Jump to content
Dogomania

Norbitka

Members
  • Posts

    1021
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Norbitka

  1. w swieta juz i tam musi chyba tam zostac....... chyba ze jutro zrobic akcje...ale ja nie przyjade jutro ...Przemysle najwyzej sprawe przez swieta. Kurcze Hugo nie ma szans by go polubil ;(
  2. [quote name='magda3232'][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img123.imageshack.us/img123/9607/dsc00080ol7.jpg[/IMG][/URL][/quote] No niezle go laska wymęczyła. :) On jest "cienutki" kondycyjnie
  3. Najadłam sie prochów i jest OK:) A zdjecia napisałam . :) Super
  4. :loveu:Super. Marzena moge prosić fotki robione u mnie w oryginalnej wielkosci na meil [email]Norbitka@wp.pl[/email]
  5. Juz od dawena myślałam, by dać tymczas własnie bokserce. Kiedys nielubiana przeze mnie rasa (znałam tylko wygląd) teraz coraz bardziej mnie kręcąca. Bardzo chcialabym ja poznać a przy okazji zrobić dobry uczynek :) Przełom nastąpił gdy wyadoptowałam na siebie Helenkę. Wtedy miałam dom po nosówce lub innego psa na tymczasie(nie pamietam) i nie mogłam jej przyjąc. Zakochałam sie w niej w drodze pomiedzy schronem a DT :) A beda fotki tego nieszczesnika?
  6. Mój Hugo z samców toleruje tylko maleńkiego Toffika ze wsi... reszta to wrogowie
  7. Czemu to pies nie sunia........ no ale suteryna po Samuelku już wolna...Kurcze .. nie wiem co robic
  8. Z relacji wiem, ze Samuel jedzie spokojnie, nie płacze. Figa zasłużonych dla Samuela jest więcej chociażby Magoral i Constancja. Wierzę, że tym razem wszystko ułozy się dobrze. Samuela nie da się nie kochać. Dziękuje wszytkim za pomoc duchową i finansową (kastracja). Patrycji jeszcze raz za worek karmy. Pól worka pojechało z nim, więc do stresu nie dojdzie zmiana karmy. Samuel na zmiany karmy reagował biegunką. Z oddawaniem psów do nowych domków zawsze jest trudno. Od pierwszego dnia, gdy któryś z tymczasowych psów był u mnie, mówiłam sobie, ze nie mogę sie przywiązać i podchodziłam do tego myśląc, że to tylko przystanek na nowej drodze życia, że dla dobra innych piesków czekajacych na tymczas musze te psiaki oddawać by mieć wolne miejsce na pomoc innym. Jednak zawsze mimo to pozostaje jakaś tesknota.
  9. No i pojechali.......... Sami bez problemu wsiadł do auta ..... cieszę sie i płacze
  10. Samuelek przyjął nowych włascicieli bardzo wylewnie. Teraz jeszcze podpiszemy umowę i niedługo w drogę do szczeęścia:)
  11. [quote name='kamila-dog']Magda-a moglabys jakies fotki Gaji wkleic? :cool3:[/quote] Jestem za!! Poznamy kolezankę dla Sama. Instrukcvje wklejania foto wysłałam :)
  12. W odp.na PW Marzeny napisze wszytkim U nas wszystko w porządku. Tak jak pisałam Samuel intensywnie linieje i wyglada tak szaro. Był taki piekny czarny i błyszczący. Wyczesałam z niego 8 szczotek grubo ubitych sierści. Zaczelam podawac Aminobiotin(nie wiem czy tak to sie pisze). Już w pierwszy dzien jak go zawiozłam do kastracji zaczął intensywnie liniec i widać było łupież. Lekarze mówią ze psy tak reagują na stres. Mój jak jedzie do lekarza robi mu sie tak samo. Nie wiadomo skad pojawia sie łupież i większe linienie. Wczoraj bylam z nim na spacerze, a mąż miał akurat jechac nie dał mu wsiąść do auta.... pojechał więc z nim. Dla samochodu i jazdy jest gotów wsiąść z każdym obcym, więc myślę ze transport nie bedzie problemem. Ja oczywiscie mam okres , ze musze biegac na wiekszych obrotach i samuel jest przez to poszkodowany. Zreszta Hugo tez z tesknoty robi nam różne psikusy w postaci poroznoszonych ciuchów, czy podartych (zawsze świeżych) gazet.
  13. [quote name='magda3232'] juz wiem ze te swieta beda cudowne pozdrawiam was wszystkich i trzymajcie kciuki mocno[/quote] Oj będą smutne dla mnie a jednocześnie cieszę się, że to koniec jego tułaczki i Sam spędzi święta przy choince a nie w izolacji przed Hugo jak u mnie.
  14. Postaram się wieczorem zadzwonić.
  15. Własnie miałam tel.z adopcji dogów. Samuel może szykować się w drogę a ja musze szykowac dużą pakę chusteczek..... Pozostaje kwestia transportu lub ew.pokrycia kosztów tego transportu, gdyby to mój mąż miał jechać. Moje auto pali 7l/100km. benzyny. W dwie strony to ok. 800km czyli 56l*3.7zł= 200zł.
  16. [quote name='tanitka']może od jutra jego los zacznie się odmieniać?:roll:[/quote] Tanitka a moze ten facet co dzwonił do mnie? HMM tylko on szukał gładkowłosego
  17. Dzisiaj niedziela. a ona znow zagonila mnie do pracy ........ [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img297.imageshack.us/img297/1967/dscn2580bu8.jpg[/IMG][/URL]
  18. [quote name='magda3232']mam nadzieje ze nie ma pani do mnie zalu ani pretensi wlasnie czekamy na wizyte pani marty ma byc okolo 15 wiec za chwile a jesli chodzi o transport to juz nie pamietam ktora pani ale mowila ze ktos jest chetny zeby przywiesc samuella jesli pani zgodzi sie go do mnie odac mam nadzieje ze bedzie wszystko ok na razie pozdrawiam[/quote] W planach tych wczesniejszych, był transport własnie na ten weekend, który upływa... Miał jechać mój mąż. Poczekamy na rozwój sytuacji i decyzję adopcji. Przez to milczenie czułam się zdezorientowana. Rozumię, że są sprawy w życiu, że człowiek zapomina o całej reszcze i rozumię co znaczy choroba dziecka. Mam nadzieję, że z synem wszytko dobrze. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img433.imageshack.us/img433/8375/dscn2563ju1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img323.imageshack.us/img323/5494/dscn2568vr6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img184.imageshack.us/img184/3303/dscn2569xo3.jpg[/IMG][/URL]
  19. To juz jakies wiesci mamy. To czekamy wiec na wieści od Marty i ewentualny transport..ja ze wzgledu na sklep do Nowego Roku nie mam szans go tam zawieźć (święta, remanenty) U Samuelka wszytko dobrze. Zaczął bardzo linieć, nie wiem czy to wpływ narkozy, stresu.... Ogólnie jest bardzo radosny i biega więcej niż kiedyś. Dzis na spacer zabralam aparat, ale jakies ciemne te fotki wychodziły. Jest brzydko szaro na dworze. Na wolnym czasie je wrzuce i zobaczę czy nadają sie do opublikowania :). Mój numer telefonu a własciwie telefonów są gdzies w tym wątku jak też w mapie pomocy. Podam jeszcze raz 605 610 959 081 829 11 33 (nie zawsze pod nim jestem )
  20. Weszłam tu dopiero teraz i jestem w pozytywnym szoku :) Dziękuję. Z wyżywieniem sobie poradzimy. Dostałam przecież worek karmy od tajemniczej Patrycji :loveu:. Gotuję dla Hugo więc porcję wiecej to też nie ma sprawy :) Są też inne potrzebujące psiaki bardziej jak Samuelek więc 200zł spoko starczy. Zobowiązałam się go sama wyżywić :)
  21. W pewnym momencie zerwał się kontakt. Ja nie dzwonię bo uważam, że jesli komuś zależy.... Były dwa terminy, gdzie znajoma miala sprawdzić domek, ale państwo byli nieuchwytni. Na dziś był planowany transport. Nie rozumie tej ciszy i starciłam zaufanie przez to. Sytuacja jest też taka że na kastrację i leczenie po zabiegu wydałam 229zł... miałam obiecane pokrycie połowy kosztów... dzisiaj cisza. Cisza zrobiła sie wogóle od czasu gdy powiedziałam, że na drugi dzień sami idzie na zabieg. Nie rozumie sytuacji..
  22. [quote name='izulkabu']A co z domkiem w Żywcu ?[/quote] Nic nie wiem ..........
  23. U nas w sumie bez zmian. Obrzek chyba zaczyna się cofać, jednak jeszcze jest. Samuel dostał antybiotyk(3 zastrzyki). Ogólnie jego stan jest dobry, jest radosny, je i cieszy się życiem tyle, że brak mu kochajacego stałego domku.
  24. [quote name='joaaa']Norbitka, ja czytam cały czas, chociaz się nie odzywam. Bo nie mam nic do powiedzenia. I wiem, że cokolwiek postanowisz, to będzie na dobre dla Samiego! A dwa samce z czasem można pogodzić!:diabloti:[/quote] Miło Joasiu, że z nami jestes:) Ja popdobnie - zaglądam na wątek Fena i milcze:) Drugi raz balabym sie zaryzykowac spotkania panów. Po ostatniej walce byłam przerażona. Myślałam, że któryś straci życie. Jask spojrzę na ściany po sufit we krwi, to aż trudno uwierzyć, że tak niewielkie obrażenia odnieśli.
  25. No ja niestety też nie bo mam psa na tymczasie i troszke problemow po kastracji. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=30590&page=70[/url]
×
×
  • Create New...