Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Chyba by nam pokazała?!? Pokazała?! Hopaj na pierwszą. A dlaczego była tłusta środa? U mnie była zwykła.
  2. [quote name='samoglow'] Juz nawet zdjec nam nie chca pokazac...:shake::-([/QUOTE] Nie ma szmalu, nie ma zdjęć! Hop, hop.
  3. Dzisiaj TUSTY CZWARTEK. Żrecie? Hop na pierwszą.
  4. Siedzi na krześłe i patrzy przez okno? No cóż, nawet nei wiedzialam, że aż tak inteligentne psisko jest. Naucz ją komendy "Na miejsce" - tj. jej kołderkę. Potrwa może trochę, ale potem jest przydatne. Zwłaszcza jak galopuje po Tobie w nocy.
  5. KIngo - INWESTORZY! PROJEKTY! CHLEB!
  6. [quote name='kinga']:roflt::roflt::roflt: (i mało tego - podpowiadala mi, zebym coś-tam przerzuciła z Koszalina Murce do hotelu... :siara:)[/QUOTE] CO? Dasz radę tak wymachnąć, żeby przerzucić? A nei potłucze się? Nie pobije? A białe jest? Miętkie?
  7. [quote name='Kasie']Paulina, Ty się ciesz dziewczyno! Czy Ty wiesz co to znaczy ja dzwonią do Ciebie koleżanki z dogomanii i są miłe? To oznacza dopsienie w najbliższym czasie. Mariolu, Ty uważaj... :shake:[/QUOTE] Uważam, uważam. Ostatnio asertywna jestem, aż do bólu. Na ludzkie (psio-kocie) telefony; na starcie mówię: "Co chcesz, kotów nie przyjmuję, psów tez nie".
  8. Jest OK. Myślę, że nei należy bagatelizowac jego "rasy". On w tej chwili jest super do nas. Ale to nei jest tak do końca. Jak mu dawałam zastrzyk, chciała go przytrzymać Marta - codziennie jest w hotelu, głaska go i rozmawiają - ale nie ma tak dobrze. Luiza może, ja mogę ale przy znajomej, ale nie JEGO osobie, jest ostry warkot i odbicie. On nas rozróżnia. Są jego osoby i pozostałe. Dlatego też ktoś musi włożyć trochę pracy w to aby się z nim zaprzyjaźnić. Idealnei byłoby gdyby ktoś z Krakowa, okolic kto mógłby pzyjechac kilka razy do hotelu i "zaprzyjazniać się" z nim. Jego poprzednia Pani (jak warczał na dziecko) oddala go do rodziców. Ale piłka była krótka, mimo, że ich znał. Nie pozwolił im np. wejść do pokoju - leżał i warczał w progu; podejść do stołu jak pod nim leżał. My i wy wiecie co roboić czy zareagować czy "odpuścić", ale "normalni" ludzie mają jeden odruch - oddać, pozbyć się. Strach.
  9. Zadzwoniła... "Wiesz kto mówi" słyszę... Zmartwiałam... Ale jakaś miła była i uprzejma, hmmmm, może jeszcze nie dobudzona, albo co? Hop, hop. Brutusku do góry.
  10. [quote name='Murka'] A zdjęcia będą jak Camara zdobędzie sobie posłuch na tym wątku :diabloti:[/QUOTE] Murko, albo teraz albo nigdy! Lepiej nie będzie z tym posłuchem. Camaro NIE dzowń, proszę, nie dzwoń do mnie i nie pozbywaj się. HOP, HOP, HOP.
  11. Nerwy, nerwami, ale może uszkodzić powłokę cielesną ;). Akurat tego trzeba ją oduczyć. Jak moze wchodzić na łóżko, to OK. Ale bez takich skoków, bo ci wątrobę odbije to kochane maleństwo. Ale swoją drogą widać na zdjęciu, że chochliki w oczkach i Sabusia szczęśliwa jest.
  12. Na pierwszą! Też mi powód do śmiechu, hmm.
  13. [quote name='kinga']ja się mogę z tobą przyjaźnic bezinteresownie :loveu:[/QUOTE] Właśnie Kinguś, tylko my jesteśmy BEZPŁATNE w tym podłym świecie.
  14. Chyba najważniejsze, że się zagoiło i nie krwawii. A urody i tak jej nei brakuje. A jak tam kontakty miedzypsie i miedzypsioludzkie.
  15. [quote name='kinga']poproś Murkę o numer JEJ konta ...żyjemy w świecie konsumpcyjnym - nic za free :niewiem:[/QUOTE] Hotel - płać. Weta - płać. Psie żarcie - płać. Camarze - płać. i jeszcze Murce. Chyba to rzucę.
  16. Ale te NOWE zdjęcia to bym obejrzała...
  17. Jakoś trochę energii w Ciapka wskoczyło. Mamy odzcekać dwa tygodnie i wziąć znowu krew do badań. A tak podawać leki, kroplówki i karmę nerkową.
  18. [quote name='PaulinaT']Dzień dobry :p samoglow! Sto lat sto lat sto - CMOK CMOK CMOK. Na 3 a co. A Brutusek hopaj na pierwszą.[/QUOTE] Obudziła się? Poczucie obowiązku gdzie? Lata po mieście? Nie pomaga?
  19. [quote name='kinga']chcesz - to Ci podeślę po znajomości. Z Camarą trzeba dobrze trzymać, bo ona z wszystkimi dobrze trzyma... dawno to wykalkulowałam - i trzymam się jej pazurami ze wszystkich sił, choćby nawet miało to charakter sponsoringu ( sądzac po tym koncie...) :razz:[/QUOTE] No to ja Jej na miejscu do łapy coś dam... Jak już koniecznie trzeba.
  20. I co u Sabonki? Jak tam ogonek, zagoiło się?
  21. Ale mi to nawet tego nr nie przesłała. Co bym nie robiła to i tak nic.
  22. [quote name='kinga']a wiesz, ze ty masz rację. wczoraj to mi ni z tego, ni z owego - przysłała nr swojego konta bankowego - :crazyeye::crazyeye: ...teraz każe sobie płacić za przyjaźń :-([/QUOTE] Ano widzisz, odezwie się jak coś wpłacisz, a jak nie to WON.
  23. UPADŁYM czyli strąconym. Nie ma PRZEPADŁYCH Aniołów. Z tym lubieniem to Ty się nie pocieszaj. Łaska ANIOŁÓW na pstrym koniu...
  24. [quote name='kinga']moze jednak autorka wątku by tu zajrzała i odpowiedziała na nasze wątpliwości... :cool3: - ale Camara nam przepadła :placz: - jest teraz PRZEPADŁYM Aniołem :niewiem:[/QUOTE] Mówi się UPADŁYM. UPADŁYM Aniołem
  25. [quote name='kinga'] - jak sie TYLKO siedzi przy monitorze, zamiast REALNIE pomagać - to wszystko wydaje się takie proste :angryy:[/QUOTE] Równocześnie się nie da. Chyba że się da? A NOWE zdjęcia to bym obejrzała... W hoteliku u Murki.
×
×
  • Create New...