morisowa
Members-
Posts
4908 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by morisowa
-
Filozoficzny Dziobak - zasnął na zawsze ...
morisowa replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na moje, wpłynęło 200 zł :crazyeye: Malibo57 :loveu: -
Filozoficzny Dziobak - zasnął na zawsze ...
morisowa replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Apsa, wątek Rudzi na szybko: http://www.dogomania.pl/threads/198389-ma%C5%82a-su%C5%84cia-z-podejrzeniem-raka tak, aby był, tytuł, treść do poprawki -
Rudzia z rakiem kośc żyła szczęśliwie u Apsy. Za TM
morisowa replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bohaterka wątku po prawej :) -
Rudzia to mała wesoła suczka, niemłoda. Za zwykła i za stara, by wpaść w oko odwiedzającym schronisko. Od początku roku (gdy trafiła do schr) żyła sobie w boksie starszych psów. Zawsze pełna micha, czasem spacer, ot taka szara egzystencja. 2 tygodnie temu zaczęła kuleć. Z dnia na dzień gorzej. W końcu doczekała się rtg i wstępnej diagnozy - nowotwór kości :-( Kilka dni później... ... została zabrana przez Apsę! :razz: Teraz Rudzię czeka konsultacja u dr Sterny - zalecona przez naszych wetów, którzy nie sa wcale pewni, że to rak. Konsultacje, badania, może operacja - to są jak zwykle koszty. Dlatego prosimy razem z Apsą i Rudzią o wsparcie.
-
Filozoficzny Dziobak - zasnął na zawsze ...
morisowa replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='malibo57']To jesienne zdjęcie mnie dobiło - on tak się kuli, czy aż tak przygięło go do ziemi? Apsa marudziła mi o nim od jakiegoś czasu. Obejrzałam sobie go na naszej stronce, te wiosenne zdjęcia własnie, no ok. W niedzielę poznałam go na żywo.... moją pierwszą reakcją było "... co to .. !! ?? " To jesienne zdjęcie jest najbliższe obecnemu stanu. Dziobak ledwo chodzi, główka na bok (przez te chore ucho), przykulony, oczy za mgłą... W poniedziałek stwierdziliśmy "jeden w tę czy w tę już różnicy nie robi" ;) on mały, do psów obojętny, damy radę... jakoś :p Pierwszą dobę wyłącznie spał, dziś już się zaczyna kręcić. Najciekawsze, że drepcze za nami :loveu: a nie byle gdzie. Na spacerki wychodzi, drepcze chwilę przed blokiem i wracamy. I znów dopisało mi szczęście w zakresie czystości - Filozofowi nie przystoi załatwiać się w domu, 8 lat w schronisku? spanie w budzie? robienie w boksie? I co z tego! Pan Filozof Dziobak ani razu nie nabrudził w domu :crazyeye: A tak poza tym to śmieszny jest. I nie przypomina Ciaputulka, bo Ciapuś wygląda tak: -
Oto Ramzes, pies wspaniały, ma charakter doskonały!
morisowa replied to APSA's topic in Już w nowym domu
Melduję się na wątku -
Owczareczka delikatna jak porcelanowa laleczka – ma dom !
morisowa replied to KWL's topic in Już w nowym domu
W końcu i naszą malutką będzie się trzeba zająć na poważnie - trudno czekać kilka lat aż będzie można założyć dramatyczny wątek "trafiła jako szczenię, 8 lat w schr, wrak psa, ratujmy!" -
Delph - sorry za ciszę, choruję sobie :( i czas między pracą a pracą spędzam głównie w łóżku (a tel mam wyciszony). Oczywiście zapraszamy a ja obiecuję się nie pokazywac, żeby nie psuć eksperymentu ;)
-
Przepraszam za nieobecność, rozchorowałam się :/ W dobrym hotelu pies w kojcu też ma kontakt z człowiekiem, nie wątpię, że u Astaroth miałby dobrze. Ja się tylko obawiam, czy by sobie w budzie w te mrozy poradził. Bo obecnie jest w ogrzewanym pomieszczeniu. Choc jak patrzę na mojego obecnego tymczasa - skoro te "coś" ledwo trzymające się na łapach żyło w schronisku w budzie i dawało radę.... to w normalnych warunkach w ocieplanej budzie - toż to raj by był!
-
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Codziennie go odwiedzam, głaszczę i przytulam :) Ale musi jeszcze posiedzieć w szpitalu - ma kołnierz, żeby sobie nie uszkodził pyszczka. -
Dlaczego Apsa nie zostawiła go u siebie? Jakby miała na niego warunki, to by go od razu zabrała do siebie ze schroniska. Takich staruszków mamy mnóstwo... Krecik był zabrany ze schroniska, bo było miejsce u Mamy Jaagi. Trzeba było go zabrać - Apsa znalazła mu nowe miejsce. Gdybyśmy wszystkie psy, którym chcemy pomóc zabierały do siebie, to .... nie było by dobre ani dla psów ani dla nas. Dlatego musimy patrzeć na nasze warunki i możliwości - Krecikowi lepiej będzie w domu z ogrodem, gdzie trafił. A Apsa ma czym się zająć, bo właśnie uratowała kolejnego psa...
-
Grizabella - ma super DS !!!! i jeszcze trochę długu...
morisowa replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
[B]Stan konta 30.11: -276,88 zł [/B](w tym dług wobec Megii1 to 80 zł za badanie krwi oraz 110 zł za listopadowy hotel = 190zł)[B] Wpłaty grudzień:[/B] 50 - malibo57 (na spłatę długu) - bardzo dziękuję! :loveu: Jestem w trakcie robienia bazarku, jak skończę, dam link edit. zapraszam na bazarek książkowy: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198024-KSI%C4%84%C5%BBKI-%28ufo-s-f-beletrystyka-albumy%29-na-d%C5%82ug-Grizabelli-do-17.12[/URL]. -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
morisowa replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szafirek, owczarkowy staruszek z tego samego schroniska co Opalik, zaprasza na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/198000-Staruszek-Szafir-od-ponad-4-lat-za-kratami[/url] Sprawmy, by dostał szanse na godne dożycie, jak Opalik! -
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
morisowa replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
Szafirek, owczarkowy staruszek z tego samego schroniska co Lady, zaprasza na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/198000-Staruszek-Szafir-od-ponad-4-lat-za-kratami[/url] -
Barry nie zyje (TM)- tym razem nie udalo mu sie wygrac
morisowa replied to iwna5702's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szafirek, owczarkowy staruszek z tego samego schroniska co Barry, zaprasza na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/198000-Staruszek-Szafir-od-ponad-4-lat-za-kratami[/url] -
Szafir siedział w jednym małym boksie zazwyczaj z 3-4 innymi psami (samcami, sukami, małymi, dużymi - miał już różne składy). Burczy na psy, przypomina to zachowanie mojego psa, który też "warczy na cały świat" [COLOR=darkslategray]co nie przeszkadza mi upchnąć nawet 7 psów w jednym pokoju[/COLOR] ;) Szafir burczy przy miskach oraz jak się inny pies do niego przytula (po czym i tak śpią przytulone). Ale nigdy nie próbuje przy tym kłapać a już na pewno nie rzuca się na psy. W normalnych warunkach - jak nie będzie tak stłoczony z towarzystwem - nie będzie problemu. Uważam, że spokojnie może zamieszkać z dwiema staruszkami. Na dobry początek daję 50 zł stałej deklaracji, kto jeszcze się dorzuci?