To niestety smutna prawda :placz: ale nie ma w tym Twojej winy. To cholerne życie nie dało jej szansy, ona urodziła sie pod nieszczęśliwą gwiazdą :-(
Na szczęście chociaż ostatnie dni miała spokojne z ludźmi, którym na niej zależało.
Mariee dziękuję
[quote name='Donvitow']Właśnie nic nie wiadomo. Karolina z Moniką bajzel robią.:diabloti:[/quote]
a niech robią jesli tylko coś dobrego z tego wyniknie to nawet i dwa bajzle :evil_lol:
Po dzisiejszym koszmarnym dniu jeszcze kolejna bioda w potrzebie :placz:
życzę tym państwu żeby i ich też ktos kiedyś oddał do domu spokojnej starości z powodu wyjazdu :angryy:
[SIZE=1]sorki za tą złosliwość, ale dla mnie to nie pojęte jak można oddać przyjaciela bo się gdzieś wyjeżdża :mad:[/SIZE]
[quote name='mariee']Oskarek juz w domku, w podrozy super ( stary kierowca). Zjadl kolacje w zasadzie to wessal ,byl juz na spacerku! Pan mowi ,ze bardzo kumaty facet:lol:[/quote]
a gdzie on się w tej Warszawie zakotwiczył????? :lol: