-
Posts
21427 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Everything posted by mar.gajko
-
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mar.gajko replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nicol. Szkoda życia. Traktują nas tak, jak na to pozwalamy. Psa wykastruj. Tak czy inaczej. To mu oszczędzi wiele cierpienia w przyszłości. -
Jak malutka?
-
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mar.gajko replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No Jesssu, kiedy nie! W przypadku psa to nie jest OFIARA! On NIE WYBIERA ofiary. Po prostu hierarchia - nie ma równych praw w przyrodzie. My mamy tę przewagę, że możemy przewidziec pewne zachowania. I będąc słabszym fizycznie a czasami psychicznie potrafic zostac przewodnikiem stada. -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mar.gajko replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie sciągałabym psa do rangi niewyżytego damskiego boksera. To inne reguły i większa przyzwoitość. Pod tym względem psy są lepsze od ludzi. -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mar.gajko replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Żeby było jasno. Nie potępiam Nicol. Uważam, że nie udzielono jej odpowiedniej pomocy, kiedy sprawa nie była jeszcze na ostrzu noża. Szkoda Nicol i szkoda psa. -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mar.gajko replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ogromna ilośc takiech przypadków dotyczy włąsnie psów "od szczeniaka". Mamy w domku słodziaka kochanego, cudo przytulasne, rozpieszczamy, jesteśmy na każde zawołanie, przynosi zabaweczkę my ochoczo już si e bawimy, trąca łapką jesteśmy na zawołanie. I jeszce się cieszymy. Ni ejesteśy w stanie pojąć, że takie puchate cudo 2-3 miesieczne dokładnie MYŚLI juz jak pies; obserwując rodzinę psią: matkę i dzieci; widać wyraźnie że już w wielku 7-10 tygodni są ustalane "ważności", miedzy szczeniętami i maką także. Jak matka dyscyplinuje szczenię gdy ona "za mocno sobie pozwala". Ostro! My ludzie w takim momencie ulegamy, głaskamy, móimy uspakającym tonem. I dlatego jest jak jest, jak się trafi ciut bardziej dominujący samiec. -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mar.gajko replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie. Pies nie rozumuej dokładnie jak my. Właściciel? On nie wie co to właściciel. On ma STADO. Większe, mniejsze ale stado. W każdym stadzie panuje hierarchia. Każde próby zakłócenia tejże powoduje konflikt. 99% ataków psów na ludzi, nie sa atakami psa na właściciela, to sa ataki na osobnika w stadzie który jest NIŻEJ w hierarchii niż pies i robi, wg psa, nieodpowiednie rzeczy. W skrajnych przypadkach, takie "ustawianie" kończy sie właśnie pogryzieniami. Pies nei jest człowiekiem. -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mar.gajko replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
On nie pogryzł. Gdyby pogryzł, to byłoby głosno w gazetach i telewizji. On ostrzegł, wyrównał hierarchię. -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mar.gajko replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale przecież to Tosa Inu! Samiec! Jaki będzie i wyglądowo i z charakteru było wiadomo! I że włąśnie "dorasta" i że są wtedy problemy. -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mar.gajko replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zamias wykastrować? Uśpić? Nie wiem. To już zależy od Was. Czy jest jeszcze tyle siły i determinacji. Czy opanujecisz strach i dasz mu jeszcze czas. Jeżeli nei i tak go wykastrujcie, żeby nei trafił do "garażowców"; bo tego nie upilnujesz. -
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mar.gajko replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
TO bzdura. Że kastracja nic nie pomoże. Wszelkie działania trzeba było zacząc od kastracji. Niestety "uspokojenie" po zabiegu, nastepuje do 6 m-cy; u innych krócej u innych dłużej. A on nie ma tyle czasu? -
[quote name='dalenka']masz rację, tylko wolontariusz wydający nie powinien w takich wypadkach zapewniać ze pies będzie miał maks 8kg, i że miabyć mały i będzie mały. tylko powinien powiedzieć ze nie wie jaki będzie pies, to jest uczciwe. Fakt ze ja też byłam naiwna wierząc w takie zapewnienia. I teraz za to pokutuję.[/quote] Ty [B]pokutujesz[/B]? Nie, pies pokutuje! Jest w domu gdzie go nie chcą i jego przyszłosc jest zagrożona. Ty masz świetny nastrój, i do wszytskich pretensje.
-
Dla mnie bedziesz zawsze choc Ty już biegasz za TM
mar.gajko replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kastrowany? -
Oczywiście, że mówić. Zawsze. I mówi się. Nawet dosrosły pies w stersie w nowym miejscu MA PRAWO do takich zachowań. Do znaczenia miejsca, do oddawania moczu i kału w pomieszczeniu. Nie zdajemy sobie nawet w 50% sprawy ile nowych bodźców, których my nie zauważamy, nie słyszymy i nie czujemy jest dla zwirzęcia w nowym miejscu. Dlategfo każde "nienoramlne" zachowanie w pierwszych dniach a nawet tygodniach jest możliwe. Wszytsko zależy od chęci i woli, dobrej woli, nowego opiekuna, a osoba wyadaptowywująca zwierzę nie jest w stanie przewidziec wszytskich zachowań. Dla nas "wydających" psy, "najgorsze" sa osoby, które "wiedzą wszytsko" bo już miały psa. Jednego najczęściej. I oczekują od nowego zwierzęcia podobnych lub identycznych zachowań; a wszytsko ci jest ponad staje się problemem.
-
Takim bidom należy się już spokój i domek. I miłość do końca dni. Bo niewiele im zostało. Trzymam kciuki za malutką. I prosze o pw z kontem.
-
BARUCH Esto od Gabrysi 12.12.1999 - 14.04.2011
mar.gajko replied to mar.gajko's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na razie nie wznawiać:p (tfu, tfu, tfu - coby nie zapeszyć)