-
Posts
10148 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Edi100
-
[quote name='GoskaGoska']nie bardzo to wszytsko rozumiem i w glowie mi sié nie miesci:crazyeye: zy to wszytsko oznacza , ze one tych psow nie chce oddac? Czy nie są one zabierane, bo nie ma domow dla nich? Jestem więcej niż pewna ze te psy nie mają ksiązeczek zdrowia, ani obowiązkowych szczepien, a takim wypadku to juz jest podstawa do oberania zwierząt. Co do kamety, to przeprasza, ale nie wydajemi mi się, zeby jej załatwienie bylo jakims wielkim wyczynemu, skoro tyle osob ma w obecnych czasach taki sprzęt. Tylko, ze apel trafil do zbyt malego grona, Moim zdaniem sprawa ta jest za malo naglosniona. Czy ktos moze zwrocil się chocby do regionalnej TV,czy by nie wyrazila chęcie przejechania się tam na akcje? Teraz jest w mediach sezon ogorkowy, więc moze by podlapali wątek.[/quote] Wszystko już było. Problem w tym że Wójt nie wydał zgody na odebranie zwierząt. Pan Szczepan pisał że poszło zawiadomienie do prokuratury i UM. A Psy cierpią.....
-
[quote name='BoUnTy']Niestety musze miec jakies zabezpieczenie, żeby wziaśc, bo no niestety z takim 'uzbiera się' nie mam zbyt dobrych wspomnień, ale mniejsza o to ;) Choćby puszczeczka mleczka dla szczeniorów i to juz na początek wystarczy, już sobie przygotowałam miske, podkłady do siusiania, kocyki, buteleczkę z małym smoczkiem, strzykawki na wszelki wypadek, oczywiscie termoforek gdyby byl potrzebne, chyba o czymś zapomniałąm, ale nie wiem o czym ;P Ja juz jestem nastawiona na to, ze może nie być wyjscia, nikt inny się nie zgłosi, to go wezme, nawet od jutra, jesli bedzie mleczko...[/quote] Ja mleczka nie przyniosę bo za daleko mam, ale przeslij mi numer konta to i ode mnie na puszeczke się znajdzie:) Inne ciotki też poprosze:)
-
[quote name='BoUnTy'];P Pomijając fakt, że nie miał nigdy nic do gadania, to nie bee miec problemów - mama się zgodziła, juz mi dała butelki z malutkim smoczusiem ;P A tata jak chce miec naprawiony swój komputer to 'coś za coś' - w Polsce nie ma nic za darmo ;P Ale jakbym go brała to musze mieć pewnosc, ze chociaż mleczko bedzie przez ten jakiś czas, bo one jest naprawdę bardzo drogie, a ja naprawdę nie daje finansowo już rady - tak to jest: jedni mają możlwiosci i chęci, a inni pieniądze... A móiwłam Ci Kasiu, ze już się nie chcę w nic mieszać ;P PS. Poza tym pakowanie się w kłopoty to chyba moja specjalnosć...[/quote] Uzbiera się, prawda?:razz:
-
Mały Tofik w zdrowotnych opałach ZNALAZł DOMEK!!! !!Łódź
Edi100 replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
[quote name='ciapuś']Toficzek pozdrawia wszystkie Cioteczki i Wujaszków Apetycik Toficzkowi dopisuje ,humorek też z wyglądem troszkę gorzej ale i z tym z dnia na dzień coraz lepiej.Mizianko było i to długie bo jak sie zacznie to trudno skończyć . Toficzek układa się na kolanach wywala brzuszek i tak może leżeć godzinami.[/quote] Pieszczoch z Niego:loveu:Zdrowiej! -
Uratuj MAPETA! Cóż więcej mogę napisać... POMÓŻCIE! ...ZA TM
Edi100 replied to Koperek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba jak teraz jest na kwarantannie to przez ten czas zaczekają? Mam nadzieję -
Znowu Coluś:( Matko, Foty i allegro na gwałt!
-
Funia - kolejna psinka, która nie wie ile tak naprawdę ma łapek...
Edi100 replied to lidka_park's topic in Już w nowym domu
[quote name='lidka_park']pieciołapka nadal bez domku :-([/quote]Czy sytuacja uległa zmianie i ta Niunia ma domek? -
Ja się miewa to Biedactwo? Kto składał łapinki?
-
Kubuś po zapaleniu krtani ma dom i ufa czŁowiekowi !!!
Edi100 replied to Hund's topic in Już w nowym domu
[quote name='_bubu_']niestety nadal cisza :shake: Kubusiowi po Bonharenie troszke lepiej sie chodzi. Zostal niedawno wykąpany więc jest czyściutki.[/quote] Czyściutki, świezo pachnący Kubuś, szuka domku !( niekoniecznie tak pachnącego:evil_lol:) Kubusiu, wytrzymaj! Może by Go warto w Wyborczej ogłosić? -
[quote name='demi']no i bym zapomniała, że o biurowych sprawach, stercie pism itc. Wczoraj w naszym biurze byłam 9 godzin, same konkrety ustalaliśmy, pisaliśmy pisma... i nadal zaległosci bo ja i prezesowa nie przerabiamy tego wszystkiego! Wiec może nie warto tej całej wolontariuszce na złość ciagle robic? tylko zacząć nam pomagać, a raczej pomagać zwierzętom z tej samej miejscowości:shake: a po za tym gdybym tam była autem, a nie autokarem to bez problemu by juz psa zapakowała. Bo z dziczałym wszyscy wiemy, jak się komunikacją miejską/gminną jeździ. Szkoda tylko, ze Pan do mnie nie dryndnął, to by się zapakowało tego w najgorszym stanie do auta i do mnei przywiozło. W sumie kuchnia wolna, wiec na jakiś czas uszło by w tłoku. a potem coś by się wymyśliło... Każdy ma prawo sie wypowiedzieć w jakikolwiek sposób na forum, ale mi jest naprawde przykro z tego powodu, że tak to bez nadziejnie wychodzi. Ale niestety ile można tyle można, już wiecej na siebie wejść nie dam...[/quote] Faktycznie, szkoda że żaden biedny Pies nie został zabrany przy okazji wizyty w Zamku... Poznałam demi osobiście i Ją podziwiam, za siłę, odwagę za upór w ratowaniu zwierzatek! Szacunek:) demi, jestem z Tobą!:lol:
-
O kuchnia:(
-
[quote name='maciaszek']Rozmawiałam z panem. Ziutka, przywieziona na nowe miejsce, trochę się poburmuszyła na innych pracowników, obszczekała ich i nie odstępowała pana na krok. Potem przez kilka godzin miała jeszcze problem z przyzwyczajeniem się do munduru ochroniarza, wyraźnie jej się nie podobał (może kojarzył się z czymś przykrym?), ale wieczorem była już sielanka. Zrobiła obchód z pracownikami, zaznajomiła się z teren i teraz już sama dokładnie wie, gdzie ma chodzić i co sprawdzać. Dzisiaj została wyposażona w nową smycz, obrożę, miski i inne akcesoria. Do pracowników macha ogonem i wszystkich już lubi, ale najbardziej lubi pana, który ją wziął i jego nie odstępuje na krok, gdy tylko jest w pracy :). W upały chronią ją od słońca, w nocy może wchodzić do pomieszczeń, gdy jej chłodno albo potrzebuje towarzystwa człowieka. Czyli krótko mówiąc: jest BARDZO DOBRZE !!!!! :multi: :multi: :multi:[/quote] Bardzo sie cieszę z takiego obrotu sprawy!:multi::multi:
-
[quote name='BoUnTy']1. Ot co, a swoją drogą rok temu tak samo zaczynałąm - ratując maluszki przed utonieciem ;) 2. porównywałam zdjecia swoich maluszków i mi też wyszło, że on ma max. 3 tygodnie Ja też bym go wzięła, ale nie wiem jak tata zareaguje, ale myśle, że skoro jeszcze nigdy nie miał nic do gadania, to tym razem nie powinno być inaczej...[/quote] W takim razie, mocne kciuki za decyzję taty;)
-
Tycia od razu nie widac. To trwa. Ważne że nabiera sił! Zdrowiej, zdrowiej Przyjacielu:)
-
[quote name='Justynak']Jako że Sara nie potrzebuje (przynajmniej na razie) mojej pomocy finansowej, mam na zbyciu kilka groszy ;) i mogę je przeznaczyć na pomoc dla jakiegoś psiaka z Wrocławskiego schronu. Macie może jakieś propozycje? :razz:[/quote] Pewnie sporo jest w potrzebie:( Koperku?
-
Kubuś po zapaleniu krtani ma dom i ufa czŁowiekowi !!!
Edi100 replied to Hund's topic in Już w nowym domu
[quote name='peate']Kubuś już pół roku sam , bez domku i człowieka do kochania :-([/quote] To sie przeciez musi zmienić! Kubuńku, gdzie twój domek?:( -
[quote name='Panca']zakochalam sie...szkoda ze nie moge miec dwoch psow:placz::placz:[/quote] Dwa Pieski się lepiej chowają, razem się bawią, etc.Warto;)
-
Uratuj MAPETA! Cóż więcej mogę napisać... POMÓŻCIE! ...ZA TM
Edi100 replied to Koperek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
14 dni, to bardzo mało:( Widac mu żeberka przez to futerko:( Szukamy DT albo DS na cito!!! -
Mały Tofik w zdrowotnych opałach ZNALAZł DOMEK!!! !!Łódź
Edi100 replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
[quote name='bunia']Tofik tak wcinał puszeczkę RC ,że aż mu się uszy trzęsły :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Szkoda,że na zdjęciach tego nie widać ;) [IMG]http://img389.imageshack.us/img389/4863/p7049021if8.jpg[/IMG] [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/8491/p7049022pv4.jpg[/IMG][/quote] Widac że, ze smakiem zajada!:)