boksiedwa
Members-
Posts
1816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by boksiedwa
-
Też polecam tą klinikę i dr. Jagielskiego. Na pewno powie jakie są szanse i nie będzie ściemniał i męczył zwierzaka bez potrzeby.
-
Niestety badania kosztują, ale uważam, że są potrzebne i powinny być obowiązkowe, a nie tak jak jest obecnie np. w bokserach, że bada się tylko roproduktory. Suki tez powinny być badane. Oszczędziło by to ludziom stresu, zwierzakom cierpień, a hodowcom dało by czystość sumienia.
-
Moich maluchów jeszcze nie ma na świecie a kilka sms'ów "po ile" też juz dostałam :) strasznie mnie kusiło żeby odpowiedzieć, że to zależy bo mam zamiar maluchy na wagę sprzedawać, ale uznałam, że szkoda kasy na dyskusję z idiotami :D
-
śliczny kawaler :)
-
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
boksiedwa replied to anielica's topic in Już w nowym domu
mój jamol dostał czerwony ortalionowy kubraczek na polarku od babci i jak go ubrałam to sie wstydził :D za nic nie chciał iść, zaparł się wszystkimi 4 łapami i warczał :) -
cudowne są te kropeczki :)
-
Narazie nie kompletna, ale ważne, że w ogóle jest :)
-
zapraszam na naszą jeszcze nie kompletną stronkę [url]http://amico.czechowice.net/[/url]
-
fajne kluseczki :loveu: i jedne i drugie :lol: ciekawe jakie moje będą? :roll:
-
[quote name='IraKa']Boksiedwa - witam w klubie :evil_lol: Na kiedy macie termin, bo my na 1.07[/quote] 25. 06 :cool3:
-
BOKSER żabol vel HUGO MA DOM - odszedł za TM
boksiedwa replied to zaba14's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hugusiu dobrej nocki :) -
Fundacja Boksery w Potrzebie- Toro odszedł za TM [']
boksiedwa replied to Iza i Avanti's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nio Torus to teraz super przystojniak sie robi :) -
[quote name='_Wataha_']Moj psiak rodowod ma we krwi, ale nie na papierku. Rodzice mojego psiaka posiadaja rodowod, ale moj tato poprosil hodowce zeby nie wystawial naszemu rodowodu i sprzedał go taniej ;) Ja sie na tych rodowodach tak dokladnie nie znam :eviltong: A psina niczego sobie, wiele ludzi chcialo go odkupic ode mnie (nawet ksiądz, chociaz on to za duchownymi nie przepada tak samo jak za kotami) :eviltong: A Wasze psiaki mają rodowod? :)[/quote] Z tym rodowodem to raczej mało prawdopodobne bo maluszki od hodowcy dostają tylko metryczki :shake: Najważniejsze teraz żeby się zdrowo chował
-
[quote name='Asiaczek']W grupie 3 tygodnie szybciutko miną... Pzdr.[/quote] może i tak, ale to moje pierwsze :placz: to jest gorsze czekanie jak na własne ludzkie dziecko :roll:
-
cudowne kluchy :loveu: a przed nami jeszcze prawie 3 tygodnie czekania :shake:
-
BOKSER w Częstochowie - już NA ZAWSZE u Hippies :)
boksiedwa replied to florida_blue's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
raczej nie był fajny jak kastrata nie chciał :angryy: może mieli ochotę na rozmnażanie? -
[quote name='bonita'][B]Kto to wie, może akurat będą grzecne:diabloti::evil_lol: [/B][/quote] ja nie wierzę w duchy :evil_lol:
-
ale zarombiste kropki :D cudne są :)
-
bokserek - Oscar - przyplątało się kolejne choróbsko:(
boksiedwa replied to konisia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Super fotki :) a z Oskarka kawał bysia się zrobił. Na zapaszek z dzioba można kupić u weta tabletki, nie wiem jak się nazywają, ale dają dobry efekt chociaż nie na długo, a też trochę dezynfekują. Ja moim smierdziuszkom-staruszkom podaję 2 razy w roku. -
Bokserka Łyżeczka z Łodzi już w nowym domu!
boksiedwa replied to Ania_Mor's topic in Już w nowym domu
super, że sunia tak dobrze trafiła :) a jaka komitywa z onkiem, żeby moje tak chciały, ale te małpy żadnemu onkowi nie przepuszczą :D -
[quote name='bonita'][B]A Luśka Ewenement i Szekspir z Nostrumu:loveu:- no to gratki:multi: [/B][/quote] ano udało mi się chyba mieszankę wybuchową stworzyć :evil_lol:
-
[quote name='bonita'][B]Gratki A można cuś więcej wiedzieć o maluszkach:cool3: [/B][/quote] dzięki za gratki :lol: Lusie na pewno widziałaś na wystawach, albo na fotkach na bf. Ewenement w każdym calu :evil_lol: a tatusiem jest pewien piękny pręgowany "poeta" zwany Willym :cool3:. Na dniach powinno pojawić się ogłoszenie na klubie, atibox nam trochę przeszkodził. Ja sama na razie wiem tyle, że mogą być i żółte i pręguski bo genetyki nie oszukasz i że na 100% są 3 i kilka schowanych :shake:, ale ile to wie tylko Lusia :evil_lol:
-
[quote name='Elitesse']64 ........[/quote] Z tego co zdążyłam się dowiedzieć od doświadczonego psiego położnika najlepszym wyznacznikiem porodu jest obliczenie równo 9 tygodni od krycia, i że przed tym terminem nie ma się co spodziewać rozwiązania. Nigdy nie miałam osobiście takiego przeżycia, więc nie wiem czy to prawda? Jednak wet jest bardzo doświadczony, odebrał już wiele porodów, więc nie mam powodu żeby mu nie wierzyć. Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie :kciuki:
-
[quote name='Mrzewinska']Jestem w Zwiazku ponad 30 lat i nie zamierzam gloryfikowac tej instytucji ani kwestionowac podanych przez Was faktow. Ale tez nie moge nie pamietac o ludziach, takze we wladzach, ktorzy byli czy nadal sa absolutnie uczciwymi pasjonatami. Poswiecajacymi czas bez zadnych korzysci dla siebie. Faktem jest tez, ze w tej chwili mozna - byle na zebranie wyborcze przyszlo dosc chetnych - zmienic wladze, wszelkie wladze. Byle na zebranie przyszla dobrze zorganizowana grupa ludzi gotowych wziac na siebie rozmaite obowiazki. Przed laty, wlasnie w czasach jedynej slusznej partii to bylo nie do pomyslenia, regulamin wyborow to uniemozliwial. Teraz mozna zmienic wszelkie wladze zwiazkowe. Tylko czy ludziom bedzie sie chcialo chciec??? Robic uprawnienia sedziowskie chocby? Siedziec na dyzurach nie po to, by reklamowac swoje szczeniaki, ale po to, by serdecznie wprowadzac nowicjuszy? Zapraszac do wspolnej pracy? Sluzyc za darmo swoim czasem, rada i pomoca? Mamy szanse na taka organizacje czy nie? Jesli nie, to pozostaje zmienic statut, dac wolna reke hodowcom, a Zwiazek niech sie ograniczy do sluzenia rzetelna informacja o wartosci psow uzywanych w hodowli, o wynikach badan zdrowia, warunkow w jakich sa hodowane, wynikow wystawowych, testow, szkolen - i do czynnosci czysto administracyjnych, takich jak prowadzenie ksiag rodowodowych chocby. Ale zeby zmienic statut - najpierw trzeba znalezc ludzi chetnych do tego, aby zostali wybrani czy to do wladz, czy na zjazd delegatow. Narzekaniem nie zmieni sie nic. Zofia[/quote] Wszystko ok, ZK tak jak każda instytucja ma swoje dobre i złe strony. Fakt, że wszystko można zmienić, ale jak to zrobić jeśli ludzie tylko gadają a jak przychodzi co do czego to albo nie ma ich na zebraniach, albo siedzą cicho. A ci, którzy są wybierani mają swoich poleczników i potrafią się zorganizować. Co do dawania wolnej ręki hodowcom to była bym raczej ostrożna bo wielu z hodowców mogło by zachłysnąc się wolnością i znów mieli byśmy stada pseudorasowców :angryy: Jakaś kontrola musi być i to według mnie bardziej szczelna niż jest teraz, żeby przeglądy miotów nie odbywały się z przymrużeniem oka, po koleżeńsku itp Kolejną dla mnie niezrozumiałą rzeczą są testy psychiczne, które tak naprawdę nic nie sprawdzają :angryy: Pozoranci z przypadku, bardziej dbający o to żeby im się nic nie stało, niż o to żeby pies mógł się wykazać :shake: Wydawanie opinii bez zapytania przewodnika, mojej suce uznano, że zna rękaw i przez to straciła punkty. Sędziowie patrzący w inna stronę niż stojący pies, którego maja oceniać :mad: Można by te wady wymieniać bez końca, ale po co? czy gadanie coś zmieni?
-
[quote name='Alojzyna']Najważniejsze, to mieć pewność, że przyszli opiekunowie będą traktować malucha jak własne dziecko. Ja przynajmniej robię wszystko, by poznać osobiście przyszłą rodzinę. Rozmawiam z nimi, wymieniam maile, wypytuję o wszystko...[/quote] dla mnie to jest teraz najgorsza zagwozdka, jak wyczuć, czy przyszły właściciel nie ściemnia i maluch naprawdę dobrze trafi? Ech szkoda, że mieszkam w bloku :shake: