Tamaro, u mojej Zuli zaczęło się od utykania na łapę, powolnego chodzenia i trudnością wchodzenia po schodach. Nie piszczała, al ebyła ewidentnie bolesna i nieswoja. Okazał sie, że ma wypadnięty dysk w odcinku szyjnym. Nie pomogły jej przeciwzapalne niesteroidowe, źle je znosiła, miala biegunkę i brak apetytu, a nie niwelowały bólu. Teraz, od miesiąca jest na sterydach, i tak już będzie do końca życia. Może to podobnie jest. Może to dysk i ucisk rdzenia powodują te stany bólowe.