Jump to content
Dogomania

boksiedwa

Members
  • Posts

    1816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by boksiedwa

  1. [quote name='resuruss']Wiem ,bo sobie policzyłam.....Grzywacze wchodza o 10 na dwoch ringach......Moja suczka jest w posredniej i ma przed sobą 60 suczek ,a pies idzie w otwartej i ma 69 psow przed soba....wiec patrzac na to ,ze suczek w posredniej jest 24 na bank ocena sie nałozy:placz:[/quote] nie koniecznie to zależy też od sprawności sędziego i innych drobiazgów na ringach, bądź dobrej mysli
  2. i ja witam :)
  3. Aga zapomniałam napisać a to bardzo ważne nie zaleca sie podać Sedalinu bokserom. Były przypadki, że bokser po tym specyfiku sie nie wybudził.
  4. pies był całkiem zywy i normalny, cieszyła się jak zawsze, że jedziemy, pierwsza wsiadła do samochodu. A z badań miała zrobiona krew i biochemię, prześwietlenie płuc i jamy brzusznej i ekg. Więcej nie zdążylismy zrobić :-( A wszystkie badania dlatego, że nasza wetka stwierdziła, że suka chyba traci wzrok i zaczęła szukac przyczyn. Mówiła, że albo jakies mikrowylewy albo inny ucisk na mózg i stąd te zaniki swiadomości i niedowidzenie. A ucisk na mózg to najpewniej nowotwór. Tyle, że nowotwory mózgu są wtórne nie pierwotne /czyli przeżuty/. I zaczęliśmy szukać skąd przeżuty, więc przeswietlenie, które wykazało guz na lewym płucu uciskający serce, wielkości piłki tenisowej. I tu nowe pytanie bo na płucach też są nowotwory wtórne, więc przerzuty albo z trzewi albo diabli wiedzą skąd :-( Niestety nie starczyło czasu żeby znaleśc. Ja nie zgodziłam się na sekcję bo w tym czasie miałam zajęcia z anatomii i pomyslałam sobie, że jeśli oddam suke na sekcję to trudno mi będzie na tych zajęciach wysiedzieć bo ciągle będe miała odczucie, że gdzieś obok ja kroili :-(
  5. to niesty tak jest :-( moja Fidzia nie dała nam najwet najmniejszej szansy. Rano wyjechalismy z domu z normalnym, radosnym psiakiem a po 2 godzinach drogi z samochodu wyszedł strzępek psa, przerażony, bez kontaktu. Szybko wracalismy do naszego weta, tylko po to zeby dowiedziec się, że on nic nie może i odesłał nas do specjalisty, który widząc tylko wyniki badań wydał wyrok :-( Walczylismy tylko 3 dni /dla nas/i aż 3 dni /dla suki/ przez cały czas suka była bez kontaktu, załatwiała sie bez kontroli, wstawała z posłania i szła rozbijając się o meble. A wszystko przerywane atakami o których bylismy poinformowani, że mogą wystapić, ale nie mieliśmy pojęcia jak to wygląda i co wtedy robić :-( Wtedy byłam pewna, że podejmuję słuszną decyzję /W domu były jeszcze 2 psiaki, którymi trzeba było sie zajmować a my nie mieliśmy na to czasu bo ganialiśmy po wetach/, ale im więcej czasu mija tym ja mam więcej wątpliwości. Biję sie z myslami czy nie powinnismy poczekać z podjęciem decyzji? czy można było jeszcze cos zrobić?
  6. [quote name='Basik']Hej przyznaje, że całego wątku nie śledziłam, czy będą stawki w necie? Ja już mam numerki - pies 16557, sunia 16783 oczywiście labki:)[/quote] już wielokrotnie było pisane, że stawek nie będzie, tylko ilość zgłoszonych psów. [quote name='Lara']rety my tez juz mamy potwierdzenie i jestem w szoku, ze mamy numerek 900 z hakiem (na miedzynarodowkach jak zdazal sie powyzej stowy to juz byl szok :-o )... ale widze, ze Wy macie jeszcze bardziej kosmiczne, w tysiacach liczone :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: ale jaja :crazyeye: :crazyeye: [B]ktos wie ile psow zostalo zgloszonych????[/B][/quote] podobno ponad 20 500, przynajmniej tak słyszałam w oddziale tydzień temu :evil_lol:
  7. [quote name='Imbir1']Leonek, do góry!!!!!!!!!!! czy ktoś z dogo bywa w schronisku i mógłby dowiedzieć czegoś o boksiu?[/quote] przydało by się
  8. trzymaj sie malutka, jestes w dobrych rękach
  9. to nie pozostaje nic innego jak tylko kciuki trzymać :kciuki:
  10. to jest niestety możliwe, nawet mały guzek uciskający naczynka może powodować mikrowylewy a jadnocześnie ataki padaczki :-( tak tłumaczył mi wet przy moim suczydle. Moja nawet nie dała nam szans żeby jesj pomóc od pierwszych objawów minęły 3 dni i było po psie :placz:
  11. ależ one sie kochają :)
  12. Aga a czy były robione badania pod kątem nowotwoiru? często guzy mózgu daja takie objawy padaczkowe i nie kazdy lekarz potrafi to odróżnić :( Podobnioe było z moja suka, tylko trwała znacznie krócej :(
  13. Jak by się udało to była by chyba najszybsza adopcja boksia jaką znam :)
  14. a jak sunia? czy zaczyna robic sie bokserkowa?
  15. Max nie jest szczeniakiem ma ok 4 lat. Poczytaj dokładnie cały wątek tu i na bf http://forum.boksery.pl/tematy8/zrezygnowany-przestraszony-max-w-krakowskim-schronisku-vt3532.htm
  16. Marta nie miej wyrzutów sumienia, to nie Twoja wina :( [*]
  17. im to chyba wisi to tylko kolejny numerek w statystykach :mad::angryy:
×
×
  • Create New...