Jump to content
Dogomania

Edi100

Members
  • Posts

    10148
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Edi100

  1. [quote name='jaanna019']Ją trzeba ubezwłasnowolnić i tyle. Niech ta synowa, skoro jej nie chce, to pisze do sądu, baba pójdzie do domu opieki i tyle.[/QUOTE] Oni palcem nie kiwną raczej
  2. [quote name='jaanna019']Ją trzeba ubezwłasnowolnić i tyle. Niech ta synowa, skoro jej nie chce, to pisze do sądu, baba pójdzie do domu opieki i tyle.[/QUOTE]Podobno na wniosek Gminy tez ją można umieścić.Nikt się nią nie zajmuje. Kiedy dziś rozmawiałam z Policją, powiedziałam im o tym co mówiła stara. O tych zakopanych dzieciach... Chcę zgrać ten film na płytę i jutro zamierzam iść na komisariat. Niech się tym zajmą, kopią i robią co chcą byle żadne żywe stworzenie juz tam nie cierpiało! Musze zapytać xmartix o zgodę;)
  3. [quote name='jaanna019']Kochana ale jakim cudem wydali zakaz posiadania? tego nawet sądy nie mogą robić bo nie ma przepisu.[/QUOTE] Kiedy poszłam do Gminy, Pewien Pan od tych spraw przeglądał stosy ustaw, dokumentów. Napisał i tyle. Rodzina ma ją gdzieś, czekają tylko aż umrze bo zwolni pokój, jej synowa mi powiedziała że szczeniaki spaliła w piecu:(:( Ale nie było jej żal, tylko że smród...Byłam u nich pytałam czy ktoś z GOPSu przychodzi. Nikt.
  4. [quote name='jaanna019']Kochana ale jakim cudem wydali zakaz posiadania? tego nawet sądy nie mogą robić bo nie ma przepisu.[/QUOTE] Nie wiem, ważne że jest, a Ona do Sądu nie pójdzie się upominać. Trzyma i katuje psy od lat, nie myje się od 35, nie pierze. Nawet dziś policja mi mówiła, że przy interwencjach ona się dziwnie zachowuje. Dewastuje klatkę schodową, załatwia się tam itp. Ludzie mają ją tu za dziwaczkę i wariatkę.
  5. [quote name='terierfanka']mi też było miło :lol: i polecam się na przyszłość kurcze ide oglądać Fakty - jakieś psy biedne znowu :shake:[/QUOTE] Cioteczko, to co napichciłaś zjadły Piesie u baby. KropkaKropka rozmoczyła jeszcze karmy junior i dodała Twoje:) Dziś nie są głodne:) Dziękuję!
  6. [quote name='jaanna019']Strasznie mnie intryguje ten zakaz. Czy możesz mi napisać chociaż na pw kto go wydał i na jaką podstawę prawną się powołuje?[/QUOTE] Już wyjaśniam:) Kiedy tam pojechałam z nienacka, zaraz po dwóch dniach od pomocy jej ( budy dla psów etc- wcześniej zawsze się umawiałam że przyjdę), zobaczyłam ze psy są pokaleczone i pobite.Ze nie są przy budach, tylko przy płocie pod chmurką, a w budach są kury. Wezwałam policję i weta. Przy policji poprzepinałam psy do bud. Wet zbadał psy i niektóre wymagały natychmiastowej interwencji lekarza, operacji i te najpilniejsze zabrałam. Na podstawie obdukcji weta, złożyłam do Gminy wniosek o odebraniu psów i o zakazie dla baby.Taki tez otrzymałam. Potem zorganizowaliśmy tu na dogo domy i transport, pojechaliśmy na miejsce. Weszliśmy z Policją i zabraliśmy psy. Każdy z Nich był pokiereszowany, były zagłodzone, zarobaczone etc:( Wtedy miałam legitymację TOZ;)
  7. [quote name='ULKA12']Wszystko OK, jakby nie miał kastracji ale w kołnierzu chodzi dalej.[/QUOTE] Ciesze się, że dobrze to przebiega:):):) Dziękuję Ula:)
  8. [quote name='giselle4']sorry,przegralam z choroba ale juz powoli wracam na dogo:( Miro ,masz prawie chate[/QUOTE] Zdrówka! A dla Miro dobre fluidy!
  9. [quote name='vena&vivi']Fur wykapała Elmo :)dzwonie pytam co robi "aaa Elmutka suszę"czyli jedna ręka szuszy, druga telefon a ja nie słysze ani szczekania ani szarpania się - a i Fur mówi, że cały tyłek ma[/QUOTE] No to już będzie Mega przystojniak!:)
  10. [quote name='ULKA12']Ale tam trzeba tę kastrację wpisać. Zresztą ja nauczona doświadczeniem, niestety negatywnym ucieszę się dopiero jak Leonek pojedzie do nowego domku a i tak będę wtedy w strachu aby ktoś się nie rozmyślił. W zeszłym tygodniu miała ode mnie jechać sznaucerka Luna, wizyta była, wszystko ok, pani zdecydowana i w dzień wyjazdu sms, że ona jednak rezygnuje, po prostu nóż się w kieszeni otwiera.[/QUOTE] Tak, lepiej wpisać:) nawet jak domek zadzwoni, to pewnie chwilkę potrwa wizyta i przyjazd. Jak Leo dzisiaj?:)
  11. POTRZEBUJEMY POMOCY ZE ZNALEZIENIEM DT:( Dla większego piesia, suczki i maluchów:(:(
  12. [quote name='idusiek']DT jest. Zobaczymy jak długa wytrzyma ;) A na poważnie, zadzwonila do mnie Aneta Z. któa ma adoptoanego wirtualnie Ciupka w Ostrowi maz. Pomoże. max na miesiąc ale da radę. Dzisiaj Iskiercia vel Gapcia do niej jedzie. Trzymajcie kciuki, żeby nie było jakiej kolejnej katastrofy....[/QUOTE] Trzymamy, trzymamy!!!!! Kuchnia, tak mysle, może by mała w papmepsa pakować, dopóki się nie wyleczy?
  13. [quote name='xmartix']Tośka i Lusia czują się super, Tosia już bardziej ufa, pokochały się z moją onką Shari, w koopach mnóstwo robaków długich fuj.. Energetyka jest za zlikwidowaniem z ich terenu psów i kotów i nie chcą tam tej babki, Urząd Gminy rzekomo chce współpracować, mamy do nich wystosować pismo ws odebrania zwierząt, musimy im szukać dt, dla kotów mam miejsce za Oleśnicą, tylko transport trzeba, po odebraniu pójdzie sprawa do sądu i musimy ugrać przepadek zwierząt na naszą organizację, w związku z tym nie możemy do rozprawy wyadoptować żadnych ze zwierząt bo sąd może zwrócić je (teoretycznie) babce, i wtedy co? to taka najgorsza wersja, aczkolwiek trzeba jeszcze pomyśleć co i jak dokładniej, pisze to bo Urząd wymiguje się od tego że dał babce zakaz posiadanie zwierząt, jeżeli jest taki zakaz to te zwierzęta do niej nie wrócą, a jeżeli nie ma to postaramy się, żeby był, jestem dobrej myśli :)[/QUOTE] Na jutro duplikat zakazu powinien być gotów. Jak go nie znajdą będzie nowy. Rozmawiałam z Panem od tych spraw w gminie. Hm, dziwne bo nagle się na wszystko zgadza na odebranie psów, przytulisko... Ale się uśmiałam, bo zapytałam go czy chce zobaczyć film nagrany ukrytą kamerą... a on do mnie a to tak wolno? A ja , przepraszam miałam energrykę pytac o zgodę??? hi hi wymiękł.Oficjalnie, chca pomóc.Rozmawiałam tez z Policją też są za:) Na gwałt trzeba nam tych DT! Nie wiem jeszcze czy mamy transport:( Są jeszcze dwie sprawy które właśnie wyszły, kawałek dalej jest facet i ma duzo psów, oraz kucyk który wymaga pomocy:( Poprosiłam xmartix byśmy podjechały bo to po drodze. Czy Ktoś chce się przyłączyć, trochę nas mało:(
  14. [quote name='Ula83']Dzień dobry Iskierko! Oby dzisiejszy dzień był dla Ciebie lepszy![/QUOTE] Żeby był lepszy, musi się jakimś cudem znaleźć dt:(
  15. Rozmawiałam z Kropkakropka już szykuje ciepłe jedzenie, zeby te co zostały zjadły. Rozmawiałam z Policją i powiedziano mi, ze jest bardzo dużo zgłoszeń i interwencji na tę kobietę i że wreszcie niech się to skończy. Rozmawiałam też z xmartix bo dzwoniła do Gminy i rozmawiała z Panem odpowiedzialnym,m za psy i lepiej by sama napisała co jej powiedział... na pewno pan bardzo mnie nie lubi... Ja zadzwoniłam do Burmistrza, nie ma go ma być po 14.00, bo gdzieś pojechał Pani z Gminy chciała żebym sama przyszła, ale ja nie mam jak. Jak się dziś nie dodzwonię, to rano 7.30 jestem w Gminie!
  16. [quote name='olivetshka']Ogłoszę sunie wszystkie naraz. Musze tylko poczekać na drugiego kompa, by na fotkach zrobić podpisy z imionami.[/QUOTE] Dziękujemy!:)
  17. [quote name='ulvhedinn']Muszę Bezę poznać osobiście ;) ona taka faktycznie "pałkowata" (tzn podobna do mojego nieżyjącego Pałka). A na babę przy interwencjach wogóle trzeba uważać, bo potrafi się z widłami rzucić, opluć, albo ciepnąć garnkiem z pomyjami....[/QUOTE] Nooooooo doświadczyłyśmy tego na własnym garbie.Kuchnia!
  18. [quote name='magda7k']no to zobaczymy, czekam na kolejne wieści.[/QUOTE] Pan wybrał, ale nie te. Tez moje podopieczne [url]http://www.dogomania.pl/threads/200880-%C5%BBmigr%C3%B3d-reaktywacja.-Stara-nadal-g%C5%82odzi-i-Morduj******!-%28Szczeniaki-tam-te%C5%BC-s%C4%85.Help[/url]! Wczoraj uratowane.
  19. Potrzebna wizyta przed adopcyjna w Polkowicach dla Lusi:) Ktoś wie, którą cioteczkę prosić?
  20. [quote name='wroobelterrorystka']Ciotki Cioteczki- potrzebuje pomocy ;( dziś odkryłam na podwórku kocią rodzinke: mama, tata i dwa koty takie już dośc duże, 5 miesięczne chyba, niestety kociaki sa chore na koci katar, jeden się dobrze trzyma, oczka prawie nie sa zaropiałe a drugi juz znacznie gorzej :( jak moge im pomoc ? są jakies witaminy ktore moglabym im przemycic w jedzeniu? zlapanie ich graniczy z cudem bo sa strasznie dzikie i leczenie kataru jest dlugie, prawda?[/QUOTE] Napisz do Bianka1, ona ma to w jednym palcu moze cos doradzi. Trzymam kciuki!
  21. [quote name='ciemnaczekolada']12 listopada wzięłam suńkę z Waszego schroniska. Nie była tam długo, bo trafiła 30 października. Jak przyjechałam obejrzeć psy to ona była jeszcze w kwarantannie. Czekałam trochę, w ogóle nie chciała na mnie spojrzeć, strasznie się bała i zachowywała tak jakby się wstydziła ... Po jakimś czasie podała mi łapę - serce mi pękło i musiałam ją mieć :) Było ciężko, bo była wystraszona, przerażona i straszliwie chuda ... Nie chciała wejść na schody, nie chciała wejść na łóżko, nie chciała nic ... Te 22 kilo musiałam nosić na rękach by w ogóle się wysikała ... Ale ... dziś to nie ta sama suńka - to nasza najukochańsza Milda :) Przytyła 4 kilo, waży teraz 26 i tyje nadal ;) Jest jakby z innej bajki, to nie ten sam pies ... Być może nikt jej nie pamięta, bo nie była tam długo, ale mimo to chciałam przekazać, że sunia ma najlepszą opiekę pod Słońcem :) [url]http://img62.imageshack.us/i/milda011.jpg/[/url] W linku Milda i ja :) Muszę jednak z przykrością stwierdzić, że Milda to zdecydowanie zwierzę stadne i potrzebuje drugiego psa ... Także, mam nadzieję, niedługo wpadniemy po kolegę lub koleżankę :)[/QUOTE] Ale dobrze się czyta takie wieści. Serce rośnie:)
  22. [quote name='ULKA12']Leo to wyjątkowy pies. W kołnierzu zachowuje się tak jakby się w nim urodził. Jak mu założyłam troszke zgłupiał a teraz jak mu go zakładam do sam głowę wkłada. Bo ja zwykle zdejmuję psom kołnierze na czas spaceru i posiłku ale temu wariatowi to chyba niepotrzebne, je, pije, biega w kołnierzu bez problemu.[/QUOTE] On może w tej chwili myśleć ( po zmianie jego życia) że tak ma być:):) i nie protestuje;) Mam nadzieję, że ludzie pokochają tę jego wyjątkowość;)
  23. Kra, ty ciotce szuflad nie otwieraj! Niedobra Ty;)
  24. Dostałam drugi email od tego samego Pana i padło tylko pytanie" czy jest możliwy dowóz''? Odpisałam Panu, krok po kroku jak się to odbywa. Zobaczymy
×
×
  • Create New...