Jump to content
Dogomania

Rzenia

Members
  • Posts

    197
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rzenia

  1. Nie chodzi o to że ktoś wpłacił na moje konto, chcę tylko żeby ktoś potwierdziła na forum, że pieniążki dotarły tam gdzie trzeba, bo Monika zrobiła ze mnie na forum mordercę psów i nie chcę żeby jeszcze teraz ktoś posądził mnie o kradzież. To tyle. I kochana, publiczne wypowiedzi są ważne, czytają je setki tysięcy ludzi i dobrze by było gdyby wiedzieli jaka jest prawda i że są tacy ludzie gdzieś tam na forum zrzeszeni, co pomagają zwierzętom- wspólnie. Tym bardziej że pomoc dla tego jednego psa liczyć można już w tysiącach a nie setkach.
  2. Nie skomentuję nawet. A tak swoją drogą to w artykule o Pele, którego uratowałaś :roll: mogła znaleźć się wzmianka na temat faktu iż jest on utrzymywany za grube pieniądze ludzi z dogomanii a nie przez Ciebie. Troszkę nieładnie to wyszło moim zdaniem . Gwiazdą artykułu nie jest Pele tylko Mosii, tak to wszystko zostało sformułowane, że pies zszedł na drugi plan - na pierwszym jest miłośniczka bokserów i moderatorka Monika która uratowała psiaka i praktycznie jako jedyna ( nie licząc p. Kamili, którą poprosiła o pomoc) wniosła wkład w ratowanie Pelusia.:shake:
  3. Nie wiem dlaczego na moje konto, ale wczoraj dostałam wpłatę na Pele - [SIZE=4][COLOR=red]100 zł od AGATAIMACIEK (AIM)[/COLOR][/SIZE] Pieniążki przelałam od razu na konto p. Kamili Chudalewskiej. Proszę o potwierdzenie na forum , że dotarły. Pisałam w tej sprawie do Mosii ale nie odpowiada.
  4. Miałam malutką, cichutką nadzieję, że może jednak się uda:-( Byliście wszyscy bardzo dzielni. W tym wszystkim jedyna pocieszająca myśl to ta, że Ptysiuniek już nie cierpi. Uściski dla Ciebie Dorotko i dla Twoich dzieci-trzymajcie się jakoś:glaszcze::calus:
  5. Joaaa napisz na adopcje dogów żeby zdjęcia tam zmienili, bo teraz to jest tam temat jakby nie o tym psie (jakiś smutny szkieletorek jest na tamtych zdjęciach a nie Twój Fenio:cool3:).
  6. Wyrwyj od Niziołka numer na komórkę, to tamci lekarze nie będą musieli go szukać po klinikach, tylko do niego sobie zadzwonią. Słyszalam że ceni sobie prywatność, ale może w tej wyjątkowej sytuacji Ci da?
  7. Ja pierdykam, serca nie mają już nie tylko psa ale i Ciebie tak w niepewności trzymać. Ja z natury to wolę duże psy i nawet niezabardzo podobają mi się buldożki:eviltong: ale po Ptysiu faktycznie widać że ma w sobie coś wyjątkowego (chyba że masz nie samowity talent do robienia pięknych zdjęć z brzydkich rzeczy- to zgłoszę się do Ciebie na sesję:eviltong:). Trzymam kciuki za maleństwo i czekam na wieści (odkąd moja córa zobaczyła Ptysia to nie chce już king spanielka tylko koalę z wielkimi uszami:evil_lol:)
  8. Z tego co wyczytałam, to dr Pasławska nie badała osobiście psiaka. Moim zdaniem do takiej oceny na żywo trzeba doprowadzić i potem dopiero będzie wiadomo co i jak, a Dorotka napewno podejmie najlepszą dla piesia decyzję.
  9. :cunao::cunao::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
  10. Coś dużo tych ciotek chorych, ja z młodą też w łóżku leżymy:roll:
  11. Przydałyby się jakieś nowe zdjątka- Pelusia z człowiekiem, już nie za kratkami. Moniczko, nie da się jakoś takich skombinować?:cool3:
  12. Matko, czemu....:placz::placz::placz::placz::placz: Od trzech dni urabiałam męża że może wzięlibyśmy koleżankę Arionowi, a maleńka już za tęczowym mostem. Jak to się stało, nie miała objawów żadnych?:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  13. Ma taki ludzki wyraz pyszczka, szkoda tylko że właściciel pokazał ludzkie oblicze z najgorszej strony:mad:
  14. [quote name='asiuniap']Super Ciotka Goga jest teraz w drodze, więc Aniu, trochę cierpliwści :eviltong: Gosia nie może zatrzymać Bordie, bo swoją sunie ma bardzo chorą, dlatego Yboty jadą teraz po Bordie. Aha, Ybot kazała mi zapytać na forum, [B]czy sa jakies plany czy my mamy ja zabrac do siebie bo moze WLASCICIELKA ewa_m ma inne plany...to nie jest nasz pies -prawnie...[/B][/quote] Cieszę się że psinka w końcu złapana, ale przez cały ten wątek zastanawiałam się jak tak można? Ilu ta sunia ma właścicieli? Nie miał kto podejmować decyzji co do sposobu łapania Bordie, bo nie było wiadomo kto za nią odpowiada. Miałam nadzieję że to już ustalone, a tu jednak...Naprawdę dziwna sytuacja.
  15. No wiem, ale potem można kasować te hopki. [COLOR=DarkRed][SIZE=3]Simbik - wpłata 50 zł :buzi::loveu::loveu::loveu: [/SIZE][/COLOR]
  16. Ja wiem, że większość karmi swoje pupile suchymi karmami, ale ja mojemu doziowi daje gotowane żarełko plus gotowe batony "Bunia". Jak go wzięłam to przez pierwsze 3 miesiące karmiłam go Royalem, potem Eukanubą, ale miał właśnie takie krowie placki, albo i gorzej. Mam bardzo dobrą panią wet która wysnuła przypuszczenie, że pewnie mój dog był karmiony większość życia resztkami ze stołu, więc żołądek mu się do takiego jedzenia przyzwyczaił. I miała rację. Na Buniach i gotowanym jest ok. W jednej z książek Fishera spotkałam się ze stwierdzeniem że nie wszystkie psy dobrze znoszą nawet najlepszą suchą karmę z powodu zbyt dużego stężenia wszystkiego na raz i w pełni się z tym zgadzam. Karmy są dopiero od 20 lat, wcześniej psy jednak jakoś żyły i mało tego-były o niebo zdrowsze, żadnych alergii ani innych dziwnych przypadłości nie miały.
  17. :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:
  18. Moniczko, trzymaj się bo już następne psiaki czekają w kolejce do Ciebie. Podobnież zgodziłaś się przyjąć moją ulubienicę Korę?
  19. Kurcze, wydaje mi się czy to prawe oczko zaczęło mu zachodzić trzecią powieką? Nie da sobie pewnie zakropić?
  20. Teraz trzeba Fenusia podbijać, bo tylko czekać jak będzie szukał nowego domku- piękny, zresocjalizowany dożek...:lol: Joaaa jesteś wielka!!!:buzi:
  21. No tak, Arion dał Mosii buziaka, to nawet jakby był z samej skóry i kości to byłby piękny:eviltong: Ach, ta Moniczka.....:buzi:
  22. Mój jest znowu chudziutki. W zeszłą sobotę się rozchorował, złapał jakąś jelitówkę. Narobił nam stracha, myslałam że będzie po nim. Wyszedł już z tego, ale ciałka ubyło:-( I znowu muszę go podtuczać, a był już taki ładny!:placz:
  23. Ja rozumiem, ale po prostu się boję. Nie potrzebuję potem tłumaczyć się z niewinności jak komuś przyjdzie do głowy mnie ukamienować. Mam dość własnych problemów, od zeszłego roku życie mi się wali, te zwierzaki to była moja jedyna odskocznia. Ale teraz wchodzenie na forum to jak wpadanie z deszczu pod rynnę, zamiast przyjemności z pomagania same nerwy.Udało mi się nie zwariować parę miesięcy temu, ale jestem bardziej nerwowa i nóż mi się w kieszeni otwiera jak czytam co niektóre tematy. A pieniaczy coraz więcej na tym forum:shake:
  24. Jest wiele sposobów na pomaganie psom i niekoniecznie na tym forum. Ja właśnie wybieram te poza dogomanią.
  25. Ja już nie będę działać na tym forum, więc kasuję posta z moimi danymi i numerem konta. Nic więcej oprócz tego co podałam nie wpłynęło. Mam do przekazania Monice jeszcze 190 zł z tych 800zł które wpłynęło. Jeśli coś tam jeszcze wpłynie, to oczywiście przekażę. Jeżeli ktoś z wpłacających życzy sobie potwierdzenie wpłat to proszę o kontakt na PW. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Marzena
×
×
  • Create New...