Jump to content
Dogomania

Edi100

Members
  • Posts

    10148
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Edi100

  1. Goniu jesteś wielka! Nie napisałam tego wczeęniej- On ma wyciachany ten ogonek tuż przy kręgosłupie!!!!:placz: Widac nawet na rtg pocharataną kośc tępym narzędziem. To słowa mojej wetki. Nie ma nawet kikutka:placz:Nic:(
  2. Myślę ze to po badaniach jutro w klinice będzie wiadomo. Na jakie konto nie wiem jeszcze, ale jak tylko będę wiedziała zaraz napiszę. Bardzo bardzo dziękuję!
  3. Kochani nic nie wiem na razie. Jutro jak wrócę z Poznania to powiem co i jak. Najważniejsze że Bieduś będzie pod opieką weterynaryjną, będzie miał ciepło i cioteczki:loveu: Bosz, jak ja się Wam odwdzięczę?
  4. Właśnie rozmawiałam z Gonia P:multi:Jutro Biedak pojedzie do Poznania do kliniki i...:( Zbieramy na leczenie:( Dziękuję Goniu serdecznie w imieniu Pieska i swoim
  5. Pytałam już ulv, Niedzielscy mają, ale tam piekielnie drogo i nie da się " na termin" A ja w tej chwili, nie dam rady zapłacić z góry:(:(:(Gdyby u Uli w Rawiczu była taka możliwość, to zapewne miałabym odroczony termin płatności, ale jak nikt mnie nie zna?:( Nie ma szans:shake:
  6. [quote name='Helga&Ares']Edi, same tragedie :-([/quote] Masz rację:(
  7. Wiek, max 10 lat:( Może mniej ale nie wiemy bo głód wyniszcza. Zęby ma starte ale kamienia niewie. Głodował bo chudy i wyniszczony. Anemiczny. Rana na łapie od sznura ( widać na focie). Ucięty ogon tępym narzędziem. Rana była paskudna, ropa krew i ból. Nie mógł robić koopy. Oczyszczone, zabezpieczone, ma się wygoić. Z rtg- stare złamanie na łapie, zrosło się samo i jest krzywe kolanko. Miednica jakby przestawiona ( od kopania). Chodził o własnych ostatnich siłach, nie kulał. Spokojny, nie gryzł. Tylko strasznie płakał przy ruszaniu. Znaleziony w Żmigrodzie koło cmentarza, na wysypisku z gnoju ( dosłownie) Nie wiem ile tam był:( Mój numer691699213 Mamy suszarnie do ok 15.00 ( pani Fiedziuk przypilnuje żeby Go nikt nie wyrzucił, bo sąsiedzi mają klucze) Po 15.00 mogę Go zawieźć do 150km, chwilowo na więcej mnie nie stać:(
  8. Znów rozmawiałam z Panią Fiedziuk, bo było karmienie. Pies nie umie pić wody:crazyeye: Nie zna jej:( Masakra. Pani mówi ze jakby się uśmiechał do niej, czyli środki p/bólowe działają i antybiotyk. I tak jej w oczy patrzy...
  9. Nic nie szkodzi. Dziękuję za chęci pomocy:) " koło mnie"- Wrocław 50km, Poznań 120km
  10. Macie jakąś, gdzie nie trzeba z góry płacić? Nie wyrobię niestety jak z góry. Poznań to tylko 120km:roll:
  11. [quote name='sonikowa']Bardzo dobra lecznica calodobowa jest Vetka na Bialolece. Maja tez hotelik... Tylko, ze nikogo tam nie znam. Mozna sprobowac zadzwonic tak po prostu, jak na pogotowie? Vetka - klinika weterynaryjna. Hotel, leczenie, zabiegi ul. Modlińska 65, Białołęka 03-199 Warszawa tel./fax 022 6145899; tel. 022 8842472 ul. Modlińska 65, Białołęka 03-199 Warszawa tel./fax 022 6145899; tel. 022 8842472 ul. Modlińska 65, Białołęka 03-199 Warszawa tel./fax 022 6145899; tel. 022 8842472 Kochana jestes, ale warszawa ode mnie to ponad 400km, a ja muszę być w pracy przed max 11.00 dziś juz zawaliłam robotę...
  12. Na Fotach ten biedak wydaje się duży a nie jest. Głowa wydaje się większa bo jest baaaaaaaaaaaaaaardzo chudy:( Tu na zdjęciach jest znieczulony do badań i czyszczenia rany. :(
  13. Żadnej:( Jak pisałam dostał zastrzyki i leki. Mamy tablety na następny tydzień. Antybiotyk i sterydy:(:(:(
  14. Moja weta w lecznicy nie ma szpitaliku ani miejsca:( Nie wiem, naprawdę mózg mi paruje od myslenia:(
  15. [quote name='orpha']podrzuc linka plizz[/quote] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zmigrod-dramat-psi-szkielet-ktoremu-sadysta-obcial-ogon-tepym-narzedziem-help-130200/[/URL]
  16. [quote name='orpha']podrzuc linka plizz[/quote], [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zmigrod-dramat-psi-szkielet-ktoremu-sadysta-obcial-ogon-tepym-narzedziem-help-130200/[/URL] :(
  17. [quote name='orpha']Edi z tym Czarnym :-([/quote] Z tym czarnym nie wiem jeszcze:( Pisze na jego watku i szukam DT na gwałt!:(
  18. Z fotami jeszcze chwilkę:( Pani Fiedziuk znów dzwoniła i biedak ma apetyt. Nie umie pić wody, popił rosołku. Troszkę się rusza, a Pani przykrywa. Serce kobieta ma ogromne, żeby nie był sam, będzie spała na fotelu w suszarni... Sprawdzałam DT na dogo, wszystko zajęte:(
  19. [quote name='orpha']o matko i córko i co z tym psiakiem ??[/quote] Jest w Gaju i czeka na dom:(
  20. No nie poszły. Zaraz postaram się je posłać na drugi telefon i z tamtego. Jeszcze kilka minut:(
  21. Wygłodzenie, rana na nodze po sznurku, krzywa miednica i kolano ( stare złamania i "poturbowania" ) No i rana po urznietym ogonku:(
  22. Tak był znieczulony:( Bardzo płakał z bólu:( Jest bardzo wycięczony i anemia też jest. Nie wiem ile nie jadł i tak cierpiał, ale chyba sporo bo rana była zaropiała i nie mógł się załtwić:placz:i nikt zupełnie nikt się nie zainteresował:angryy: Pani Fiedziuk Go przypadkiem zobaczyła i mnie zaalarmowała.Skonał by w strasznych mekach, bo męki już były potworne:placz: Wybudzał się już w lecznicy. Teraz wiem że pojadł rosołek z ryżem o 18.00, małą porcję bo wiadomo nie jadł wcale jakiś czas:( Dostanie jeszcze o20 i 22 jedzenie. Ja mu też gotuję ryż i mięsko, tak na zapas, choć nie wiem gdzie ten zapas on zje:(
  23. Jeszcze nie zdążyłam poszukać. Wysyłałam smsy na gorąco z lecznicy, bo nawet nie miałysmy Biedaka Go gdzie zabrać:( Sąsiedzi się zgodzili tylko na dziś. Pani F, gotuje mu jedzenie, okryła Go kołdrami. Mam nadzieję że mniej Go boli:(
×
×
  • Create New...