Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Rzeczywiście co raz ładniejszy jest :) O ciachnięciu oczywiście już myślę, chyba zaraz po Nowym Roku da się to załatwić - trzeba mieć zabezpieczone finanse na ten cel :) zaraz po Nowym Roku :)
  2. Oj, coś wam strasznie ciężko z tą kastracją idzie. Od grudnia "się kastruje" i nic.
  3. To dobrze :) bardzo dobrze.
  4. Tam też widziałam jednego co jak jasny grenland wyglądał.
  5. A pisałaś do Adopcji malamutów, one wprawdzie mają "po pachy" ale nóż, widelec. Tylko musiałabyś podjechac do schronu i porobić dobre zdjęcia i coś popisac o psach.
  6. Już teraz jest zakaz cięcia i uszu i ogona, ale niestety, tną, zwłaszcza tych w typie, żeby były bardziej. One mają kłapciate :) uszyska i długie ogony, tak normalnie. Obejrzałam. Jakie tam sa piękne duże psy. Tylko tym dużym trudniej. Pewnie trafiają nieszczególnie. A kilka przepięknych. W typie AM też widziałam, zdaje się 2.
  7. Myślę, że ktoś chciał z niej zrobić CC.
  8. Tak Anulo widziałam, że jest. Ciekawam, czy już o niej cokolwiek można powiedzieć, bo to nie 5 kg kruszynka :) i ząbki większe ma.
  9. Ago, ja mam jakieś takie podkoszulkowe ubranko cienkie dla psa, tzn. to taki psi cienki podkoszulek. Jeszcze dla Katarzynki kupiłam, ale ona nie bardzo w nim chciała chodzić. Franio raczej go nie potrzebuje. Tylko muszę go poszukać.
  10. Tolu, nie spytałaś, przypadkiem, o tę wielką sunię pracowników? Czy cokolwiek o niej mogą powiedzieć?
  11. Pięknie wyszło, przepięknie. Trzeba teraz poodejmować, pododawać to co jest, i zobaczyć ile brakuje.
  12. On taki bajkowy jest? No, nie?
  13. Obie my ciekawe co tam u Cyganka.
  14. Zrobię, jak gdzieś w mojej okolicy no nawet w tygodniu, jak dalej to w weekend.
  15. Jakieś wieści od Tusieńki? Już wszystko całkiem dobrze?
  16. Cieszę się przeogromnie. Strasznie. Okrutnie i w ogóle. No normalnie, dawno mnie tak nic nie ucieszyło. Oby się przyjęła.
  17. No pięknie. Piękny kot i piękna dusza Pani Dyrektor.
  18. Dzisiaj w Dzienniku Polskim http://www.dziennikpolski24.pl/region/kronika-krakowska/a/rudi,9418372/
  19. No to nie jest źle. Kupa, mówiąc trywialnie, jest prosta do sprzątania :), no i zazwyczaj jedna, max dwie na dobę :) gorzej jak sika gdzie popadnie. Na fotele, kanapy, dywany. Zostawiaj go na noc w kuchni. Z kuwetą. Z jedzeniem. Zamknij drzwi. I jak wychodzicie. Gorzej w weekend. Bo się będziecie plątać po domu cały dzień. Musisz mu stworzyć bezpieczny azyl. I baw się z nim "na odległość", rzucaj kulki z papieru, piłeczki, tak od niechcenia.
  20. AM on będzie jadł i załatwiał się jedynie wtedy, kiedy ma spokój, czyli będzie się czuł bezpieczny. Własnie w nocy, jak wychodzicie. To też jest normalne u noworyszy. Musisz wiedzieć w co się załatwiał w poprzednim miejscu. Kot ma potrzebę "zakopywania". Musi mieć kuwetę, przynajmniej na początku, w ustronnym miejscu, gdzie będzie mógł bezpiecznie wejść i wyjść. Jeżeli tak nie ma, będzie szukał innego miejsca. Kiedyś :) miałam kota, którego starsza Pani nauczyła sikać w szmaty. To był koszmar. Każda szmatka leżąca była "kuwetą", trzeba było bardzo uważać. Bardzo. Żadne ubrania, kapy, koce. Wkładany do kuwetki co pewien czas, nauczył się i po dwóch miesiącach już chodził do kuwety. Można w kuwecie umieścić (posmarować) kocimiętkę. W ogóle możesz posypać, pokropić (bo sa różne preparaty) kocimiętką okolice kociny. Jeżeli jest duży problem z załatwianiem się poza kuwetą, trzeba mu ograniczyć miejsce. To zabrzmi może strasznie, ale można kocia na czas wyjścia lub w nocy zamknąć w kuchni, czy łazience - sprzątnąć wszystkie "dywaniki" i zostawić kuwetkę i jedzenie. On CHCE korzystać z kuwety z piaskiem. Naprawdę :)
×
×
  • Create New...