy a ja stawałam na głowie, także prosząc o pomoc na dogo dla nich. Pani dr, która od niedawna mieszka w Żmigrodzie, stara się sterylizować bezdomniaki i wystawia faktury Gminie, czy im się to podoba czy nie, potem często także staje na głowie, by psu czy kotu znaleźć miejsce. Tylko że ona i ja same nie damy rady. Za małe pionki.Potrzebne nam wsparcie, wtedy władze będą musiały się spowiadać z niewywiązanych zobowiązań. Nam się spowiadać nie muszą. Dziś rozmawiałam z dr, ze może by się nam udało przy Pomocy Marty pocisnąć gminę i utworzyć azyl, ale taki wiecie otwarty z wolontariatem i wpływem na to co się dzieje. Pani dr chętna, ja i Kropka też, a wierze że więcej chętnych do pomocy w azylu czy adopcjach by się znalazło. Po likwidacji baby, trzeba się tym zająć i nie odpuścić. Terenów "wolnych" tu cała masa.
-
KropkaKropka ma dwa szczylki!!!!! Hurra! Zostały jeszcze dwa:( uciekły, kuchnia:(Ale przynajmniej jeść dostały:( Jest jedna sunia mała, mamy jej foto. Mama tych maluszków i jeden na łańcuchu przypięty bo budy z raną jakąś. kropka teraz jest już u naszej wet, od razu karme kupi potem małe zaczekają u mnie na decyzję cioci xmatrix kiedy je dowieźć do niej.
-
[quote name='olga7'][COLOR=navy]No i pewnie też mysleliście o jakimś reportażu w tv interwencyjnej oraz prasie ,jak nieraz oglądamy jednak takie reportaże? Tym bardziej,że Energetyka tez powinna stawać na glowie,żeby pozbyć się tego syfu.Tam przecież powinny ich scigać Straż Miejska oraz Sanepid -za taki stan dzialki oraz zagrożenie epidemiolog. -cale dziesięciolecia zakopywane setki zwlok psów ? A co na to Burmistrz i wladze miasta ? Wydal raz zakaz i ma problem z glowy -tak uważa ?? Przecież miasto też jest odpowiedzialne za tę kaznię/mordownię psów -i to aż 35 prawie lat !!! Może sciagnać tam im faktycznie prasę i tv -niekoniecznie lokalne ,aby bardziej sprawę naglośnić i coś z tym zrobili w koncu ?? Tym bardziej ,że wybory za rok i o stolki niektorzy mogą się bać ? [/COLOR][/QUOTE] Jesli wszystko w sobotę sie odbędzie, nakręcimy ile się da. Potem rozgłosimy. Pani Dr tez chce pomóc, będzie akcja, materiał to zmusimy gminę do utworzenia azylu z wolontariatem pod czujnym okiem dr Karoliny. Pani dr jest z warszawy i bardzo jej się tez nie podoba, to co się dzieje tutaj... Podejrzewam, ze oni zapomnieli że stara ma zakaz... Tu się nikt psami w urzędzie nie przejmuje:( Byłam raz z Dr Karoliną na posiedzeniu rady, zaproszono nas by pogadać o schronisku ( azylu) na "zrobimy co w naszej mocy" się skończyło... Wiecie, ze jeden radny zadał pytanie Dr Karolinie czy kastracja jest legalna...? Szkoda słow
-
[quote name='olga7']Nic tylko starą wariatkę -oprawcę psów otruć albo udusić ,jak już niejedna osoba pomyślala i pisze.Ją dawno powinno się umieścić w psychiatryku albo w domu opieki spol.,ale tam też nie chcą takich psycholi trzymać,no i synalek pewnie woli miec rentę matki /jesli ma np.po mężu/ niż oddawać 3/4 na dom opieki.A i mieszkanie na nią,to też woli nie pozbywac się gl.najemcy ,by sam nie stracil kąta tam.Oni mieszkają tam w pobliżu w blokach/domu ,nie na tej dzialce chyba? Niech ich diabli wezmą.[/QUOTE] Obok mnie w bloku. stara zajmuje jeden pokój bez dostępu do wody i kuchni. Wiem, bo jej kiedyś nosiłam ubrania, jedzenia leki. Możecie sobie wyobrazić nie myć się i nie prać przez 35 lat???
-
[quote name='olga7'][COLOR=navy][B]Nie tylko utylizacji ,ale i zagrożenia epidemiologicznego -tego można by się uchwycić mocno ,jesli już nic inne nie skutkuje . Przecież to trwa jak piszesz od 34 lat -taki oboz koncentracyjny dla psów,ktore tam trafialy wylapywane przez nią albo wpychane jej . Tam na pewno jest b.dużo zakopywanych zwlok psów a to grozi dostaniem się do okolicznych wód i gleby w okolicy.[/B][/COLOR][/QUOTE] I tym trzeba by postraszyć właściciela działki czyli Energetykę w Obornikach Śląskich. Nie raz byli zawiadamiani. xmartix ma już skany u siebie dokumentów.
-
Miałam właśnie bardzo miły telefon w sprawie Leo. Nic nie ukrywałam:) Leo miałby zamieszkać u mamy tej, która telefonowała. Nie dawno odszedł im średni sznaucer ze starości i pani mama bardzo rozpacza. Pani która dzwoniła, ma bernardynkę wysterylizowaną i by sobie razem rządziły. Dom z Ogrodem w Warszawie;) Pani się zgadza na wizytę przed adopcyjna, umowę i sama by przyjechała wraz z bernardynka jeśli adopcja dojdzie do skutku. W piątek ma zadzwonić i ostatecznie ma zapaść decyzja z ich strony. oczywiście Leo najpierw musi się jajek pozbyć:) O tym tez powiedziałam:)
-
[quote name='olga7']Dobrych warunkow to b.delikatnie okreslenie w tym przypadku.To przecież karcer i mordownia psów -i to to od tylu lat !! A ze starymi ,psychicznymi sadystami cięzka jest walka ,by ocalic od nich zwierzęta.[/QUOTE] Udało się wtedy 15 dorosłych, potem 13 szczeniąt. Stara ma zakaz, fakt tylko że ludzi i tak jej podrzucają zapewne. Ona tez kradnie psy. Nosi jakieś odpadki i sznurek... Psy latają luzem, zwabi, zapętlki i prowadzi rowerem do tego syfu:(To wiem od ludzi. To miejsce musi zniknąć raz na zawsze
-
[quote name='olga7']Pytam o puszki ,bo kilka moglabym podeslac ,ale jesli stara bedzie tym karmić kury -to na nic taka pomoc.Chyba,że psy jedzą przy was ,po ciemku jak tam dotrzecie .Nie są za dobre moze i trzeba dawac to z makaronem,czy ryżem bo mielone chyba i trochę tluste są.Szczeniakom może nie za dobre,ale jesli nie dostają od niej nic i tylko od was karmę..[/QUOTE] Dziś mam nadzieję dostaną przy Kropce ( KropkaKropka to moja córka) Zaangażowała mamę swojego kolegi i teraz szukają auta, bo tak jest kawał drogi. Czekam jak na szpilach. Co do puszek, to na pewno starej nie dam. Na pewno dostaną jeść przy osobie podstawionej. Stara na bank dała by kurom...
-
[quote name='olga7']No to sprawa jest faktycznie b.trudna.Bo synalek nie odda matki z kilku względów.Czy tam są tylko szczeniaki b.mlode ,czy też takie mogące jesc np.karmę z puszek ? Te linki podawne na początku wątku nie otwierają się mi ,tylko na fot.z wątku można wejsc u mnie.[/QUOTE] Ta mała która przybiegła do nas na działce ma 8 tygodni:( i dzis nie ma apetytu:( czy to efekt odrobaczania? Siedzę na dogo, wydzwaniam a powinnam w papierach nos mieć. Cóż, papiery nie są głodne i zmarznięte. Poczekają