-
Posts
10148 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Edi100
-
Wiek, max 10 lat:( Może mniej ale nie wiemy bo głód wyniszcza. Zęby ma starte ale kamienia niewie. Głodował bo chudy i wyniszczony. Anemiczny. Rana na łapie od sznura ( widać na focie). Ucięty ogon tępym narzędziem. Rana była paskudna, ropa krew i ból. Nie mógł robić koopy. Oczyszczone, zabezpieczone, ma się wygoić. Z rtg- stare złamanie na łapie, zrosło się samo i jest krzywe kolanko. Miednica jakby przestawiona ( od kopania). Chodził o własnych ostatnich siłach, nie kulał. Spokojny, nie gryzł. Tylko strasznie płakał przy ruszaniu. Znaleziony w Żmigrodzie koło cmentarza, na wysypisku z gnoju ( dosłownie) Nie wiem ile tam był:( Mój numer691699213 Mamy suszarnie do ok 15.00 ( pani Fiedziuk przypilnuje żeby Go nikt nie wyrzucił, bo sąsiedzi mają klucze) Po 15.00 mogę Go zawieźć do 150km, chwilowo na więcej mnie nie stać:(
-
[quote name='sonikowa']Bardzo dobra lecznica calodobowa jest Vetka na Bialolece. Maja tez hotelik... Tylko, ze nikogo tam nie znam. Mozna sprobowac zadzwonic tak po prostu, jak na pogotowie? Vetka - klinika weterynaryjna. Hotel, leczenie, zabiegi ul. Modlińska 65, Białołęka 03-199 Warszawa tel./fax 022 6145899; tel. 022 8842472 ul. Modlińska 65, Białołęka 03-199 Warszawa tel./fax 022 6145899; tel. 022 8842472 ul. Modlińska 65, Białołęka 03-199 Warszawa tel./fax 022 6145899; tel. 022 8842472 Kochana jestes, ale warszawa ode mnie to ponad 400km, a ja muszę być w pracy przed max 11.00 dziś juz zawaliłam robotę...
-
Tak był znieczulony:( Bardzo płakał z bólu:( Jest bardzo wycięczony i anemia też jest. Nie wiem ile nie jadł i tak cierpiał, ale chyba sporo bo rana była zaropiała i nie mógł się załtwić:placz:i nikt zupełnie nikt się nie zainteresował:angryy: Pani Fiedziuk Go przypadkiem zobaczyła i mnie zaalarmowała.Skonał by w strasznych mekach, bo męki już były potworne:placz: Wybudzał się już w lecznicy. Teraz wiem że pojadł rosołek z ryżem o 18.00, małą porcję bo wiadomo nie jadł wcale jakiś czas:( Dostanie jeszcze o20 i 22 jedzenie. Ja mu też gotuję ryż i mięsko, tak na zapas, choć nie wiem gdzie ten zapas on zje:(