Jump to content
Dogomania

boksiedwa

Members
  • Posts

    1816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by boksiedwa

  1. Przy karmieniu boschem nie dodaję żadnych witamin. Ta karma ma wszystko czego pies potrzebuje. Moje jedzą ją już kilka lat i nigdy nie było problemów, że czegoś im brakowało. Niestety nie wszyscy weci są uczciwi i jeśli zwietrzą okazję na dodatkowy zarobek to sprzedadzą wam wszystko o co poprosicie i będą wmawiać, że jest to dla psa konieczne. Przedawkowanie witamin może być niebezpieczne dla psa.
  2. :) to chyba imię Żaba tak leniwie wpływa na sunię :D jak byś mojego Żabola opisywała, nawet miny podobne robi
  3. skąd ten mały odkurzacz wziął igłę krawiecką??? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: qurcze a może za pomocą czopka parafinowego uda się ją zmusić do qupona?
  4. wie skubaniec co dobre, quper przy kaloryferze grzeje :)
  5. [quote name='bulabez']netti1, please uważaj na Julka i jego jedzenie pełnej michy.. piszę po strasznych doświadczeniach z moją Sienką. Sienkowa jadła strasznie łapczywie i przy tym łykała dużo powietrza; nie jakieś wielkie porcje, ale pewnie większe niż przedtem.. nie biegała po jedzeniu kilka godzin, ani przed.. i w ogóle uważałam na babcię, a i tak miała rozszerzenie żoładka :( i była bliska skrętu. Teraz je mało a często i super namoczone na wszelki wypadek!!! Broń Boże się nie wymądrzam, tylko te kochane biedaki chuderlaki są takie głodne, że zjadłyby nawet miskę... i jak zobaczyłam, że napisałaś "wielką michę", to od razu pomyślałam o przejściach Sienki Uściski dla Julka :)[/quote] dokładnie tak jak pisze Ola, on jest zagłodzony i spragniony normalnego jedzenie. Trzeba uważać, lepiej podzielić na kilka mniejszych porcji żeby żołądek mógł się przyzwyczaić do regularnych posiłkoów. Trzymam kciuki za Julka :kciuki:
  6. powiesiła bym za jaja tego kto go doprowadził do takiego stanu
  7. sto latek dla boksiulki :)
  8. to może trzeba zawiadomic schron i powiedzieć, że sprawa dziwna itp. Może oni jakos dojdą co z sunią się naprawdę stało? Wiem, że schron jest syfiasty itp, ale może coś zrobią?
  9. Modliszka a masz jakąs umowę adopcyjmą? Może babsko trzeba nastraszyć konsekwencjami bo coś tu jednak śmierdzi i to mocno.
  10. Pojedź z sunią na Częstochowską 20, wejście od Białobrzeskiej 40a do dr Jagielskiego to jest specjalista od nowotworów. On powie co zrobić, operować czy wystarczy leczenie farmakologiczne. To jedyny autorytet w Warszawie od tych spraw. tel. 824 29 46. Musisz telefonicznie sprawdzić kiedy przyjmuje, ja dawno tam nie byłam to nie wiem. [SIZE=-1]http://www.bialobrzeska.waw.pl/ A guzki na sutkach wcale nie muszą być nowotworem. [/SIZE]
  11. Napisz skąd jesteś to może uda sie polecic jakiegoś weta do konsultacji. Jak wynika z opisu Twój wet na rentgen w oczach. Nie można stwierdzić rodzaju guza bez zrobienia badań histopatologicznych, a te z kolei robi się po wycięciu. Psy zyją po sterylizacji i mastektomii bez problemów. Poczytaj na [url]www.vetserwis.pl[/url]
  12. te uszy są zajefajne :) :) :)
  13. [quote name='joaaa']No więc, niestety, dom nam się wycofał, jak usłyszeli,że chcemy przyjechać i porozmawiać. :shake: [/quote] czyli to nie był dobry dom :shake:
  14. [quote name='AgaZ'] Apropos długiego ogona u boksera,rozmawiałam z taką rodzinką,która ma jakiegoś tam champinona z długim ogonem-jest piękny ,ale ludzie na ulicy pytają jaka to rasa...:evil_lol:[/quote] ja tez wiele razy przez te 3 lata usłyszałam, że mam asta, pita i bóg wie co jeszcze :evil_lol:
  15. [quote name='AgaZ']Okazuje się jednak,że hodowcy nauczeni doświadczeniem z niekopiowanym ogonem stwierdzają,że bokser musi mieć długi OGON,a to dlatego,że przy ich wielkiej żywiołowości tylko robią tym ogonom krzywdę,kaleczą je przy każdej uciesze (a życie boksera to jedna wielka uciecha).Jedna pani z hodowli powiedziała mi,że ma boksera z długim ogonem i wchodzi się z nim przywitać do pustego pokoju (no u mnie w mieszkaniu w bloku nie byłoby takiej możliwości...) Pozdrawiam[/quote] to jest takie mydlenie oczu ludziom :angryy: hodowcy, którzy kopiowali szczenięta, będą to robili nadal bo mają takie widzimisie i juz. Niby według nich kopiowany bokser wygląda bardziej elegancko :crazyeye: Ja mam juz 3 lata Luskę ogoniastą i nie zauwazyłam żeby ogon był bardzo wielką przeszkodą. Chyba, że nim uwali po twarzy :diabloti: A sunia jest cudowna :) Jeśli się nie mylę to ona jest po Champanii? któr mi się marzyła, ale nie była na sprzedaż :(
  16. a dowiemy sie coś więcej w jaki sposób się sunia odnalazła? skąd trafiła na Paluch?
  17. [quote name='Ania-Sonia']Chodzi o żonę dr. Garncarza (chyba Magdalenę), która specjalizuje się w kardiologii i jest szefem kliniki na SGGW Ja słyszałam bardzo wiele dobrego o dr. Niziołku, przyjmuje na Schroegera trzeba by się skontkatować z Ybotami i chyba Asiaf1 też leczy u niego Hakera. Stefciu, Tanitko - trzymajcie się!!![/quote] dokładnie to żona dr. Garncarza :lol: dr. Niziołek ma "mało" cierpliwości do zbyt zywych psiaków a dr. Garncarz jest spokojna opanowana i z każdym psem sobie poradzi :evil_lol:
  18. Kris i serce i łepek trzeba zbadać. Takie utraty świadomości mogą się wiążać też z atakami padaczki. W Łodzi raczej tomografu nie ma bo z tego co wiem to jedyny jest na sggw i badanie sporo kosztuje.
  19. [quote name='tanitka']ale byłyśmy jeszcze u zaprzyjaźnionego weta, który nam doradził pójście do psiego kardiologa i tak zrobimy, żeby wiedzieć na pewno co jest i jak leczyć:lol:[/quote] polecam dr. Garncarz z SGGW i trzymam kciuki za parówcię :kciuki:
  20. Widać po tych prymitywnych wypowiedziach, że dyskutować nie ma z kim. Mam nadzieję, że żaden z dogomaniackich boksiów nie trafi w ręce tego hmmm człowieka. Jeśli Toro faktycznie ma grzyba to może zostawił temu "fantastycznemu właścicielowi"prezent? :D Swoją drogą ja biorąc psa ze schronu poszła bym do weta natychmiast po przywiezieniu zwierzaka do domu. Może poza wpisaniem do czarnych kwiatków w temacie też trzeba napisać, że Toro wrócił do schronu bo trafił w nieodpowiednie ręce? A Margajko padalec to bardzo sympatyczne stworzonko, porównując do niego to coś chyba obrażasz padalca :)
  21. Na Ochocie to Częstochowska, duza, dobrze wyposarzona i weci też nieźli.
  22. sto latek :D
  23. ok, dostałam, cos pokombinuje i podeslę
×
×
  • Create New...