Sikać nauczyłam w końcu dając przykład. :) Dosłownie. Po nieudanych prośbach, błaganiach sikałyśmy razem, potem po tygodniu już tylko kucałam :) i mówiłam "siusiu tu" dzięki bogu mieszkałam wtedy w dosyć bezludnych okolicach i były ugory. Pierwsza kupa była efektem prawie 6 godzinnego spaceru, nogi mi wlazły do dupy, pamiętam to jak dziś. Ale ją przetrzymałam. Prawie płakałam ze złości wprawdzie, ale ...
A były dwie siostry, jedna normalna, a druga taka. Też zaliczyła zwrot, bo załatwiała się w domu.