Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Tak jak pisałam. Mogę pokryć kontrolną wizytę weterynaryjną Tyczki.
  2. :) czytają, tylko nie rozumieją co jest napisane. Takie czasy nastały.
  3. :) dla mnie zrozpaczone, nie ciekawe, czujne, tylko właśnie zrozpaczone jakieś. Ale to sa subiektywne odczucia. Nie będę Cię zmuszać do ripostowania każdej mojej wypowiedzi :) szkoda sił. EOT.
  4. Po insektach, czy uczulenie jakieś?
  5. A nad ogonkiem, to się tak sierść układa, czy wyłysienia ma? Fakt, tylne łapy siadają trochę. Trzeba będzie po operacji coś wprowadzić na stawy.
  6. Ją nie boli? Ma takie jakieś "zrozpaczone" oczyska.
  7. A wiadomo jakie koszty? Teraz jakoś trzeba uważać bardziej na tę łapkę.
  8. :) jest dobrze. Franio to Franio. Lekarz na SOR-ze bardzo był zaniepokojony, że ropieć będzie, że brzydka rana, że rozdarte, Etam, ja jak pies. Zagoiło się. PO dwóch tygodniach jest lekki ślad. Zejdzie pewnie. Zawsze się dobrze goiłam, nawet po dzikich kotach :) Po tych deszczach, mam nadzieję, że weekend będzie lepszy i sobie polatamy po łąkach z Franciszkiem.
  9. Bida. Musiało boleć biedaka. Coś już wiadomo? Dało się złożyć?
  10. Fajny on. Uchachany taki :) Olenko a jaki to domek, taki pyszny? Z kanapą?
  11. Ciekawe jak malutka się ma. Czy apetyt jest. I jak tam w ogóle.
  12. Jaki śliczny z niej jeżyk :) dobrych snów Polcia. Nareszcie spokojnie. Bez konieczności czuwania.
  13. Kciuki trzymam za łobuza. Trzeba mu oponkowy kołnierz założyć, jak taki artysta jest.
  14. Franio to Franio. Gryzł okrutnie na początku. Myślałam, że już się ogarnął. A tu niespodzianka i szwy na mojej gębie :) Byliśmy, dostaliśmy antybiotyk, niestety, bo mamy znowu w moczu leukocyty i bakterie. Ale tym razem nie było kryształków. Za 10 dni mamy znowu złapać mocz i zobaczymy. Dywan znowu mam do prania, bo podśmiarduje odrobinkę.
  15. Cierpliwości trzeba. No bo cóż można poradzić. Niestety, nawet "grzeczne" pieski, pozostawione w szelkach, czasami je sobie "zdejmują" w kawałkach. Nie trzeba się denerwować.
  16. Niedobrze. I jak z operacją. Już po? Łapka uratowana? Devoner w weekend rozpatrzę się w ogłoszeniach. Komu zdjąć i komu jeszcze zrobić.
  17. Erguś, grzeczny bądź chłopczyk. Łapki są do biegania, a nie do lizania. Mureczka lody ci kupi, albo lizaka :)
  18. Ludzie są okrutni. Ciekawe czy dziecko też by oddali, bo wyjeżdżają. Przecież, to nie jest rasa groźna, można wwieźć do Anglii.
  19. Przeleję 37 zł za kropelki dla Tyczki. I jeżeli potrzebna wizyta weterynaryjna w marcu, pokryję koszt.
×
×
  • Create New...