Jump to content
Dogomania

Norbitka

Members
  • Posts

    1021
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Norbitka

  1. [quote name='halbina']Cóż, tego - mimo wyrażanych nadziei - można się było, niestety, spodziewać: dwa dorosłe samce... A kto kogo trzymał? Ty - Samuela czy swego psa? Może to miało decydujący wpływ?... A moze właśnie fakt, że były w kagańcach?... I gdzie doszło do tej konfrontacji?... na neutralnym terenie czy blisko domu?...[/quote] Ja byłam z Samuelem a syn przyprowadził Hugo. Poszłam na boisko szkolne moze fakt za blisko domu bo po sąsiedzku. Poza tym u nas wszystko w porządku. Zastanawia mnie tylko czeste wypróżnianie sie Samuela. Hugo załatwia to raz dziennie on 4. Tyle razy wychodzimy na spacery. Wczoraj w nocy zrobił w domu.Konsystencja prawidłowa :) Czy ja moze go przekarmiam czy to wpływ 4 posiłków dziennie. Nie wiem.
  2. Niestety konfrontacja wypadła tylko dlatego bezkrwawo że miały kagańce. nawet nie wiemy kto sprowokował-od razu był atak wg mnie obustronny. Gdybym sama podjęła sie takiej próby skonczyłoby sie bardzo żle. Ledwie odciagneliśmy ich od siebie.
  3. Samuel ma się dobrze. Dziś urzadził biegi. Świetnie wygląda w ruchu. Te wielkie wargi fruwające na wietzre:) Sama słodycz. Mój Hugunio ma malenka mordke przy nim :) TZ zawsze mowi ze Hugo to krzyżówka z wyżłem :) Nawet ma zapędy myśliwskie i zachowuje sie jak wyżeł gdy zobaczy zwierzynę. Ok 15 mam zamiar ich w koncu zapoznać. Przed tym świętem nie było jak , wolałam przy zapoznaniu nie być sama a i zapoznać ich musze na neutralnym gruncie. Dzis mam do pomocy syna który na codzien mieszka poza domem. Samuel coraz ładniej zostaje sam. Dzisiaj do siatki podbiegło 5 ujadaczy sąsiada a Sami dzielnie i z godnością przyjął atak przez siatke - przyjacielsko merdając ogonem. Raz tylko zaprezentował szczeknięcie . To bylo pierwsze szczeknięcie u mnie. Myślałam, ze on nie umie szczekać. W kontakcie obu panów bardziej boje sie o agresję Hugo niż Samuela.
  4. [quote name='nathaniel']Naturalnym dla mnie faktem jest to, że znajdzie sie dla Samiego ktoś kto go pokocha z całym bagażem zachowań.[/quote] Jego bagaż zachowan jest naprawde mało kłopotkiwy. Znam "gorsze przypadki" Moj tez płacze i czasem szaleje jak zostaje sam. W obecnosci człowieka nie ma psa. teraz grzecznie lezy obok mnie w biurze. Jak na doga on ma same plusy :)
  5. Napisałam do autorki wątku oraz do moderatora o zmiane tytułu i przeniesienie na PWP. Za nami kolejna przepłakana noc. Nie wiem czy mam sie przeprowadzić do niego czy jednak lepiej by uczył sie pozostawania sam. Jak myślicie. Serce mi pęknie. Dzis na dworze juz pieknie biegał potem pójdziemy razem grabić liście. Niedawno zjadł śniadanko wiec teraz odpoczynek.
  6. Zamieszczasz np.tutaj [URL]http://imageshack.us/[/URL] a potem kopiujesz link z tej pozycji - Hotlink for forums (1) A tutaj masz link do wątku o Łapce od miejsca gdy zaczela chorowac. Długo oczy byly metne ale zmiany ustąpiły. walcz . [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20305&page=17[/url]
  7. Popłakałam sie ze smiechu z postu Constancji o dogach. Fakt nie raz do drzwi jechałam wierzchem na Hugo, a ze nogi mi długie nie urosły wiec nie miałam wyboru :P [B][SIZE=3][U]A Samuel, w swojej rasie, jest prawdziwym ideałem!!! [/U][/SIZE][/B][SIZE=3][U]Popieram w 100% [/U][/SIZE]a my znów razem pracujemy :) Dziś jest juz lepiej z zostawaniem. Az poszłam zobaczyc czy wszysko z nim OK bo sie przestraszyłam ze taki cichutki. Dzisiaj zwymiotował mi jedzonko (ryż, marchew i mięso). Jak wczoraj i rano jadł suche nie wymiotował.... tyle ze w tym zwymiotowanym znalazłam jakis odłamek kolorowego plastiku jakby z zabawki. Nie mam pijecia skąd. Nie mam małych dzieci tam gdzie jest nie mógł znalezc .. Zebrał cos na dworze ? .... nie wiem..Chyba przed noca dam mu troszke suchego. Przeraza mnie tez ilośc wypitej wody...... moze chciał sprowokowac wymioty?
  8. Sami jest miziany i calowany od wszystkich cioteczek ale i specjalnie od cioteczki Constancji.
  9. Fakt jest super. Mój to diabeł przy nim. Wlasnie niedawno nadwyrężył mi moja robótke na drutach rozciagajac włóczke po calym mieszkaniu :) Sami juz grzecznie ze mna pracuje od czasu do czasu puszczajac aromatyczna wiązanke zapaszków:) A tak sobie pracujemy :) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/64/dscn2506lx6.jpg[/IMG][/URL]
  10. Mam nadzieję ze sie przyzwyczai. Zabrałam go teraz ze soba do biura i sobie razem usiłujemy pracowac :P Tzn ja usiłuje a on usiłuje zawłaszczyc moja rękę do głaskania. :)
  11. Z moich obserwacji wynika, że nie tylko koty są problemem. Z kotami z czasem by sie dogadal. Hugo też potrafi ścigac koty i na poczatku jak doszedł nowy kot wyglądało to grożnie. Wielkim problemem bedzie zaostawanie samemu. Myślałam że mi dzisiaj serce pęknie. Pozostawiony sam bezustannie rozpacza i dobija się. Ktos stale musi przy nim być. Pięknie jeżdzi autem. Jest bardzo karny. Samuel a Hugo to ogień i woda :) oczywiście na plus dla Samuela. Jest cudowny i olbrzymi. Zdjęcia tego nie oddaja. Jego łapa to jak dwie łapy Hugo. Zauważyłam, że boi sie facetów nie do przesady ale jednak inaczej podchodzi do kobiety. Gdy wchodze do niego też sie przypłasza uzyskując normalna pozycję gdy juz zobaczy że to ja. Zjadłby konia z kopytami ale po sensacjach z żołądkiem musze być ostrożna a jak patrze na te żeberka to aż mnie sciska. Halbina Samuel jest u mnie tj. 40km od Lublina. Mój tel jest podany na MPD ale podam i tu 605 610 959 lub 081 829 19 21(tu mnie trudniej złapać) A teraz ide z Samim na spacerek. Z racji podwójnych obowiązków moge mniej bywac na DGM. Constancja czy on u Ciebie zostawał czasem sam?
  12. Wpadłam tylko na chwilkę musiłam zamówic karme. Głównym powodem były koty-faktycznie pochowane po kątach jak tez niemoznośc pozostawienia go samegow razie potrzeby. U mnie tez jak zostaje sam jest rozpacz i drapanie ale dzis tak musi być. Boje sie konfrontacji dwóch niekastrowanych samców-dogów. Jutro zrobimy konfrontacje na dworze w kagańcach. Samuel ma dla siebie jedna kondygnacje i wersalkę do spania. Nie ma co juz rogrzebywac co i dlaczego skupmy sie na szukaniu domku.
  13. Monia juz napisalam PW ja musze wyjsc z netu moze pozniej bede na GG 163838. U mnie zaczelo sie od jednego oka za kilka dni zaatakowane bylo i drugie. Zmiany cofnely sie. Napewno podawalam hepatil i wit B ale z jakiej grupy nie pamietam nie wiem czy nie B6 a moze complex......
  14. Nie bardzo wiem czy gratulowac czy wspólczuć z powodu tego zerwanego kontaktu :) Masz za to teraz teraz najwierniejszego i najbardziej tolerancyjnego towarzysza jakiego żaden facet ludzki nie zastapi :P.
  15. Nie było mnie kilka dni...... Śliczna historia..... przypomniałam sobie jak przywoziłam Hugo. Juz smsem wprosiłam sie na herbatke do Pań Samuela. bardzo chce go poznac. [COLOR=Olive]Joaaa[/COLOR] na Allegro w tamtym roku byla pani która szyła ubranka na wymiar ja u niej zakupiłam dla Hugo. Samuelku życzę tobie i twoim paniom wszytkiego naj... a koty... Hugo dwie rezydentki gania do dziś a kocur który przybył pózniej zdominował go i Hugo jest przy nim bardzo pokorny :). Zuziu a czy juz poznał sunię Twojego chłopaka? Jak stosunki pomiędzy nimi?
  16. Tak bylo ciekawie i tyle czasu cisza.....
  17. 22go jade na trasie Godów - Grodzisk Mazowiecki przez Radom. Gdyby ktos ja podrzucił z Grodziska do W-wy to nie ma sprawy. Ja boje sie jezdzic po W-wie. Gdybym miała ją wieżć to juz w piątek po spotkaniu mogłabym ja zabrac do siebie.
  18. Wczoraj dzwoniłam do Pani Ninki-kamy. Poza tym ze dziewczyna nieco utyła wszystko jest w normie. Ma cudowny domek. Moze teraz jesienia bedzie wiecej czasu by odwiedzic Ninkę :)
  19. [quote name='constancja'][B]Ja tylko powącham....[/B] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/3531/roma209sa3.jpg[/IMG][/URL][/quote] Skąd ja to znam :) :loveu:
  20. Zolly rodzina do której ma pójśc Samuel jest tak cipła i fajna, że zapewne nie będziesz musiała skradac sie na spacerze by poznać Samiego. Jestem przekonana że ugoszczą Cie również ciepło jak mnie :) Jwona35 wiem co czujesz.........ja zanim zaadoptowałam Hugo zakochałam się w Janie. Jana pojechała do Niemiec. Hugo jest u mnie prawie rok a ja wciąż o [B]niej [/B]myślę. Jestem przekonana, że skoro decyzja o adopcji doga nie była pod wpływem chwili i jego uroku - trafisz i Ty na swojego pieska. Sorki , że w wątu Samuela ale jest kolejny w wielkiej potrzebie :( [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2217666#post2217666[/url]
  21. joaaa :) :evil_lol: Żartuję :) Tęsknie za tym łobuziakiem.
  22. Gdybyś na codzien żyła zupełnie sama...... tez kreciłyby Cię tłumy :) Zresztą ja wogóle jestem "inna" :evil_lol:
  23. Tak ...jak ktoś mieszka na codzien w zgiełku to faktycznie Okuninka latem to może koszmar. Dla mnie własnie Okuninka latem jest super :P wreszcie moge popatrzec na tłumy ludzi :)
  24. W poniedziałek na prośbę Magoral pojade sprawdzić domek w Lublinie który inetresuje sie Samuelem. Gdyby ta adopcja doszła do skutku mogę być rowież w kontakcie z domkiem.
×
×
  • Create New...