No a ja dzisiaj miałam przemiłą wizyte Misiową. Byłą w Krakowie Ela40, przywiozła fanty dla Misia na bazarek. Coś koło 6 wielkich toreb i dwie mniejsze :p
Ela też dała Misiowi pieniążek - 50 zł - dzisiaj przeleję na konto Misia.
Będę tworzyć ten potężny bazar, ale to chwilę potrwa zanim to ogarnę :)
Bo ja tak powoli te zdjęcia wstawiam.
Ela była ze swoją piękną Selin, byłyśmy na spacerku pod Wawelem, na lodach na barce, a potem u mnie wypakować rzeczy.
Moje dziewczęta były bardzo grzeczne i przywitały Selinkę uprzejmie, a Kasia oczywiście chciała się pobawić i zaprzyjaźnić, ale swoim chrumkaniem i charkotem trochę deprymowała Selinkę :)
Selinka Eli od dwóch lat ma Cushinga .