Jump to content
Dogomania

Edi100

Members
  • Posts

    10148
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Edi100

  1. [quote name='grazyna9915']A co będzie jak nie zdąrzymy?[/quote] Nawet nie chcę tak myśleć:placz:Chociaz bardzo się tego boję:shake::placz:
  2. Domku przybywaj!:shake:
  3. Maciupki pokazać się.Jak one się czują?
  4. Oj Miód na serce jak się ogląda takie fotki:):loveu:
  5. Dziwi mnie to że nikt Go nie zauważa:(:placz:
  6. [quote name='grazyna9915']Niestety Pedrusia nie widziałam. Pracownicy wyprowadzili mi tylko jego kumpla z boksu, a on dalej czeka.[/quote] Biedny Malutki:placz::placz::placz::placz::placz:
  7. [quote name='anilla']a ja myslałam, że Lord już gdzieś w ciepełku ...upkę grzeje...[/quote] Ja też tak myślałam:(
  8. Jak Go odwiedzisz, to poproszę o kilka słów:)
  9. [quote name='czia']Do wszystkich, którzy się wahają: rok temu zajechałam do schroniska w Sosnowcu, była tam sunia, chora i zastraszona, strach tak ją paraliżował, że zastygała w bezruchum gdy się człowiek zbliżał do klatki. Wyniosłam ją na rękach do samochodu, bo strach nie pozwala jej iść, wstrzymywała oddech. W samochodzie nie ruszała sie, udawała że nie istnieje, tylko wymiotowała, cierpi do dziś na chorobę lokomocyjną. W domu weszła w najciemniejszy kąt i nie wychodziła 1,5 dnia, nie sikała. Potem potrzeba fizjologiczna kazała jej wyjść. więc wyszła szybko przez taras do ogrodu i z powrotem. Przez kilka dni wychodziłam i siadałam w ogrodzie, a ona obserwowała, wybiegała sikała i z powrotem. Nasz gwałtowny ruch powodował znane wszystkim reakcje. Nie lubi smyczy i do dziś nie toleruje. Po kilku dniach zaczęła wychodzić za mną i z dnia na dzień coraz dalej, przed dom i do ogrodu. Przyzwyczaiła się do ludzi i że ludzie nie biją. Na spacery chodzi przy nodze, założenie smyczy powoduje przykurcz. Pilnuje się sama, nie odejdzie ode mnie. Dziś jest najbardziej oddanym psem w naszym domu, czyta z oczu i myśli, nie odstępuje mnie na krok, dzieci kocha i jest opiekunką w niedoli, jak tylko komuś, według niej, dzieje się krzywda, jest pierwsza, czy to pies, kot, czy dziecko. Kładzie się i pilnuje. Pomóżcie jej jeśli możecie, dajcie dużo cierpliwości i miłości, nie poganiajcie, a odwdzięczy się Wam po stokroć!!! Domku musisz wiedzieć, że na początku może będzie trudno, ale potem już tylko radość i satysfakcja.[/quote]Zgadzam się w 100 procentach. Tez to przeszłam i wiem że warto poświęcic czas takiemu psu a Miłość będzie wszech wielka!
  10. Matko, psinki wielkosci dłoni, takie maleństwa a juz się boją:shake:
  11. Ta choroba to jakies psakudztwo:( Biedne chorusie:(
  12. Pozytywne nastawienie, przyciąga pozytywne działania:cool3:
  13. [quote name='KrystynaS']Cudna śnieżynko o smutnych oczach gdzie twój domek??? Ile jeszcze zimnych i samotnych dni przyjdzie ci spędzić w schronisku?? :-( Cichutka, smutna, piękna suczka bardzo czeka na swój dom. Człowieku Bianki przeczytaj to, przyjedź i zabierz ją do domu, waszego domu - twojego i jej!![/quote] Ja też się przyłączam.Przyjdź człowieku i zabierz do domu i kochaj.
  14. [quote name='Izis']Czy jest dla niego szansa na dom w kraju, czy tez sprobowac go oglosic tez za granicą? Jak uwazacie?[/quote] Każde miejsce dobre byle kochające:lol:
  15. Rany Boskie:placz::placz::placz: Musi w pierwszej kolejnosci zobaczyć je wet! Może coś na wzmocnienie da no i DT:shake: Boże, dlaczego tak się dzieje że jest tyle cierpienia? Dlaczego,ludziom kompletnie odbiera rozum:shake::shake:??? Litości dla Maluszkow. Ja nie mogę dać DT:placz:
  16. O Matko, tyle smutnych wiesci:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:
×
×
  • Create New...