-
Posts
21427 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
34
Everything posted by mar.gajko
-
Domku Tiffani, bardzo mnie zakoczyła info o wysokości Tiffi :). Gratulacje. Wzorcowy bernardyn ma 71 w kłebie, a kaukaz 75 cm, a tu ho, ho, ho, Tiffi ma 80 cm. Kolejna konfabulacja. Zamieszczam poniżej informację taką encyklopedyczną, co to jest stodoła ;) może uda się Pani zrozumieć. Nie jest wspomniane o trzymaniu w niej zwierząt domowych, a jedynie bydła, ale Polak potrafi :) Stodoła – budynek w gospodarstwie rolnym przeznaczony do przechowywania zebranego zboża (najczęściej w postaci snopków), siana i słomy (luzem lub sprasowanej w bele). W stodole wykonywało się też omłoty zboża, przechowywano narzędzia rolnicze, pojazdy rolnicze. Dawne stodoły charakteryzowały się trójdzielnym podziałem: boisko przeznaczone do prac, pokryte zazwyczaj klepiskiem i dlatego często nazywane klepiskiem, oraz położone po obu stronach sąsieki przeznaczone do przechowywania zboża słomy i siana. W małych gospodarstwach budowano stodoły składające się z dwóch pomieszczeń, tj. sąsieka i boiska. Znane są również stodoły, w których po jednej stronie boiska znajdował się sąsiek, natomiast po drugiej komora lub obora. Niektóre ze stodół, obok boiska i dwóch sąsieków, miały wydzielone pomieszczenie użytkowane jako wozownia. Duże stodoły mają kilka boisk rozdzielonych sąsiekami. W budynku stodoły, w jednym ze szczytów, wyodrębnia się czasami, za pomocą ścian pełnych z ewentualnymi drzwiami lub bramą, pomieszczenie ze stropem, przeznaczonym na niedużą oborę dla bydła. Na powstałej w ten sposób antresoli, otwartej od strony głównej przestrzeni stodoły, przechowuje się siano lub słomę. Bezpośrednie połączenie przez drzwi lub bramę, wydzielonej w ten sposób obory z zasadniczą częścią stodoły, ułatwia wykonywanie czynności związanych z przygotowaniem i podawaniem paszy. Taka forma dotyczy zwykle małych gospodarstw z niewielką hodowlą do kilku sztuk bydła. Jeszcze o tak niepokojącym patrzeniu przeze mnie na umierającego psa. Domku Tiffani, prosze się skupić ;) Kraków posiada ponad 800.000 mieszkańców i 330 km kw. i jako żywo nikt nie jest w stanie obejść, ani (tak dla Pani) objechać rowerem całości. Żaden pies nie umarł na moich oczach w ekskluzywnej, ani żadnej innej dzielnicy Krakowa. Proszę raz jeszcze przeczytać powyższe :) Kraków to nie wioska pod Białą Podlaską, z 20 gospodarstwami. Gdzie wszystko jest na oczach. Prostym jest, że pies budy nie ma. W domu nie śpi. Śpi w jakiejś stodólce, czyli małej stodole, w zimę nie będzie w stanie się tam ogrzać. A jeszcze w kwestii jedzenia, jak będzie jadła kasze, makaron z dodatkami "wątróbki", to będzie nabierać tłuszczu,a nie masy mięśniowej. Bo z mąki pies mięśni nie nabierze.
-
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Toguś, ile ta operacja Bubiśka? Dużo pewnie, bo to kości. -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
mar.gajko replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Jak rozumiem, to jest do mnie Poker :) Pracuję, jak większość ludzi. Od 30 lat. Miewałam po kilka psów z tymczasami i kilkanaście kotów. I robiłam wszytsko by były bezpieczne. I były. Nie podejmuję się czegoś czego nie jestem w stanie wykonać. Bo to nie pomoc. To narażanie życia. W dodatku z poklaskiem "cioteczek". Nie wezmę haszczaka do mieszkania, bo mi zagryzie koty. To oczywiste. Psu zapewniam długie spacery. Nie szaleje potem, tylko błogo śpi. -
No i tak w ogóle co u pięknego słychać?
-
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
mar.gajko replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Nie jest Poker. Nie jest. Mój kiedyś zeżarł na spacerze jakąś folię z czymś. Bo łapie wszytsko co znajdzie. Ale WIEDZIAŁAM co zjadł, obserwowałam, macałam. Byłam świadoma zagrożenia. A nie dopiero jak pies umiera. -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
mar.gajko replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Trzymam. Północne to moje miłości. One sa inne. Miał pecha. Jak to prawda co napisała Perełka1, to nie wiem, jak można było mu to zafundować. W pierwszym poscie jest napisane, że ma DT za 100 zł. Zrozumiałam, że normalny DT za koszt jedzenia. Że ma długie spacery i mimo swojej ułomności łapkowej, może się "wypracować". Bo one to muszą mieć. Teraz rozumiem, dlaczego nie było opisów z tego DT. Smutne. Musiało być wstyd się przyznać wprost gdzie jest pies. I jak widać, nie bez powodu. -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
mar.gajko replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
To że jest to śmieszne to powiedz temu psu. Jest na skraju śmierci. Nie, mnie psy i koty nauczyły, że w domu porządek musi być. I jak coś pies zeżre, to nie czekam jak jest umierający i ma już zastój jelit i wiem co i kiedy zeżarł. ps. Joanno1235 jesteś dogomaniakiem od dłuższego czasu ;) masz mało wpisów. Pojawiasz się w wyjątkowym "momencie". Jesteś, jak sądzę, drugą wersją innego nicku. -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
mar.gajko replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
To gdzie on jest, a raczej był, że legowiska trzeba szukać po domu. 50 tam ich jest? W jakimś schronisku? Nie bywa we własnym domu? Nie widzi poszarpanego legowiska? N strychu ono? W piwnicy? Anecik, nie żartuj sobie. Jak wchodzisz do domu to nie widzisz co masz??? No, chyba że jest kilkadziesiąt psów i ogólny burdel i wszystko jest poszarpane i rozwleczone, to faktycznie ... trudno zauważyć. Ponadto, on to musiał zjeść nie wczoraj, czy dzisiaj skoro już takie efekty i zaplątanie jelit. To musiało byc kilka dni temu. -
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Toga by Bubisia nie oddała :) A co to Gryzelda? -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
mar.gajko replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Coś mi tego konta nie podesłałaś, zrób to przed weekendem, bo wydam ;) na szaleństwa jakieś. -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
mar.gajko replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
A ta wybitnie bystra "opiekunka" nie zauważyła, że pies pogryzł legowisko? I że może coś się stać? Tylko jak pies już był umierający, jak się okazało, to "zauważyła"? Bo gdyby nie operacja dzisiaj to pies by umarł, a i tak nie wiadomo czy przeżyje. Obrzydliwe to "wybielanie" zaniedbania. Szybka reakcja... -
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
mar.gajko replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Słuchaj a co lekarz powiedział na ten "atak" podczas pobierania krwi? Coś mówił? Co to może być? Stresowe? Neurologiczne? Czy co? -
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Ja Ci pomogę dusić. Jakoś hurtowo trzeba to zrobić. A Bubinka ściskam mocno. Trzymaj się maluszku. -
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
mar.gajko replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Olenko, a ropę w gardle miał? Jak tak to nic dziwnego, że nei je. Pije? Powinien pić. Bez wody nic nie żyje. edit: Olenko może jakiś preparat odpornościowy mu kupić? On pewnie nigdy nic takiego nie jadł :) Może mu wzmocni odporność, a niczemu nie przeszkadza, tzn. zabiegom, czy innym lekom. -
DONka Ceres- ostatnia szansa na życie;-(
mar.gajko replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
Trzeba go zdiagnozować. Zrobić krew. Morfologię i biochemię. Pewnie coś wyjdzie. a robale też zapewne ma. Przypadki kiedy sa na raz i glisty i tasiemiec to rzadkie są. Glista nie lubi "konkurencji" takiej. Musi być zwierzę bardzo długo zaniedbane, a takie zarobaczenie nawet dla dorosłych to niebezpieczne. Już nie mówiąc o jakichś tęgoryjcach, czy innych włosieniach. -
Różyczka sunia po operacji i rehabilitacji mieszka już w DS
mar.gajko replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
No, no, no. To jakieś szkalowanie niewinnej Różyczki jest ;) Co Panna nawyrabiała? -
Różyczka sunia po operacji i rehabilitacji mieszka już w DS
mar.gajko replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
:) jakie fajne ma Różyczka Ciocie :) Jakie kochane. -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
mar.gajko replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Bywa różne poczucie odpowiedzialności. -
Kaj w typie husky - szkielecik bez oczka i z naderwanym uszkiem.
mar.gajko replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Zaglądałam tu czasem bo uwielbiam psy północy. Gdzie pies przebywał i pod czyją opieką, i dlaczego ktoś go nie dopilnował, żę "miał jelita skręcone jakimś sznurkami i nićmi". To jakaś paranoja. Kto się opiekowal tym psem? Znowu całe goowno zamiecie sie pod dywan, jak pies umrze. A jego cierpienie? Kto jest temu winien? -
Różyczka sunia po operacji i rehabilitacji mieszka już w DS
mar.gajko replied to buniaaga's topic in Już w nowym domu
Dobrze :) dobrze jest w takim razie. Jak Różyczka w dobrym nastroju i kondycji to i nam dobrze :) i miło. -
>>> BOGUŚ odszedł... MA JUŻ SWÓJ DOM - HOTELIK , W KTÓRYM JEST<<<
mar.gajko replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Niedobrze. -
Yorkowaty BUBEL. Łapka już po remoncie i ma SUPER dom!
mar.gajko replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Trzymamy.